Autor Wątek: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?  (Przeczytany 16501 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheCrooliks

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wroclaw
  • Moje króliki: Roger, Shirley i Fernando
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 11, 2016, 14:15:52 pm »
Dobra, bedzie dlugo.
3 sztuki, dwa samce i jedna samiczka. Wszyscy wzieci jako dzieciaki, razem sie wychowywali, az do pewnego dnia kiedy to dwojka chlopakow dostala szalu i zaczela sie naparzac. Fruwalo futro, byla krew, a Roger ma piercing i moze teraz nosic w uchu zlote kolko ;)
Od tej pory wszyscy sa rozdzieleni (mniej wiecej ponad pol roku - niestety nie wiem dokladnie ile, bo wtedy jeszcze nie byli moi), poklatkowani, wypuszczani pojedynczo, niekastrowani.
Za ok 2 miesiace bedziemy sie przeprowadzac, wiec zdecydowalam, ze w nowym mieszkaniu przeprowadzimy zaprzyjaznianie, bo wszyscy znajda sie na nowym terytorium. Jutro Fernando straci jajka, w ciagu najblizszych kilku tygodni Roger, no i oczywiscie wysterylizujemy samiczke.

I co teraz? W stosunku do ludzi, wszyscy sa bardzo przytulasni, praktycznie zero agresji (dziewczynka jest dosc terytorialna, ale ja szanuje to, ze klatka to jej terytorium i odwdziecza sie byciem najwiekszym slodziakiem na swiecie), chlopcy w stosunku do czlowieka tez sa mieciutkimi przytulakami, zero warczenia czy jakichkolwiek agresywnych zachowan. Fernando jakis czas temu spryskiwal teren, ale od kilku miesiecy tego nie robi. Sikac raczej nie sikaja.
Czy to, ze ogolnie wszyscy sa z charakteru miluscy moze miec pozytywny wplyw na ich relacje przy zaprzyjaznianiu? Czy ich stosunek do ludzi nie ma nic wspolnego ze stosunkiem do krolikow?
Zastanawiam sie tez jak z pamietliwoscia, czy chlopcy beda pamietali dzieciece przytulaski czy raczej dziurawienie uszu i wyrywanie klakow (dodam, ze to byla to tylko jednorazowa akcja)?

Aktualnie uklad sil wyglada tak:
Shirley po wypuszczeniu zajmuje sie soba, czasem podejdzie do chlopakow w odwiedziny, pokreci sie kolo ich klatek, stukna sie noskami i idzie dalej zajmowac sie soba.
Fernando (jedyny baranek, najwiekszy) galopuje do Shirley, Rogera praktycznie ignoruje, nawet jak zblizy sie do jego klatki to w sumie na niego popatrzy, usiadzie gdzies sobie w poblizu, ale tak ogolnie to ma go w nosie ;)
Roger (miks rexa i karzelka polskiego, jest naprawde malenki, weterynarz nie mogl uwierzyc, ze ma ponad rok) to diabel wcielony, biegnie do Shirley jak szalony, wszystko oznacza brodka, jak widzi Fernando dostaje szalu, ogon w gorze i jedyne czego chce to leciec sie tluc.

Jak sie za to zabierac? Wszystkich na raz wypuszczac?
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2016, 14:23:20 pm wysłana przez TheCrooliks »

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33967
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 11, 2016, 17:28:31 pm »
Witaj,
tak, wypuszczaj całą trójkę już na nowym terenie, po kastracji. NIe dopuszczaj do tego, by biegali dwójkami - potworzą się koalicje, które będzie potem trudno rozbić. Trójki są trudne i nierówne, właściwie to trudno przewidzieć, jak będzie. I sam fakt, że króliki są miłe do człowieka nijak się ma do ich wzajemnych stosunków; największy przytulak może stać się krwiożerczą bestią dla drugiego królika.
Układ dwa samczyki + samiczka jest lepszy niż odwrotny, przynajmniej tyle. Ale raczej będą pamiętali to, że brali się za łby, niż to, że się dziećmi będąc przytulali ;)
Powodzenia!
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Misia83

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Jerry & Marcel & Tami
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 23, 2016, 14:51:39 pm »
Z samiczkami jest tylko taki problem, że są bardzo terytorialne. Ja jestem posiadaczką trzech królasków i to właśnie w układzie dwie samiczki + samczyk. Chłopak nie miał żadnych problemów w procesie zaprzyjaźniania, gdyż zdominował dwie samiczki. Dziewuszki natomiast musiały się jakoś między sobą dogadać.
Póki co wszystko jest w porządku.

