Autor Wątek: Królik i króliczka  (Przeczytany 69643 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Suzy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1921
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #180 dnia: Październik 09, 2012, 15:08:58 pm »
Zastanawiam się do jakiego wieku można bezpiecznie trzymać razem samca i samicę? Ilu miesięczne króliki trzeba od siebie oddzielić,żeby z dwóch nie zrobiło się więcej?

Już znalazłam-3 miesiące  :icon_mrgreen
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2012, 16:06:14 pm wysłana przez Suzy »

Offline Maluszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Moje króliki: Karol i Karolina
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #181 dnia: Październik 17, 2012, 15:17:12 pm »
Hej, mam pytanie...

Za jakiś czas będę miała dwa króliki w domu. Obecnie mam samiczkę (wysterylizowaną 2 tyg temu) trochę wrednawą, bardzo ciekawską, lubi sobie warknąć. Czy jest terytorialna?? nie zauważyłam, wpuszcza mnie bez problemu do swojego kojca jak jej sprzątam. Kiedyś powarkiwała jak jej dawałam sianko do klatki ale już jej przeszło. Niedługo będę miała samca (wykastrowanego), o którym nic niestety nie wiem.

PYTANIE:
Jak powinien przebiegać proces zaprzyjaźniania by był skuteczny?
Na "miniaturka bez tajemnic" jest informacja, że oba króliki po okresie kwarantanny nowego powinny zamieszkać od razu razem ale na nautralnym terenie, którego żaden nie uważa za swoją własność, a na blogu SPK znalazłam, że zapoznawanie powinno odbywać się stopniowo np. od spacerów w transporterze, później np. 10 min spotkanie na neutralnym gruncie itp...
Proszę o pomoc bo chcę bardzo, żeby to się udalo a wiem, że szanse na pozytywne zapoznanie mam tylko jedną.

PS. Myślicie, że z tak charakterystyczna samiczką jest to w ogóle możliwe??
Każda opinia jest dla mnie ważna.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33583
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #182 dnia: Październik 17, 2012, 17:57:08 pm »
Maluszka, to że samiczka do Ciebie nie jest terytorialna (ale wrednawa) nie musi oznaczać, że do samczyka będzie taka sama. Króliki zupełnie inaczej zachowują sie w stosunku do ludzi niż względem siebie.
Ja oswajałam swoje króle po przez spotkania na neutralnym gruncie (kibelek) i stopniowo wydłużałam czas widzeń. Cały czas z nimi byłam i pilnowałam, czy się nie pogryzą, a jak robiło się zbyt zajadle, to interweniowałam. Z każdym spotkaniem było coraz lepiej, w końcu uszaki położyły się obok siebie i lizały po łebkach, a potem wypuściłam je razem z łazienki i Rubens pokicał za Trusią - od tej pory się ne rozstają. Owszem, Trusia go poprzeganiała trochę, pogwałciła, żeby ustalić, kto tu rządzi, ale dogadali się.
Dodam, że przed całą tą operacją Rubens był w domu przez 3 tygodnie, w odosobnieniu.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Maluszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Moje króliki: Karol i Karolina
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #183 dnia: Październik 17, 2012, 19:05:53 pm »
JOAC dziękuję za odpowiedź :) Czy ktoś jeszcze mogłby się wypowiedzieć?? :)

Pozdrawiam :)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #184 dnia: Październik 18, 2012, 12:15:17 pm »
Czy ktoś jeszcze mogłby się wypowiedzieć??
Stronę wcześniej masz moje sugestie, które w przypadku moich króliczków zastosowałam z powodzeniem (a samiczkę mam charakterną i niesterylizowaną - ze względu na wiek).

Poza tym masz cały wątek o zaprzyjaźnianiu - WERSJA SOFT, DLA MIĘCZAKÓW. Nie da się na odległość wszystkiego doradzić ani zaplanować. Zaprzyjaźnianie to proces, biorą w nim udział dwa króliki i właściciel - wszystko zależy od postaw tej trójki :)
Ty musisz być spokojna, króliki pod Twoją kontrolą, bezpieczne i zdrowe. Kwarantanne mimo wszystko polecam - stres i podróże mogą spowodować obniżenie odporności i zwierzak może raz, że pozarażać swoimi bakteriami, a dwa być słabszy przy zaprzyjaźnianiu i źle reagować.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Astrid
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Grapa, koty Grzmot i Batman
  • Za TM: Królik Luis, królik Duszek, pies Arpa, koń Avanti
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #185 dnia: Listopad 13, 2012, 16:33:35 pm »
Mam pytanie-kiedy mogę spróbować króliki puścić razem w ich docelowym pokoju? Nie bronią już zaciekle swoich klatek, kiedy jedno z nich zbliża się do klatki drugiego. W zasadzie są teraz obojętne. Na randkach siedzą w bliskiej odległości od siebie ale wtulone w siebie (Luisek zazwyczaj trzyma głowę pod głową Astrid-chyba totalny pantoflarz z niego). Poza drobnym podszczypywaniem i przeskakiwaniem przez siebie nie ma między nimi agresji. Próbowałam je dzisiaj puścić w pokoju, nie doprowadziłam jednak do bezpośredniej konfrontacji między nimi i trwało do dosłownie chwilę. Nie rzuciły się na siebie, jednak na swoim terytorium czują się bardzo pewnie i nie wiem czego mam się spodziewać  :hmmm

