Autor Wątek: Wszystko o kuwecie i nauce czystości  (Przeczytany 97738 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #100 dnia: Grudzień 30, 2009, 19:28:40 pm »
hehe, niektórzy mają kłopoty i tyle. Trudno jest siedziec przy forum ze słownikiem :P Też czasem palnę błąd.
 DORI  Przepraszam,nie widziałam,że napisalaś do mnie.
 Susek nie ma objawów - jest tylko sikanie obok kuwety, mokry ogonek(on łażenia po siuśkach) i piaskowy mocz. Okazało się podczas 2 badania -mocz jest gorszy niz przed antybiotykoterapią. Raz na jakiś czas żurawinkę zamiast jakichś rodzynek itp. Po nowym roku znów zbadamy mocz.
SylwiaG

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #101 dnia: Grudzień 30, 2009, 20:25:28 pm »
Cytat: "sylwiaG"
Trudno jest siedzieć przy forum ze słownikiem
jeśli jakiś wyraz jest napisany z błędem to podkreśla się na czerwono wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy i już jest wyświetlona lista propozycji z poprawną pisownią ;) szybkie i bezbolesne a czyta się posty z przyjemnością  :rotfl2

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #102 dnia: Grudzień 30, 2009, 20:26:59 pm »
Tyle,że jeśli ktoś ma kłopoty z tym , to nawet linii podkreślającej pewnie nie zauważa :P:P
SylwiaG

nat149

  • Gość
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #103 dnia: Grudzień 30, 2009, 21:18:13 pm »
Ooo.. nie wiedziałam o tej opcji .Dzięki Kasiek!

Tuśka

  • Gość
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #104 dnia: Kwiecień 18, 2010, 20:58:21 pm »
Dziewczyny powiedzcie mi po jakim czasie wasze uszole załapały całą tą sprawę z kuwetą? Moja Andzia ma ok. 6-7 miesięcy a sama mam ją od grudnia. Od tych pięciu miesięcy codziennie zbieram te jej boby , chusteczke mocze w jej siuśkach i wkładam do kuwety a dywan czyszczę. Na początku to wiadomo znaczyła teren itd. Ostatnio zaczynało być coraz lepiej nie zauważyłam żeby dywan był gdzieś obsikany , wchodziła do swojej toalety , co prawda nieraz wolała po prostu do niej wejść i obsikać całą klatke tylko się w niej nie załatwić. Już porzuciłam wszystkie plany tortur jakie miałam jej zaserwować jak się w końcu nie nauczy xD No i niedawno przyjechała do mnie kuzynka, no i jak na małego bachora przystało nie mogliśmy jej oderwać od Andzi. I tego samego wieczoru po jej wyjeździe znów ta moja mała wstręciucha obsikała dywan w kompletnie nowym miejscu. Pomyślałam , że może sie po prostu Andzia przestraszyła or sth. Mineły już 2 tyg. a jej nie przeszło. Zastawiłam kąt gdzie się załatwiała pudełkiem to ona zaczeło pudełko obsikiwać, a kuwete zaczeła olewać. Srsly,nie wiem co się jej stało. Jakbym wróciła z nią do punktu wyjścia,zaczynała wszystko od nowa.(z zachowania nic się nie zmieniła, tylko to załatwianie sie  :icon_confused ) A po tych 5 miesiącach już normalnie sił nie mam. uff musiałam to z siebie wyrzucić..bo już nie wiem co mam robić.

Offline Domi38

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2382
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: M-ö
  • Moje króliki: Nemo
  • Za TM: Stampe 2013.08.15
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #105 dnia: Kwiecień 18, 2010, 22:06:36 pm »
Coz nie jestes sama z tym problemem, ja tez probuje mojego gada czystosci nauczyc, efekty sa mierne (zadne wlasciwie)  ;(
Chusteczki moczylam w tych siuskach i do kuwety tez wrzucalam, teraz juz nie podtykam juz mu tego pod nos po tym jak mnie uchlal, a wogole to szalu dostaje jak widzi chusteczki higieniczne, rozrywa je na strzepy i warczy jak maly psiak.
Dywan jest prany raz w tygodniu ale chyba dam sobie spokoj bo on potem strasznie nadrabia zaleglosci. Noszenie do kuwety nie pomaga, zamykanie w klatce tez.