Joac bardzo dobrze Ci zasugerowała, aby jednocześnie zaprzyjaźniać całą trójkę. Podstawą jest również to, aby wszystkie były już po zabiegach. Jest to sposób na złagodzenie ich agresji. Daj znać jak wygląda sytuacja.
Powodzenia   ;) :)



Offline Ashvel

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Śrem
  • Moje króliki: Dynia, Rogusia, Góra
  • Za TM: -
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 24, 2016, 21:56:22 pm »
Cześć. Mam 3 króliczki. 2 samice (Rogusia pierwsza i najstarsza, miniaturka typu lew. Dynia baran miniaturowy ma ponad 1.5 roku oraz Góra mój adopciak z spk ze Szczecina, baran miniaturowy ma ponad rok) Sprawa wyglada tak że moje dwie dziewuchy nie były wcześniej zaprzyjaźnione. Kiedy Góra pojawił sie w domu(12.08.2016) to od razu zakochał się w Rogusi, niestety Dynia rzucała sie na jego klatkę. Robiłam im spotkania w łazience w kojcu, pod prysznicem, w wannie oczywiście Dynia z Góra cały czas sie podgryzały, futro leciało. Rogusia jest starsza i nie w głowie jej atakowanie to ona pada ofiara podgryzania po tyłku. Atakują sie cały czas doszło do tego że teraz Dynia boi sie Góry i przed nim ucieka ten sie na nią rzuca i wyrywa jej futro. Dzisiaj od 8godzin sa razem. Powtórzyłam sesje w łazience w kojcu. Rogusia lizała po główce i Górę i Dynię. Z łazienki przeszliśmy do pokoju w którym wszystkie trzy brzeg waha przez cały czas. Miały karcer w klatce przez Ok 4h teraz biegają po swoim wspólnym terytorium Góra oczywiście goni Dynie i wyrywa jej futro. Jutro wezmę je na spacer w transporterku. Macie jakieś rady i pomysły dlaczego tak sie dzieje?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33967
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 24, 2016, 22:06:16 pm »
Diabli wiedzą, czemu tak się dzieje, króliki to stworzenia nieodgadnione ;) A one MUSZĄ być w trójkę? Wiem, że kraczę na tym wątku i przestrzegam przed trójkami non-stop, jakbym miała nerwicę natręctw ;), ale trójki naprawdę rzadko wychodzą i zawsze (naprawdę zawsze) jest w nich ktoś pokrzywdzony. Do tego pokrzywdzenie może mieć charakter rotacyjny.
A po co karcer w klatce? To ma jakiś cel (karanie) czy zamknęłaś je, żeby wypoczęły?
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ashvel

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Śrem
  • Moje króliki: Dynia, Rogusia, Góra
  • Za TM: -
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 24, 2016, 22:47:36 pm »
To nie miała być kara zamknęłam je żeby zobaczyć jak będą sie zachowywać. Znajoma doradziła mi żeby zasdoptować kolejnego uszaka, bo ponoć łatwiej jest stworzyć parzyste stado. Sama do końca nie jestem przekonana.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33967
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #66 dnia: Październik 25, 2016, 08:58:35 am »
Ashvel, zdecydowanie lepiej jest mieć dwa stad po dwa niż jedno składające się z trzech uszaków. Znajoma dobrze Ci radzi, przemyśl to, a jeśli masz warunki, to naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać :)
Swoją drogą, kojarzę Górę, cudny jest!
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ashvel

