Autor Wątek: Przed kastracją/sterylizacją, czyli co trzeba wiedzieć przed zabiegiem, jak się przygotować  (Przeczytany 236462 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nuka

  • Gość
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #240 dnia: Kwiecień 23, 2010, 10:24:15 am »
konopniczanka, po operacji opieka nad królewną nie jest skomplikowana.

1. tuz po odebraniu maleńkiej musisz jej zapewnić łatwy dostęp do świeżej wody (zwiększone pragnienie po narkozie) i ciepełko, jakis kocyk, do tego termofor, butla z ciepła wodą

2. maleńka będzie miała zapewne kubraczek, żeby do szwów dostać się nie mogła. Powinna go nosić minimum 7 dni. Przez pierwsze dni powinna tez miec ograniczone skakanie, żeby skóry na brzuszku nie naciągała. Ja Nuczce układałam schodki z poduch żeby mogła się dostać na ulubiona kanapę i łatwo z niej zejść.
Kitty27 w galerii swoich uszu wstawiła zdjęcie Igiełki w kubraczku
http://forum.kroliki.net/viewtopic.php?t=5648&postdays=0&postorder=asc&start=480
zerknij niżej, kubraczek z dziurą na siusiu i te sprawy

3. Tuz po zabiegu zanim maleńka dojdzie do siebie może wybrzydzac z jedzonkiem, podtykaj jej wtedy ulubione przysmaki i świeży koperek na poprawe apetytu. Jak już zacznie jeść to dieta jak przed operacja

4. Zastrzyki to nic skomplikowanego. Możesz poprosić weta żeby Ci pokazał jak je prawidłowo zrobić. Ja się nauczyłam na Nuczne jak jeszcze spała a już było po operacji.

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
oj
« Odpowiedź #241 dnia: Kwiecień 23, 2010, 10:46:35 am »
sama zle znosze wlasne choroby a choroby zwierzat dobijaja mnie strasznie. ale jakos sobie musze poradzic, dziekuje za porady i wsparcie.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6581
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #242 dnia: Kwiecień 23, 2010, 21:52:11 pm »
konopniczanka, nie martw się na zapas. Będzie dobrze  :przytul

Offline monika.k

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Kobieta
  • żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatnim
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #243 dnia: Kwiecień 23, 2010, 22:13:49 pm »
Chyba właśnie najważniejsze jest ciepełko,ja jak dukat był kastrowany to czuwałam 24h koło jego domku,który postawiłam koło kaloryfera a miał tez kocyk,więc było mu ciepło,trzeba bardzo pilnować temperatury aby uszka były ciepłe.
Dziunia-baranek podrzutek , Pusia-o.belg znaleziona na ulicy. ; Dukat adoptowany z spk , Zebek i Misia adoptowane. Koty - Behemot vel Cynamon, Szaruś, Kubuś, Anielka, Chmurek.Za TM- Tuptuś, Dżekuś , Sisi  (31 październik 2010) , Trusia (9 maj 2011), Lucy - lewek ( 2012 ).



pakuulinka

  • Gość
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #244 dnia: Kwiecień 24, 2010, 23:38:15 pm »
czy kastracje można wykonać od razu jak pojawią się objawy dojrzewania,czy lepiej troche poczekać??

Offline Iras

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #245 dnia: Kwiecień 25, 2010, 15:46:04 pm »
wykastrowac mozna od razu gdy krolik osiagnie jakas w miare porzadna wage i gdy jadra sa juz w mosznie.
Jesli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu zwierząt bez rodowodu - obejrzyj

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #246 dnia: Kwiecień 26, 2010, 23:28:19 pm »
W miarę porządna waga to ile? 2 kg? 3 kg?
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1948
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #247 dnia: Maj 01, 2010, 23:27:07 pm »
Mam pytanie, czy jak królik ma zator to może być kastrowany (albo jak ma jakąś inną chorobę?), pytam z ciekawości.
I drugie: lepiej najpierw odrobaczyć, czy kastrować?


nuka

  • Gość
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #248 dnia: Maj 02, 2010, 00:00:42 am »
Jak jest zator czy inna choroba to kastracja jest wykluczona.
Jeśli masz podejrzenie jakichś robali to najpierw to wylecz potem kastruj w kazdym innym przypadku najpierw kastracja.

