Autor Wątek: Misia i jej problemy ze zdrowiem  (Przeczytany 17520 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 17, 2015, 20:29:50 pm »
To w takim razie na następnej wizycie podpiłujemy ząbek.

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15338
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Roksanka i Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 17, 2015, 20:31:28 pm »
Biedna Misiunia  :przytul:
Ząbki Misi mają prawo być przerośnięte, malutka nie je normalnie więc całkiem możliwe, że coś się dzieje w pyszczku. Mam nadzieje, że uda się szybko temu zaradzić.
Ciesze się, że walczycie 
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 18, 2015, 16:26:18 pm »
Czy warto iść  do weta, ale nie króliczego z tym ząbkiem ? Bo w najbliższych dniach nie dam rady jechać do Krk. U Nas jest jedna, dobra przychodnia, gdzie wet robi specjalizację z małych zwierzątek (z tego co wiem). Czy każdy wet jest w stanie rozpoznać, który ząbek należy przypiłować  i będzie potrafił to zrobić ?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 18, 2015, 16:42:21 pm »
Myślę, że warto - jeśli korona rani język czy policzek, to wet zobaczy to gołym okiem/przy pomocy otoskopu.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 18, 2015, 16:48:55 pm »
Zadzwoniłem i powiedział mi wet, że jakimś kleszczami to robią. Tak zrozumiałem. Czy tak faktycznie się to robi ? Czy jakoś piłuje ?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 18, 2015, 16:52:57 pm »
Kleszczami?! O losie, to może jednak nie idź :/  Ja co prawda nigdy nie widziałam akcji piłowania, ale kleszcze mi zupełnie do tego nie pasują.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 18, 2015, 16:54:44 pm »
Tak zrozumiałem, może chodzi o to, że go jakby utną. Tak czy siak udam się tam zaraz i zobaczymy co i jak. Jak wrócę, dam znać. Dzięki Joac :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 18, 2015, 16:58:17 pm »
Niech przede wszystkim zerkną, co się w paszczy dzieje :) Im chyba chodziło o ucinanie siekaczy - wówczas się faktycznie je ucina takimi jakby nożycami, ale jeśli chodzi o trzonowce, to podejrzewam, że to nie ta metoda.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8662
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 18, 2015, 17:04:47 pm »
 Duże fragmenty się przycina, a tak to takim ala duzym pilnikiem  kilka pociągnięć i już  :) To zupełnie nie boli, tylko stresuje niestety  :/ Ja bym zapytała ilu uszakom to robili  :> Bo to idzie szybko i sprawnie jak jest doświadczenie, a jak nie ma, to ciężko nawet pyszczek otworzyć

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 18, 2015, 17:41:21 pm »
Byłem i... Nic nie przycięli. Wspominałem, gdzie ten ząbek może być, z którym coś może być nie tak. Szczerze to nawet do końca Jej pyszczka nie otworzyli. Wspomniałem, że ślini się jak jest położona na drugim boku. Wet stwierdził, że może się Jej niedobrze robić i dlatego się ślini na tym drugim boku. I, że najlepiej Jej nie przekładać na drugi bok. W Krk weterynarze mówili, że trzeba Ją przekładać na drugi bok co jakiś czas.
Czy faktycznie się może Jej robić niedobrze, jak leży na tym drugim boku i dlatego się ślini ? Co do leków, jak się wet wypowiadał, to to samo co w Krk mówili, więc raczej wie co i jak.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 18, 2015, 17:52:45 pm »
Jak dla mnie bzdura. Niedobrze się Misi robi? nie sądzę, by królik miał mdłości od leżenia na boku. W Krk kazali przekładać, żeby się odleżyny nie robiły, jak sądzę, a tutaj się po prostu nie znają. Skoro nawet dobrze pyszczka nie skontrolowali, to co mogą wiedzieć :/
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 18, 2015, 18:01:28 pm »
Tak, jak piszesz przekładanie jest związane z odleżynami. Niestety w małych miejscowościach, nawet jak weci mają dobre zamiary, to większość nie zna się na innych zwierzątkach niż pies czy kot. Kurka coś muszę wykombinować, bo aż mnie coś trafi, jak się tyle zrobiło, a tu ząbek wszystko popsuje ;/ Dziś podając Jej karmę ratunkową, dużo wypływało z Jej pyszczka, mimo, że podaję tak jak zawsze.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #132 dnia: Listopad 18, 2015, 18:25:11 pm »
Weci nie znają się i w dużych miejscowościach, to właściwie standard :/ Dobrze by było się jednak wybrać do króliczego weta. Biedactwa z Was, kurczę, jakoś tak pod górkę wszystko :/
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline frau magda