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Śrem
  • Moje króliki: Dynia, Rogusia, Góra
  • Za TM: -
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 25, 2016, 09:41:13 am »
Zależy mi na tym żeby stworzyć jedno składające się z 4 uszaków. Niestety Góra dominuje, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, bo nie chce żeby sie coś stało uszakom :)

Offline Misia83

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Jerry & Marcel & Tami
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 26, 2016, 20:25:17 pm »
W gruncie rzeczy trudno jest określić, jak będzie wyglądać relacja między trzema królikami. Zmienność nastrojów bywa różna. U mnie po tym, jak Jerry lekko podupadła na zdrowiu, Tamiś wykorzystała to i zaczęła lekko jej dokuczać. Jednak nie ma między nimi agresji. Jerry stała się uległa i ustępuje Tami. Bywają dni kiedy siedzą razem, kiedy przesiadują 2+1, bądź każde z osobna.
Od momentu kiedy mamy Tami nasza Jerry stała się taką przylepą jak nigdy wcześniej. Z resztą każde z nich prosi o głaskanie.

Czas będzie weryfikować wszystko swoim tempem. A my możemy tylko obserwować jakie są relacje między naszymi Uszami.



Offline TheCrooliks

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wroclaw
  • Moje króliki: Roger, Shirley i Fernando
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 09, 2017, 13:31:55 pm »
Update po kilku miesiącach (czekaliśmy z zaprzyjaźnianiem na przeprowadzkę, żeby mieli neutralny teren, w międzyczasie była kastracja).
Dzisiaj była pierwsza próba i w sumie było lepiej niż się spodziewałam. Bilans to 3 bardzo zmęczone króliki, mnóstwo futra i jeden pazur ;)

Roger (karzełek, straszna boidupka) zamienił się w dziką bestię ganiającą Shirley (pół rex pół coś) i Fernando (baranek). Najpierw skoczył na Shirley, ktora miala wylane, poskakal po niej i tyle. Zabrał się za Fernando, pogarniali się chwilę, po czym zapędził go w róg i zaczął ujeżdżać przez kilka minut. Potem znowu do Shirley, która się wkurzyła i zaczęła przed nim uciekać. Fernando skoczył na Shirley, ona mu sie poddala, chwile nawet posiedzieli obok siebie - troche niepewny to sojusz, bo co jakis czas sie ganiali, ale bez dramatu.
Aktualny stan to:
Shirley ma Rogera w nosie, jak on sie zbliza to sobie odchodzi na bok (zadnej ucieczki w panice bardziej takie 'wez sie odczep'). Fernando tłucze się z Rogerem, ale glownie sie go boi i to on ucieka jako pierwszy. Roger skacze na wszystkich, został samozwańczym bossem towarzystwa, ale reszta nie jest chetna na spedzanie z nim czasu (po tym co widzialam to troche sie im nie dziwie xD).

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33967
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 09, 2017, 14:19:36 pm »
Sytuacja jest, jak to mówią w meteorologii, dynamiczna ;-)
Jak pisałam, to są nieodgadnione stworzenia i wszelkie sojusze między nimi są z gruntu kruche i niestabilne.
Oby Ci się udało! :)
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline monika_ma_krolika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Dolores, Fryderyk i Kiki
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 13, 2017, 12:53:59 pm »
 :wow

O nieeeeee. Ja chciałam wziąć trzecie uszy od sierpnia. Rok się broniłam i zastanawiałam i bałam, że popsuję relację obecnej parki, a jak już się zdecydowałam to czytam, że to zły pomysł, bo nawet jak się polubią to jeden uszak będzie zawsze pokrzywdzony. :(

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15497
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 13, 2017, 14:02:43 pm »
:wow

O nieeeeee. Ja chciałam wziąć trzecie uszy od sierpnia. Rok się broniłam i zastanawiałam i bałam, że popsuję relację obecnej parki, a jak już się zdecydowałam to czytam, że to zły pomysł, bo nawet jak się polubią to jeden uszak będzie zawsze pokrzywdzony. :(
Trzeba wziąć dwa zamiast jednego i mieć 2 pary, najlepiej mieszkające oddzielnie :) Hehe
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)