Autor Wątek: Długa podróż pociągiem  (Przeczytany 869 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mersalla

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Beryl
Długa podróż pociągiem
« dnia: Luty 05, 2018, 13:09:49 pm »
Cześć, otóż mam mały problem z moim królikiem. W tym tygodniu muszę pilnie wyjechać do mojego domu rodzinnego, jednak nie za bardzo mam co zrobić z królikiem. Podróż jest stosunkowo długa (około 7h pociągiem). Ponad to czytałam, że podróż jest bardzo stresująca dla królików i może prowadzić do zaburzenia pracy jelit, a mój Beryl ma z tym lekkie problemy. W dużym skrócie poprzednia właścicielka wyczesywała go raz w tygodniu (a jest królikiem długowłosym) i karmiła głównie granulatem i sianem, warzywa były raz na jakiś czas, a ziół nie dostawał wcale. Doprowadziło to do zatoru, razem z weterynarzem już unormowaliśmy w miarę sytuację, dieta jest teraz taka jak powinna być, a z objawów pozostały tylko "koraliki" jednak w coraz mniejszej ilości. Ale boję się, że przez tą podróż może mu się pogorszyć, a w moim mieście rodzinnym nie mam sprawdzonego weterynarza. Istnieje jeszcze jedna opcja, z królikiem mógłby zostać mój narzeczony, jednak przez specyfikę jego pracy Beryl musiałby siedzieć w klatce przez większość czasu. Beryl nie ma też takiego zaufania do narzeczonego jak do mnie bo kilka dni po tym jak go przygarnęliśmy musiał wyjechać na ponad 2 tygodnie. Obawiam się, że nie będzie chciał brać od niego leków i nie da się wyczesać.
Poradźcie mi, co zrobić? Beryl lubi podróżować, do weterynarza jeździ chętnie ale to 40 minut a nie 7h. Nigdy tez nie zostawał w klatce na więcej niż 8h a tutaj musiałby spędzić w niej 2 dni z krótką przerwą kiedy narzeczony przyjdzie go wypuścić (nie może zostawać na noc, ponieważ studiuje w Szkole Oficerskiej i maksymalnie o 22 musi wrócić na jednostkę). W domu zostałabym 4 dni (wyjazd w środę, powrót w niedzielę). Jeśli miałabym go zabrać jak przygotować się do podróży? Co zrobić, żeby oszczędzić mu możliwie jak najwięcej stresu? Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie rady.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23436
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Długa podróż pociągiem
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 05, 2018, 14:41:34 pm »
Da radę :) Króliki spokojnie jeżdżą w długie trasy, nawet za granicę. Trzeba tylko pamiętać o sianku, wodzie i zmianie podłoża :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15494
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Długa podróż pociągiem
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2018, 15:58:42 pm »
Podróż pociągiem jest mniej stresująca niż samochodem - wiem z doświadczenia moich uszaków. Choć wiele zależy od zwierzaczka, jeden się stresuje wszystkim inny w podróży rozwali się i śpi.
Ja najdłuższą podróż jaką odbyłam z królikiem to około 6 godzin w pociągu, więc podobnie. Zwierzak zniósł to bez szwanku. Miał transporter wyłożony podkładem higienicznym, sianko oraz wodę. Z wodą najtrudniej, ale w pociągu raczej nie ma wybojów więc możesz mu podsadzać co jakiś czas miseczkę by się napił ( my tak robiliśmy).
Ogólnie nie ma przeciwwskazań do podróży jeśli zwierzak jest zdrowy i przyzwyczajony do podróży w małym jakby nie było transporterze
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline Mersalla

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Beryl
Odp: Długa podróż pociągiem
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2018, 18:50:27 pm »
Dziękuję bardzo za odpowiedzi :) A jak myślicie, dać mu termofor do transportera czy kocyk w środku i polarowy koc na transporterze wystarczy?

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15494
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Długa podróż pociągiem
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2018, 19:03:00 pm »
Jak ja jechalam, akurat dokladnie o tej porze roku nawet dni sie prawie zgadzają, to w przedziale bylo bardzo gorąco. Mozesz wziąć kocyk na wszelki wypadek i gdy bedzie zimno to go ogacisz. Kocyk przyda sie na czas przemieszczania sie z pociagu do domu.
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)