Autor Wątek: królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?  (Przeczytany 2388 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Szmiddtt

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« dnia: Październik 08, 2006, 15:37:37 pm »
Mój królik ma pół roku i zachowuje się tak, jakby dojrzewał. Dzisiaj (a zdarzyło mu sie to już kilka razy) objął przednimi łapkami moją ręke i zaczął być sztywny. Ciałem tak poruszał, w dodatku wbił mocno zęby, aż mam bliznę. Podczas tego nasikał mi jeszcze i zrobił bobka. Molestuję mnie, a ja nie jestem samiczką, tylko jego opiekunem. Być może będzie wymagał kastracji. Weterynarz powiedział, że dopiero jak skończy 8 miesięcy (ma 6). Co do tego czasu muszę zrobić, żeby się uspokoił? Wet twierdzi, że chce sie tak bawić (ale o tym, że molestuje mnie nie wspomnialem dokladnie) tylko, ze jest agresywny i mnie zaczepia. co moge na to poradzić. dostał tam jakis leadtec zeby zmieszac z wodą (kupilem w aptece bez recepty), ale to nie pomaga. to chyba jak mowil wet na dobre samopoczucie i zeby byl w miare spokojniejszy. Co mam przed te dwa miesiące zrobić?

Renata

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 14, 2006, 10:03:04 am »
Tak to jest wyraźnie objaw dojrzewania.

Niewiele możesz na to poradzić. Możesz mu zwyczajnie nie pozwalać dobierać się do ręki.

Jak Solan przejawiał takie zachowania (miał wtedy 7-8 miesięcy) odsuwałam się i okazywałam mu obojętność - tak jakbym go nie widziała. Nie wiem czy to jest najlepsza metoda, ale złościć się jak to nie jego wina tylko chormonów?
Oprócz tego czasem, na chwilkę delikatnie dociskaliśmy stopą (w skarpetce - bez kapcia) jego łepek do dywanu wtedy okazujemy swoją dominację a on się rozpłaszcza okazując uległość.

Solan był mało aktywny seksualnie i bardzo szybko (po kilku dniach) przeszło mu takie zachowanie (u każdego królika to wygląda inaczej).
Nigdy później też nie powtórzyło się to zachowanie a wykastrowany jest dopiero od niedawna z innego powodu (zaczął znaczyć ściany moczem)

Gdzieś czytałam że samca można kastrować już gdy ma pół roku (ale lepiej dłóżej poczekać)

martini

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 14, 2006, 20:19:37 pm »
Skontaktuj się z warszawską lecznicą Oaza, specjalizującą się w królikach. Można kastrować samca w wieku 6 miesięcy (moj był kastrowanay w takim wieku). Wszystko zależy od właściwego lekarza weterynarii, a o to trudno niestety - jeśli chodzi o króliki. Pozdrawiam i zyczę powodzenia.

Szmiddtt

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 15, 2006, 11:56:31 am »
Wydaje mi się, że jak będzie wykastrowany to będzie mu jakoś smutno. Nie wiem czy to dobry pomysł, bo nie chce robić mu krzywdy.

Szczezuja

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 15, 2006, 16:32:13 pm »
smutno to będzie głównie Tobie, bo się wczuwasz w jego sytuację... :) patrząc na to, jak króliki czy koty kastraty zachowują się np. w obecności samic w rui, to wydaje mi się, że nie zdają sobie sprawy ze swej sytuacji. ale rozumiem, ja też mam jakies mieszane uczucia. Jeśli jednak już teraz sika i gwałci, obawiam się, że nie unikniecie tej decyzji. W Oazie faktycznie wykonują kastrację od 5 miesiąca. U facetów to dużo mniej skomplikowany zabieg niż u dziewczyn, więc i ryzyko mniejsze.

Renata

  • Gość
królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 16, 2006, 08:51:16 am »
Cytat: "Szmiddtt"
Wydaje mi się, że jak będzie wykastrowany to będzie mu jakoś smutno. Nie wiem czy to dobry pomysł, bo nie chce robić mu krzywdy.


Solan po kastracji tylko pierwsze kilka dni był smutnawy ale takie są prawa rekonwalescencji po operacji, nie przeszkadzało mu to jednak skakać po oparciach kanap.
Bynajmniej nie siedział skulony w ciemnym kąciku.

Gdy minął nie cały miesiąc przestał obsikiwać ściany, jest mniej płochliwy - wcześniej był bardzo płochliwy, częściej, chętniej i na dłóżej przychodzi na głaski.  :dookola:

Niestety nie jest ani odrobinę mniej psotny, nieposłuszny, ciekawski i uparty. :bejzbol

Ale nie to było przyczyną kastracji tylko wyeliminowanie sikania po ścianach więc jestem bardzo zadowolona z efektu.

Zdecydowanie mogę powiedzieć że nie jest smutny. Zwłaszcza gdy widzę jak toczy zaciekły bój z moją małą poduszką: grzyzie ją, szarpie, drapie, przewraca na wszystkie strony ... :wiking:

lucy4u

  • Gość
Re: królik chyba zaczął dojrzewać - kastracja?
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 18, 2006, 23:20:55 pm »
Cytat: "Szmiddtt"
Mój królik ma pół roku i zachowuje się tak, jakby dojrzewał. dostał tam jakis leadtec zeby zmieszac z wodą (kupilem w aptece bez recepty)
]
co to jest ten leadtec?? :)