Autor Wątek: Odrobaczanie  (Przeczytany 69488 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #100 dnia: Kwiecień 12, 2012, 21:26:36 pm »
Lepiej kupić u weterynarza, producentem leku jest francuska firma virbac.

Nielegalne jest handlowanie tym preparatem poza lecznicą wet i sprzedaż internetowa. :wisielec:
Sklepy z lekami weterynaryjnymi dostępnymi w internecie, często łamią prawo i maja leki spoza polskich granic,
kupują je i przemycają, lub mają leki podrobione. (tak jak papierosy)  :icon_evil  :icon_evil  :icon_evil
Często nie wiadomo co to jest i nikt nie ręczy za skutki uboczne.   :buu

"Według policji sfałszowane farmaceutyki zostały sprowadzone do Polski z Chin. Podejrzani kupowali je tam za 80 centów amerykańskich za sztukę. Na rynku krajowym taka pigułka kosztowała 35 zł. Policji udało się przejąć łącznie ponad 90 tys. podrabianych tabletek. Szczegółowe badania tabletek wykazały, że specyfiki wyraźnie różniły się składem od oryginalnych odpowiedników i nie miały pożądanego działania. Jako wypełniacz zastosowano w nich między innymi gips. Nie potwierdzono, aby tabletki było szkodliwe dla zdrowia. Fałszywe tabletki trafiały na rynek głównie za pośrednictwem internetu. "  :crazy:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2012, 21:32:55 pm wysłana przez Sowa »
lek. wet. Sowa

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2808
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier, Lusia i Lukrecja/ na dt-Aria, Babsi i Dabsi
  • Pozostałe zwierzaki: Pies- Hektor, 2Koty- Zula i Tiga oraz Raczek Nieboraczek
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #101 dnia: Kwiecień 14, 2012, 16:02:49 pm »
No właśnie nie mogłam go w internecie znaleźć, ale w takim razie nie będę już nawet próbowała ;/
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

 
Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #102 dnia: Kwiecień 14, 2012, 23:20:48 pm »
Zieleninka zaczyna rosnąć, uszaki się przestawiają na dietę letnią. Pamiętacie o myciu zieleninki? I odrobaczaniu króliczków?

Wbrew powszechnym opiniom wielu wetów królika trzeba albo odrobaczać regularnie, albo badać na obecność pasożytów. Wersje, że nie trzeba wynikają z tego, że psio -koci weci żyją w przekonaniu, że królik żywi się mieszanką (no, w najlepszym razie granulatem), chlebem i sianem - a przecież nasze uszaki jedzą zieleninkę, zioła, warzywa i często spacerują na dworze. Ta dieta sprzyja ich układowi pokarmowemu, ale też naraża na zjedzenie zanieczyszczonego jedzonka. I nie ma co się łudzić, że znajdziecie miejsce z czystą trawą - czy są miejsca, gdzie ptaszki nie latają? dzikie zwierzątka nie wpadają?

Na zbieranej trawce mogą być przetrwalniki i/lub jaja pasożytów, mogą być także bakterie np. z kału zwierząt.

Nawet jak dany pasożyt nie szkodzi bezpośrednio królikowi, to niestety część z nich zagraża człowiekowi - stąd mając w domu dziecko lub osoby starsze trzeba swoje zwierzątka odrobaczać co 1 miesiąc, a nie co 3 miesiące (raz na kwartał) jak się odrobacza zwykle zwierzęta domowe.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #103 dnia: Kwiecień 15, 2012, 09:13:35 am »
Ja bym się nie zdecydowała na odrobaczanie co 1 mc O.o Chyba że badanie kału wskaże pasożyty. Wg wskazań WHO trzeba odrobaczać co 3 mce.

