Autor Wątek: Misia i jej problemy ze zdrowiem  (Przeczytany 16463 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23374
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #180 dnia: Listopad 23, 2015, 15:21:02 pm »
Strasznie mi przykro :(
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33275
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #181 dnia: Listopad 23, 2015, 15:21:49 pm »
Kubo :( :( :( Tak bardzo mi przykro, wiem, jaka ciężka to była decyzja, jak rozdzierająca :( Ale dobra - choć czasem możesz myśleć, ze nie. Misia była przepiękna, rzeczywiście podobna do mojego Gacusia, i absolutnie wyjątkowa. Widać, jak mądrze i z ufnością spogląda - tak wygląda szczęśliwy, kochany, zadbany królik. Każdy króliś powinien mieć takie właśnie życie.
Trzymajcie się. Misia nie cierpi, a gdyby mogła, podziękowałaby Wam za cudowne 9 lat razem.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #182 dnia: Listopad 23, 2015, 15:29:17 pm »
Dzisiejszą,ostatnią noc spałem z Nią, przytulony do Niej... Już nie cierpi i to jedyny pozytyw...

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15146
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Roksanka i Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #183 dnia: Listopad 23, 2015, 16:12:06 pm »
Cudny zwierzak miał cudowne życie. Nikt Wam nie odbierze wspomnień malutkiej puchatej kulki, ona będzie z Wami zawsze
W takich chwilach brakuje słów, bo jak znaleźć słowa gdy odchodzi ukochane zwierzę, wspaniały przyjaciel... o którego się walczyło z całych sił.

Ja swoim zmarłym uszakom powiedziałam do widzenia, a nie żegnaj... dlatego "do zobaczenia Misiu"
 :przytul:

Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8662
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #184 dnia: Listopad 23, 2015, 16:21:47 pm »
Bardzo mi przykro  :( Misiu  :swieca: Czasem jak się bardzo kogoś kocha, trzeba pozwolić mu odejść, nawet na zawsze ...

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #185 dnia: Listopad 23, 2015, 17:19:03 pm »
Wczoraj mówiłem Jej, że będę do Niej w snach przychodził i będziemy razem łobuzować :) ;(
Bardzo mi Jej brakuje, a Jej pokój zrobił się tak bardzo pusty bez Niej... Czuć jeszcze Jej zapach... Najważniejsze, że już Ją nie boli i nie cierpi.
Ona dalej żyje w Naszych sercach :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33275
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #186 dnia: Listopad 23, 2015, 17:21:39 pm »
Kubo, będzie zawsze żyła w Waszej pamięci. Dużo czasu razem spędziliście, masz dużo wspomnień i możesz być z siebie dumny jako z opiekuna. To bardzo dużo - najwięcej, co człowiek może dać zwierzakowi :heart
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1427
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Elcia z Wielkiej Interwencji w Sosnowcu http://adopcje.kroliki.net/rabbits/3368#yield
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #187 dnia: Listopad 23, 2015, 18:20:42 pm »
Dobrze zrobiliscie Misia napewno jest ci wdzieczna za to ze nie pozwoliles jej dalej cierpieć.  9 lat to przepiekny wiek. Mi nie bylo dane spedzic tyle czasu z moim ukochanym Misiaczkiem i Ineczka Misiu miał 5, 5 a Inia 2, 5. Misia miala wiele szczesliwych lat dzięki tobie. Teraz musisz być silny i zawsze mieć w sercu swoją kochaną kruszynke :*

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #188 dnia: Listopad 23, 2015, 18:31:11 pm »
Dzięki Wam ! Choć trochę jest łatwiej, jeśli tak to można nazwać... Zdecydowanie pomogło, to, że mogliśmy z Nią pobyć te ostatnie dni świadomi, że za chwilę Jej z Nami nie będzie... Myślę, że Ona też to czuła i była gotowa odejść...

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4768
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #189 dnia: Listopad 23, 2015, 20:19:17 pm »
Kubo25  to była bardzo odpowiedzialna decyzja.....
Misiu  dla ciebie na drogę  za TM  :swieca: 

Offline frau magda

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • evil prevails when good men fail to act
  • Lokalizacja: za Odrą
  • Moje króliki: Doha i Olaf
  • Na DT: Edward
  • Za TM: Mysza
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #190 dnia: Listopad 23, 2015, 22:06:13 pm »
Kubo, tak trochę z boku obserwuję ten temat od początku i po prostu nie znajduję słów żeby wyrazić jak bardzo mi przykro, że tak musiało się stać. Podjąłeś bardzo trudną, ale bardzo odpowiedzialną decyzję. Na pewno jesteś wspaniałym opiekunem. Wszyscy Cię tutaj wspierają, nie rób sobie wyrzutów..

