Autor Wątek: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.  (Przeczytany 66645 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sonia

  • Gość
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #140 dnia: Sierpień 27, 2012, 22:56:42 pm »
Moja Pamuk jest tak duza,ze nie miesci sie cala do trojkatnej kuwety,a jest to najwieksza kuweta jaka jest w sprzedarzy  :D Jak robi siuski czy bobeczki to tylko dupsko jest w kuwecie...reszta jest na zewnatrz :hahaha
Natomiast Koki -baraninka i Bobby mieszcza sie dwoje w takiej samej kuwecie :mhihi

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #141 dnia: Sierpień 28, 2012, 00:19:37 am »
Pewnie się nauczy jeśli sterylizowana. bo jeśli nie to może gubić co nieco, gdzie nie gdzie :)

A jak sterylizowana też może sikać poza, więc w sumie nie ma co uogólniać ;)

Naukę kuwetowania należy zacząć jak najszybciej moim zdaniem- bez znaczenia, czy sterylizowany zwierzak czy nie. Jedyną przeszkodą może być moim zdaniem stan zdrowia królika.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Minka.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #142 dnia: Sierpień 28, 2012, 00:24:55 am »
Mój Kiku jest wykastrowany , ale i tak bardzo często zdarza mu się nasikać, nabobczyć :)  na moje łóżko :(.


Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #143 dnia: Sierpień 28, 2012, 00:31:17 am »
Dla miniaturki powinna wystarczyć narożna kuweta, ale nie za mała... :)
Moja duża Shiva ma kocią kuwetę, ale i tak czasem dupeńka wystaje z niej i siuśki trafiają obok... Bobki bardzo często lądują obok kuwety, ale to nie problem.
Myślę, że nie powinno być kłopotów z kuwetkowaniem, choć niektóre króliki nie lubią współpracować :) po jakimś czasie mogą jednak się przełamać i w 100% korzystać z kuwety.
AsiaiTusia kup dużą kuwetę narożną, wysyp na dnie pellet albo żwirek i zobacz jak mała zareaguje. Jeśli nie będzie zainteresowana to wrzucaj bobki, które wylądują poza kuwetą do niej. Daj znać czy załapie :)

Offline Branwen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #144 dnia: Sierpień 28, 2012, 00:48:34 am »
Moja Pamuk jest tak duza,ze nie miesci sie cala do trojkatnej kuwety,a jest to najwieksza kuweta jaka jest w sprzedarzy  :D 
Soniu, a do takiej kuwety Pamuk by nie zmieściła pupci: http://allegro.pl/trixie-berto-kuweta-przesiewowa-dla-kota-59x39x22c-i2537540600.html ?
Potworki zapraszają do swojej galerii: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13287.0.html

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #145 dnia: Sierpień 28, 2012, 01:36:00 am »
Zgadzam się z Marciulą.Moje króle zaczynały naukę od kuwety narożnej.Najlepsza będzie taka XXL:
http://www.swiat4lap.pl/trixie-kuweta-narozna-krolikow-gryzoni-kolorow-62552-p-470.html?cPath=2_8

Offline AsiaiTusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #146 dnia: Sierpień 28, 2012, 10:54:51 am »
http://allegro.pl/trixie-kuweta-toaleta-krolikow-duza-liliowa-62551-i2589778894.html ja znalazłam taką, mam nadzieję że Tusia będzie z niej korzystać :D

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #147 dnia: Sierpień 28, 2012, 11:32:11 am »
Moje króliczki są zwolenniczkami kocich prostokątnych kuwet. I ja takie polecam. Łatwe do czyszczenia, dupska królicze się mieszczą bez problemu i jest miejsce na kręcenie się.
Mierzwiak i Troll są w pełni kuwetowe. Tak, można mi zazdrościć takich czyściochów :P