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4431
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #249 dnia: Maj 04, 2010, 14:53:20 pm »
Wznawiam temat bo idę wyczaić nowego weta. Jaka narkoza jest najlepsza dla królików wziewna czy do żylnia??? Proszę o szybką odpowiedź  :lol

Nuna

  • Gość
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #250 dnia: Maj 04, 2010, 14:59:51 pm »
Wziewna jesli wet ma doswiadczenie, jesli nie to niech pozostanie przy dozylnej.

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4431
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #251 dnia: Maj 04, 2010, 15:03:44 pm »
Nuna, dzięki :) No to jadę przemaglować nowego weta  :lol

nuka

  • Gość
Odp: Kastracja królika
« Odpowiedź #252 dnia: Maj 04, 2010, 16:51:24 pm »
I co po maglu zostało z weta?

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
uff
« Odpowiedź #253 dnia: Maj 06, 2010, 09:14:15 am »
Wczoraj byliśmy na sterylizacji w Ogonku. Pani doktor powiedziała, że poszło bardzo sprawnie. Cała noc nasza Salcia spędziła w transporterze a dziś rano próbowaliśmy ją przenieść do klatki. Oczywiście nam uciekła za kanapę, ale po chwili weszła do transporterka i dała się włożyć z transporterkiem do klatki. Nasza Salcia wcale nie leży na boczku, już w klinice próbowała łazić jak tylko się otwierało drzwiczki. Nawet pani doktor mówiła, że ona jakaś aktywna wyjątkowo. Mój mąż podał dziś jej na palcu rozciapaną na masę pigułkę i pilnuje jej przez cały dzień w klatce. Pewnie nie będziemy jej wypuszczać z klatki przez dwa dni wcale. Fajne jest to, że szwy się wchłaniają i że nie trzeba ich zdejmować. Bo to pewnie byłoby kolejne usypianie. Wczoraj się cały dzień denerwowałam jak przed maturą. Za to mój mąż po operacji nie mógł spać ze zdenerwowania i cały czas nasłuchiwał odgłosów :D
Na razie nic nie chce jeść ani pić :( podsuwaliśmy jej ulubione suszone kwiatki i cykorie ale nie jest zainteresowana.

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #254 dnia: Maj 06, 2010, 09:29:06 am »
konopniczanka, jeśli nie piła do tej pory to należy ją nawodnić "na siłę". Strzykawką bez igły do pysia.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6581
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Re: uff
« Odpowiedź #255 dnia: Maj 06, 2010, 09:30:27 am »
Cytat: "konopniczanka"
Fajne jest to, że szwy się wchłaniają i że nie trzeba ich zdejmować. Bo to pewnie byłoby kolejne usypianie.


Moje uszy nie były pod narkoza, gdy miały usuwanie szwów.

Cytat: "konopniczanka"
Na razie nic nie chce jeść ani pić  podsuwaliśmy jej ulubione suszone kwiatki i cykorie ale nie jest zainteresowana.


jeśli odmawia picia wody to dopajaj na siłe strzykawką. Musi pić

P.S. Kasiek mnie wyprzedziła  :lol

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
ooo
« Odpowiedź #256 dnia: Maj 06, 2010, 09:59:12 am »
już mąż biegnie po strzykawkę i będzie w nią pompował :D

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #257 dnia: Maj 06, 2010, 14:58:40 pm »
jakieś postępy?? zaczęła jeść/ pić sama?? moje obie paskudy zaczęły jedzenie od ulubionych suszków...

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
no wiec
« Odpowiedź #258 dnia: Maj 06, 2010, 15:08:40 pm »
Mój małżon, który dziś ma dyżur, dał jej pęczek koperku, cały już zjadła bo tylko to chce jeść, nic więcej. Nie pije nic, tylko to co ze strzykawki, ale zaczęła bobczyć. Trochę się kręci po swojej klatce, ale zmęczona wraca na ręcznik. Właśnie dostałam info, że uszy są letnie i że została przykryta ręcznikiem.

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Dla tych co boją się wysterylizować albo wykastrować
« Odpowiedź #259 dnia: Maj 06, 2010, 15:20:39 pm »
skoro chce jeść koperek to niech go je... boby to dobry znak bo jelitka zaczęły pracować... teraz może być już tylko lepiej...