Myślę że tutaj lekko naginacie wersje, że weterynarze mają króliki w dupie. Generalnie to właściciele królików mają je w dupie. Na 10 właścicieli przychodzących z uszakami jeden trafi się ogarnięty. Ciężko namówić właściciela na zwykłe odrobaczenie. Inni mówią wprost, że szczepienie królika to wyciąganie kasy. Wg mnie jeśli chcecie robić badania, wymazy [to oczywiście super sprawa, dobra terapia, dobra profilaktyka] TRZEBA O TYM MÓWIĆ. Proponowanie wymazu z antybiogramem = odpowiedź odmowna. Nie usprawiedliwiam tu kolegów lekarzy, którzy zachowują się poniżej poziomu i podają leki trujące uszakom. Wynika to z tego, że trzeba czymś na życie zarobić i psów jest więcej i właściciele zgadzają się na więcej zabiegów a doba ma 24h i nie da się nauczyć wszystkiego.
lek. wet. Sowa

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #104 dnia: Kwiecień 17, 2012, 12:13:31 pm »
Nie da się zabezpieczyć zwierząt przed pasożytami na zapas. Jakbym miała małe dziecko to bym odrobaczała króle co miesiąc króla, bo taniej to i łatwiej niż badać kał. Mam psa, śpi z dziadkiem i będzie odrobaczany co miesiąc, jakieś priorytety być muszą. Nikt nie zmusza do leczenia ani badań, ale jak karmi się żarciem z ogrodu czy łąki, to trzeba mieć świadomość zagrożeń.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #105 dnia: Kwiecień 17, 2012, 14:26:16 pm »
Jak się ma dziecko, to sprawa rzeczywiście inaczej wygląda i odrobaczanie też trzeba robić częściej. Cały proces trzeba dobrać indywidualnie do potrzeb pacjenta, rodzaju pasożyta (cyklu życiowego), właściciela i jego rodziny, zasobów finansowych etc. Może pokuszę się o jakiś informator odrobaczający z opisem pasożytów i jak się ich pozbywać. Chcieli byście coś takiego przeczytać? Jest to potrzebna wiedza?
lek. wet. Sowa

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #106 dnia: Kwiecień 17, 2012, 15:37:49 pm »
Takie coś jak jest o zoonozach u psów i kotów w większości lecznic?
Myślę, że świadomość zagrożeń i ew. objawów jest ważna, ale jak podasz nazwy leków, to niestety sporo osób będzie kombinować na własną rękę, a tego nie popieram.  Warto mieć wiedzę, rozmawiać o tym z wetem, ale szukać dobrego weterynarza, który ma podstawową wiedzę, sam doczytuje i ma serce do zwierząt- nie uważa króliczka za pacjenta drugiej kategorii i u niego leczyć i stosować profilaktykę.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #107 dnia: Kwiecień 17, 2012, 22:04:15 pm »
A ja osobiście chętnie poczytam sobie taki informator :) Koniecznie z nazwami leków- chętnie też bym chciała się dowiedzieć o pasożytach zewnętrznych.
I gwarantuje, ze na własną rękę nic podawać nie będę, ja leki kupuję u weterynarza :P Ale mojej wetce pokazała bym takie coś, ona też z pewnością z chęcią poczyta (:
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline chlup

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 551
  • Lokalizacja: wielkopolska
  • Moje króliki: Pimpol
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #108 dnia: Kwiecień 18, 2012, 11:46:40 am »
Ja też bym chętnie poczytała taki informator :)

Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #109 dnia: Kwiecień 19, 2012, 19:09:11 pm »
Ile kosztuje cała tubka środka na odrobaczanie? I na ile kg starcza? chcę być przygotowana zanim pójdę do weta. :)
3 tygodnie po szczepieniu można już odrobaczyć czy trzeba jeszcze odczekać?

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #110 dnia: Kwiecień 19, 2012, 19:50:59 pm »
jeśli chodzi o vetminth:
1ml kosztuje około 7 zł i starcza na odrobaczenie 2kg królika tubka ma 10ml
lub 5 ml tubka gdzie 1 ml starcza na odrobaczenie 1mg królika (dla mniejszych)

kupuje się na mililitry w gabinecie, lekarz odmierza i podaje

trzy tygodnie w zupełności wystarczą
najlepiej odrobaczać przed szczepieniem - wtedy szczepionka lepiej działa
lek. wet. Sowa

Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #111 dnia: Kwiecień 19, 2012, 20:23:30 pm »
Jeśli chcę profilaktycznie odrobaczyć królika to co jest lepsze: advocate czy vetminth?
Z rozmowy telefonicznej wynika, że dr Piasecki nie jest skłonny do odrobaczania królika "profilaktycznie" tylko chce zbadać królika - jedynie on we Wrocławiu ma vetminth, który jest tańszy niż advocate, a wizyta u niego skończy się pełnymi oględzinami królika z badaniem bobków... Nie chodzę do niego z królikiem tylko do dr Pieczaby.
Czy advocate wystarczy?