Misieńko dla Ciebie :swieca:

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1427
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Elcia z Wielkiej Interwencji w Sosnowcu http://adopcje.kroliki.net/rabbits/3368#yield
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #191 dnia: Listopad 24, 2015, 09:51:51 am »
Misiu  :swieca:

Kubo  :przytul:


"Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Jeśli cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.
Zapłacz
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.
Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I – przestań
Nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.
Potem Rozglądnij się w koło
Ale nie w górę
Patrz nisko
I – może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko…
A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci
Choć może i w innym futerku…"

"

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #192 dnia: Listopad 24, 2015, 12:37:06 pm »
Pięne słowa  placzek  placzek  placzek


Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #193 dnia: Listopad 24, 2015, 13:10:47 pm »
Agusia1990, piękny wiersz...
Ech... Od dwóch dni pod klatką w moim bloku siedzi piesek. Widać, że się boi ludzi. Dziś poszedłem dać mu kawałek kiełbaski, najpierw uciekł. Za chwilę, gdy trochę odszedłem, wrócił i Ją zjadł. Poszedłem do sklepu, kupiłem jeszcze kawałek kiełbaski, patrzę, a On na mnie czeka na ulic :) Potem szedł za mną, aż za blok. Pani w sklepie pokroiła mi kiełbaskę na małe kawałki i rzuciłem Mu parę kawałków. Nie chciał jeść. Powoli zacząłem się zbliżać do Niej/Niego z wyciągniętą ręką, ale zaczął warczeć. Więc odszedłem trochę i zaczął jeść. Potem podrzuciłem Mu/ Jej jeszcze parę kawałków i zjadł. Widać, że jakiś skurwy... zrobił Mu/Jej krzywdę :(
Gdy przeczytałem ten wiersz, to... ;( Tak bardzo mi Jej brakuje ;(

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33275
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #194 dnia: Listopad 24, 2015, 13:34:19 pm »
Kubo, trzeba tego pieska gdzieś zgłosić, do TOZu, np. Bo jeszcze mu się jakaś krzywda stanie, poza tym trudno, żeby liczył na ludzką łaskę i niełaskę, jeśli chodzi o jedzenie :/ Biedak :(
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #195 dnia: Listopad 24, 2015, 14:20:59 pm »
Byłem jeszcze raz zobaczyć, czy ten piesek jest i dać mu kiełbaski. Niestety go nie było. Nie mam pewności, że to niczyj piesek lub został np. porzucony przez człowieka. Dlatego na chwilę obecną nie wiem,czy zgłoszenie byłoby zasadne. Choć widać, że boi się człowieka.
Moja sąsiadka ma psa i jest to ona, więc może dlatego on przesiaduje pod klatką. Dawniej już tak bywało, że psy przychodziły do psiaczki sąsiada.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33275
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #196 dnia: Listopad 24, 2015, 14:26:22 pm »
Może faktycznie przyleciał za suczką. W ciągu paru dni powinno sie wyjasnić :)
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #197 dnia: Listopad 27, 2015, 12:05:39 pm »
Co za skurwy...stwo !!!!!!!!!!!!!!

Pojechałem dziś "odwiedzić" Misie, tam gdzie Ją pochowaliśmy. Jakiś (najgorsze jakie mogą być słowa !!) wykopał Ją, zostawił obok na ziemi, z jednej strony tylko okrytą ręcznikiem- było Ją prawie całą widać,taką zamarzniętą... (Jej ręcznik, którym dr Baran Ją obwiną, gdy odeszła...) i zapierd... Jej kocyk, którym była ponownie owinięta... Jakim trzeba być człowiekiem (?), żeby takie rzeczy robić. I jeszcze koc zapier... ?
Ostatni czas miała tak ciężki, a nawet godny pochówek jakiś kur.. pierd.. chu... Jej odebrał ;(
Przepraszam za brzydkie słowa, ale chyba rozumiecie...

Offline Konwalijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Piaseczno
  • Moje króliki: Kropeczka
  • Za TM: Maksio, Tosieńka
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #198 dnia: Listopad 27, 2015, 12:08:52 pm »
Bardzo mi przykro :( Ja byłam w o tyle komfortowej sytuacji, ze mam ogródek i Maksio sobie spoczywa pod brzózką. :(
A co to za miejsce? Może to jakieś zwierze rozkopało? Może pomyśl o innym, bezpiecznym miejscu? Jakaś działka rodziców/kogoś z bliskiej rodziny, żebyś też mogł spokojnie odwiedzać Misię?
Dumna mama jednej kluseczki adoptowanej z SPK Warszawa 30.01.2016r.



Kochana Tosieńka [ *] 30.11.2015r.

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #199 dnia: Listopad 27, 2015, 12:59:12 pm »
To jest las, przy stawach, na które chodzimy na rybki. Są tam pochowane inne Nasze zwierzaczki. Na pewno nie żadne zwierzę, bo chodząc prawie 20 lat na rybki, również na noc, nie raz spotkałem się z dzikimi zwierzętami i widziałem ich ślady. Tam gdzie Misia jest pochowana, nie było żadnych śladów zwierząt. Poza tym raczej zwierze koca i ręcznika nie je. Na ręczniku nie było kompletnie żadnych śladów nadgryzienia itp. A koca nie było nigdzie w pobliżu. Ziemia również nie była rozsypana w różnych kierunkach, tylko ułożona na kupce. A choćby dzik, tak nie robi. Jak dzik kopie, to są ślady łap, pazurów, a ziemia jest porozrzucana w około. I z tego co widziałem, dzik nie kopie 50 cm w dół... Wilków nie mamy, a łosie, sorki czy sarny, tego nie zrobiły.
Niestety ja już działki nie mam. Myślałem, że las, w miejscu, które często się odwiedza, będzie dobrym miejscem na pochówek. I byłoby, gdyby nie jakiś ch...
Nie odpuszczę tej osobie !