Offline Maluszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Moje króliki: Karol i Karolina
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #186 dnia: Listopad 13, 2012, 16:53:42 pm »
Osobiście uważam, że już możesz próbować. Zajrzyj do wątku "zaprzyjaźnianie- wersja soft" zobaczysz jak to u mnie wyglądało, może znajdziesz jakieś podobieństwa. Ja w każdym bądź razie podeszłam pewnie do tematu. Jeśli są już obojetne tzn że zaakceptowały swoje osoby. Spróbuj je puścić w ich docelowym miejscu tam tak naprawde się przekonasz jakie są ich relacje. Moja rade dodatkowo jest taka, że jak już raz je puścisz w ICH pokoju to nie zmieniaj im później miejsca randek, nawet jeśli się pokłócą.

PS. Podgryzanie u mnie do dzisiaj ma miejsce mimo, że króliki już dawno zamieszkały ze sobą. :)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #187 dnia: Listopad 13, 2012, 17:15:57 pm »
Podgryzanie u mnie do dzisiaj ma miejsce mimo, że króliki już dawno zamieszkały ze sobą.

A Wasze związki - te ludzkie - nie mają dyskusji, różnic zdań ani sprzeczek? :P
Moje też potrafią się pogonić czy dziabnąć w 4 litery - jak któreś nie podporządkuje się najmądrzejszej Miśce :P to musi zostać przywołane do porządku, jak inaczej się nauczy efektywnie broić ;)

Zara, też myślę, że mogą sobie biegać już razem. Ale może "uzbrój" się w spryskiwacz i daj im nim znać, jakby za ostro się zabierały do ustalania hierarchii :)
I pytanie - czy pokój docelowy jest im obcy? Bo jak nie, to warto go pozbawić zapachu - środkami typu Urine Off czy Biodor Animal albo zwykłą wodą z octem, wtedy króliki nie będą kozaczyć. No i warto zapewnić im rozrywkę - pudełko gałęzi, michę z jedzonkiem - żeby im głupoty do główek nie przyszły, a wspólnie się zajęły.

Będzie dobrze
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Astrid
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Grapa, koty Grzmot i Batman
  • Za TM: Królik Luis, królik Duszek, pies Arpa, koń Avanti
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #188 dnia: Listopad 13, 2012, 22:49:15 pm »
Eni, niestety pokój docelowy nie jest im obcy, wręcz przeciwnie-doskonale znany. A żeby pozbyć się zapachu musiałabym chyba wszystko uprać, wymyć i wyczyścić octem :( Niestety nie miałam możliwości umieszczenia ich w innym pokoju.

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2808
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier, Lusia i Lukrecja/ na dt-Aria, Babsi i Dabsi
  • Pozostałe zwierzaki: Pies- Hektor, 2Koty- Zula i Tiga oraz Raczek Nieboraczek
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #189 dnia: Grudzień 03, 2012, 10:50:32 am »
I co słychać u uszaków? Zaprzyjaźniły sie już?
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

 
Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline anetkas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2631
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Bazyl i Klementyna (*)
  • Za TM: kot Kajtek, chomiczki Bruno i Muffinka, ukochana Klementyna 25.01.18
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #190 dnia: Grudzień 03, 2012, 12:43:26 pm »
Też jestem ciekawa, bo jestem akurat w trakcie zaprzyjaźniania swoich, dziś: dzień 3 ;)

Offline alesia89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 211
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #191 dnia: Styczeń 31, 2013, 22:51:40 pm »
nie chce mi się czytać całego tematu i szukać więc zapytam czy ktoś z was zaprzyjaźniał dość terytorialną samicę z samcem?
mam u siebie tymczasowiczkę Sisi która miała tydzień temu kastrację ale nadal na mnie fuka i chciałabym adoptować pana królika który był kastrowany dzień po niej...
moje pytanie jest takie czy są jakieś szanse że mała zaakceptuje na swoim terenie samca, bo odwrotnie niestety nie mogę zrobić gdyż królik jest w azylu a mała u mnie i mogę je trzymać tylko w jednym pokoju razem? a po za tym to ile powinnam odczekać za nim je sobie przedstawię?
dodam że u mnie do tej pory zawsze był jeden królik na raz i zawsze biegały wolno więc jak to widzicie? pewnie na razie samiec w klatce?
kocham moje uszate szczęście!