Do tego zaczal strzelac moczem, ok rozumiem ze po tapetach ale dlaczego do diaska po mnie!!?

nuka

  • Gość
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #106 dnia: Kwiecień 18, 2010, 22:20:33 pm »
Cytat: "Domi38"
zaczal strzelac moczem, ok rozumiem ze po tapetach ale dlaczego do diaska po mnie!!?

To z miłości, pokazuje, że jeteś jego  :>

Offline editgrey

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #107 dnia: Kwiecień 20, 2010, 17:18:42 pm »
Cytat: "Tuśka"
Dziewczyny powiedzcie mi po jakim czasie wasze uszole załapały całą tą sprawę z kuwetą? Moja Andzia ma ok. 6-7 miesięcy a sama mam ją od grudnia. Od tych pięciu miesięcy codziennie zbieram te jej boby , chusteczke mocze w jej siuśkach i wkładam do kuwety a dywan czyszczę. A po tych 5 miesiącach już normalnie sił nie mam. uff musiałam to z siebie wyrzucić..bo już nie wiem co mam robić.


Kiedyś ktoś na forum zaproponował by powiesić paśnik nad kuwetą. I ten sposób ze wszystkich zadziałał u mnie. Nie pomagały chusteczki, bobki w kuwecie..owszem podchodziła i wąchala,ale szła sobie dalej jakby nigdy nic...ale kiedy paśnik pojawił się nad kuwetą to zaczeła kumać o co chodzi. Ostatnio w końcu odsunełam paśnik a i tak wchodzi do kuwety i załatwia swoje potrzeby (swoją drogą jakby sama dala mi do zrozumienia, że już go tam nie chce :P ).

życzę jeszcze odrobiny cierpliwości...3mam kciuki by się udało :*

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #108 dnia: Maj 03, 2010, 09:53:15 am »
To może teraz ja opiszę swój problem... Zaznaczam, że przeczytałam cały ten temat, kilka innych, uszatą i miniaturkę bez tajemnic, a odpowiedzi znaleźć nie mogłam...

Mam Mamiykę równo od siedmiu miesięcy. Początkowo załatwiała się głównie do kuwety, ale zdarzało jej się też zaznaczyć trochę terenu w okolicach klatki. Spoko, nowy teren etc, nie było problemu. Wtedy pozwalałam jej jeszcze wchodzić na łóżko. Po jakimś miesiącu niestety zaczęła jednak na nim i sikać więc od tamtej pory nie ma ona tam wstępu. Co prawda wskakuje tam kiedy tylko się odwrócę, bo uwielbia to miejsce, ale zawsze szybko ją zdejmuję żeby uniknąć katastrofy. Nie załatwia się teraz na łóżko, bo nie ma po prostu takiej możliwości. Jednak ze względu na to, że, jak już wspominałam, kocha je i pragnie je zaznaczyć, sika na podłogę tuż obok niego. Jestem załamana, bo w żaden sposób nie mogę jej tego oduczyć, a mam już zniszczoną podłogę w tamtym miejscu. Czasami mam wrażenie, że jej się wcale nie chce siusiać, a robi to z przymusu żeby tylko oznaczyć swoje łóżko, bo dosyć często zdarza jej się zostawić tam malutką kałużkę, ale bywają też takie ogromne. Kiedy tylko zobaczę mokrą plamę na podłodze biorę Mamiyę, pokazuję jej miejsce zbrodni, wycieram suśki papierem toaletowym, wkładam królicę do kuwety, daję jej do powąchania mokry papier, a następnie zostawiam go tam. W kuwecie jest też paśnik z siankiem, który ma zachęcać do załatwiania się tam, ale jak widać średnio to skutkuje. Czytałam, że najlepiej jest postawić zewnętrzną kuwetę w miejscu gdzie królik najczęściej się załatwia, ale tutaj nie zdałoby to raczej egzaminu, bo po pierwsze pokój jest bardzo mały i nie mam gdzie jej umieścić, a po drugie Mamiya sika wzdłuż całego łóżka więc kuwety musiałyby stać na całej długości.
W wakacje królica ma iść pod nóż, ale nie jestem przekonana czy to coś pomoże na takie sikanie.