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

sonia

  • Gość
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #148 dnia: Sierpień 28, 2012, 11:38:34 am »
 :bunny:
Soniu, a do takiej kuwety Pamuk by nie zmieściła pupci: http://allegro.pl/trixie-berto-kuweta-przesiewowa-dla-kota-59x39x22c-i2537540600.html ?
Kupie jej taka,chociaz jest minimalnie wieksza :bunny:


Offline AsiaiTusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #150 dnia: Sierpień 31, 2012, 12:42:20 pm »
Ja wczoraj zrobiłam Tusi przemeblowanie i wstawiłam kuwetę do klatki. Z tego co zauważyłam to siku zrobiła do kuwety, za to bobki latają po całej klatce :/ No i do tego wszystkiego wczoraj obraziła się na mnie i jej wzrok mówił "co to kobieto ma znaczyć" hehe

Offline blanny

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #151 dnia: Styczeń 22, 2013, 16:20:17 pm »
Witajcie. :)
Chciałabym zapytać, co dajecie do kuwety, żwirek drewniany?
Czy ciężko jest przekonać królika do korzystania z kuwety? Skąd uszaty wie, że to do niej ma się załatwić?
Np. na początku sypiecie żwirek drewniany na całe podłoże klatki, królik się przyzwyczaja, a następnie sypiecie go tylko do kuwety, a reszta podłoża jest pusta/z samym siankiem?

Offline Zajęcowa

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2003
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Papajka i Szkwał
  • Pozostałe zwierzaki: Luba, Filip - psy
  • Za TM: Franuś, Gomiś, kochana Rózia ;(
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #152 dnia: Styczeń 22, 2013, 17:25:39 pm »
hejhop blanny!

jeśli chodzi o kuwetę i korzystanie z niej temat jest szeroki, ale postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie :)

Chciałabym zapytać, co dajecie do kuwety, żwirek drewniany?
do kuwetki wsypujemy żwirek drewniany, w miarę w porządku jest PINIO, chociaż jeśli masz duży przerób to wychodzi drogo. (na allegro możesz poszukać jakiegoś innego, albo jak jesteś z Krakowa to tutaj dużo osób kupuje pelet drewniany w składzie opału)


Np. na początku sypiecie żwirek drewniany na całe podłoże klatki, królik się przyzwyczaja, a następnie sypiecie go tylko do kuwety, a reszta podłoża jest pusta/z samym siankiem?
Czy Twój uszak przebywa więcej w klatce czy "na wolności"  ;-). jeśli przez większość czasu trzymasz go w klatce, to na pewno nie powinien mieć pusto, i teraz mam pytanie czy załatwia się np. w jednym kąciku? jeśli tak to tam połóż kuwetę ze żwirkiem, a resztę klatki wyłóż kocykiem, albo kawałkiem dywanu, tak żeby zwierzak miał miękko.
jak nie ma jednego miejsca to wysypałabym żwirek na całe dno kuwety (ja tak mam, gdyż moja królica całą klatkę traktuje jak kibelko/jadalnię ;))


