Autor Wątek: Nagła zmiana... Pomocy  (Przeczytany 353 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kassia96

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Lokalizacja: Olsztyn
Nagła zmiana... Pomocy
« dnia: Marzec 11, 2018, 14:29:54 pm »
Na wstępie powiem, że wszystko przejrzałam i nie znalazłam nic podobnego, dlatego też zakładam nowy wątek. Mam nadzieję, że ktoś mi cokolwiek poradzi, bo juz ręce mi opadają.
Dwa tygodnie temu trafiła do mnie z nieciekawych warunków 9-miesięczna samiczka za sprawą strony olx, jest niesterylizowana. Pierwsze 4 dni były cudne, uszatka szybko się przyzwyczaiła do nas, nawet wchodząc na łóżko nie zostawiała ani jednego bobka. Zawsze wracała do klatki za potrzebą i robiła pięknie do kuwetki, z małymi wpadkami kiedy coś tam wypadło poza jej obręb. Całymi dniami biegała po mieszkaniu i nie było potrzeby ją zamykać nawet na noc. Piątego dnia zaczęła się jazda, coś jej do główki strzeliło. Już w pierwszej godzinie mialam jedno wielkie bagno na łóżko i na dywanie nim zdążyłam zauważyć. Zbierałam i wycierałam przez następne dwie godziny i wrzucałam do kuwety wszystko co zostawiła. Przez kolejne dni było jeszcze gorzej. Próbowałam ją zanosic do klatki za każdym razem, gdy narobiła; pokazywalam jej gdzie wszystko wrzucam; przenosiłam kuwetę na dywan; nie wypuszczałam jej nawet jeden dzień z klatki i robilam zagrodę, żeby załatwiala się przynajmniej na posadzkę, a nie na dywan. Nic nie pomogło. Dodatkowo miałam pecha i właścicielka mieszkania wpadła z wizytą akurat jak króliczka obobkowała caluśkie łóżko i dywan. Dostałam ostatnią szansę. Jeśli nie przestanie robić to będę zmuszona ją oddać, bo przeprowadzka nie wchodzi w grę. Dodatkowo muszę pokryć koszty prania łóżka i dywanu przez firmę sprzątającą. Naprawdę nie chciałabym jej oddawać, dlatego zwracam się z pytaniami. Czy to wina przesilenia wiosennego? Czy sterylizacja cokolwiek pomoże? Czytałam, że nie zawsze daje efekty. Co innego mogę zrobić, żeby króliczka znowu zaczęła wracać za potrzebą do kuwety? Proszę o wyrozumiałość. Naprawdę sama jestem w rozsypce, bo mocno przywiązałam się do uszatki. Dodam, że w swojej klatce załatwia się tylko do kuwety, a poza nią robi tylko na dywan i łóżko, na posadzkę już nie...

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15528
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Nagła zmiana... Pomocy
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 11, 2018, 17:18:44 pm »
Na wstępie zaznaczam, że nie ma mowy żebyś nie znalazła podobnego problemu wśród innych. Niemniej, to co się dzieje z króliczką to nic nowego i problem dotyczy praktycznie każdego niesterylizowanego /niekastrowanego uszaka.
Mała po pierwsze znaczy teren, po drugie łatwiej i przyjemniej się załatwić na czymś miękkim stąd lanie na łózko, a na posadzkę już niekoniecznie. Ponadto na łóżku jest mnóstwo zapachów, które próbuje zniwelować właśnie swoim zapachem, czyli moczem.
Sterylizacja pomoże.
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)