Wiecie może co poradzić w takiej sytuacji? Czy robię coś źle? Może znacie jakieś środki odstraszające króliki od załatwiania się w danym miejscu, a neutralne dla ludzi? Czytałam o occie, ale on okropnie pachnie i trochę mnie przeraża konieczność przebywania w takim zapachu. Dodam tylko, że bobki poza kuwetą znajduję sporadycznie, tylko sikanie jest problemem.

Z góry dzięki. ;]

EDIT: Przed chwilą Mamiya przeszła samą siebie. Zaczęła się załatwiać na podłodze więc szybko podniosłam ją i włożyłam do kuwety. Posiedziała tam jakieś 10sek, byłam pewna, że się wysikała więc w nagrodę dałam jej kilka buraczków (kocha je). Wyskoczyła z klatki. I co zrobiła? Dokończyła sikanie na podłogę... :oh:

Offline akasha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #109 dnia: Maj 03, 2010, 13:11:53 pm »
w przypadku mojego Dipa kastracja to była jedyna metoda, wcześniej sikał i bobkał gdzie popadło, miałam zasikane ściany, podłogi, dywany, łóżko, no i czasem siebie, a bobki mogłam szufelką zbierać :) nie wspominając już o tym, że mój drugi królik był wiecznie mokry od siuśków :( po jakimś miesiącu od zabiegu wszystko ustało, uszaty korzysta z kuwety, sporadycznie znajduję pojedyncze bobki :)

aaaaa, nie pomagał ocet, cytryna, ani intensywnie pachnące dezodoranty...

Offline juta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2348
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #110 dnia: Maj 03, 2010, 13:15:08 pm »
takie luźne skojarzenie:
a gdyby tak do kuwetki na siuśki włożyć chusteczkę (ligninę, granulat lub podobne) obsiurane przez innego króla?
Może chęć i potrzeba "zniweczenia" cudzego zapachu zmobilizują do załatwiania potrzeb w kuwecie?
Nie wiem czy to pomoże, nie próbowałam, ale jeśli nic innego nie pomaga.... :/
Króliczki poszukują Wirtualnych Opiekunów!
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13054.220.html

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4759
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #111 dnia: Maj 03, 2010, 13:50:55 pm »
Tez mialam  taki problem , a właściwie jest jeszcze częściowo . Kicusia adoptowana przeze mnie jako dorosła  obsikiwala wszystko co się da i nawet sterylizacja nie pomogla.Napisalam częsciowo bo co prawda jest bezklatkowa to tam  gdzie uważa za swoje  miejsce sika i bobczy do kuwety. Za kuwete służy jej plastikowa podkladka na niej położone reczniki papierowe i jeszcze na to taka siateczka uzywana ,żeby nie przesuwal sie dywan. A to dlatego ,że Kicusia czasami uważa za konieczne połóżyć sie w tych bobach i sikach. Taka siateczka  oddziela ja od mokrych ręczników. Zauważylam ,że panicznie bala sie wysokich brzegów plastikowych kuwet. Takie rozwiązanie pomoglo. Sporadycznie znajde bobek jakiś , ale to tylko jak sie rozbryka albo broni  swej posesji. Napisalam na początku ,że prawie mam ten problem z głowy a to dlatego ,że w salonie bobczy gdzie popadnie. Sika też , chociaż mniej , bo jak Kicusia jest na pokojach to jej niska kuweta wędruje za nia . Wiec tam moja królewna  raczy robic siusiu. Problem z bobami rozwiązalam tak ,że na dywanie klade  taki kocyk i laskawie na niego bobczy. Nigdzie indziej. Może spróbuj na początek tak zrobić . Teraz uczę ja  bobczyć w pokoju do kuwety. Jak zauważę  ,że omyk idzie w góre to smyram ja lekko i kica do kuwety . Czasami jest lepiej , czasami gorzej. Ale poste widzę. No cóż uczymy sie cale życie , króliki też , więc najbliższe kilkanaście lat mamy przeznaczamy na nauke dobrego zachowania. :lol Dołaczylam fotke takiej kuwety.



Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Kuweta i nauka
« Odpowiedź #112 dnia: Maj 03, 2010, 21:18:01 pm »
Dzięki wielkie za odpowiedzi, postaram się zastosować. Ciekawy pomysł z tym żwirkiem zasikanym przez innego królika - popytam znajomych czy pożyczą trochę. :P

Offline kata97

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 312
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #113 dnia: Lipiec 08, 2010, 00:18:13 am »
mam pewien problem.. Dżafa potrafi korzystać z kuwety, niestety tylko siku, bobki pozostawia wszędzie, ale od kilku dni załatwia się wszędzie. ;/ gdzie siedzi tam sika ! do kuwety też zdarzy jej się zajrzeć, ale większość siuśków ląduje na podłodze w mieszkaniu. nie wiem co z tym zrobić... czy od nowa zacząć naukę korzystania z kuwety? i wrzucać jej tam chusteczkę namoczoną siuśkami? już sama nie wiem...

Offline thunderbird

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 197
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #114 dnia: Lipiec 08, 2010, 12:44:07 pm »
Mojego mam od prawie 3 miesięcy (ma około 4 miesięcy), na początku bobkował gdzie popadnie, potem przez dwa miesiące nauczył się tylko w klatce (jeszcze nie miał kuwety), w jednym rogu. Od 3 tygodni ma upatrzoną kanapę i bywa tak, że jak wracam z pracy, to prawie nic nie ma w kuwecie, a tylko czeka, żeby wskoczyć na kanapę i się tam załatwić (nie tylko te tysiąc bobków).

Kupiłam mu tydzień temu kuwetę i prawie prawie załapał o co chodzi. W pierwszy dzień posikał ręczniczek, który ma na dnie klatki i oczywiście też narobił bobków. Na drugi dzień i od tej pory już z sikaniem trafia do kuwety, z bobkami różnie, ale przeważnie robi w kuwecie, kilka czasem puszcza w klatce.

Ale za to kanapa... Choć kanapa ciut mniej ostatnio, teraz zostawia bobki na dywanie. Widać nawet gdzie chodzi, bo jest taka ścieżka bobków, które dosłownie jakby gubił za sobą. A przedtem naprawdę był czyściutki i rzadko mu się zdarzało na robić poza klatką.

Czy on przypadkiem nie zaczyna dojrzewać i stąd to zachowanie? Niby wcześnie, ale to przecież dłuższy proces.

Tak w ogóle, to nie lubi mojego męża. Mnie bardzo lubi, ale od niego ucieka, a nawet raz wyglądało, jakby go chciał zaatakować.