Czy ciężko jest przekonać królika do korzystania z kuwety? Skąd uszaty wie, że to do niej ma się załatwić?
no i tutaj jest sprawa bardzo indywidualna. są króliki które mają już gdzieś zakodowane w łebku i od maluszka załatwiają się w jedno miejsce (tak miałam z moimi dwoma poprzednimi uszatkami) wtedy w to miejsce kładziesz i kuwetę i sprawa z głowy :)
są i takie z którymi należy popracować... (moja Papaja pozdrawia... :bunny:) jeśli królik jest niewysterylizowany/wykastrowany to musisz się liczyć z tym, ze będzie znaczył teren siuśkami i bobkami... u nas sterylizacja i intensywny trening pomogły tak że Papaja jest bezklatkowcem elegancko załatwiającym się do kuwety (klatki)  :brawo:
przedewszystkim musisz mieć czas i cierpliwość, kiedy wypuszczasz łobuza i widzisz charakterystyczne przystanięcie z ogonem w górze możesz krzyknąć NIE i szybko przenieść malucha do kuwety. jeśli się nie udało zdążyć to ścierasz siuśki papierem który wkładasz do kuwety (ważne żeby "pachniała" królikowi jego moczem, wtedy chętniej tam się będzie załatwiał) to samo z bobkami, wszystkie musisz skrupulatnie zbierać i wrzucać do kuwety. Oczywiście papier i bobki nie mogą tam leżeć w nieskończoność zachęcając królika to korzystania ;) psujące się odchody go nie przyciągną...
kolejna metoda, może się wydać śmieszna, ale wg mnie skuteczna to "wysadzanie" królika  :rotfl2 polega to na tym, że jak masz stwora wypuszczonego to raz na pół h - 40 minut wkładasz go do kuwety i czekasz aż zrobi siku, jeśli wyskakuje od razu zachęć go, daj smakołyk (kawałek suszonego jabłka, listek pietruszki, co tam lubi Twój królik) i czekaj na efekt :)
no i tak do skutku... nie zniechęcaj się niepowodzeniami  :krzywy2

dużo królików lubi łączyć posiłki z wydalaniem, także nie głupim pomysłem jest umieszczenie paśnika z sianem gdzieś w okolicy kuwety.

powodzenia!
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline blanny

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #153 dnia: Styczeń 22, 2013, 18:11:45 pm »
Zajęcowa,
ja nie mam królika, może powinnam była napisać od razu. :) Jestem typem, który do przyjęcia nowego zwierzaka przygotowuje się baaardzo długo, bo chcę być po prostu gotowa. Planuję zaadoptowanie jakiegoś króliczka za około pół roku, może trochę więcej. Przez ten czas chcę się po prostu dobrze doedukować i przygotować. :) I zdobyć pewność, że królik jest zwierzęciem dla mnie. :)

Baaardzo dziękuję Ci za tak wyczerpującą odpowiedź! Widzę, że poniekąd ta druga metoda to jest tak jak z kotkiem albo szczeniakiem: co jakiś czas nosisz w wyznaczone miejsce. :icon_biggrin Tak samo z tym przyłapaniem, krzyknięciem NIE i zaniesieniem do kuwety. :)

Klatkę generalnie mam taką, jak ktoś na forum pokazywał w dziale ze zdjęciami klatek, tą Essegi Baffy 100, chciałabym wykorzystać tylko piętro. W sensie, że ustawić dolną kuwetę, a na to górną klatkę - aby wyszła parterówka. Planowałabym zamykać w niej króliczka w nocy + jak jestem na uczelni, myślę, że wychodziłoby to około 12 godzin w klatce na dobę. Na pewno nie więcej. Czy wówczas setka wystarczy? Bo czytałam już różne opinie na forum, że może być za mała. Z czasem, jeśli dałoby radę, chciałabym w ogóle go nie zamykać w klatce nawet na noce, żeby cały czas urzędował w pokoju, ale nie jestem pewna, czy to w ogóle zdałoby egzamin. ;)

Ale żeby nie robić off topu, jeśli chodzi o Pinio, nie przepadam za nim. Bardzo mnie uczula i pyli. Jednakże w którymś temacie widziałam, że niektórzy dają do kuwet pellety np. kupowane w OBI. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Czy takie pellety na pewno są zdrowe dla króliczków? I czy króliczki chętnie się na nie kuwetują?

I tutaj mam jeszcze dodatkowe pytanie, czy króliczek do kuwety załatwia obie potrzeby, tj. zarówno siusianie jak i robienie bobków? Czy np. do kuwety robi jedynie bobki, a siusia po całej klatce? (Tak właśnie robią szczury. :icon_rolleyes )

Czy na wybiegu króliczek powinien mieć dodatkową kuwetę np. w rogu pokoju, czy wystarczy ta w klatce i będzie do niej wracać? Moje szczury wracają do klatki tylko, jak chcą zrobić kupkę. Jak chcą siusiu, to leją mi po dywanie pod siebie. Czy z króliczkami jest podobnie?

