Autor Wątek: Przed kastracją/sterylizacją, czyli co trzeba wiedzieć przed zabiegiem, jak się przygotować  (Przeczytany 233672 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: Kiedy najlepiej wysterylizować króliczkę?
« Odpowiedź #660 dnia: Listopad 14, 2012, 00:40:31 am »
kiedy ? najlepiej tez wtedy kiedy od razu po operacji opiekun moze wziac kilka dni wolnego i posiedziec ze zwierzem i na biezaco go dogladac .... bo zwierz bedzie napewno tego potrzebowal i napewno to doceni
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Meg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Czopek, Pigułka
  • Za TM: Pasztet
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #661 dnia: Styczeń 01, 2013, 19:10:15 pm »
Pytanie do kicajoznawców- czy można kastrować nieszczepionego królika?
Czy może lepiej najpierw wybrać się na szczepienia, odczekać i dopiero potem kastrować?
Jest zima, szczepienie planowałam na wiosnę, ale z drugiej strony boję się, że kicjało zostawione w lecznicy na czas zabiegu i po zabiegu może być narażone a złapanie jakiegoś paskudztwa.  :hmmm
Nasz Czopkowo- świniowo- psi wątek http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13860.0.html ;)

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #662 dnia: Styczeń 01, 2013, 19:28:01 pm »
Większość królików, które kastruję, są nieszczepione. Myślę, że brak szczepienia nie jest przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu :) Ja bym kastrowała.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #663 dnia: Styczeń 01, 2013, 19:36:05 pm »
po zabiegu może być narażone a złapanie jakiegoś paskudztwa

Ale szczepisz na konkretne paskudztwo, którego raczej w lecznicy trzymać nie będą.

Po szczepieniu musiałabyś odczekać min. 21 dni na odbudowanie się odporności, a okres maksymalnej odporności po szczepieniu wypadłby akurat przez sezonem na komary i w same wakacje królik mógłby być już niezabezpieczony.
ERGO ja bym wykastrowała, jeśli zdrowy, a szczepienie na marzec zostawiła.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline baxie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #664 dnia: Styczeń 01, 2013, 19:49:26 pm »
Ja bym najpierw wykastrowała. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Teraz nic nie złapie, a na wiosnę się go zaszczepi.

Offline Meg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Czopek, Pigułka
  • Za TM: Pasztet
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #665 dnia: Styczeń 02, 2013, 23:30:14 pm »
Supcio, dzięki za rozwianie wątpliwości.  :bukiet
Nasz Czopkowo- świniowo- psi wątek http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13860.0.html ;)

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #666 dnia: Styczeń 14, 2013, 11:24:05 am »
Witam wszystkich królikomaniaków:) Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch mniej więcej półrocznych samców. Od jakiegoś czasu jeden przechodzi fazę buzujących hormonów i ciągle dosiada drugiego, wręcz nie daje mu spokoju, a to biedaczysko tylko ucieka, albo w odwecie robi to samo :lajkonik: Do tej pory starałam się nie ingerować i nie rozganiać towarzystwa, ale dzisiejszej nocy mały niewyżyty napaleniec przeszedł sam siebie. Tak się dziadygi rozbijały po klatce, że nie szło zmrużyć oka, więc zostały rozdzielone do osobnych klatek (zamykane są tylko na noc i przy dłuższej nieobecności w domu) i był spokój. Czy to jest dobre posunięcie czy raczej nie powinnam ich rozdzielać dopóki nie ma rozlewu krwi?

Zdaję sobie sprawę, że czas kastracji nadchodzi nieubłaganie i tu nasuwają się pytania, zrobić to jak najszybciej czy jeszcze poczekać? Kastrować obydwa naraz czy lepiej na raty?  :hmmm
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2013, 11:35:46 am wysłana przez krolica »

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #667 dnia: Styczeń 15, 2013, 11:34:56 am »
zrobić to jak najszybciej czy jeszcze poczekać? Kastrować obydwa naraz czy lepiej na raty?

