Autor Wątek: Przed kastracją/sterylizacją, czyli co trzeba wiedzieć przed zabiegiem, jak się przygotować  (Przeczytany 238633 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
je, ale pić nie chce
« Odpowiedź #260 dnia: Maj 07, 2010, 08:18:33 am »
Wczoraj wieczorem oprócz koperku zaczęła już podjadać kilka pałeczek Cuni Complete i czasem uda się jej zjeść suszonego kwiatka. Dziś nawet rzuciła się na kawałek topinambura i suszone jabłuszko. Siana nie chce jeść, co najwyżej wyciąga liście brzozy. No i nie chce pić, bo jej się woda kojarzy z lekami podawanymi strzykawką do buzi. Wychodząc z domu do kubka z ciepłą wodą włożyłam na czubku łyżki miodu. W którym wątku wyczytałam, że może to ją zachęci do picia wody. Powoli już odzyskuje energie i nawet dziś rano raz tupnęła w klatce. Ale przerażający jest ten wygolony brzuszek i kawałek ucha...

nuka

  • Gość
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #261 dnia: Maj 07, 2010, 08:22:29 am »
konopniczanka, mała już je to świetnie, brzuszek i uszko szybko zarosną, a tupanie łapką to naprawdę znak, że jest dobrze  :przytul

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #262 dnia: Maj 07, 2010, 10:03:17 am »
ma prawo mieć kilka dni gorszy apetyt... nie obejrzysz się a wszystko wróci do normy :) woda w miseczce?? bo tak łatwiej pić...

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #263 dnia: Maj 07, 2010, 13:36:09 pm »
Czy ktoś zna dobrego króliczego weta w Szczecinie króty umie dobrze zrobić sterylizację królisi?
Poszukuję takowego dla mojej tymczasowej Narcycy( Cizi)- bo usłyszałam opinię( nie od mojego weta, co prawda), że króliczych samic się nie sterylizuje, tylko samce  
 :oh:   A ja bym jednak Narcyze wolała wysterylizować- chyba, że to jakieś ryzykowne bardzo...?
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #264 dnia: Maj 07, 2010, 13:58:01 pm »

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #265 dnia: Maj 07, 2010, 18:36:43 pm »
Dziekuje dziewczyny za rady. Po przyjsciu do domu dalam jej w miseczce wode i od razu wypila i nawet zaczelam stukac miska o podloge po dolewke. W ogole jak przyszlam do domu to wcianala sianko i na moj widok podeszla do drzwiczek. Juz ja troche wypuscilam. Oj schudla przez te diete, ale widac ze ma energie, tylko troche strachliwa jest. A wlasnie nadaje morsem zeby ja znowu wypuscic...

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #266 dnia: Maj 07, 2010, 20:22:30 pm »
konopniczanka, zostaw jej miseczkę na stałe... z poidła pije się dużo trudniej niż z miski :) skoro je i pije sama, domaga si e wypuszczania to teraz tylko kilka dni i będziesz miała swoja malutką taką jak przed sterylką :)

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #267 dnia: Maj 09, 2010, 19:58:48 pm »
Króliczka miała mieć przez 7 dni ograniczony ruch. Ograniczyliśmy jej wychodzenie z klatki, po dwóch dniach całkowitego niewychodzenia. Salcia tyle energi wkłada w domaganie się wypuszczenia, że tak naprawdę mniej ruchu ma na zewnątrz, kiedy leży na dywanie. Czuje się jednak już tak zdrowa, że czasem ją poniesie i dwa razy zdejmowałam ją z krzesła, no i robi młynki biegając po dywanie. Czy cztery dni po operacj można jej na to pozwolić? W ogóle nie widać już po niej że była operowana, taką ma energie i ciekawość świata. Pani doktor mówiła jednak, żeby przez te 7 dni nie biegała po całym domu, bo może dostać przepukliny.
Ale jest grzeczną pacjentką. Zaczęła lekarstwa przyjmować z miseczki, bo strzykawki już nie lubi. I pije już z poidełka.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #268 dnia: Maj 09, 2010, 22:40:07 pm »
Cytat: "konopniczanka"
Czy cztery dni po operacj można jej na to pozwolić? W ogóle nie widać już po niej że była operowana, taką ma energie i ciekawość świata.


pewnie, że może :)

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #269 dnia: Maj 10, 2010, 01:08:16 am »
konopniczanka, jeśli możesz to daj jej miseczkę na stałe... poidło bardziej meczy przy piciu... miska jest bardziej "naturalna"... nawet jeśli już jest zdrowa i poje spokojnie z poidła... super że już jest tak dobrze :D

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #270 dnia: Maj 10, 2010, 10:12:56 am »
Hmm, no spróbuję z miseczką przyczepianą do klatki. Jeśli nie sprawdzi się na wodę, to będzie na jedzenie.

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #271 dnia: Maj 10, 2010, 10:16:17 am »
konopniczanka, koniecznie ciężką ceramiczną i najlepiej taka że boki są prostopadłe do ziemi i nie ma żadnych wypustek za które można chwycić zębami... inaczej miska może lądować do góry dnem  :diabelek

króliczkowa

  • Gość
Sterylizacja panienek
« Odpowiedź #272 dnia: Maj 11, 2010, 21:23:36 pm »
Teraz naprawdę muszę wysterylizować Foxy (około 5 miesięcy), żeby zaprzyjaźnić ją z malutką Nosią.
Mała ma około 2,5 miesięcy, raczej jest to samica ale nie jest to na 100 % pewne.
Foxy gdy tylko poczuje maluszka już od razu się rzuca na wszystko. Pręty idą w ruch, kuweta i ceramiczna miseczką fruwają po zagródce. maluszek nie potrafi bronić się przed naszą panienką i gdy tylko ją zobaczy zwiewa gdzie pieprz rośnie. dwa razy był już taki przypadek, że Foxy za wszelką cenę usiłując dostać się do pokoju gdzie biega Nosia jakoś otworzyła sobie drzwi i ugryzła malutką. jaki przeraźliwy pisk wydała z siebie wystraszona królinka. Gdy był u nas z wizytą wykastrowany samiec Foxy uległa mu i bała się go panicznie tratując wszystko i się przed nim chowając.
na ogródku dwa duże króle zwracały uwagę tylko na siebie Nosia chciała się do nich przyłączyć, ale była ignorowana. Gdy była sama z Foxy na trawce zaczepiała ją a foxy nic sobie nie robiła. Bo 5 godzinach siedzeniu na ogródku mała w końcu załapała, że przecież może przecisnąć się przez siatkę. (ogródek odpada póki mała nie wyrośnie)
Chciałam zapoznać je na korytarzu w bloku, ale niestety znów gryzienie Małej. W obcym pokoju - zaznaczenie terenu podbródkiem i znów gryzienie.
Gdy foxy uda się dopaść klatki małej wszystko zostanie obsikane, obródkowane, zniszczone i obobczone.
Jeszcze jest opcja, że wezmę króliki na terytorium innego królika, ale to jest możliwe dopiero na wakacje.
Pomocy, sterylizować Foxy. jak ją do tego przygotować? Jakie jest wasze zdanie ?

Dodam, że foxy nie ma ciąż urojonych (ale kilka razy zauważyłam zostawione z zagódce biała futerko z brzucha) , jest całkiem grzeczna, ładnie korzysta z kuwety, tylko świruje na punkcie malucha.  jest z nim na ogródku -brak  zauważania, przyjdzie do domu - gryzienie.

nuka

  • Gość
Sterylizacja panienek
« Odpowiedź #273 dnia: Maj 13, 2010, 06:38:24 am »
Zdecydowanie wysterylizuj Foxy, jak przygotować ją do zabiegu podpowie wet (różni weci różnie sobie życzą - możesz spotkać się z zaleceniem przegłodzenia maleńkiej i to jest jak najbardziej ok). Pamiętaj tylko żeby wet miał doświadczenie w tego typu operacjach na królisiach

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #274 dnia: Maj 18, 2010, 08:38:11 am »
Salcia jest już prawie 2 tyg. po sterylizacji. Biega, wściubia nos w każdy kąt, nawet z psem się zapoznała. Mamy się zgłosić tylko na kontrole w najbliższych dniach. Ech, nareszcie królik biega po domu bez fukania, bobczenia wszędzie i siusiania na kanapę.

nuka

  • Gość
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #275 dnia: Maj 18, 2010, 08:42:33 am »
konopniczanka, a co z szewkami?

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #276 dnia: Maj 18, 2010, 19:36:51 pm »
Jutro idziemy do weta. Mialy sie same wchlonac. Trudno mi jest samej zobaczyc, ba Salcia sie rusza i nie chce pokazac.

[ Dodano: Wto Maj 18, 2010 6:45 pm ]
Udalo mi sie zerknac jak sie wspinala. Ma tylko taki supelek, reszta nie widoczna w zasadzie, ale jutro sie wszystko okaze.

[ Dodano: Sro Maj 19, 2010 7:47 pm ]
Oczywiście jak wczoraj zajrzalam na brzuszek i sprawdziłam supełek to Salcia też się supełkiem zainteresowała i dziś w Ogonku już nie było supełka tylko antentka i czerwony brzuszek od grzebania. Ale wszystko sie ładnie zrosło, nie ma żadnych grudek, rozciągnięć ani ropy. Wszystko jest ok i nawet udało mi się króliczkę przytrzymać tak, że wcale przy zdejmowaniu nie kręciła się. No jesteśmy z siebie i z Ogonka zadowolona. Operacje przeprowadziła dr Persona.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #277 dnia: Maj 20, 2010, 10:21:13 am »
no widzisz, jak wszystko przebiegło pięknie, bez żadnych komplikacji :)

 :brawo:

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #278 dnia: Maj 20, 2010, 16:26:45 pm »
Mój Axel od wtorku jest szczęśliwym kastratem  :jupi
Operacja przebiegła bez komplikacji, króliś szybko się wybudził, nie interesuje się szwami.
W dzień po kastracji baaardzo dużo wypił- prawie litr- aż moja mama się zdziwiła, czemu jego siki są przezroczyste  :diabelek
Jest już aktywny, biega, skacze, wsuwa żarcie jak zwykle :)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline realia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1677
  • Płeć: Kobieta
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #279 dnia: Maj 23, 2010, 17:49:40 pm »
Mam takie zapytanie, po jakim czasie dziewczynkom po sterylizacji opadają hormony?
:)

Bo moje zarazy...Iskierka nadal sika kałużami a Diablica świruje.
Nil po kastracji jest święty :)
Kasiula86 - Dziękujemy z całego serca :*
Nasza Galeria: http://forum.kroliki.net/index.php?topic=6604.0 :)

Amantek, Diabliczko - Kocham Was i zawsze będę <3 <3