I taki dywanik w klatce, o którym piszesz, jak często trzeba go wymieniać/prać?

Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc. :)

Offline Zajęcowa

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2003
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Papajka i Szkwał
  • Pozostałe zwierzaki: Luba, Filip - psy
  • Za TM: Franuś, Gomiś, kochana Rózia ;(
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #154 dnia: Styczeń 22, 2013, 20:28:36 pm »
I super! jestem pełna podziwu dla takiej postawy! :)


co do tej klatki to nie bardzo rozumiem działania konstrukcji, likwiduje się jeden poziom i jest jednopoziomowa, ale wyższa, tak?
setka to właściwie konieczne minimum dla królika, oczywiście to zależy od tego na jakiej wielkości uszaczka się zdecydujesz. Im większa klatka tym więcej miejsca żeby sobie pokicać i się powyciągać :)

Z czasem, jeśli dałoby radę, chciałabym w ogóle go nie zamykać w klatce nawet na noce, żeby cały czas urzędował w pokoju, ale nie jestem pewna, czy to w ogóle zdałoby egzamin.
to zależy od królika, ale jest wykonalne :) myślę, że wiele wiele osób tu na forum to potwierdzi :) no i musi minąć trochę czasu żeby się zwierz ze wszystkim oswoił i nauczył tak funkcjonować, wiadomo, że muszą być pozabezpieczane wszystkie kable, pudła i inne łatwe do pożarcia przedmioty. Ale nie będę Cie pouczać bo mając szczurki na pewno wiesz z czym się wiąże życie z posiadaczem stale rosnących zębów pod jednym dachem :icon_twisted

Czy na wybiegu króliczek powinien mieć dodatkową kuwetę np. w rogu pokoju, czy wystarczy ta w klatce
niektóre osoby rzeczywiście mają dwie, jeśli zauważysz mając już królika, że sobie upatrzył jakieś miejsce w mieszkaniu i tam brudzi to nie ma przeciwwskazań aby postawić tam drugą kuwetę

. Czy takie pellety na pewno są zdrowe dla króliczków? I czy króliczki chętnie się na nie kuwetują?
ja nie ukrywam, że pelletu używam od dwóch tygodni, wcześniej kupowałam trociny (z których zrezygnowałam ze względu na okrutny bajzel w mieszkaniu oraz po usłyszeniu opinii że zawarte w nich fenole i in. związki mogą być szkodliwe), a potem żwirki te takie zoologiczne.
Tak naprawdę w wyglądzie czy zapachu to one się niczym nie różnią, jedyna wyraźna różnica to cena  :icon_biggrin na tym pellecie z barlinka jest napisane ekologiczny, hm...no to nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć, ze jest on nie mniej ekologiczny niż pinio czy inny do kupienia w zoologicznym.

króliki kuwetkujące raczej załatwiają obie sprawy do kuwety, choć i są takie co czasem zgubią gdzieś bobki, a siusiają bardzo ładnie gdzie trzeba (pomijamy opisaną wcześniej kwestie znaczenia terenu)

co do prania podłoża w klatce, to chyba nie ma reguł, jak miałam królika który miał taką "pościółkę" to mu prałam co parę dni, jak widziałam, że się popaprała jakimś warzywem, czy mokrą łapą.

bardzo się cieszę, że mogłam pomóc  :icon_redface, i że pytasz o różne reczy zanim adoptujesz uszatka :icon_smile

jakbyś miała jeszcze jakieś wątpliwości to pisz śmiało :)

P.S.
a wogóle mnie olśniło, że przecież na ogłoszeniach adopcyjnych i forum w wielu wypadkach jest napisane czy królik umie korzystać z kuwety, a jak nie to można podpytać jego tymczasowego opiekuna, i masz sprawę jasną :)

« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2013, 20:36:01 pm wysłana przez Zajęcowa »
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline Dominique_90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1090
  • Płeć: Kobieta
  • Trafił nam się największy skarb...
    • D&P blog
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Semir
  • Za TM: Dżekuniu...tęsknimy za Tobą...pozostawiłeś okropną pustkę w naszych sercach ;(
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #155 dnia: Styczeń 24, 2013, 16:09:16 pm »
Ja tylko wtrącę 3 grosze, bo już wszystko zostało powiedziane- uważaj na żwirki. Testowałam już 3 rodzaje żwirku i jeden z nich uczulił mojego uszaka. Pisałam o tym na forum. Doszliśmy do tego po tym, że po wyjściu z kuwety kichał.

Teraz mamy cat's best, ale jest beznadziejny. Zdecydowanie wolę hiltona, bo:
1. jest tańszy
2. bardziej wydajny

ale obecnie nie ma go u mnie w sklepie, więc padło na cat's best. On jest strasznie drobny, a hilton to duże pałeczki żwirku.

Pamiętaj, żeby kupić żwirek, który się nie zbryla i koniecznie drewniany.
https://dpblog.pl -> Fashion, Beauty & Vegan

https://www.instagram.com/dpblogpl/ -> Paris minimalism inspirations

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #156 dnia: Styczeń 24, 2013, 16:23:50 pm »
Jednakże w którymś temacie widziałam, że niektórzy dają do kuwet pellety np. kupowane w OBI. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Czy takie pellety na pewno są zdrowe dla króliczków? I czy króliczki chętnie się na nie kuwetują?
Peletów nie wolno używać do króliczych kuwet. Pelet jest na opał i do jego zmielenia używa się wszytkiego, co w większości skłąda się z drewna, ale ni zawsze w całości. Stare polakierowane meble itp. tez zmiela się do peletu. Pelet może zawierac różne trucizny i chemikalia, dlatego dla królasków się w żadnym razie nie nadaje.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #157 dnia: Styczeń 24, 2013, 18:30:46 pm »
Peletów nie wolno używać do króliczych kuwet. Pelet jest na opał i do jego zmielenia używa się wszytkiego, co w większości skłąda się z drewna, ale ni zawsze w całości. Stare polakierowane meble itp. tez zmiela się do peletu. Pelet może zawierac różne trucizny i chemikalia, dlatego dla królasków się w żadnym razie nie nadaje.

Pellet nie zawiera żadnych chemikaliów. I owszem, można go zrobić ze wszystkiego - są już nawet do tego specjalne maszyny do użytku przydomowego (z koszonej trawy, liści, słomy). Pellet wytwarza się tak samo, jak żwirek drewniany - jedne są prasowane i sprzedawane pod nazwą Hilton, inne Pinio, Pigwa czy niemiecki Cat's Best, a inne sa sprzedawane na allegro bez nazw.

My stosowaliśmy różne drewniane żwirki, a teraz pellet (stosuje go także Azyl w Toruniu) i pellet niczym się nie różni i nie odbiega, a nawet mniej pyli od żwirków pod nazwą Pigwa i Pinio.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline blanny

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #158 dnia: Styczeń 24, 2013, 23:14:00 pm »
Cytuj
co do tej klatki to nie bardzo rozumiem działania konstrukcji, likwiduje się jeden poziom i jest jednopoziomowa, ale wyższa, tak?
Nie, nie, może źle to wytłumaczyłam. :) Wygląda to tak jak na tych zdjęciach. Wydaje mi się nawet, że to jest właśnie moja klatka... Tylko, że moja sprawia wrażenie odrobinę wyższej. ;) No drzwiczki wyglądają na trochę małe, myślę, że można by pomyśleć nad ich powiększeniem.
Niestety nie mam miejsca na większą klatkę niż setka. Ona dokładnie mi się mieści w dziurę między szafkami. ;) Co do tego, na jakiego króliczka się ewentualnie zdecyduję, jeszcze nie mam pojęcia. Skoro setka to minimum, to pewnie raczej na jakąś miniaturkę albo ogólnie małego króliczka - żeby miał więcej miejsca. :)