Polecam jak najszybciej, nim niepożądane zachowania się utrwalą i oba w tym samym czasie - to pozwoli na uniknięcie dwukrotnego ustalania hierarchii po dojściu panów do siebie.
Ale pod pewnymi warunkami - najszybciej, ale nie kosztem zdrowia. Czyli królik na pewno zupełnie zdrów, min. 21 dni po chorobie czy szczepieniu, no i u dobrego weta. Jeśli trzeba w związku z tym poczekać, to trudno - nie warto oddawać w niedoświadczone ręce.

Oba na raz, ale jeśli jest możliwość separacji lub obserwacji na pierwsze 3 dni - żeby sobie w zabawie czy próbach udowadniania, który silniejszy, nic nie porozbebeszali na szwach. Przy kastracji zwykle samczyk nie pokazuje nawet, że coś mu było, ale ważne są pierwsze 3 dni, gdy ranka się goi. Opadanie hormonów trwa dłużej - dlatego możesz też spokojnie kastrować w odstępie 1 - 5 dni i wyjdzie na to samo.

Dopóki się nie ranią, ja bym nie rozdzielała - ew. wyprowadziła ich do innego pomieszczenia albo dała więcej przestrzeni, żeby mogły przed sobą uciec.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline fokusa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #668 dnia: Styczeń 15, 2013, 22:20:42 pm »
zrobić to jak najszybciej czy jeszcze poczekać? Kastrować obydwa naraz czy lepiej na raty?

Polecam jak najszybciej, nim niepożądane zachowania się utrwalą

Zgadzam się, jak najszybciej bo może być gorzej :P U mnie było już tak źle że nie można było z nim wytrzymać nawet 1... Nie opłaca się czekać.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #669 dnia: Styczeń 18, 2013, 23:03:50 pm »
Ja uważam, że dobrze, ze je rozdzieliłaś do dwóch klatek. One walczą o terytorium, więc każdy z nich uważał, że klatka jest jego. Niech sobie razem brykają po wspólnym terenie, ustalają hierarchię, ale klatki powinni mieć osobne, przynajmniej dopóki ich nie wykastrujesz.
Kastrowałabym z parodniową przerwą ze względu na własne nerwy - doglądanie dwóch królików po kastracji (choć doglądanie to za dużo powiedziane, bo przy prawidłowym wykonaniu operacji królik bedzie się zachowywał jak nigdy nic) może być trochę stresujące. Ale to już moje prywatne odczucie :)
Półroczne chłopaki można już kastrować, ale doświadczony wet powinien ocenić ich stan zdrowia, wygląd jąderek itd. Może trzeba by jeszcze miesiąc poczekać (choć ja mego Gacka kastrowałam w wieku 6 miesięcy).
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #670 dnia: Styczeń 31, 2013, 21:49:13 pm »
No i stało się, maluchy wykastrowane:) Wczoraj byliśmy na zabiegu. Martwi mnie jednak jedna rzecz.. Ani jeden ani drugi od godziny około 12,13 dnia dzisiejszego jeszcze nie sikał ??? Trochę mnie to niepokoi. Bobków jest nawet sporo, apetyt co prawda dzisiaj troszkę gorszy niż wczoraj po zabiegu, ale coś tam dziubią, głównie siano i suszki. Fakt faktem piją dość mało, no ale jednak troszeczkę chłepcą, więc powinny wydalać.. Co myślicie, miały wasze króle taki objaw po kastracji?

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #671 dnia: Styczeń 31, 2013, 21:58:54 pm »
Fakt faktem piją dość mało, no ale jednak troszeczkę chłepcą, więc powinny wydalać.. Co myślicie, miały wasze króle taki objaw po kastracji?