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #115 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:39:26 am »
Moja króliczka początkowo siusiała i kupkała tylko do kuwet w swojej klatce. Potem zaczęła załatwiać się w łazience, więc kupiłam jej drugą kuwetę, żeby mogła się do nie załatwiać jak biega luzem po domu. Siusia zawsze, kupka też, ale i bobkuje po całej łazience. Stała się jednak taką czyścioszką, że przestała załatwiać się do kuwety w klatce. Cały dzień jak jesteśmy w pracy i jest zamknięta nie załatwia się tylko czeka aż ktoś ją wypuści z klatki. Przez jakiś czas nocowała poza klatką ale od jakiegoś czasu znów jest zamykana, bo po delegacji mojego męża była wobec niego agresywna. Czy takie całodniowe trzymanie kupki i siku nie jest dla niej niezdrowe?? Wkładanie bobków nic nie dało :(

Offline chlup

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 547
  • Lokalizacja: wielkopolska
  • Moje króliki: Pimpol
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #116 dnia: Sierpień 21, 2010, 10:05:31 am »
poulain, mam taki sam problem. Królik jak jest w kuchni to załatwia się do kuwety (siku zawsze, bobki większość-reszte gubi po kuchni). Niestety w pokoju gdzie śpię jak tylko się obrócę wskakuje na łóżko i sika. Też więc go zwalam od razu jak tylko to zauważe. Czasem kończy się to niestety obsikaniem mnie przy tym zwalaniu  :/ No i jak nie da rady wskoczyć to sika przy łóżku... Przeważnie w tym samym miejscu. Niby proste rozwiązanie - postawić tam kuwete. Ale nie. Jak postawię kuwetę ( z jego zapachem już) to robi gdzieś na dywan. Jakby jej nie zauważał.
Spróbuję jeszcze z tym paśnikiem choć na razie nie mam pojęcia jak go tam zaczepić. Próbowałam octu i nic to nie dało. Sika obok i tyle.
Czasem widzę jak się nadstawia do sikania, wypina tam ten tyłek pod tapczan i chcę go przegonić. Często się to kończy siknięciem z wyskoku w moją stronę  :bejzbol

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #117 dnia: Sierpień 21, 2010, 12:05:38 pm »
chlup a czy twój królik jest kastrowany?? u mnie też był taki problem ale zaraz po kastracji problem zniknął... pojawił się znowu gdy pojawiła się królinka ale sterylka załatwiła sprawę... królik nie kastrowany walczy o teren i w ten sposób znaczy teren...

Inga

  • Gość
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #118 dnia: Styczeń 25, 2011, 10:27:35 am »
Hej kochani... odświeżam temat bo mam taki problem... chcę Karmen zmienić klatkę na zagródkę, a jak zagródka to i umiejętność korzystania z kuwety... próbowałam ją nauczyć w klatce, jedyny efekt jest taki, że sika po jednej stronie klatki (więc wysypuję tylko połowę klatki żwirkiem) ale bobczy wszędzie... a najgorsze jest to, że jak wstawię do klatki kuwetę, to przenosi się z sikaniem na drugi koniec klatki :( Zastanawiam się, że może wstawię do zagrody dno po klatce ze żwirkiem świeżym zmieszanym z nowym, żeby ją tam przyciągnęło do sikania? I co z bobkami? :(

Offline anula__95

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kuweta i nauka
« Odpowiedź #119 dnia: Styczeń 25, 2011, 12:15:47 pm »
Hej Inga.
Ja na początku robiłam to samo co ty. (też jestem w trakcie nauki mojej królisi korzystania z kuwety) . Wstawiłam w rogu gdzie się zawsze załatwia kuwetę i od razu do niej siusiała, co mnie bardzo ucieszyło. Jednak reszta klatki jest zaznaczona przez bobki : )..
Chociaż.. teraz patrze .. ma tam nawet czysto (ale to pwenie chwilowe).
Nie mam pojęcia dlaczego twoja Karmen nie chce siusiać do kuwety. Może potrzebuje jeszcze troche czasu. Rób to co do tej pory (czyli bobki i ręczniki papierowe po siuśkach dawaj jej do kuwety)
Nie wiem.. Może ktoś inny Ci coś doradzi : ) Papa  :przytul:
 
Ann.^^