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #192 dnia: Luty 02, 2013, 23:31:14 pm »
nie ma innej opcji niz sprobowanie :-)
kazde zwierze w zaleznosci od terytorium sie moze roznie zachowywac .... nie ma reguly
zalezy od tego ile poswiecisz mi czasu, czy masz zagrodze zeby odgrodzic im terytorium, zeby wypuszczac je na zmiane, zeby razem z kims drugim nadzorowac pod czujnym okiem proces zaprzyjazniania ... za duzo zmiennych i niewiadomych
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #193 dnia: Luty 03, 2013, 08:47:22 am »
Nie bardzo rozumiem. Masz tymczasowiczke, a chcesz adoptowac samca i zamierzasz je zaprzyjaźnić?

Jak dla mnie, to wybitnie nieodpowiedzialny plan- króliki zaprzyjaźniają się na całe życie (bo łączb się w pary na całe życie), po wyadoptowaniu tymczasowiczki będą tęsknić (taki masz plan).
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline alesia89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 211
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #194 dnia: Luty 03, 2013, 17:32:44 pm »
Sis jest u mnie na tymczasie bo na chwilę obecną nie stać mnie na jej leczenienie, jeśli zaprzyjaźni się z Bunnym oczywiście ich nie rozdzielę, spokojnie, ma być tak żeby uszate miały jak najlepiej ;)
kocham moje uszate szczęście!

Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Astrid
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Grapa, koty Grzmot i Batman
  • Za TM: Królik Luis, królik Duszek, pies Arpa, koń Avanti
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #195 dnia: Luty 09, 2013, 21:22:53 pm »
Daaawno tu nie zaglądałam. Zaprzyjaźnianie idzie dosyć opornie. Ostatnio Astrid i Luis wypuszczeni zostali razem w ich docelowym pokoju. Przez dwa dni był względny spokój, poza przeganianiem nie było jakiś większych incydentów. Jednak dzisiaj się pobiły i powyrywały futro więc chyba znowu wrócę do randek w przedpokoju. Najbardziej martwi mnie jednak to, że na randkach w przedpokoju są jakieś takie mało aktywne-Luis przycupnie w jednym miejscu, Astrid w drugim i tak potrafią siedzieć cały czas.

Offline anetkas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2631
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Bazyl i Klementyna (*)
  • Za TM: kot Kajtek, chomiczki Bruno i Muffinka, ukochana Klementyna 25.01.18
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #196 dnia: Luty 10, 2013, 17:46:17 pm »
Najbardziej martwi mnie jednak to, że na randkach w przedpokoju są jakieś takie mało aktywne-Luis przycupnie w jednym miejscu, Astrid w drugim i tak potrafią siedzieć cały czas.
No właśnie ja mam ten sam problem, są obojętne wobec siebie... ale nie tracę nadziei

Offline agata:]

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #197 dnia: Luty 12, 2013, 20:43:30 pm »
Witam wszystkich. U nas właśnie rozpoczęło się zaprzyjaźnienie dwóch uszatych (samiec i samica - 4 miesiące). Saszon - samiec i Mimi - samica.  Mimi jest po sterylizacji, a Saszon jeszcze przed kastracją. Byłam pewna obaw jak wyglądać będzie ich pierwsze spotkanie. I tutaj ku mojemu zaskoczeniu (dzisiaj śmigają po mieszkaniu jakby się znały bardzo długo) po kilku godzinach mogę śmiało stwierdzić, że nie jest źle. Gryzienia wcale nie było, tylko gonitwy i przeganianie się, ale bez jakiejkolwiek agresji. Trochę miziania, sikania i bobkowania po kątach. Mimi dosiadła Saszona  :lajkonik: i póki co wielka przyjaźń. Jedzą razem, wskakują do jednej klatki i naprawdę jest wesoło. Oby tak zostało. Jestem dobrej myśli. a więc trzymajcie kciuki!

Offline F4rba

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 719
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #198 dnia: Luty 12, 2013, 21:04:29 pm »
U nas było bardzo podobnie, a miłość kwitnie do tej pory. Szczególnie trzymamy kciuki, aby tak zostało!

Offline agata:]

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i króliczka
« Odpowiedź #199 dnia: Luty 12, 2013, 21:12:53 pm »
Dzięki...tylko dalej Mimi wali gdzie chce. chyba znaczy teren, ale latam za nią i sprzątam ciągle. mam nadzieję, że to przejściowe i się nauczy. Pozdrawiam!  :bunny: