Autor Wątek: Nagła agresja, pomocy!  (Przeczytany 514 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aleksa28

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Białystok
  • Moje króliki: Kluska
  • Na DT: Kostek
  • Za TM: Dru
Nagła agresja, pomocy!
« dnia: Styczeń 19, 2017, 23:48:00 pm »
We wrześniu odszedł od nas nasz mały uszaty przyjaciel pozostawiając swoją uszatą żonę. W związku z tym, że królinka była markotna postanowiliśmy sprawić jej nowego męża. W listopadzie pojawił się u nas w domu nowy uszak, który jak się później okazało jest już dość wiekowy. Na początku zaprzyjaźnianie było ciężkie, nowy bardzo się bał królicy, która była w stosunku do niego agresywna, jednak po kilku dniach się udało. Miłości co prawda nie było takiej jak z poprzednim królem, ale spedzali razem czas, królica wylizywała go, choć on z jakiegoś powodu nigdy się nie odwzajemniał, jedynie się podstawiał. Kluska jednak nadal pozostała do niego dość negatywnie nastawiona zawsze jak tylko w pobliżu pojawiało się jedzenie. Pod koniec grudnia Kostek musiał przejść zabieg. I wtedy zaczęły się problemy. Kluska zrobiła się strasznie agresywna w stosunku do niego. Z tego względu, że potrafiła go nieźle zranić, a do tego mały miał założony sączek i z obawy przed wyrwaniem go postanowiliśmy je rozdzielić na okres leczenia. Leczenie się skończyło i postanowiliśmy na nowo złączyć parkę. Ale nic z tego. Kluska dalej jest bardzo agresywna, nie można ich zostawić samych nawet na chwilę, jak tylko jedno zbliży się do drugiego lata sierść i boję się, by nie doszło do czegoś poważniejszego. Proszę pomóżcie! Co robić? Nie chcę aby żyły oddzielnie, będą samotne :(

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32567
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Nagła agresja, pomocy!
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:33:14 pm »
Witaj. To, co opisujesz, to częste zjawisko. Dla Kluski samczyk jest w tej chwili nowym królikiem, bo w wyniku zabiegu zmienił się jego zapach i królica może go nie rozpoznawać. Ja bym zaprzyjaźniała od nowa, na neutralnym terenie (łazienka? wc? kuchnia?)
Powodzenia! :)
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  KROPELKA I KRÓWKA (TORUŃ) BRAWURKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline aleksa28

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Białystok
  • Moje króliki: Kluska
  • Na DT: Kostek
  • Za TM: Dru
Odp: Nagła agresja, pomocy!
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 24, 2017, 00:02:05 am »
Próbowaliśmy właśnie na nowo zaprzyjaźniać, najpierw wymieniałam im kuwety co dzień/dwa, potem miały kontakt przez parę dni jedynie przez kratę, ale jak na dwa dni daliśmy ich do jednego pomieszczenia to był horror. Jak tylko Kluska podchodziła do Kostka to zaraz wióry leciały. Na noc musieliśmy je rozdzielać, aż w końcu daliśmy spokój i spróbujemy znowu za jakiś czas. Bardzo mnie dziwi jej zachowanie, przy poprzednim królu była uległa i milusia (a była dwa razy większa od niego!) Teraz to Kostek jest większy choć nieznacznie, ale kompletnie sobie z nią nie radzi.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32567
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Nagła agresja, pomocy!
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 24, 2017, 18:38:40 pm »
To rzeczywiście odczekajcie znowu i potem zaprzyjaźniajcie, ale zdecydowanie na neutralnym terenie :)
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  KROPELKA I KRÓWKA (TORUŃ) BRAWURKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html