Autor Wątek: dwie samiczki  (Przeczytany 25668 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ewa_Lola

  • Gość
dwie samiczki
« dnia: Lipiec 01, 2008, 22:45:36 pm »
Moja Lola ma 4,5 roku. Nika, króliczka brata, jest rok młodsza. Króliczki mieszkają w oddzielnych klatkach, ale często biegają razem. I czasem pojawia się problem, że moja Lola czasami rzuca się na Nikę i wykonuje takie kopulacyjne odruchy...Dzieje się tak zazwyczaj w sytuacji, gdy Lola leży i odpoczywa, a Nika do niej podchodzi, ale czasami też zupełnie bez powodu, jak ostatnio, gdy dziewczyny zostały puszczone na trawkę w zagrodzie na podwórku i Lola po prostu podeszła do Niki i zaczęła wykonywać kopulacyjne odruchy, a Nika strasznie się przestraszyła. Poza tymi wyskokami, lubią ze sobą biegać...tak wyglądają razem


Sen

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 01, 2008, 22:52:24 pm »
Takie zachowanie to próby zdominowania drugiego królika.

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 01, 2008, 23:02:54 pm »
rany to biale to krolik???jakie pieknosci :wow
jak nie ma rozlewu krwi tylko kopulowanie to jest ok
dziewczyny probuja ustalic miedzy soba hierarchie
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline nana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 361
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 01, 2008, 23:11:10 pm »
Ja myslę,że ta hierarchia jest uż ustalona:Lola jest dominantem,o czym świadczą jej "ataki",a Nika jest podpożądkowana,bo reaguje na nie ucieczką,a na zdjęciach widać,że ma łepek nisko-oznaka uległości.
ale nawet jeśli jest już ustalona,to kroliki mają w zwyczaju ją "odświerzać"-tzn. przypominać innym osobnikom,któ tu rządzi.

Ewa_Lola

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 02, 2008, 08:35:39 am »
A jak reagować na "ataki" Loli? Od razu rozdzielać dziewczyny?Mój brat jest strasznym panikarzem i jak tylko widzi, że Lola się zbliża do Niki, to od razu na mnie wrzeszczy "zabierz ją, ona skrzywdzi Nisię!"...

Nuna

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 02, 2008, 16:28:00 pm »
Nie reaguj, ona nic jej strasznego nie robi. Przypomina tylko kto tu rzadzi, co innego gdyby sie gryzly. Ja mam samiczke i samczyka i jesli Tino sie zapomni i np. pierwszy podbiegnie do mnie lub do jedzenia Lilly go w ten sposob "przywraca do porzadku"- ej ja tu jestem szefem i nalezy mi sie szacunek :)

Ewa_Lola

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 23, 2008, 22:26:18 pm »
Dzięki za rady. Często puszczam dziewczyny razem i już staram się na to nie reagować, zresztą zdarza się rzadko.

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2010, 13:44:32 pm »
Nie reaguj, ona nic jej strasznego nie robi. Przypomina tylko kto tu rzadzi, co innego gdyby sie gryzly. Ja mam samiczke i samczyka i jesli Tino sie zapomni i np. pierwszy podbiegnie do mnie lub do jedzenia Lilly go w ten sposob "przywraca do porzadku"- ej ja tu jestem szefem i nalezy mi sie szacunek :)

niestety,  zmuszona jestem podpiąć się do tematu :(
u nas od 1,5 roku hierarchia była ustalona (tak jak we fragmencie, który cytuję) Zając "ustawiała" Myszę, ograniczała jej kontakty ze mną (ze względu na dość duży dystans Myszy do mnie, kontakty te i tak były niezbyt intensywne...ostatnio było lepiej, troszkę się "ociepliły", ale Zając zawsze przeganiała Mysz, kiedy widziała że siedzę z nią i daję jej smakołyki)
dziś w nocy zaczęły się tłuc :buu nie wiem, skąd im się wzięła nagle agresja :nie_powiem
kiedy szłam myć zęby, leżały przytulone jak zwykle i ciumkały się...kiedy wróciłam, tarzały się po podłodze, wczepione w siebie, futro latało...
siedziałam z nimi parę chwil, żeby poskładać mysli, niestety podczas następnej kotłowaniny obie się uszkodziły (Mysz- wyrwany pazur, Zając - rozcięty nosek  :buu :buu) i jak zobaczyłam co się dzieje z Zajcem, poddałam się... zdezynfekowałam im ranki w łazience, uspokoiłam oba, sama rycząc..Mysz spędziła noc w przedpokoju :/

teraz oba siedzą w przedpokoju, niecały metr od siebie. boję się je wpuścić do ich pokoju :nie_powiem
co im odbiło? czy Zając ukrywa jakąś chorobę i Mysz próbuje wykorzystać jej słabość do odwrócenia hierarchii? nie mam pomysłu..
idę z Zającem do weta, niech go obejrzy ...

przepraszam, że tak nieskładnie piszę, ale jestem zdruzgotana...ja chcę z powrotem moje przytulone uszątka smutny_krolik

błagam, Bośniak, Nuna i wszyscy, którzy borykali się z podobnym problemem - doradźcie coś...bo ja nic z tego nie rozumiem.
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2010, 14:17:20 pm »
Nie reaguj, ona nic jej strasznego nie robi. Przypomina tylko kto tu rzadzi, co innego gdyby sie gryzly. Ja mam samiczke i samczyka i jesli Tino sie zapomni i np. pierwszy podbiegnie do mnie lub do jedzenia Lilly go w ten sposob "przywraca do porzadku"- ej ja tu jestem szefem i nalezy mi sie szacunek :)

niestety,  zmuszona jestem podpiąć się do tematu :(
u nas od 1,5 roku hierarchia była ustalona (tak jak we fragmencie, który cytuję) Zając "ustawiała" Myszę, ograniczała jej kontakty ze mną (ze względu na dość duży dystans Myszy do mnie, kontakty te i tak były niezbyt intensywne...ostatnio było lepiej, troszkę się "ociepliły", ale Zając zawsze przeganiała Mysz, kiedy widziała że siedzę z nią i daję jej smakołyki)
dziś w nocy zaczęły się tłuc :buu nie wiem, skąd im się wzięła nagle agresja :nie_powiem
kiedy szłam myć zęby, leżały przytulone jak zwykle i ciumkały się...kiedy wróciłam, tarzały się po podłodze, wczepione w siebie, futro latało...
siedziałam z nimi parę chwil, żeby poskładać mysli, niestety podczas następnej kotłowaniny obie się uszkodziły (Mysz- wyrwany pazur, Zając - rozcięty nosek  :buu :buu) i jak zobaczyłam co się dzieje z Zajcem, poddałam się... zdezynfekowałam im ranki w łazience, uspokoiłam oba, sama rycząc..Mysz spędziła noc w przedpokoju :/

teraz oba siedzą w przedpokoju, niecały metr od siebie. boję się je wpuścić do ich pokoju :nie_powiem
co im odbiło? czy Zając ukrywa jakąś chorobę i Mysz próbuje wykorzystać jej słabość do odwrócenia hierarchii? nie mam pomysłu..
idę z Zającem do weta, niech go obejrzy ...

przepraszam, że tak nieskładnie piszę, ale jestem zdruzgotana...ja chcę z powrotem moje przytulone uszątka smutny_krolik

błagam, Bośniak, Nuna i wszyscy, którzy borykali się z podobnym problemem - doradźcie coś...bo ja nic z tego nie rozumiem.
U mnie w stadzie Duszek-rdzawe ryje(Kastor dominant,potem Duszek,na dole Polek),gdy Kastor ewidentnie źle się czuł (przytkał się)Duszek zaczął walczyć o dominację.Pretekstem dla Duszka do walki o nr.1 jest też pojawienie się na horyzoncie zapachu bądź widoku obcego królika(Dudek,Tymon).