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #112 dnia: Kwiecień 19, 2012, 20:57:25 pm »
Myślę,że wystarczy Systamex(oxfendazol),a dr Pieczaba go powinna mieć,bo leczyła nim Leona i Chili na e.cuniculi.Vetminth składa sie m.in. z oxybendazolu,jak się nie mylę,a te leki mają b.podobne działanie na wiele pasożytów.A jak akurat nie będzie,to sprowadzą w ciągu 3 dni,jak w naszym przypadku.
Można spokojnie odrobaczać fenbendazolem,oxfendazolem co kilka miesięcy,a przy tym dod.nie dopuszcza się do rozwoju e.cuniculi.
Takie postepowanie zalecają np.specjaliści amerykańscy.

Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #113 dnia: Kwiecień 19, 2012, 21:09:06 pm »
Dziękuję za odpowiedź, w takim razie pojadę z Shivulcem do dr Pieczaby :)

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #114 dnia: Kwiecień 19, 2012, 21:22:36 pm »
A powiedzcie mi czy Panacur nadaje się do odrobaczania królików?

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #115 dnia: Kwiecień 19, 2012, 21:33:33 pm »
Panacur nadaje się dla królika. Z profilaktyki polecam vetminth bo jest bardzo łagodny, też dla małych kociąt i szczeniąt.


Advocate to zbyt duży wydatek jak nie ma nużycy bądź świerzbowca.
Na kleszcze można dać Advantix tez koniecznie w przeliczonej dawce!
lek. wet. Sowa

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #116 dnia: Kwiecień 19, 2012, 22:05:11 pm »
Panacur to fenbendazol,jest to najbardziej sprawdzony i najczęściej stosowany na świecie u królików lek z tej grupy,doskonały na różne pasożyty.W USA np. sprzedawany dla królików,z tego,co wiem, bez recepty,w specjalnych tubkach-strzykawkach z dozownikiem, za ok.13 dolarów kilkanaście dawek.
Leczenie systamexem moje znosiły świetnie,efekty,jak dotąd b.dobre,bez nawrotów.Nasza wetka uważa znowu,że oxfendazol ma mniejsze skutki uboczne.Co wet,to inne doświadczenia,związane z praktyką i inne preferencje.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #117 dnia: Kwiecień 20, 2012, 00:06:07 am »
Ja uzywalam Panacur Rabbit. W UK tez mozna kupic bez recepty, nawet w internetowych dobrych sklepach zoologicznych. Cena ok £7, jesli dobrze pamietam. Nic sie nigdy po tym nie dzialo. Odrobaczanie bylo profilaktyczne, bo tak nam zalecil wet.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #118 dnia: Kwiecień 20, 2012, 08:28:19 am »
W UK tez mozna kupic bez recepty, nawet w internetowych dobrych sklepach zoologicznych.


W Polsce nie można kupić bez recepty. A sklepy zoologiczne i hurtownie łamią prawo sprzedając takie preparaty bez recepty. Niestety dopóki ktoś się nie zatruje, dziecko zje i nie umrze to wszelkie organy ścigania olewają zgłoszenia.
lek. wet. Sowa

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12063
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Odrobaczanie
« Odpowiedź #119 dnia: Czerwiec 12, 2012, 20:53:38 pm »
Właśnie jestem o krok od zakupienia Panacur Rabbit.W bobkach Niusi i Krispiego nie znaleziono żadnych larw,jaj ani pierwotniaków.Czy jeśli badanie bobków jest ok to odrobaczać profilaktycznie czy nie ?? Doradźcie bo zdania są podzielone i zgłupiałam  :glupek: