Autor Wątek: Odrobaczanie  (Przeczytany 62443 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Renata

  • Gość
Odrobaczanie
« dnia: Październik 25, 2006, 14:59:30 pm »
Solan nie był jeszcze odrobaczany ale ponieważ w tym roku miał spory kontakt z plenerem, myślę że trzeba to zrobić.

Na razie czekałam bo najwpierw miał  szczepienia, potem kastrację więc chciałam dać czas jego organizmowi.

Jak wygląda odrobaczanie u króliczka?
Czy podaje się jakiś płyn do pyszczka, czy też jest jakiś zastrzyk ?

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 25, 2006, 15:11:33 pm »
Moj Funiek byl odrobaczany bo w bobkach mial male "glistki"U weta dostal do wagi prosto do pyszczka paste,a w domu pod. mu na lisciu mlecza proszek.Czytalam,ze nie ktorzy weci przed kazdym szczepieniem odrobaczaja uchole.Nie znam nazwy srod. ktory byl stosowany u moich ucholi ale kiedys pisala o tym Ziabak i znala nazwe,szkoda ze nie zapisalam.Okazuje sie,ze nie kazdym srod. uchole moga byc odrobaczane.Teraz po sezonie na zielonke tez przydaloby sie je odrobaczyc ale sa rozne opinie na ten temat.

Aha!PO mies. glistki wrocily i musial dostawac ponownie proszek.Moj wet. powiedzial,ze to nie mozliwe, ze sa one po zielonym(Funiek mial wtedy 3-4 mies.)tylko nie byl dobrze odrobaczony po ur. :wow Do teraz jest spokoj
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 25, 2006, 17:38:21 pm »
Ja tam żadnych glistek nie zaobserwowałam ale na wszelki wypadek chcę go odrobaczyć.

Kiedyś jak miałam psa to w kupkach glistek nie było a po odrobaczeniu wypróżnił się i były - martwe

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 25, 2006, 20:01:39 pm »
Tak i kroliki i psy odrobacza sie profilaktycznie :lol
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Agga

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 25, 2006, 21:58:27 pm »
tak, ja też Tośkę odrobaczałam. Też dostała jakąś pastę do pyszczka od weta (nie pamiętam nazwy, a wyczytać bazgroły z książeczki to ponad moje skromne możliwości ;) ) i w domu dostawała jakieś tabletki przez 4 dni - też nie pamiętam co to :)
Nie było żadnych robaków wcześniej, ale na wszelki wypadek lepiej odrobaczyć.
No i odpchlona Tośka też raz była :)
Polegało to na jednorazowym posmarowaniu czymś futerka (nieszkodliwym czymś dla kroolików) u weta. Pchły zamieszkały na Tosi po kontaktach a psami u moich rodziców, ale kuracja była na tyle skuteczna, że mimo dalszego przebywania z psami (jeszcze jakiś miesiąc), więcej pcheł nie było. :)

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 13, 2006, 13:46:20 pm »
Rozmawiałam z wet. w sprawie odrobaczania i powiedziała mi że nie jest zalecane profilaktyczne odrobaczanie królików. Królika odrobacza się gdy zaobserwuje się w odchodach pasożyty, wówczas trzeba pojechać z królikiem do przychodni wet. w celu rozpoczęcia leczenia.

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 13, 2006, 20:06:12 pm »
Wszyscy weterynarze, których znam zalecają profilaktyczne odrobaczanie.

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 14, 2006, 17:03:59 pm »
Dr Jurczyk mówiła mi że ona swoje odrobaczała ale dr Bielecki (uważany jej zdaniem za autorytet wśród króliczych weterynarzy ) mówił jej że jeżeli w odchodach nie ma pasożytów to lepiej tego nie robić

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 14, 2006, 18:08:09 pm »
No dobrze, ale dlaczego? Musiała jakoś uzasadnić.

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 15, 2006, 16:18:38 pm »
O ile dobrze zrozumiałam to jeżeli w odchodach nie widać pasożytów, to jest to niepotrzebne obciążanie organizmu i zadawanie królikowi dyskomfortu.

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 15, 2006, 19:50:06 pm »
Pierwszy raz się z tym spotkałam.

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 16, 2006, 10:52:21 am »
Jak możesz na początku tematu przeczytać to ja byłam za odrobaczaniem i uważałam że powinno się go odrobaczyć, weterynarz mi powiedziała że nie jest to zaleczane ale jak uważam że koniecznie trzeba to zrobić to żebym przywiozła truśka, Ty naomi19 uważasz że weterynarze się mylą (weterynarze uważani za specjalistów od królików) i teraz mam mętlik w głowie :hmmm
Solan jest silny, wygląda na zdrowego, apetyt ma w normie (pomijając zamiłowanie do słodkiego które pojawiło się po kastracji) nic nie wskazuje żeby miał pasożyty.
Skoro nie ma takich zaleceń wolałabym nie ingerować w jego organizm - nie jestem zwolenniczką używania leków "na wszelki wypadek" bo każdy lek ma skutki uboczne.

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 16, 2006, 11:11:43 am »
Nie twierdzę, że się mylą, tylko chciałabym usłyszeć choć jeden przekonywujący argument. Ponieważ takie odrobaczenie nie ma absolutnie żadnego negatywnego skutku zdrowotnego, można odrobaczyć nawet podczas choroby, to na pewno nie zaszkodzi. Cała procedura podawania leku trwa ok. 10s. Plus zważenie ok. pół minuty.
Podawaie szczepionek jest o wiele bardziej niebezpieczne.
Ja też jestem przeciwnikiem leków, ale takich kiedy szkodzą. Jestem np. przeciwniczka antybiotyków, wiadomo dlaczego, sama ich nie stosuję, królikowi zaaplikowałam raz gdy nie było innego wyjścia.
Ja po prostu nie spotkałam się z tym, żeby dobry wet, znajacy się na królikach nie zalecał odrobaczania i już.
Nie jest to oczywiście konieczne, tak samo jak nie jest obowiązkowe szczepienie czy kontrola zębów. Więc weterynarz nie ma obowiązku zmuszać opiekunów królików do tego czy tamtego.

Renata

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 16, 2006, 15:46:55 pm »
Gdyby miał pasożyty to byłyby widoczne w odchodach, jeżeli nie ma ich w odchodach to znaczy że wcale ich nie ma.
Jak nie ma robaków to nie ma potrzeby odrobaczać go.

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 17, 2006, 12:28:25 pm »
Pasożyty nie zawsze są widoczne w odchodach, poza tym idąc tym tropem, nie powinno się również odrobaczać profilaktycznie psów.
Mnie to nie przekonuje i wolę odrobaczyć, tym bardziej, że królik je:
siano
świeże warzywa.
Jak mówiłam, nie jest to konieczne, wiele właścicieli nie odrobacza i króliki żyją zdrowe.

monisia11

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 10, 2007, 21:00:00 pm »
Mój królik nie był odrobaczony  :/  Weterynarz powiedział ,ze królików nie trzeba odrobaczać  :/  A później okazało się ,że on nie specjalizuje się w leczeniu królików tylku u psów  :/  Dla Bobika rosnął pazurki i nie ma kto ich opciąć ,bo ja razem z siostrą nie umiemy  :(  Więc co mam zrobić z pazurkami i czy potrzebne jest odrobaczanie  ??

naomi19

  • Gość
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 11, 2007, 14:05:26 pm »
Odrobaczanie nie jest konieczne, ale pazury obcinać musisz co jakiś czas. Albo się nauczysz sama (1 osoba trzyma królika a druga obcina- nie za mocno, bo poleje się krew i sprawisz ból królikowi) albo u weta. Nie do tego, do którego chodzisz. Słyszałam o weterynarzach, którzy nie potrafią obciąć pazurków..

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 15, 2008, 09:57:56 am »
A więc moi kochani: wczoraj odkryłam w bobkach robale  :/ Jedziemy dzisiaj do weta z całą trójką, chociaż u świniaka robali nie widziałam. I tak sobie myślę, przeczytawszy cały wątek, że jednak warto te dwa razy do roku króle odrobaczyć. Nie zaszkodzi im to, a może uwolnić od czegoś, co jest małe i ledwo widoczne. Pół nocy nie spałam myśląc, gdzie to złapały i dlaczego wcześniej nie widziałam. Nie wiem. Pewnie od sianka, albo przytargaliśmy na butach do domu... Bobki mnie nie obrzydzają, więc zewsząd zbieram je po prostu do ręki - pomyśleć by można, że się zauważy. No i zauważyłam, jak mi się ruszyło COŚ w kupie  :oh: Więc zachęcam wszystkich do przemyślenia środka zapobiegawczego - dla komfortu i zdrowia naszych pupili. O szczepieniach głośno, a o robalach jakoś mniej...
Teraz się zastanawiam, czy nie podpalić chałupy  :diabelek Królaski łażą wszędzie, bobkują hojnie, w całym domu wykładziny  :oh: Cholerka, na czyszczenie tego wszystkiego to chyba dwie wypłaty poświęcę  :( Ha! I najlepsze! Nie wiadomo, czy my też nie mamy jakichś robali przez to: uszatki uwielbiają łóżko, liżą od serca i włażą w nocy na głowę  :hmmm  Cóż - zrobimy kompleksowo - dla wszystkich  :hahaha

Pozdrawiamy serdecznie - bośniaki i ich robaki  :bukiet

P.S.
Przemyślcie tę sprawę - lepiej królisie szczepić już po odrobaczaniu, a tu właśnie sezon na myxo w pełni.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 15, 2008, 10:40:51 am »
Moje tez kiedys mialy robale,dostaly najpierw paste do pyszcza a po tyg. czy dwoch,nie pamietam dokladnie,powtorka,Funkowi po mies. wrocily i znow pod. proszek,nic w domu nie musialam robic,uchole biegaly i bobkowaly wszedzie,wydaje mi sie,ze wyst. podst. zasady utrzymania higieny

napisz nazwe srod. na odrobaczenie
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline nana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 361
  • Płeć: Kobieta
ODROBACZANIE
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 15, 2008, 13:36:47 pm »
Cytat: bosniak
Teraz się zastanawiam, czy nie podpalić chałupy [/quote

tylko błagam oszczędź ucholki,jako głównych nosicieli ;)
A tak na poważnie to współczuję ci szczerze robaczego najazdu,tym bardziej że z tego co piszesz to naprawdę dziwne skąd one się wzięły... :hmmm
No to teraz będę jeszcze uważniej przyglądać się bobkom,choć do tej pory osobiście nie spotkałam się z tym problemem u swoich ucholi...ale lepiej być ostrożnym: "niewiadomo co się czai w kupie" :>