Autor Wątek: Wszystko o kuwecie i nauce czystości  (Przeczytany 124393 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline barbieri

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 272
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wszystko o kuwecie i nauce czystości
« Odpowiedź #360 dnia: Listopad 05, 2012, 17:44:13 pm »
leży w kuwecie, ewentualnie kładzie się na plecy : D.

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #361 dnia: Styczeń 06, 2013, 16:06:30 pm »
Bobek od kiedy u nas jest od razu zaczął ładnie korzystać z kuwetki, która była w cały czas otwartej klatce. Trafiały tam siuśki i bobki, czasem trochę bobków było poza kuwetą ale w klatce, nie w pokoju, więc jeszcze było ok. Od około 2-3tygodni coś mu się odwidziało.  Miał przed klatką dywanik by łatwiej mu się tam wskakiwało, jednak zaczął na niego i sikać i bobczyć. Po prostu wybrał jeden róg w którym się załatwiał, o kuwetce w klatce jakby zapomniał:/ Dywanik w końcu do niczego się nie nadawał po kolejnym praniu i moczeniu w occie. Kupiłam podkłady żeby w razie czego siuśki nie leciały na panele (panele już zaczynają odstawać, obawiam się reakcji rodziców jak to zobaczą:/) i przeganiałam jak widziałam że chce się tam załatwić. Kuwetka cały czas stoi w klatce jak zwykle ze żwirkiem niezbrylającym. Nic to nie dało, Bobek nadal załatwiał się na podkłady, ja już bankrutuję, kupiłam drugą kuwetę, by jedną miał w klatce-wskakuje tam może raz na dwa dni i ew.się załatwi- a drugą przed klatką w miejscu gdzie sikał na dywanik. Nic to nie dało.Sika po prostu obok kuwetki. NIC w pokoju się nie zmieniło, Bobek zachowuje się jak zwykle, skacze, je, kica,  poza właśnie tym załatwianiem się nagle przed klatką na podłogę zamiast do kuwetki:/ Panele są w opłakanym stanie..Bobek nie znaczy nic innego w pokoju, nie sika nawet z pół obrotu, nie przechodzi okresu dojrzewania, nie ma nic na łapkach, żadnych odgnieceń.. a ja nie nadążam tego myć, wycierać, przecierać octem..Nic nie działa. Miał ktoś z Was podobny problem? Że króliś zawsze ładnie kuwetkował a nagle coś mu się zmieniło i sika w jedno inne miejsce? Co mam zrobić by znów załatwiał się do kuwetki? On jakby nie chce wskakiwać do kuwetki..Wczoraj na żwirek położyłam mu podkłady w razie jakby go w łapki uwierało i nic, dziś znów siuśki obok kuwetki..:/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2013, 16:25:35 pm wysłana przez annawanna »
[/url]

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2910
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8l. i Kakuś 25 .05.14 Misia 6,09.2017
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #362 dnia: Styczeń 06, 2013, 17:08:19 pm »
czy on jest kastrowany?
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #363 dnia: Styczeń 06, 2013, 18:12:21 pm »
Nie, ale ma już jakieś 6lat, i na pewno nie jest to znaczenie terenu. Kiedyś faktycznie sikał czasem na kanapę, na kapcie, czy na siostrę, ale to już się w ogóle nie zdarza. Burza hormonów też odpada. Nie jest agresywny, nie warczy, nie bobczy po całym pokoju, nie bzyczy, nigdy nie gwałcił ani nic.. Wygląda to tak, jakby nagle się zorientował (?), że łatwiej jest siknąć i nabobczyć na podłogę w jednym miejscu, niż wskakiwać do klatki, potem do kuwetki i tam się załatwić.... :/
[/url]

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2910
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8l. i Kakuś 25 .05.14 Misia 6,09.2017
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #364 dnia: Styczeń 06, 2013, 18:23:45 pm »
Franula,  ten co teraz mnie opuścił przez calutkie swoje życie sikał tam, gdzie mu pasowało:na szmatę, brzeg dywanu.Czasami bardzo się fatygował aby nasikać tam, gdzie nie trzeba i nie było na niego mocnych.Zniszczył mi podłogi w pokojach nie mówiąc o dywanie.Kuweta była dla ozdoby.Jak przyszła Goga na tymczas, Jego pierwsza i jedyna samiczka, to ją podpatrzył, że robi do kuwety i o cudzie sam zaczął z niej korzystać.
Może drażni go ocet, spróbuj kwasku cytrynowego a siki wycieraj ligniną i wrzucaj do kuwety to może się kapnie o co biega.
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #365 dnia: Styczeń 06, 2013, 18:39:50 pm »
Ok, póki co zmienię ocet na kwasek, może coś pomoże, no i będę wrzucać wytarte siuśki do kuwety.
[/url]

Offline PUSZKIN

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
  • Płeć: Kobieta
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #366 dnia: Styczeń 06, 2013, 19:19:03 pm »
Witam, mój królik tez czasem siknał poza klatka ,jak przed wejsciem do klatki połorzyłam gazete lub kocyk , zeby było czysto przed klatka jak wyskakuje ,to mysle ,ze tak na złosc zdarzało mu sie rwac ta gazete lub ją obsikac a o kocyku to nie wspomne ,nie cierpi kocyków i innych szmatek ,tak długo walczy az je usunie z pola . ja do czyszczenia klatki z osadu siuskowego  urzywam odrobine soku z cytryny i zmywakiem ,ta bardziej chropowata strona czyszcze i ładnie schodzi . Ale mam pytanie ,co moze znaczyc drapanie i kopanie w klatce i przesuwanie pyszczkiem żwirku z miejsca na miejsce , królik to samiczka , ma 2 lata, jak była mała to tez cos podobnego robiła ,ale teraz czemu to nie wiem co znaczy? ostatnio była chora na zatorek i zapalenie pecherza ,wyzdrowiała i ma taki humorek ,ze robi takie rózne rzeczy ,np. drapanie i lizanie dywanu, lizanie nóg, obgryzanie mebli , czy jej czegos brakuje w pozywieniu ,czy po prostu dokazuje i psoci ? pozdrawiam :bunny:
         

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #367 dnia: Styczeń 06, 2013, 19:28:21 pm »
Na ślady po siuśkach polecam środek Biodor Animal albo Urine Off - usunie zapach moczu i plamy, to może sobie daruje. To takie biologiczne środki - bakterie rozkładają mocz, więc nic nie będzie mu już pachnieć.

A na sikanie - może potrzebna mu niższa kuweta albo bez klatki - tego skakania. Poza tym, jak nie jest kastrowany, to zawsze może zacząć znaczyć teren. Do tego nie potrzeba wiele - zapach innego zwierzęcia, feromon w perfumach, proszek czy płyn do prania inny i królik musi zaznaczyć, żebyście się czuli w pokoju bezpieczni.

Zamiast podkładu można położyć ceratę i prześcieradło czy ręcznik z lumpeksu przed klatkę - wyjdzie taniej. No i poza odciskami może mu coś dolegać w brzuszku, ząbki albo układ moczowy - zwierzęta często tak pokazują, że coś je boli/ doskwiera.

Kastracje wykonuje się zwykle przez zachowania niepożądane, ale ona też służy zdrowiu - rak prostaty czy jąder u królików też występuje i tylko tak można zwierzę uchronić.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline ewa2610

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6816
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Gips i Eklerka
  • Za TM: Gin, Tonic, Alf, Cola, Koka, Kuba, Fuzel i Gaja
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #368 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:01:55 pm »
Mamy podobny problem z Fuzelkiem - to niemal dwuletni samczyk, ponad półtora roku po kastracji. W Polsce przebywa z Kubą w klatce i kuwetkuje grzecznie, ale jak tylko wracamy do "na swoje śmieci", sika gdzie popadnie - i w kojcu, i w pokoju. ścieramy siuski po 4 razy dziennie, myjemy podłogi octem, zasypujemy sodą, kwaskiem cytrynowym i nic jeszcze nie pomogło. W kojcu są dwie kuwety, w pokoju jedna dodatkowo poza kojcem.
Może ktoś potrafi nam doradzić, co zrobić??

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2910
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8l. i Kakuś 25 .05.14 Misia 6,09.2017
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #369 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:17:47 pm »
W Twoim przypadku, to masz króla patriotę. Polska to jest jego dom i szanuje jego obyczaje. :DD
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline ewa2610

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6816
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Gips i Eklerka
  • Za TM: Gin, Tonic, Alf, Cola, Koka, Kuba, Fuzel i Gaja
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #370 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:48:37 pm »
Elżbieto, pudło:) Fuzio nie jest Polakiem:D
Ręce mi już opadają, znów nasikał około 20 cm przed kuwetą zaraz po tym, jak został wypuszczony z kojca.

Offline martusia89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #371 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:49:19 pm »
Witam!Mam podobny problem. Mój Murzynek ma 8 miesięcy, jest już po kastracji. Jak tylko go kupiłam grzecznie załatwiał sie do kuwetki ze żwirkiem w klatce. Gdy biegał po mieszkaniu i poczuł potrzebe grzecznie szedł do kuwety zrobic swoje. Niestety, cos mu sie odmieniło. Gdy zaczął sie mu okres dojrzewania zaczął sikać gdzie popadnie, obsikiwiał ściany z półobrotu, znaczył moczem nawet psa, o kanapie nie wspomnę. Wykastrowałam go 1,5 miesiąca temu ale nadal zdarzy sie mu znaczyc ściane z wyskoku, tańczyc zalotnie wokół psa i znaczyc go moczem. Do robienia siku i bobków upodobał sobie 2 kąty w mieszkaniu i tam zawsze załatwia swoje. W mieszkaniu stoją 2 kuwety ale on z żadnej nie chce korzystac. Jestem u kresu wytrzymałości, ściany pomimo tego, że miesiąc temu były malowane znowu wymagają czyszczenia i malowania, panele się nisczą, w domu smierdzi i jest pełno bobków, nie nadążam sprzątac. Pilnowanie go też nic nie pomaga, on nic sobie z tego nie robi. Od 3 tygodni w domu jest drugi królik, adoptowana samiczka, ona jest super z higiena, załatwia sie do kuwet. Mysłałam, że on sie od  niej nauczy ale nic z tego. Naprawdę nie weim, co mam robić, próbowałam wrzucania bobków i chusteczki z sikami do kuwety, zachęcania smakołykiem do wejścia i "zaprzyjaźnienia" sie z kuwetą ale nic :( nic już nie pomaga, jestem załamana, mieszkanie wymaga remontu, a ja boję sie kosztów, jesli odnawianie będzie trzeba co miesiąc powtarzac, to bez sensu. Jesli mój królik nie zroumie, że ma korzystac z kuwety będe musiała go oddać, a nie chcę tego robić. Pomocy!

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #372 dnia: Styczeń 08, 2013, 21:33:39 pm »
Nie chcę zapeszać, ale chyba Bobcio wrócił po rozum do głowy i wskakuje do kuwetki!:) Siuśki z podłogi wycierałam bawełnianymi szmatkami i wrzucałam do kuwetki. Dziś rano Bobek je wreszcie obwąchał, i od rana żadne siuśki nie wylądowały na podłodze tylko w kuwetce:) Bobki za to pół na pół, trochę tu trochę tam:P Ale i tak jest lepiej. Muszę kupić ten kwasek i w weekend likwidujemy mu klatkę(w końcu i tak z niej nie korzysta) i wszystko powycieram kwaskiem, a zasiusiane szmatki będą w kuwecie (lub dwóch) by tam czuł zapach:)
Doszliśmy też do wniosku, że chyba jednak był konkretny powód czemu zaczął nagle załatwiać się poza kuwetką. Dzieje się tak od kilku tygodni, od kiedy koty przypomniały sobie o moim pokoju i przychodzą tu codziennie spać. Generalnie Bobcio lubi koty (one go nie bardzo :( ) ale widocznie postanowił pokazać kto tu jest królem i zwrócić na siebie uwagę..:)
[/url]

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #373 dnia: Styczeń 08, 2013, 21:47:28 pm »
Do martusia89: po kastracji trochę trwa, nim opadną hormony. A przy drugim króliku nie ma się co dziwić, że on znaczy teren, skoro już się tego nauczył.

kwasek, ocet i środki czyszczące usuwają tylko część zabrudzeń. To, o czym ja piszę, rozkłada mocz, usuwając go całkowicie-więc zwierzak nie będzie czuł siuśków w danym miejscu.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Korzystał z kuwetki, po czym mu się odwidziało...co robić?
« Odpowiedź #374 dnia: Styczeń 08, 2013, 22:46:50 pm »
Aha, czyli klatkę wymyjemy kwaskiem- jest tam sporo osadu, a na umycie okolic kuwetki kupimy ten Biodor lub Urin off. Dzięki Eni!:)
[/url]

Offline bella4232

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
siusiający króliczek
« Odpowiedź #375 dnia: Styczeń 13, 2013, 12:29:32 pm »
Witam
Mam pewien problem i liczę na odpowiedzi osób ,które mają większe doświadczenie z króliczkami. Otóż króliczka mam w domku od świąt , taki prezencik :)
Jest samiczką rasy baranek i podobno ma ok 4 miesięcy .
Mój problem polega na tym ,że kiedy wypuszczę ją żeby sobie pobiegała ,chwilę polata i kiedy chce załatwić swoją potrzebę nie idzie do klatki lecz załatwia ją na podłodze ( chodzi tu zarówno o bobki jak i sikanie ) . Bobki potrafi zrobić nawet 20 na raz .. nie wiem czy to normalne??Może dostaje za dużo jedzonka?

Największy problem leży w siusianiu .. bobki szybko się pozbiera a wiadomo siusianie jest lekko uciążliwe..
Czytałam już na forach ,że trzeba postawić kuwetę ,w którym miejscu się załatwia . Zrobiłam tak poszła załatwić się w inne miejsce . Wycieram szmatką i wsadzam zarówno króliczka jak i szmatke do klatki ale chyba nie za bardzo rozumie o co chodzi . Wycieram to miejsce żeby nie czuła zapachu też nic nie daje .

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23457
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: siusiający króliczek
« Odpowiedź #376 dnia: Styczeń 13, 2013, 12:39:47 pm »
poczytaj sobie wątki o nauce czystości tzw.kuwetkowania :) Maluch musi się dopiero nauczyc załatwiania w jednym miejscu - tak jak dziecko uczy się korzystać z nocnika :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline rainbow

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ełk
  • Moje króliki: Pysia i Julian
Odp: siusiający króliczek
« Odpowiedź #377 dnia: Styczeń 14, 2013, 22:20:47 pm »
To normalne u królika. Po prostu jeszcze sie nie zadomowił i musi sam do wszystkiego dojść. Jak minie jakiś czas to pojmie że w kuwecie najlepiej się robi :) A póki co będzie tu i tam się załatwiać.
To jest żywe zwierze i tak jak dla każdego innego trzeba poświecić swój czas i cierpliwość. Króliki mogą przeżyć ponad 10 lat także masz czas żeby go poznać , a swoją drogą nie najlepszy prezent niestety .... Prezentów ze zwierząt nie powinno się robić , bo takie zwierzątka mogą źle skończyć  :icon_frown

Offline Dzidulek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
Odp: siusiający króliczek
« Odpowiedź #378 dnia: Styczeń 27, 2013, 18:27:28 pm »
Ja mojego Dzidusia dostałam na walentynki, ale to był zaplanowany prezent, sama go sobie wybrałam.
Na początku też siusiał gdzie popadnie, teraz załatwia swoje potrzeby tylko w klatce.
Tak jak napisała rainbow, to tylko kwestia czasu :)

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: siusiający króliczek
« Odpowiedź #379 dnia: Styczeń 28, 2013, 10:37:13 am »
Wycieram to miejsce żeby nie czuła zapachu też nic nie daje .
Zapach zostaje. Żeby nie było zapachu proponuję psikać tym: http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/odswiezacz_kuwety/189885 albo
http://zooart.com.pl/product-pol-6569-Mr-Smell-Fretka-i-Gryzon-preparat-do-usuwania-zapachu-moczu-500ml.html
Jeste jeszcze coś takiego, ale tego nie testowałam: http://www.psiaki.pl/sklep/product_info.php/cPath/46_70/products_id/1745
Do walki zplamami na dywanie itp. polecam to: http://www.psiaki.pl/sklep/product_info.php/cPath/46_70/products_id/1744

Jeśli chodzi o naukę załatwiania w kuwecie, to dobrze robisz, że zcierasz mocz i wrzucasz tą chustkę czy ręczniczek do kuwety. Rób tak dalej. Bobki tak samo zberaj od razu po ich "wyprodukowaniu" ;) i wrzucaj tez do kuwetki. Po jakimś czasie króliczek powinien zakumać, do czego ten plastikowy element krajobrazu służy ;) Pamiętaj rownież, że bobkami i siuskami królisie zaznaczają swój teren, więc jeśli Twój futrzaczek jest bardzo terytorialny albo akurat ma, jesli to samiczka, ruję, to i tak będzie znaczył/ła swój teren. Może tez tak być, że króliczek nigdy się nie nauczy załatwiania sowich potrzeb do kuwety.

W kwesti kuwety jeszcze wskazówka, kuweta musi być dość duża, żeby króliś mógł tam się swobodnie załatwiać i powinna być wypełnona drewnianym NIEZBRYLAJĄCYM żwirkiem. Możesz tez kupić taką kuwetę z kratką, że bobki zostają na kratce, a mocz przecieka pod niż i wsiąka w żwirek jak ta: http://animalia.pl/produkt,5914,40,savic-kuweta-z-dnem-przesiewowym-42-x-30-x-10-cm.html

Możesz też używać czegoś, co u mnie się super sprawdza, mianowicie neutralizator zapachu do kuwety.
Najlepszy i najtańszy jest ten: http://zooart.com.pl/product-pol-5298-NATURAL-VIT-Cosmetics-Line-Neutralizator-zapachow-dla-gryzoni-250g-Cytrusowy-.html,
najgorszy ten: http://www.zooplus.pl/shop/gryzonie/preparat_pielegnacja_gryzoni/odswiezacz_do_klatek/30517
najdroższy i dobrze diała ten: http://www.emusklep.pl/versele-laga-oropharma-deodo-230g-odswiezacz-sciolki-zapach-jablkowy-1.html
Ten jest drogi, ale wydajny: http://www.zooplus.pl/shop/gryzonie/preparat_pielegnacja_gryzoni/odswiezacz_do_klatek/213006