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 21, 2010, 16:20:53 pm »
wróciłyśmy od weta...Zając ma ogolony nos :nie_powiem mam to przemywać i obserwować...bardzo możliwe, że jej kawałek nosa odpadnie :buu
(jakby nie była dosyć brzydka) :oh:

wet sugerował, abym je rozdzieliła na 2 tyg  placzek

co sądzicie?

MAS - no tak właśnie pomyślałam, że cuś Zającu dolega, ale weterynarz ją obejrzał i nic nie wykrył. Waży tyle, ile ważyla, ma apetyt, zachowuje się jak zwykle :nie_wiem
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 21, 2010, 16:26:10 pm »
O matko, łobuzy małe  :szerm:

Jadwinia, stosowanie sie do rad weta jak najbardziej. Zając może miał słabszy dzien poprostu, albo Mysza wkońcu zmobilizowała sie do ataków i buntu.
Ja myslę, że trzeba przeczekać i zobaczyć jak będzie. Jadwinia  :glaszcze:

Nuna

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 21, 2010, 16:57:15 pm »
Moi chlopcy tez sie od czasu do czasu piora, ostatnia bojka byla przd czterema dniami, pozniej Tobi przez nastepne dwa dni nie wychodzil ze swojego domku, nawet jedzenie musialam mu podstawiac pod nos. Teraz jest spokoj, Tino jest szefem , poprzednio byl Tobi, nawet jak byly we trojke.

Jesli w przedpokoju sie znosza to ja bym je nie rozdzielala, ale jesli masz juz dosyc wrazen :) to zastosuj sie do wskazuwek weta TYLE , ZE po okresie dwoch tygodni bedziesz je musiala na nowo zaprzyjazniac i znowu bedzie lecialo pierze. Takie jest zycie...  cokolwiek zrobisz powodzenia :*

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 21, 2010, 17:07:29 pm »
wcale nie chcę ich rozdzielać, nawet nie mam za bardzo do tego warunków...myślałam o przyniesieniu klatki z piwnicy i wypuszczaniu ich na zmianę...ale najbardziej chciałabym, żeby to sobie wyjaśniły - tylko co będzie, jeśli coś jeszcze sobie odgryzą? :nie_powiem

jeszcze usłyszałam od weta, że skoro się pobiły, to znaczy, że one się jedynie "tolerują" i że przyjaźni między nimi nie będzie, że muszę być przygotowana na bójki co jakiś czas...a przecież się tuliły :(

Nuna, dzięki, że się pojawiłaś :przytul napisz proszę, co Ty byś zrobiła :blaga:

edit: aha, no to wsadzam je na ten przedpokój...w międzyczasie coś tu na tym naszym terytorium wymyślę, żeby zminimalizować czynniki niebezpieczne (forteco, baj baj).
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2010, 17:11:34 pm wysłana przez Jadwinia »
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 21, 2010, 17:27:03 pm »
Jadwinia ja tam nie chce straszyć, ale u mnie też była wielka miłość i nie z gruchy ni z pietruchy Karramba zeżarła Fiźce ucho. Rozdzieliłam je i teraz traktują się jakby nigdy ze sobą nie żyły... może spróbuj faktycznie ich nie rozdzielać na razie :/

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 22, 2010, 09:53:21 am »
Witam mam na imie Karolina.
Pisze do was bo potrzebuje porady. Mam dwa króliki - oba to samiczki. Problem polega na tym,iż starsza (Lusia) która ma 4 miesiące jest agresywna w stosunku do młodszej (Nówki) która ma 2,5 mies. Wiem, że walki to normalna rzecz, ale co robic jesli starszy królik jest dwa razy wiekszy od młodszego? Czy stosować takie same techniki czy czekać, aż młodsze bardziej podrośnie?  Stosowałam techniki z wanienką (tj. neutralne miejsce), obie sie bały. Młodsza tuliła sie do Luśki ale ta wciąż ją podgryzała. Mam już całe ręce pocięte przez Luśke,które powstały w momentach zasłaniania młodszej przed nią. Młodsza jest u nas już ok 3 tyg. Od samego początku obie są w różnych klatkach. Co jakis czas zmieniam je miejscami (tj. Luska jest w klatce Nówki i na odwrót). Puszczam je na zmiane, bo mieszkam z chłopakiem w kawalerce. Luśka jak szalona znaczy teren ( przy okazji jak oduczyć sikania na pościel, bo cały czas ją zmieniam i to nic nie daje, jak tylko sie odwróce to Luśka już siedzi na łóżku i całe oznacza).Jak sobie z tą sprawą poradzić? Proszę podpowiedźcie coś. Pozdrawiam

nuka

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:29:01 am »
Mała potrzebuje ciepła i czułości i szczegolnej opieki. Starszą samiczke traktuje właśnie jak taki bezpieczny azyl a ta z kolei dojrzewa i zaczyna szaleć.
Proponuje chwilowo zaprzestać zaprzyjaźniania uszatych, upewnić sie co do płci małego zwierza, wysterylizowac starszą, zbierac na sterylke młodszej. Po sterylkach (ew. kastracji) obydwu stworów i ich wygojeniu można rozpocząć zaprzyjaźnianie od nowa

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:32:41 am »
Starsza to napewno samiczka, juz szczepiona, druga bedzie za jakies 2-3 tyg szczepiona ale jestem w sumie pewna na 90% że to samiczka, bo Pani z zoologicznego ma pojęcie o płci. Za 2 tyg upewnie sie u weterynarza

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:34:20 am »
A co zrobić,żeby w końcu przestała mi sikać na pościel?:) i w jakim wieku można je poddać sterylizacji?

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:39:19 am »
Po sterylce może przestać sikać - nie będzie miała takiej silnej potrzeby oznaczania terenu.
Poczytaj forum - znajdziesz wszystkie informacje - o sterylizacji, zaprzyjaźnianiu i nauce czystości.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:50:39 am »
Czytałam już właśnie i to na różnych portalach ale coś u mnie nie zdaję egzaminu ta nauka czystości;|

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 22, 2010, 10:57:39 am »
Czytałam już właśnie i to na różnych portalach ale coś u mnie nie zdaję egzaminu ta nauka czystości;|

Starsza samiczka znaczy teren na potęgę, ponieważ młody jest dla niej intruzem, dlatego kuwetkę czy naukę czystości ma głęboko pod ogonem.  Sterylizacja może zminimalizować zachowania terytorialne. Sterylizujemy króliki tylko u KRÓLICZEGO weta.
Co do określenia płci nie wierz w słowa sprzedawcy.


Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 22, 2010, 14:43:34 pm »
Dokładnie tak. :)

Ja bym z nauką czystości poczekała aż obie będą po sterylce, bo jak jedna będzie posikiwać, to druga pewnie też - będzie w różnych miejscach czuła zapach.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 23, 2010, 13:07:15 pm »
Heh..wczoraj podjełam kolejną próbę zbliżania. A wylądała ona następująco: włożyłam je obie do małej wanienki i leko poruszałam tą wanienką. Starsza nie gryzłą małej wrecz przeciwnie leżały koło siebie lekko wystraszone, tylko,że jak przestałam ruszać wanienką Luśka znów podskubała mała, która sie wręcz pod Luśkę pchała...jak myślicie czy robią jakieś postępy?

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 23, 2010, 14:26:19 pm »
Ja bym poczekała do sterylizacji - przynajmniej starszej. Mała może nabrać niechęci do innych królików/zwierzątek, po co ją stresować?
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

carox

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 24, 2010, 09:29:58 am »
Starsza ma dopiero 4 mies wiec na sterylizacje za wczesnie trzeba czekac min 2 mies. Wczoraj puściliśmy obie. Było troche strachu ale mała sobie radzi. Poganiały sie troche i tyle. Mniejsza jest zwinniejsza i przekomicznie przeskakuje przez starsza:) Zobaczymy, może sie z czasem pogodza:)

nuka

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 24, 2010, 09:38:38 am »
nie robią postepów, bujanie pojemnikiem z uszakami to jeden z gorszych pomysłów o jakich czytałam tu na forum. Niepotrzebnie robisz dziwne doświadczenia kosztem zwierzakow. W ten sposób ich nie zaprzyjaźnisz. Mała nie ma szans z dojrzewająca samicą. Naprawdę przestań je zaprzyjaźniać do czasu aż obie samiczki nie zostaną wysterylizowane

agz_n

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 30, 2010, 12:11:10 pm »
Kochani, w domu mam już jednego , wolno biegającego królika po domu. Być może niedługo do mojego domu zawita jeszcze jedno uchate zwierzątko. Niestety Ziga ma dość trudny charakter i jest jednym ogromny żywiołem energii. Obecnie króliczki mieszkają oddzielnie. Chciałam bym żeby się poznały i polubiły zanim Amelia już na stałe zawita w moim domu. Lecz nie wiem jak się za to zabrać. Nie mam dużego doświadczenia opieki nad królikami  gdyż Ziga to mój pierwszy  uszaty pupil. Nie chciałam bym żeby któraś z nich wyszła z jakaś ranką lub czuły do siebie niechęć zanim Amelię przyniosę . Ale chciałam żeby zawsze miały otwarta klatkę . Mam nadzieję  że podsuniecie mi jakaś pomysły żeby Ziga i Amelia się polubiły. Dodam że Amelię mogę odwiedzać  cały czas.
Z góry dziękuję za porady i trzymajcie kciuki.

megana88

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 30, 2010, 14:35:30 pm »
Ja mam dwie samice w domu (obie wysterylizowane) i niestety gryzą się i nie chodzi o podgryzanie, a o prawdziwa walkę do krwi. Żako jest w domu od 3 lat, Luśka od ponad 2 miesięcy i o dziwo to Luśka jest dominująca. Wszelkie próby zaprzyjaźniania kończą się ucieczką Żako i atakiem Luśki.

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 30, 2010, 15:52:48 pm »
Moja Tesia zaprzyjaźniła się z samcem, ale na samicę reaguje bardzo nerwowo i agresywnie. To chyba najtrudniejsze połączenie, ale zawsze jest nadzieja. :)
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 30, 2010, 16:07:04 pm »
pewnie ze jest nadzieja, nie mozna w zadna strone przewidziec jak sie sprawa skonczy. 

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 30, 2010, 16:16:37 pm »
Ja wlasnie tez probuje zaprzyjaznic 2 samice. Jestesmy na poczatku drogi bo 2 krolinka jest u nas dopiero tydzien. Jestem uparta, cierpliwa i pelna nadzei. U mnie pracy wymaga pierwsza krolica bo tylko ona ma jakies ale co do nowej.
FISIA i DYZIA GALERIA

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 30, 2010, 16:24:31 pm »
Na pewno wszystko musi odbyć się na neutralnym gruncie, tu masz opisane wszystko http://www.miniaturkabeztajemnic.com/drugi.html
a tu jeszcze nowa na forum metoda zaprzyjaźniania http://forum.kroliki.net/index.php?topic=9730.0

Pomocna może okazać się sterylizacja, z forum zaprzyjaźnione króliczyce mają Milka37, Jadwinia, Bośniak (pewnie jeszcze ktoś, ale nie pamiętam) i z tego co wiem wszystkie wysterylizowały samice (Jadwinia, Bośniak obie, Milka jedną) przed zaprzyjaźnianiem.
Jednak na adopcyjnej są np.Muminka i Migotka - matka i córka, samice niesterylizowana - czy Rexi i Caprii - siostry, dopiero z czasem wysterylizowane.

Ogólnie mam nadzieje, że płeć znasz na 100% i nie oznajmisz nam za jakiś czas, że jedna z nich jest w ciąży :P

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
dwie samiczki razem
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 18, 2011, 17:23:04 pm »
Czy można zaprzyjażnić  dwie samice? Jedna ma 3 miesiące druga półtora roku.Żadna nie jest wysterylizowana i nie będzie .Nie mam zadużego mieszkania i kojec muszę połączyć z klatką(jeden mieszka w klatce drugi w kojcu). Wiem jak je zaprzyjażnić ale da radę?

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 18, 2011, 17:53:02 pm »
Jest możliwe zaprzyjaźnienie samic po sterylizacji. Na forum Milka zaprzyjaźniła ze sobą jedną samicę niewysterylizowaną z wysterylizowaną, nie wiem jak jest z obiema niewysterylizowanymi.

Sterylizacja jest zalecana głównie z powodów zdrowotnych. Ponad połowa samic po 2 roku życia ma zmiany na macicy, które przeradzają się w ropomacicze. Zmiany często pojawiają się błyskawicznie, tu przykład Koki, której w przeciągu kilku dni urósł guz wielkości pięści.
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=5215.msg203849#msg203849

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9445
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 18, 2011, 17:53:16 pm »
Marne szanse, ale nie zerowe. Samice z reguły bardzo walczą ze sobą, a już niekastrowane to w ogóle... Najpierw wykastruj, potem próbuj (najlepiej po okresie dojrzewania młodszej samicy). Trzeba uważać, bo mogą sobie zrobić krzywdę.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 18, 2011, 18:51:30 pm »
Ja mam 2 niesterylizowane samice. Prawdopodobnie jak wroce do Polski to je zawioze do weta, ale tylko z powodu potencjalnych problemow zdrowotnych bo sobie zyja zgodnie.
Zaprzyjaznianie trwalo ponad miesiac, ale potem to juz spoko. Odpoczywaja sobie razem przytulone, ani razu nie polala sie krew bylo tylko przeganianie.


FISIA i DYZIA GALERIA

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 19, 2011, 15:14:32 pm »
Silvana dziękuję

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:39:19 pm »
Wiem jak je zaprzyjażnić ale da radę?
Tak naprawde dopoki nie sprobujesz, to sie nie dowiesz i nikt ci nie napisze na 100%, ze bedzie tak czy tak.
Uwazaj tylko na tego malucha, zeby starszy krolik nie zrobil mu krzywdy.
No i zeby nie okazalo sie ze maluch to samiec i za kilka tygodni (miesiecy) nieszczescie gotowe...



Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:04:31 pm »
Nie, płeć jest na 100% sprwadzona.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9445
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 20, 2011, 21:18:21 pm »
Uwazaj tylko na tego malucha, zeby starszy krolik nie zrobil mu krzywdy
U mnie to młodsza poturbowała starszą :) Ale faktycznie, młodsza nie miała 3 miesięcy, tylko z pół roczku, a to przy małym króliku jednak spora różnica :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

nuka

  • Gość
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 21, 2011, 00:48:34 am »
LeryMosa, Ty masz dwie samiczki??

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 21, 2011, 15:08:01 pm »
nuka-tak

silvana- a one są w podibnym wieku czy jak u mnie spora różnica?

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 21, 2011, 15:28:53 pm »
Jak je zaprzyjaznialam to Dyzia miala ok 2,5 , a Fisia 8 miesiecy. Fisia to dzikus, boi sie ludzi, ale jak zobaczyla nowego krolika to sie wkurzyla.

Ja je zaprzyjaznialam metoda soft, siedzialam z nimi codziennie po 2-3h na malej przestrzeni, a w weekendy dluzej. Jak tylko Fisia chciala skubnac to przytrzymywalam palec na jej glowie. Zmienialam im klatke/kojec co 2 dni, ale i tak Fisia uwazala oba domy za swoje. Puszczalam na wybieg na zmiane. Na poczatku wydawalo mi sie, ze moze nigdy sie nie uda bo postepy byly wolne. Ale z czasem moglam juz wyjsc do kuchni po picie i spuscic je z oka, ten czas sie wydluzal stopniowo.

Teraz Fisia ciagle wrecz nachalnie nastawia glowe na lizanie, a jak Dyzia jej nie polize to czasem ma focha:P Dyzia jest bardzo lagodna, nie w glowie jej walki, obchodzi ja tylko zarcie i przytulanki. Jakby mi sie trafily 2 osobniki jak Fisia to nie wiem czy by sie udalo, trudno powiedziec.
FISIA i DYZIA GALERIA

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 21, 2011, 18:55:49 pm »
Dyzia miala ok 2,5 , a Fisia 8 miesiecy.