O ile bobki się wydalają, nawet jak troszkę jedzą, to siusiu będzie, jak pęcherz da znać, że jest pełno :) Jak są bobki to jest OK.
W kuwecie mają żwirek czy podkład? Na żwirku możesz nie zauważyć małego siknięcia.

Do 3 dni może być mniejszy apetyt i mniejszy entuzjazm. Do tygodnia może nawet puchnąć moszna - jakby znów miały jajka. Ale jeśli dziś już jakieś siku było, to nie martwiłabym się.

Kto kastrował, że tak z ciekawości zapytam?
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #672 dnia: Styczeń 31, 2013, 22:00:11 pm »
 Jesteś pewna, że nie sikają? Może robią to gdzieś poza wyznaczonym miejscem? No i czy po kastracji już sikały?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #673 dnia: Styczeń 31, 2013, 22:20:32 pm »
Nie wypuszczam ich narazie z klatki, więc raczej niemożliwe, żebym przeoczyła.. Po kastracji sikały, dość dużo nawet, dzisiaj rano musiałam wymieniać materiałowe ręczniki, bo były całe mokre :) Ale od tego czasu nic.. Ani jednej plamki.

Edit: Zapomniałam dodać, że oczywiście byliśmy dziś na kontroli , wet stwierdził, że wszystko z rankami ok, dostały zastrzyki przeciwbólowe. No ale wtedy jeszcze nie namierzyłam problemu, więc temat nie został poruszony.. A może zaczynam panikować? Kuweta została usunięta ze względu na to, że jest wysoka i ma dość ostre brzegi, więc na dno klatki wyłożyłam podkład higieniczny.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2013, 22:32:18 pm wysłana przez krolica »

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #674 dnia: Styczeń 31, 2013, 22:30:27 pm »
A kastrował lek.wet. Dziwak z klinik na UP :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #675 dnia: Styczeń 31, 2013, 22:46:15 pm »
E, to chyba panikujesz :D Dr Dziwak to dobry specjalista, z tego co słyszałam, a jak maluchy już sikały po kastracji, to znaczy, że wszystko drożne. Spokojnie, posikają :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #676 dnia: Styczeń 31, 2013, 23:11:37 pm »
No to mi ulżyło, ale i tak nie uspokoję się całkiem dopóki sika nie zobaczę  :icon_mrgreen Straszna panikara ze mnie ostatnio, wszystkim się stresuję, chyba trzeba sobie sprawić zapas melisy :P

Offline krolica

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław, Londyn
  • Moje króliki: Stefan, Lola
  • Za TM: Bogdan
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #677 dnia: Luty 01, 2013, 00:04:59 am »
Dobra wiadomość- przed chwilą oba króle walnęły dwie ogromne, śmierdzące plamy o bliżej nieokreślonym kolorze:) wybaczcie sianie paniki, dziękować za uspokojenie  :bukiet

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Dwa SAMCE i kastracja
« Odpowiedź #678 dnia: Luty 01, 2013, 15:34:03 pm »
Super :D A melisę sobie spraw, przyda się i Tobie, i królikom w stanach stresowych :D Dużo zdrowia dla chłopaków!
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline drosera

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 174
Kastracja- kiedy najwcześniej?
« Odpowiedź #679 dnia: Luty 01, 2013, 18:12:57 pm »
Mój króliś ma dopiero 3 miesiące. Jednak jego zachowanie wskazuje na to, że hormony zaczęły już w nim buzować... Zaczął robić ósemki wokół naszych nóg, cichutko przy tym pobzykując, sika i bobkuje na łóżko (wcześniej tego nie robił), jego bobki zaczęły nieprzyjemnie pachnieć, zaczął wyprawiać szaleństwa w klatce, chociaż wcześniej akceptował to że w nocy jest zamknięty.
Powiedzcie, kiedy najwcześniej można przeprowadzić kastrację, bo mam wrażenie, że z dnia na dzień z Miszą jest coraz gorzej.