Autor Wątek: królik sika mi na złość!  (Przeczytany 90 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline paulalinka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Polska
  • Moje króliki: Niki
królik sika mi na złość!
« dnia: Kwiecień 15, 2017, 22:22:14 pm »
Ma ktoś może pomysł dlaczego królik (ma 2,5 miesiąca) jak na złość sika w sąsiadującym rogu klatki niż ma kuwetę? Mam go ponad 2 tygodniu, na początku szybko załapał, że ma kuwetę, tam zawsze sikał, tylko bobki robił w innych miejscach, ale ciągle tylko w klatce jedząc siano. Teraz nie wiem w jakiego powodu, ale do tej kuwety już sikać nie chce, ma ją w jednym miejscu, sika w sąsiadującym rogu, przełożę kuwetę tam, gdzie sika ciągle to nie będzie do niej tylko w tym miejscu co wcześniej kuweta stała czyli znów w sąsiadującym rogu i tak się miota między tymi dwoma rogami. Ścieram te siki papierem i daje do kuwety, bobki też tam wrzucam, ale to nic nie daje, ciągle robi mi jakby na złość  :?: pomóżcie, bo ja nie wiem już jak wpłynąć na tego małego nicponia  :nunu

Offline F4rba

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik sika mi na złość!
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 16, 2017, 07:55:21 am »
Może coś Mu nie odpowiada w podłożu? Co ma wsypane do kuwety?

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8615
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo i Herbi
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma
  • Za TM: Ala
Odp: królik sika mi na złość!
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 16, 2017, 12:18:12 pm »
Czy kuweta jest wygodna ? Jaki ma żwirek ? Czym myjesz klatke i jak często ? Co lezy na dnie klatki poza kuwetą ? Troszkę wiecej danych i bedziemy kombinować  ;) Na pewno nie robi tego złośliwie  :)

Offline paulalinka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Polska
  • Moje króliki: Niki
Odp: królik sika mi na złość!
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 16, 2017, 13:06:35 pm »
Nie wygląda na to, żeby kuweta była niewygodna, bo cały się w niej spokojnie mieści, może bez problemu do niej wchodzić, często siedzi w niej i je siano (obok ma paśnik), wyłożona jest żwirkiem drewnianym niezbrylającym, tak było od początku i nic mu to nie przeszkadzało, bo wcześniej chętnie z niej korzystał. Klatkę myje często, kuweta co najmniej raz dziennie zmieniana, bo mimo, że z niej nie korzysta to wkładam tam wszystko "co narobi", żeby go jakoś zapachem przyciągnąć :D na większości spodu klatki ma kocyk, a na nim miskę z jedzeniem i domek, tak w 1/4 jakoś ma właśnie kuwetę i odkąd zaczął korzystać z sąsiadującego boku, również taką jakby plastikową tackę zajmującą część bez kocyka, żeby dało się to łatwo sprzątać i nic na kocyk i resztę klatki nie wyciekało jak nasika