Autor Wątek: 2 Baranki do oddania Warszawa  (Przeczytany 15514 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« dnia: Styczeń 25, 2007, 11:56:51 am »
Witam!
Mam do oddania 2 baranki, samczyki. 1 Wiktor ma 2.5 roku a 2-gi Mały ma 11m-cy. Wiktorek jest szaro-brązowy, a Mały to tricolorek. Oba są przesłodkie, wykastrowane i zaszczepione na myxomatozę. Bardzo lubią biegać po domku, lubią być głaskane, ale nie za długo, bo je pędzi do śmigania :)  Jeśli chodzi o powód, to nie chce się dzielić ze wszystkimi moimi problemami, powód podałam pośredniczce i sądze, ze to wystarczy...Oddaje króle z klatką wys 36, szer.68 i dł. 40.
Tu są zdjęcia:
http://lilith666i.w.interia.pl/IMG_4579s.JPG
http://lilith666i.w.interia.pl/IMG_4580s.JPG
http://lilith666i.w.interia.pl/IMG_4583s.JPG
http://lilith666i.w.interia.pl/IMG_4584s.JPG
Jestem z Warszawy.

nika

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2007, 20:57:03 pm »
Twoich królasów nie ma na stronie adopcyjnej, czy możesz coś więcej o nich napisać, jeżeli zechciałabyś to jednak napisz dlaczego je oddajesz- może na pw
Pozdrawiam

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 12, 2007, 11:08:01 am »
Czy naprawde nikt ich nie chce??? :(  Prosze, popytajcie znajomych, może jednak ktoś będzie chciał 2 królisie... Dodaje do nich wielki kojec

tepe

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 12, 2007, 14:16:45 pm »
Nie wiem kto ci pomaga z grupy adopcyjnej - ale prosiłaś o pomoc Ais lub Azi?
Na pewno Twoje śliczne Misie znajdą dobry domek :)

Offline maro

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2515
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 12, 2007, 19:29:16 pm »
Rudaa  kontaktowałaś się z kimś z grupy adopcyjnej w sprawie swoich ucholi?
Gdybym nie miała swoich kochanych serduszek wzięłabym je od razu.
Maro

Na adopcję czekają:
Szarak http://www.przygarnijkrolika.pl/krolik-szarak-warszawa
i inni

Offline Karo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 127
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 12, 2007, 23:31:17 pm »
Cytat: "maro"
Gdybym nie miała swoich kochanych serduszek wzięłabym je od razu.

Ja też :buu .

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 13, 2007, 00:58:38 am »
Dzięki :)

Offline Zbójnickie Chomiczki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tymianek i Melisa
  • Pozostałe zwierzaki: Pies, świnie, kotas i banda chomików
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 17, 2007, 08:46:19 am »
Wysłałam Ci maila.

Pozdrawiam
Mam wpisać coś takiego: Dawna Lukrecja po zmianie nicku na Zbójnickie Chomiczki

Magdi

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 17, 2007, 14:45:13 pm »
W sprawie tych krolikow prosze kontaktowac się z pośrednikiem adopcyjnym - czyli ze mną
mail : martyna_kroliki2op.pl

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 17, 2007, 20:26:58 pm »
Pozwole sobie wstawic poprawkę do Twojego adresu, bo jest błąd: martyna_kroliki@op.pl

czarnula2004

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 19, 2007, 10:38:05 am »
a one są tej samej płci ?? myślałam w sumie o jednym baranku bo chce adoptować ale w sumie 2 po podwujna pociecha musze to przemyśleć moge prosić więcej informacji ?? podaje nr gg 509893969 ja jestem z łodzi ale mam możliwośc dojazdu

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 22, 2007, 16:02:29 pm »
Hey!
Tutaj masz wiadomości o nich.
Mały i Wiktor
Do mnie mozesz napisać jeśli chcesz sie jeszcze czegoś dowiedzieć. Adopcją zajmuje się Magdi.

Magdi

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 22, 2007, 20:13:52 pm »
króliczki maja juz nowy dom ... ale najpierw musiały przejść katusze jeden miał ogromnego ropnia a drugi zaniedbane zeby .

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 22, 2007, 21:45:06 pm »
Ale sie ciesze ze znalazly domek,takie wspaniale uchole.
Kto sie nimi tak zajal/
Biedaki takie zaniedbane byly?!
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 22, 2007, 22:21:33 pm »
Który miał co? I co z tymi zębami? Jak były u mnie to wszystko było z nimi w porządku. Gdzie trafiły?

Magdi

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 23, 2007, 17:18:01 pm »
Nie , jak były u ciebie nie było z nimi wporządku . Mały miał ropnia juz od długiego czasu , to był guz wielkości 2 jajek przepiórczych . A wiktorowi zęby wrastały w policzki .

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 23, 2007, 21:37:14 pm »
Przed oddaniem byłam z nimi u weta i wszystko było z nimi w porządku. Oddałam je z ciężkim sercem, a robisz ze mnie złą opiekunke... Jak się o nie pytałam nie mówiłaś o tym, ze coś im się dzieje. A minęły już 2 czy 3 miesiące odkąd je ode mnie wzięłaś. Przykro mi, ze teraz wszystko idzie na mnie...

Magdi

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 23, 2007, 21:45:06 pm »
Ja wyleczyłam juz je ... chociaż u wiktora nadal jest wyciek z oka . I prosze Ruda żeby teraz nie pisała że weterynarz je badał bo takie wielkie jajo ja wierzchu skury w okolicy miednicy nie robi sie w 2 miesiące tylko w pół roku .... pomine juz krzywo rosnace zęby wiktora króre wrastały mu w policzki .... I nie robie teraz z ciebie ruda złej opiekunki tylko pisze w jakim stanie faktycznym były króliki

Rudaa

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 23, 2007, 21:56:03 pm »
Nie będe się z Tobą kłuciła na ten temat, szkoda tylko, ze jak się pytałam jak się czują to odpisywałaś, że w porządku...Trudno. Mogłabyś mi tylko powiedzieć gdzie trafiły.

Magdi

  • Gość
2 Baranki do oddania Warszawa
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 23, 2007, 22:02:45 pm »
Miały dzisiaj iść do domku nowego , ale nie wypaliło . A pytałaś sie mnie czy wporządku 16.03.07 r , guza wykryliśmy 24.03 i zanim go zdiagnozowalismy mina tydzien . Później nie miałam czasu pisac do ciebie bo naprawde jeździć z 2 królikami ciągle do lecznicy na żolibosz troszke czasu zajmuje , pomine to że mam też swoje króliki którymi musze się zajmować .