Cytuj
mając szczurki na pewno wiesz z czym się wiąże życie z posiadaczem stale rosnących zębów pod jednym dachem
Oj tak, oj tak. Co prawda, to prawda. ;) Już jestem pogodzona z faktem, że niektóre rzeczy są spisane na stratę,  aniektóre wyglądają lepiej, jeśli mają dziurę na wylot. ;) Chociaż wydaje mi się, że z króliczkami jest o tyle lepiej, że nie znajdą się nagle na szafce czy na biurku... ;)

Cytuj
pomijamy opisaną wcześniej kwestie znaczenia terenu
Wygląda na to, że każdego królika warto wykastrować/wysterylizować. Czy to prawda?

Widzę, że co do pelletu, to jednak zdania są podzielone... A czy żwirek, to też generalnie nie jest zmielone drewno i wszystko inne, sprasowane i dopiero podzielone na "koreczki"? Czy coś w ten deseń? Bo faktycznie, wtedy wychodzi na to samo, co pellet, tlyko, że on nie jest podzielony. Dobrze rozumiem?

Naprawdę bardzo dziękuję za pomoc. :) Wiem, że jeszcze dużo rzeczy przede mną i sporo muszę się dowiedzieć, ale mam jeszcze czas. :) (No i wolałabym tutaj jednak nie zadawać tylu pytań nie na temat i nie robić off topu. ;) ) Po prostu wyznaję zasadę, że nie warto komuś niszczyć życia. Lepiej najpierw sprawdzić, czy ten ktoś jest dla nas odpowiedni, jakie ma wymagania, potrzeby i dopiero potem podjąć decyzję. :)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Która kuweta? Wszystko o kuwetach dla królików.
« Odpowiedź #159 dnia: Styczeń 24, 2013, 23:28:28 pm »
Skoro setka to minimum, to pewnie raczej na jakąś miniaturkę albo ogólnie małego króliczka - żeby miał więcej miejsca.
Setka to dobra klatka, minimum to 80 cm. Można też kupić zagrodę i np. na dzień ją składać, żeby mieć więcej przestrzeni, a na noc, czy wyjście rozkładać.
Wygląda na to, że każdego królika warto wykastrować/wysterylizować. Czy to prawda?
Wg mnie tak. Zabieg to profilaktyka wielu groźnych chorób zarówno u samca, jak i samicy, dodatkowo niweluje zachowania terytorialne - jak agresję w klatce, czy znaczenie terenu (co najfajniejsze nie jest).
Widzę, że co do pelletu, to jednak zdania są podzielone... A czy żwirek, to też generalnie nie jest zmielone drewno i wszystko inne, sprasowane i dopiero podzielone na "koreczki"? Czy coś w ten deseń? Bo faktycznie, wtedy wychodzi na to samo, co pellet, tlyko, że on nie jest podzielony. Dobrze rozumiem?

Sposób produkcji jest ten sam - to prasowane na gorąco wióry. Pellet drewniany to wióry z drewna, a jak ktoś kupuje inny, to może być ze słomy czy czegokolwiek innego. Pellet to ekologiczny opał. Wiadomo, czasem znajda się oszuści i przerobią i meble, ale w czekoladzie też się ostatnio pojawiła trutka na szczury, a nikt nie twierdzi, że robi się z nią czekoladę :/
z króliczkami jest o tyle lepiej, że nie znajdą się nagle na szafce czy na biurku...
I tu się możesz zdziwić :P Królik potrafi skoczyć nawet 80 cm bez rozbiegu i przy najmniej u mnie, nic nie jest bezpieczne - biurko, parapet, stół, szafka - wszędzie ich pełno :D
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...