Dyzia miala ok 2,5 , a Fisia 8 miesiecy


Troche tej różnicy też jest.


A mieszkają razem?

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 21, 2011, 20:36:59 pm »
Tak maja kojec ze swoimi gratami, ale jest otwarty 24/7 wiec leza glowie na dywanie na srodku pokoju, albo pod kanapa, a w swoim kacie jedza.
FISIA i DYZIA GALERIA

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 22, 2011, 20:22:44 pm »
Jednak sprzedałam kojec. Kupiłam nową 100. Postawie je koło siebie. Będą mieszkać odzielnie żeby się nie pogryzły. Puszczane będą razem.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 23, 2011, 18:12:01 pm »
Oj, niepotrzebnie sprzedalas kojec. Trzeba bylo jedna w klatce, a druga w kojcu na razie trzymac i zmieniac je miejscami w trakcie zaprzyjazniania. A jak sie zaprzyjaznia, to juz nie mozna ich rozdzielac. Zaprzyjaznione uszaki powinny mieszkac razem.
Jaka metoda bedziesz zaprzyjazniac? Zaczelas juz?

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 24, 2011, 18:14:10 pm »
Dzis przyszlam do domu i pytam tate gdzie jest druga klatka. Powiedzial ,ze sprzedal za kojec  :/ Wiec chyba dobrze. Jeszcze nie zaczelam zaprzyjazniac czekam az mala podrosnie. Najwczesniej za poltora miesiaca. Wyczytalam na uszatej ,ze jak starszy krolik jest tolerancyjny to z malym zaprzyjaznianie nie jest na ogol problemem.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 24, 2011, 18:38:50 pm »
A czy starszy krolik widzial mlodego? Np. czy widzialy sie przez kraty? Teraz mozesz je oswajac z zapachami. Np. przekladaj przedmioty z jednej klatki do klatki drugiej, szmatke czy recznik, miseczki itp.

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 25, 2011, 15:36:31 pm »
Nie widzialy sie jeszcze. O przekladaniu przemiotow wiedzialam od dawna  :krzywy2

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 14, 2011, 09:44:10 am »
Postanowilam zaprzyjazniac metoda z miniaturki bez tajemnic. Napisane jest, ze zaprzyjaznianie trwac moze tylko kilka godzin.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 14, 2011, 15:23:35 pm »
Zycze ci, aby tak bylo :)

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 14, 2011, 21:30:07 pm »
Dziekuje ;)

Agnieszka Włosek

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 17, 2011, 21:31:42 pm »
Cześć wszystkim,

tak się zastanawiam, bo mam w DS królinkę Ester i dziś wziełam na tymczas ze schroniska drugą królinkę Chaberkę (niedługo info o niej na stronie adopcyjnej   :soon: ) I co mnie zaskoczyło? Otóż moja królinka okazała się być bardzo terytorialną zadziorą!  :zonka: Ugryzła małą na powitanie... i nie wiem czy neutralny grunt pomoże... Macie jakieś pomysły? W końcu Chaberka pobędzie u mnie trochę nim się ktoś znajdzie   ;)

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 17, 2011, 21:43:58 pm »
Agnieszka, skoro jest u ciebie na tymczasie to nie ma sensu zaprzyjazniac krole. To dla ich niepotrzebny stres, a nawet jak sie zaprzyjaznia i sie polubia to potem ciezko bedzie rozdzielic je.


Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 06, 2011, 18:57:11 pm »
Moja krolica(jeszcze sie nie poznaly) lize i lezy na dywanie z sarny :/ Czy to oznaka, ze potrzebuje towarzystwa w postaci zwierza roslinozernego(krolika)?

Offline Leonidas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 06, 2011, 19:15:59 pm »
witam. borykam się z podobnym problemem oswojenia królików i to 2 samiczek. miesiąc temu umarł mi po 7 latach królik wierny przyjaciel królicy. Od straty przyjaciela króliczka była strasznie osowiała, leżała non stop w miejscach gdzie leżał jej przyjaciel, zero ruchu, życia w niej. po m-cu postanowiłem sprawić jej przyjaciela, w sklepie był samiec, po 2 tyg oswajania w mieszkaniu, po Iszej wizycie u wete okazało się że samiczka. Ma 3 mce. Przy pierwszym spotkaniu było poznawanie, niuchanie, lizanie się. Jednak podczas sprzątania u małej , starsza królica pomimo zamknięcia na ten czas w metrowej zagrodzie, przeskoczyła ją, ugryzła mnie w nogę, którą w ostatniej chwili zasłoniłem małą a potem mało go nie zagryzła! ledwo udało mi się ją oderwać od niej. Od tamtej pory każda jest w swoim pokoju. Starsza odwiedza codziennie pokój małej, mała wtedy jest w klatce i szaleje bo chce sie do niej wyrwać a starsza skacze, brykai bobkuje,znacząc teren. Jednak najgorsze jest to, co wydarzyło się ostatnio, wet kazał nie zmywać z siebie zapachu małej po zabawach z nią, żeby starsza identyfikowała zapach małej króliczki ze mną, jednak odniosło to odwrotny skutek, starsza po takich wizytach zaczęła atakować mnie zębami, furgocząc i to bardzo groźnie, nie odpuszczając i nie reagując na nic!  Wczoraj znienacka rzuciła się na mnie i ledwo oderwałem ją wczepioną zębami w skórę ręki! Dodam, że starsza była wysterylizowana rok temu. Stała się teraz bardzo terytorialna wręcz agresor. Szczerze, zaczynam się jej nawet bać :( Czytałem wszystko na temat zaprzyjaźniania itd. Jednak jakoś mnie to nie przekonuje w obliczu takich postępujących agresywnych zachowań, zwłaszcza w stosunku do mnie. Przyznam, że starsza faktycznie bardzo silnie identyfikuje się z mieszkaniem, ze mną, bowiem cały czas jest na wolności, w zagrodzie jedynie załatwia swoje potrzeby, je i tyle. Nawet jak kładę się spać, ona kładzie się obok i śpi. Waruje przy nogach jak pies i nie odpuszcza mnie na krok, każdy mój ruch jest kontrolowany. Chyba powinienem niestety ograniczać jej swobody aby nie zaczęła mną rządzić i ustalać na mnie swojej hierarchi bo niedługo zamieszkam na klatce schodowej! Z jednej strony powinienem sporo czasu spędzać z małą aby ją oswajać i dawać ciepło a z drugiej strony jest to strasznie ograniczone agresywnymi zachowaniami starszej królicy. PAT!
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2011, 19:23:41 pm wysłana przez Leonidas »
„Zawsze kiedyś przychodzi taki dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociaż była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić… (ku pamięci BASI, LEOSI, KUBY )

Offline Leonidas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 06, 2011, 20:09:45 pm »
U mnie przekładanie przedmiotów z jednej klatki do drugiej na zasadzie wymiany zapachów odniosło odwrotny skutek, bowiem starsza (3 lata, sterylizowana rok temu) zaczęła rzucać się na mnie, non stop jest rozdrażniona, non stop czujna czy małej (3 mies) nie ma w zasięgu. Ostatnio rzuciła się znienacka na mnie z zębami. Nie odpuszcza mnie na krok. Ciągle niucha, węszy, chodzi za mną nawet do łazienki :/ masakra! Wcześniej starsza żyła z moim 7 letnim królem, zanim umarł, przez 3 lata prawie nierozłącznie! Niestety próba złagodzenia straty wieloletniego przyjaciela jak narazie jest fatalna. Po każdej zabawie z małą muszę brać prysznic, zmieniać ciuchy żeby mnie nie atakowała :( dodam, że po pierwszym ataku na małą podczas którego ledwo udało mi się starszą oderwać od małej, mieszkają każda w oddzielnym pokoju.
„Zawsze kiedyś przychodzi taki dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociaż była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić… (ku pamięci BASI, LEOSI, KUBY )

Offline milka37

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 1734
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mercedes, Andrzej Złysyn, Maja Mi
  • Za TM: Pati, Puszek Okruszek, Merida Tumorka, Jogobella
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 07, 2011, 01:57:27 am »
Na forum Milka zaprzyjaźniła ze sobą jedną samicę niewysterylizowaną z wysterylizowaną,
Ho ho :) Poczułam się zaszczycona :) Wymieniona w pierwszej odpowiedzi :P
Ale mała poprawka, bo w momencie zaprzyjaźniania żadna nie była sterylizowana :P
Tylko, że nie przypisywała bym sobie tu wielkich zasług, bo one to bardziej same z siebie się zaprzyjaźniły :P Nie było ani razu wielkiej bójki, a w wannie wylądowały tylko raz :P

Tylko, że one mieszkały w dużym kojcu (2m kwadratowe) przedzielonym na pół, tak, ze każda miała po metr, więc kontakt ze sobą miały non stop :P Na wspolnej ściance były paśniki, więc chcąc nie chcąc razem jadły :P Ale u nich poszło szybko. Chyba nawet miesiąc nie minął jak juz broiły razem :)
"To, ze zwierze jest duze, nie oznacza, ze nie potrzebuje czulosci.
Jakkolwiek duzy Tygrys sie wydaje, potrzebuje tyle czulosci, ile Malenstwo"

Offline Leonidas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 07, 2011, 06:54:37 am »
Moja starsza królica ma zagrodę 200x100+100 wysokości ale niestety, już raz ją przeskoczyła w celu poturbowania małej więc trzymanie ich obok siebie raczej nie wchodzi w grę. Jest nieobliczalna i tym bardziej rozdrażniona a mała wtedy szaleje bo chce do starszej. Normalnie nie dogodzi :/ Dziwne że jak odwiedza małą, która jest w sypialni (zamkykana wówczas w klatce) to bryka pełna szczęścia i wyleguje się rozpłaszona na maxa pod jej klatką, a jak coś to rzuca się na nią i na mnie. Zaprzyjaźnić dwie kobiety - bezcenne!
„Zawsze kiedyś przychodzi taki dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociaż była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić… (ku pamięci BASI, LEOSI, KUBY )

Offline milka37

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 1734
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mercedes, Andrzej Złysyn, Maja Mi
  • Za TM: Pati, Puszek Okruszek, Merida Tumorka, Jogobella
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 07, 2011, 14:55:10 pm »
Leonidas, ja miałam zadaszoną zagrodę, więc nie przeskakiwały. Ale no u mnie nie było żadnych, totalnie żadnych walk.

Może spróbuj przykryć czymś górę? Chociażby koc naciągnij i przypnij klamerkami :P
"To, ze zwierze jest duze, nie oznacza, ze nie potrzebuje czulosci.
Jakkolwiek duzy Tygrys sie wydaje, potrzebuje tyle czulosci, ile Malenstwo"

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 07, 2011, 16:33:36 pm »
Ale mała poprawka, bo w momencie zaprzyjaźniania żadna nie była sterylizowana 
Tylko, że nie przypisywała bym sobie tu wielkich zasług, bo one to bardziej same z siebie się zaprzyjaźniły  Nie było ani razu wielkiej bójki, a w wannie wylądowały tylko raz

A w jakim byly wieku?

Offline Leonidas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 07, 2011, 19:10:12 pm »
Leonidas, ja miałam zadaszoną zagrodę, więc nie przeskakiwały. Ale no u mnie nie było żadnych, totalnie żadnych walk.

Może spróbuj przykryć czymś górę? Chociażby koc naciągnij i przypnij klamerkami :P

ale ... jak długo wcześniej miałaś pierwszą królicę i czy żyła na wolności non stop? Myślę, że znaczenie ma tutaj fakt jak silnie królica jest związana terytorialnie z miejscem w którym żyje a i z opiekunem. U mnie nie ma nawet 1cm w mieszkaniu, w którym by nie przebywała. Śpi na kanapie obok mnie, wypoczywa również. Prasuję leży rozłożona pod deską do prasowania, jestem w wc - jest przy mnie, ostatnio przed wyjściem do pracy - rozłożyła się centralnie przy drzwiach wyjściowych i nie chciała mnie wypuścić. Przy tym muszę zaznaczyć, że do pory zanim pojawiła się mała - nie było najmniejszego problemu z nią, tuliła się, łasił do głaskania na całego!  A teraz więcej czasu spędza na czuwaniu i obserwacji a wręcz i warowaniu czy czasami nie zamierzam do pokoju małej, czy nie byłem u niej a potem niuchanie i kąsanie mnie. Naprawdę, ja zaczynam się jej bać! Przez to ani mała nie jest dostatecznie oswajana przeze mnie, a i starsza jest ciągle rozdrażniona i w gotowości bojowej a i ja mam mega stresa czy nie rzuci się na mnie znienacka i obraz non stop wlepionych jej oczu we mnie.   
„Zawsze kiedyś przychodzi taki dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociaż była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić… (ku pamięci BASI, LEOSI, KUBY )

Offline milka37

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 1734
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mercedes, Andrzej Złysyn, Maja Mi
  • Za TM: Pati, Puszek Okruszek, Merida Tumorka, Jogobella
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 08, 2011, 00:13:34 am »
Mercedes miała bodajrze rok, Jogobelka 1.5 :)

Też racja, bo moje laski zaprzyjaźniały się w mieszkaniu do którego dopiero co się przeprowadzaliśmy. Ale tak jak mówię, ja nie miałam zbyt wielkiego wkładu w to :P

Z tym, że moja Mercedes to królik, którego nie tolerują inne króliki. Jedynie Jogobelka ją lubi :P

Leonidas, u Ciebie rozstrzał wieku jest naprawdę ogromny. :/
"To, ze zwierze jest duze, nie oznacza, ze nie potrzebuje czulosci.
Jakkolwiek duzy Tygrys sie wydaje, potrzebuje tyle czulosci, ile Malenstwo"

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 08, 2011, 16:07:15 pm »
U mnie zupelnie inny wiek...

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9445
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 09, 2011, 00:07:27 am »
Leonidas, to o czym piszesz, jest całkowicie normalne. Nie zrażaj się za szybko. Większość królików w końcu udaje się zaprzyjaźnić :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 09, 2011, 17:34:00 pm »
Tak, udaje sie ale nie zawsze.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9445
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 09, 2011, 17:36:22 pm »
Dlatego napisałam, że "większość królików w końcu", a nie "wszystkie króliki zawsze" :]
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 09, 2011, 17:44:42 pm »
No wlasnie :]

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #69 dnia: Kwiecień 17, 2011, 15:08:38 pm »

Kikuśa

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 05, 2011, 15:02:48 pm »
A ja mam inny problem. Mam już jedną samicę, niesterylizowaną w wieku 9 msc, i chcę adoptować drugą w tym samym wieku. Obie są niesterylizowane, i będą dopiero gdzieś za rok... Może mniej. Ale chciałabym je ze sobą zaprzyjaźnić, ajk juz drugiego zaadoptuje. Czy jest to możliwe, czy koniecznie sterylka?

Offline Leonidas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 05, 2011, 18:25:51 pm »
ja NIGDY nie wziąłbym drugiej samiczki do samiczki. niestety bardzo ciężko jest zaprzyjaźnić. u mnie nie odniosło to narzie żadnego efektu.
„Zawsze kiedyś przychodzi taki dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociaż była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić… (ku pamięci BASI, LEOSI, KUBY )

goldie

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 05, 2011, 19:21:09 pm »
z opinii wielu użytkowników forum wynika, że bardzo ciężko zaprzyjaźnić 2 niewysterylizowane samiczki, one są bardzo terytorialne i mogą toczyć krwawe walki :(
Kikuśa idealnie byłoby gdybyś najpierw wysterylizowała swoją samiczkę a dopiero potem adoptowała już wysterylizowaną królicę lub wykastrowanego samca lub wzięła królika jako dom tymczasowy i zobaczyłabyś czy się polubią, 
trzymam kciuki, bo widok dwóch kochających się uszaków jest bezcenny :)   

Sassenka

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 05, 2011, 19:33:22 pm »
a ja wzięłam parkę do samiczki - i moja Łata samiczkę zaakceptowała, a samca ciągle gryzie i próbuje go "przelecieć", a że on malutki to wpada pod nią. Po za tym samiczka zaczęła robić kupki wszędzie...
a na sterylizacje jest jeszcze za mała. 

Offline agniecha85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 246
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 19, 2011, 15:15:39 pm »
Więc  i ja coś dołoże ;) Mam ok 4-mies królice oraz od 3 dni niespełna 2-miesięcznęgo malucha, również samicę. Starsza poprostu nie toleruje małej... Niestety przez 3 dni w ciągu dnia maluch mieszkał w klatce starszej, w nocy spał w transporterze. Pierwsza próba zapoznania uszolów skończyła się bójką, w której starsza rzuciła się na małą (mała bronić się niestety nie potrafi...jest 3 razy mniejsza); wypuściłam oboje do łazienki, której żadne z nich nie znało.
 W ciągu dnia ta starsza przebywa na "wolności", czyli ma do dyspozycji cały pokój, malutka w tym czasie przebywała w jej klatce, od dzisiaj ma już swoją. Kiedy rozpocząć kolejne próby zaprzyjaźniania królasów? Starsza próbuje pogryźć małą nawet przez kraty - normalnie czycha tylko kiedy malutka wystawi pyszczek żeby ją powąchać, ta od razu się rzuca z zębami... Czy lepiej władować je razem do tej wanny czy lepiej trochę poczekać aż mała podrośnie? Dodam, że klatki stoją obok siebie, będę im codziennie przekładać miśka pluszowego i ew.miski. Każda zamiana klatek kończy sę tym, że starsza zabobkowuje ją kompletnie (wcześniej wszystko lądowało w kuwecie) a i tak jej stosunek do maluszka się nie zmienia... Biedna ona jest, nie chcę jej narażać na tak duży stres - i tak była na niego prawie całe swoje życie narażona (została uratowana z wężowego terrarium).
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2011, 15:19:49 pm wysłana przez agniecha85 »
Aga i reszta menażerii

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 19, 2011, 16:35:28 pm »
Zaprzyjaznianie moich panien trwalo ponad miesiac. Fisia byla agresywna, zamienialam im klatki i nic, myslalam, ze nigdy jej to nie przejdzie. Cierpliwosci, cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc. Ja siedzialam z nimi na zamknietej, malej przestrzeni po 2, czasem 3h dziennie. Jak tylko Fiska sie szykowala to kladlam na niej reke i zawsze bronilam mloda, mialam tez przy sobie psikacz z woda. Z czasem moglam zostawiac je na 1min bez patrzenia, potem na 5,10 i jakos poszlo, ze zostawilam je same na noc i tak juz razem mieszkaja.

ktos na forum podal w temacie o zaprzyjaznianiu metoda soft ta strone jako przyklad: http://www.rabbitnetwork.org/articles/bond.shtml
FISIA i DYZIA GALERIA

Offline agniecha85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 246
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 19, 2011, 16:42:52 pm »
ooo, dzięki :) a po jakim czasie puszczałaś je już razem? Mała jest z nami od 3 dni, od kilku godzin ma dopiero swoją własną klatkę. Dać jej jeszcze czas czy już dzisiaj próbować puszczać razem?
P.S. Mój maluch jest strasznie podobny do Twojego królasa- tego ciemniejszego - umaszczenie moja mała Halina ma identyczne, tylko...uszka klapnięte ;) ( http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11450.new#new )
Bardzo dziękuję za pomoc:)
Aga i reszta menażerii

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: dwie samiczki razem
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 19, 2011, 19:13:09 pm »
Jak chcesz to mozesz sprobowac juz dzisiaj bo i tak nie bedziesz robic tego w klatce tylko w wannie, na podlodze czy na kanapie.
Ja siedzialam z nimi na podlodze w pokoju i ogladalam tv jednym okiem:) Codziennie i od od razu praktycznie. Aha  przez reszte dnia jak nie byly razem, to puszczalam je na zmiane, zeby nowa krolinka tez poznala wszytskie katy i mogla je oznaczyc jako swoje.

Moja Fisia pierwsze co robila po wyjsciu z klatki to biegla pod klatke mlodej i bobkowala, albo sikala obok. Ja mam klatke i kojec, docelowo mialy mieszkac  kojcu i co 2 dni zmienialam im miejsce bo Fisia uwazala, ze wszytsko jest tylko jej.
Sliczne sa Twoje panienki :)

Rozne porady http://forum.kroliki.net/index.php?topic=9730.0
FISIA i DYZIA GALERIA

whitelillly

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwiec 03, 2011, 09:36:14 am »
ja mam problem z dwoma samiczkami sa siostrami a od paru dni gryza sie nie wiem dlaczego musze sila odzielac od siebie nawet jak biegia po pokojach musze je pilowac zeby sie nie pogrzly,teraz mam problem bo nie wiem dlaczego tak sie dzieje,przeciez ich tak nie zostawie by sie pozabijy

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #79 dnia: Czerwiec 03, 2011, 09:41:28 am »
ja mam problem z dwoma samiczkami sa siostrami a od paru dni gryza sie nie wiem dlaczego musze sila odzielac od siebie nawet jak biegia po pokojach musze je pilowac zeby sie nie pogrzly,teraz mam problem bo nie wiem dlaczego tak sie dzieje,przeciez ich tak nie zostawie by sie pozabijy

W jakim wieku króliczki są? Sterylizowane?

whitelillly

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #80 dnia: Czerwiec 03, 2011, 09:42:49 am »
to male kroliki nie maja nawet polroku i nie sa jeszcze sterelizowane myslalam ze to jeszcze za wczesnie

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #81 dnia: Czerwiec 03, 2011, 09:57:22 am »
Uszatki dojrzewają najwyraźniej, więc takie wojny teraz będą się zdarzały. To normalne. Po osiągnięciu przez nie dojrzałości możesz myśleć o sterylce :)

whitelillly

  • Gość
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #82 dnia: Czerwiec 03, 2011, 10:01:29 am »
gdy je wysterylizuje nie bede miala tego problemu ? Nie bede musiala sie martwic ze sie pozagryzaja ?

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #83 dnia: Czerwiec 03, 2011, 22:33:14 pm »
Wtedy nie powinno być problemów, jeśli są one wynikiem "burzy hormonów" przy dojrzewaniu.

Offline klara88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 29, 2011, 12:52:19 pm »
mam takie pytanie:
mam króliczkę niesterylizowaną (jeszcze=brak środków) mała ma 5 mc i zastanawiam się czy mogła by się zaprzyjaźnić z ok 5 letnią samiczką też niewysterylizowaną.

macie jakieś doświadczenia na ten temat?

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 29, 2011, 13:36:43 pm »
Wysterylizować i wtedy przyjaźnić. Teraz są nikłe szanse na coś innego niż wojna.

Offline kagar

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1432
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
    • Tu znajdziesz temat księżniczek ;)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 29, 2011, 17:52:14 pm »
Teraz są nikłe szanse na coś innego niż wojna.


Nikłe nie oznacza nie możliwe :)

U mnie się udało - mam dwie kochające się siostrzyczki.

Coprawda u mnie obie dziewczynki były w nowym otoczeniu i to też sprzyjało powstaniu uczucia :)

Jednak Madzia ma rację przed sterylką są szanse ale maleńkie :) nie poddawaj sie jednak - próbować zawsze warto :)

Pozdrawiamy i 3mamy kciuki :)

Offline klara88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 29, 2011, 19:45:45 pm »
narazie pytałam teoretycznie:) tak z ciekawości choć nie wiem czy nie trafi mi się za jakiś czas właśnie 5 letnia samiczka...bede jej najprawdopodobniej szukac domku. to krolik mojej kolezanki a wlascicielka mieszkania owiedziala jej ze albo krolik wyleci albo ona razem z nim, a ze to znajda i ma ja od jakiegos miesiaca sama nie wie co ma zrobic choc krolika nie chce oddawać:( ehh....

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 29, 2011, 20:26:53 pm »
dlatego określiłam że szanse są nikłe :) bo wiem że czasem się zdarzą wyjątki, choć to baaardzo rzadkie.
Szkoda że królinka jest już wiekowa dosyć, bo trzeba by było ją wysterylizować. Klara- Twoja również. I tu nie pod względem tego, czy się zaprzyjaźnią, ale pod względem zdrowotnym. Praktycznie każda króliczka ma problem z drogami rodnymi (ropomacicza, guzy itd), dlatego warto tą kwestię wziąć poważnie.

Offline n-monika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.miniaturkabeztajemnic.com
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 10, 2011, 14:33:57 pm »
Ja mam dwie samiczki  a właściwie chyba nawet trzy i żyją ze sobą w zgodzie w jednym pokoju :)
Zmieniła świat na lepszy, i odeszła...

Offline otka_a

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 829
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #90 dnia: Listopad 10, 2011, 14:53:57 pm »
Moje dwie samiczki będą zaprzyjaźniane jak tylko się wykurują po sterylizacji :)
3majcie kciuki! :D

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2822
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #91 dnia: Listopad 10, 2011, 15:10:45 pm »
Moje się leją po pyskach   :szerm:
Niestety mają bardzo różne charaktery i żadna się nie chce podporządkować  :/


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline firaen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #92 dnia: Listopad 15, 2011, 13:52:01 pm »
Skąd ja to znam... Mamy aktualnie dwie samiczki, które na początku się uwielbiały a potem coś im strzeliło do głowy i zaczęły walczyć. Obie nie były sterylizowane, może stąd takie skoki.
Odnośnie tego mam pytanie - po czym poznać czy po sterylizacji i udanym zaprzyjaźnieniu można zostawić je razem w jednym pomieszczeniu na kilka godzin? Boję się, bo raz już przypadły sobie do gustu a potem nastała wielka wojna, wolałabym żeby dla własnego dobra nie przechodziły powtórki smutny_krolik

Offline rice_cookie

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2243
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Malutka
  • Pozostałe zwierzaki: Koteły - Rudy i Rydz
  • Za TM: [*]Stefan 7lat/17.11.2005 , [*]Szaza 4lata10mesięcy/17.04.2016, [*]Felczysław 10lat6miesięcy
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 15, 2011, 15:08:19 pm »
Po tym czy się gryzą :)
Zazwyczaj jest tak że nawet jeżeli przed sterylizacją były zaprzyjaźnione,to po rozłące związanej właśnie ze sterylizacją- sam zabieg to dzień, ale trzeba trzymać sterylizowaną samicę zamkniętą żeby sobie nie naderwała szwów brykając lub właśnie wojując z innym królikiem - w każdym razie potem jest mała powtórka z zaprzyjaźniania. Mogą być walki o dominację, ale już raczej nie takie mocne jak przy pierwszym zaprzyjaźnianiu. Jeżeli nie były wcześniej zaprzyjaźnione to należy odczekać aż na pewno szwy się zrosną. A jak się zaprzyjaźnią, to mogą mieszkać razem i non stop ze sobą przebywać :) Pewno że czasem jedna może drugą w tyłek ugryźć, bo jej zajdzie drogę do jedzenia, albo z innego błahego powodu, chociażby dla utrzymania pozycji, ale to normalne i krzywda się nikomu nie dzieje.
NERV-GOD'SinHIShaeven.ALL'SrightWITHtheWORLD.


Offline firaen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #94 dnia: Listopad 23, 2011, 10:59:58 am »
No tak, problem w tym, że zaprzyjaźnione były. I się do siebie tuliły i lizały po łebkach, a potem w ciągu jednego dnia zaczęły walczyć - dość poważnie, doprowadzając do okaleczeń.
Załóżmy, że znów się zaprzyjaźnią, zostawię je razem a pod moją nieobecność znów im coś odbije?

Obie są już po sterylce, trzymane oddzielnie ale i przed tak było. W sumie to jedna z nich jest taka agresywna, druga broni się przez atak  :/

Offline rice_cookie

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2243
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Malutka
  • Pozostałe zwierzaki: Koteły - Rudy i Rydz
  • Za TM: [*]Stefan 7lat/17.11.2005 , [*]Szaza 4lata10mesięcy/17.04.2016, [*]Felczysław 10lat6miesięcy
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #95 dnia: Listopad 23, 2011, 11:54:00 am »
czyli pokłóciły się o marchewkę :)
teraz je sterylizowałaś?
bądź dobrej myśli, na pewno się z powrotem zaprzyjaźnią na amen :)
NERV-GOD'SinHIShaeven.ALL'SrightWITHtheWORLD.


Offline firaen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #96 dnia: Styczeń 19, 2012, 20:43:49 pm »
Niestety. Długi czas od sterylki minął, panienki biegają osobno ale zawsze sobie do klatki przynoszą jedzenie. Ale jak próbowałam je wypuścić to futro fruwało. Więc skazane są na oglądanie się przez kratki. :hmmm

Offline Paula_16

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #97 dnia: Czerwiec 01, 2012, 13:25:23 pm »
Mam szybkie pytanko.. zalogowałam się na koncie kumpeli (wie o tym) mam problem z moimi uszakami.. jakoś mi nie fajnie patrzeć jak się gryzą itp.. więc mogę je zamknąć w pokoju i wyjść.. oczywiście będę patrzeć przez okienko czy czasem nic im nie jest.. jak by było coś poważnego to wkroczę ja.. Chodzi o dwie samiczki.. NIE wysterylizowane
PS na czas dzisiejszy nie mogę ich wysterylizować ale postaram się żeby w przyszłości były..

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #98 dnia: Czerwiec 01, 2012, 13:31:39 pm »
Na twoim miejscu bym odizolowala je od siebie, tym bardziej że sa niewysterylizowane. Jak się gryza to tak pozostanie: terytorializm, hormony.
Jak kroliczki walcza to zaciekle bardzo. I to, że bedziesz patrzec przez okienko nic ci nie da. Nie zdarzysz zareagowac na czas. Jak się gryza to z zaprzyjaznianiem daj sobie spokoj narazie, poki nie zostana poddane zabiegowi.
Oczywiscie weź pod uwage też to, że moga się nigdy nie zaprzyjaznic.

Offline Paula_16

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #99 dnia: Czerwiec 01, 2012, 13:44:08 pm »
nie mam pojęcia kiedy będą wysterylizowane.. miałam jechać z mamą do Poznania ale nici z tego (chyba) :-> Jak już to pozostaje mi zawieźć je do weterynarza który jest niedaleko mnie.. kastrował już uszaki itp.. albo mogę dać je również do weta do którego mam trochę dalej i prowadził operację oczka uszaka koleżanki.. jak byście mieli wybrać to którego byście wybrali/ły ? mam tylko ich dwóch do wyboru ;(
1. Wet - operacja oczka, uszak koleżanki.. przeżył jest wszystko dobrze
2. Wet - kastracja, uszak kuzyna.. również żyje i jest dobrze

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 01, 2012, 13:56:44 pm »
Niestety nie radziłabym ryzykować... Sterylizacja to bardzo poważny zabieg, którego weterynarz psio-koci raczej dobrze nie wykona. Musisz znaleźć dobrego, króliczego weta, a wtedy będziesz mieć 100% pewności, że wszystko pójdzie dobrze.
Bo kastracja jest łatwiejszym zabiegiem niż sterylizacja, także tu raczej nie ma co porównywać.


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline Paula_16

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 01, 2012, 14:20:11 pm »
ale on też się zna na tym.. no w końcu wykonywał operację oka i uszak był pod narkozą

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 01, 2012, 14:28:32 pm »
Mam takie samo zdanie,jak Sremogirl.Operacja oka to też nie sterylizacja.Dobrzy specjaliści od królików mają o wiele większe doświadczenie,wiedzą,jak postępować w razie komplikacji.Ale jeśli Twój wet wykonał już setki sterylek u królików,to możesz mu zaufać.

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 01, 2012, 14:35:54 pm »
Dokładnie. Operacji oka nie ma co porównywać ze sterylizacją. Oczywiście zrobisz jak będziesz chciała, ale ja osobiście bym nie ryzykowała. Tym bardziej, że widzę ogromną różnicę między weterynarzem w pobliżu, taki psio-kociego (u którego byłam w błahych sprawach, ale jednak byłam mocno niezadowolona), a prawdziwego króliczego weta, który zna się na tym co robi. Czasami trzeba dać więcej pieniędzy i gdzieś dojechać, żeby mieć pewność, że się uda.


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline Paula_16

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 01, 2012, 17:30:10 pm »
wiecie ja tylko pytam bo chcę się was poradzić.. co będzie lepsze

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #105 dnia: Czerwiec 01, 2012, 22:53:36 pm »
Najlepsze bedzie znalezc kroliczego weta co przeprowadzil setki sterylizacji zwienczonych sukcesem. nie ma co się sugerowac na podstawie pojedynczych uszakow. Bo że jeden przezyl- nie znaczy że z drugim bedzie tak samo. Tym bardziej jeśli jeden wet zrobil dobrze kastracje. Sterylizacja to zdecydowanie powazniejszy zabieg (przy kastracji rozcina się jedynie jaderka, a przy sterylce rozcina powloki brzuszne, usuwa narzady wewnetrze- macice z przydatkami. I tu moga wystawic znacznie gorsze powiklania tj krwawienia do jamy brzusznej itp.).
Wiec nie ma co tu ryzykowac i szukac na prawde dobrego weta.

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #106 dnia: Czerwiec 01, 2012, 23:02:24 pm »
setki sterylizacji zwienczonych sukcesem

Madziu... sorki... ale .. uściślaj, okay?
Setki sterylizacji czego? Kotów, psów? Bo chyba nie królików? Ilu znasz wetów, którzy przeprowadzili setki sterylizacji królików? Poza Krawczykiem? I może z dwoma wetami z Wawy? Chociaż nie wiem- czy oni też wykonali ponad 200 sterylizacji- nie kastracji!- królików?
Bo twoje kryterium eliminuje większość wetów z Polski- w tym chyba wszystkich ze Szczecina :]
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #107 dnia: Czerwiec 01, 2012, 23:10:25 pm »
Prooooosze bardzo, niech ci bedzie- dziesiatki- kilka? Wybierz, co lepiej :)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #108 dnia: Czerwiec 01, 2012, 23:13:23 pm »
Poza tym logiczne że o kroliki chodzi, bo nie jestesmy na forum psow czy kotow.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #109 dnia: Czerwiec 03, 2012, 14:35:40 pm »
Nie ma weterynarza, który ma 100% dobrze wykonanych zabiegów, bo każdy organizm jest inny. Nigdy 100% populacji nie będzie dobrze znosiło narkozy etc. Jeden królik będzie miał alergię na nitkę i martwicę, inny alergię na znieczulenie. Ludzie po zabiegach też nie wracają do domów. Powinnaś znaleźć lekarza, który założy królikowi wenflon do zabiegu. Będzie miał na sali operacyjnej tlen i ma pojęcie jak zaszyć skórę, (bo zaszywa się inaczej niż psią i kocią) aby nie spowodować martwicy.  Nikt nigdy niestety nie jest i nie będzie bogiem. Jeśli chcesz mieć pewność, że wszystko będzie dobrze to możesz jeszcze wykonać profesjonalne badania krwi. (Do Idexxa za około 150 zł - licząc kuriera)
lek. wet. Sowa

Offline Paula_16

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #110 dnia: Czerwiec 05, 2012, 16:29:14 pm »
A powiedzcie mi czy większe jest prawdopodobieństwo że moje uszaki by przeżyły jak by jechały do Poznania ? do polecanych wetów z strony SPK.. czy ja bym zaniosła do weta w moim mieście który nie za bardzo ma doświadczenie ??

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #111 dnia: Czerwiec 06, 2012, 17:46:08 pm »
Lepiej jechać do Poznania :) twój wet jest psio koci czy terenowo - mało zwierzakowy ?
lek. wet. Sowa

Offline Rockyy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #112 dnia: Wrzesień 01, 2012, 16:15:52 pm »
Witam. Ja moje dziewczyny próbuję zaprzyjaźnić dopiero co prawda drugi dzień, ale zauważyłam że Villemo (młodsza i dłużej jest ze mną) jest strasznie agresywna w stosunku do Sol.
Villemo jest już prawie 4 tygodnie po zabiegu sterylizacji, Sol sterylizowana nie była, ale co ciekawe to właśnie Villemo rzuca się na Sol żeby ją zdominować, wyrywa jej futro, fuka na nią. Sol nawet nie podejmuje żadnych prób zdominowania, jest spokojna, jedyne co to ucieka przed zębami Villemo.
Mam zatem pytanie czy jest sens próbować dalej je zaprzyjaźniać. Widzę że w pewnych momentach Sol po prostu nieruchomieje ze strachu, a chciałabym jej oszczędzić tego ogromnego stresu jeśli ich zaprzyjaźnienie okaże się niemożliwe. Przypuszczam że wysterylizowanie jej nic by tu nie dało, ponieważ to nie ona jest tutaj agresorem i dominantem.  :(
Zapraszam na nowy portal informacyjny, www.czytamiwiem.pl. Znajdziecie tam newsy, recenzje, ciekawe reportaże. :)

"Musisz być odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"

Offline enia1973

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 537
  • Płeć: Kobieta
  • Maciejka i Kropka :) moje cudowne łobuziary :)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #113 dnia: Wrzesień 02, 2012, 00:39:40 am »
Cześć :) Możesz nadal próbować je zaprzyjaźniać ,ale bardzo powoli stopniowo. Na razie je odseparuj niech widza się np: przez kojec.Szczególnie jest to ważne ,bo jedna z nich przeszła poważny zabieg jakim jest sterylizacja. Powodzenia :)

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #114 dnia: Wrzesień 02, 2012, 00:54:29 am »
Moje zaprzyjaźniały się pół roku i teraz od wczoraj mieszkają już w jednej klatce i jedzą sobie z dzióbków.
lek. wet. Sowa

Offline kagar

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1432
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
    • Tu znajdziesz temat księżniczek ;)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #115 dnia: Wrzesień 02, 2012, 07:42:02 am »
Bianka i Brandy zaprzyjaźniły się w ciągu kilku dni ale pomogła w tym długa podróż przez ponad pół Polski ;)

Teraz trwa zaprzyjaźnianie dziewczyn z Elenką i tu znowu z pomocą przyszła nam podróż na wspólne wakacje (ponad 800 km) w jednym transporterze.

Trzymam kciuki bo wiem, że to ciężka praca ale warto. Podstawa to wierzyć w to, że się uda ;)

Pozdrawiam

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #116 dnia: Wrzesień 02, 2012, 11:11:08 am »
Mi transporty nie pomagały, kąpiele nie pomagały, bo Inka lubi się kąpać i zero stresu. Pomogła mi zmiana mieszkania.
lek. wet. Sowa

Offline enia1973

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 537
  • Płeć: Kobieta
  • Maciejka i Kropka :) moje cudowne łobuziary :)
Odp: dwie samiczki
« Odpowiedź #117 dnia: Wrzesień 02, 2012, 14:49:16 pm »
Moje zaprzyjaźniały się pół roku i teraz od wczoraj mieszkają już w jednej klatce i jedzą sobie z dzióbków.

Zgadzam się nie raz to trwa dużej. Musisz je pilnować i mieć wszystko pod kontrolą . Musisz być zawsze obecna gdy je puszczasz i je obserwować. To jak z tym przysłowiem:  co nagli to pod diabli.
Nie wiem czy czytałaś polecam : http://www.miniaturkabeztajemnic.com/towarzystwo.html

 Powodzenia :)