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • evil prevails when good men fail to act
  • Lokalizacja: za Odrą
  • Moje króliki: Doha i Olaf
  • Na DT: Edward
  • Za TM: Mysza
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #133 dnia: Listopad 18, 2015, 18:29:27 pm »
Kurczę, a może ma sens jakieś stacjonarne leczenie, np. w Bytomiu? Może by tam ją postawili na nogi w parę tygodni... albo chociaż zaleczyli na tyle, że nie byłoby konieczne dojeżdżanie co chwila? Wiem, ze rozstanie z Misią to nie jest dobre wyjście, ale wygląda na to, że stan Misi jest taki, że wymaga ciągłej kontroli weterynaryjnej :(

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 18, 2015, 19:05:04 pm »
Misia była 2 tygodnie w szpitalu. U Niej nie da się już nic zrobić, a tym bardziej postawić na nogi. Możemy jedynie wpływać na komfort Jej życia.
Niestety kroplówka to nie zastrzyk. Jakoś mi nie wychodzi, tak żeby było ok. A jak uda się by leciało, to Misia nerwowo reaguje i zaczyna się rzucać ;/
To jest paranoja... Napisałem wczoraj, że je i jest ok, a dziś już lipa... Nie chce jeść, podaję Jej karmę ratunkową, to duża ilość wypływa Jej z pyszczka. Jak się człowiek chwilę pocieszy, że zwierzątko się w miarę dobrze czuje, to zaraz kur... szlag to trafia ;/

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #135 dnia: Listopad 18, 2015, 19:08:33 pm »
Kurczę, sinusoida :/ W Waszym przypadku sensowne jest tylko trzymanie Misi w domu i zapewnianie jej jako takiego komfortu. Ale nie jest powiedziane, że jak dziś jest gorzej, to jutro nie może być lepiej.
Osobiście nigdy nie robiłam kroplówki, nie umiem nic doradzić :( A uda się Wam jakoś podjechać z Misią do króliczego weta, by te ząbki zobaczył i spiłował?
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #136 dnia: Listopad 18, 2015, 19:19:07 pm »
Jedyną osobą, która z Nią jeździ, to jestem ja. Tak, jak wcześniej pisałem, nie mieszkam w Krk, a 50 km od Krakowa. W pobliżu z tego co wiem, nie ma żadnego weta od królików. Zanim wrócę z pracy, będzie 17-18. Nie mam też jak Jej ze sobą zabrać, a urlopu nie dostanę, bo mamy kocioł w pracy. Zresztą już i tak wiele razy poszli mi na rękę w opiece nad Misią.
Tak, to jest sinusoida, która coraz bardziej wkurza. Kłóć Ją cały czas, aż się może uda, też nie ma sensu. Będę jutro kombinował, tak, żeby się udało z Nią podjechać do Krk :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33685
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #137 dnia: Listopad 18, 2015, 19:21:16 pm »
Ja wiem, że nie mieszkasz w Krakowie, wiem, jaki to problem - dlatego pytam, czy się uda...
Prawdziwa walka, ech :/
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kuba25

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 170
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #138 dnia: Listopad 18, 2015, 19:33:43 pm »
Uroki mieszkania w małych miasteczkach... Zrobię wszystko, żeby jutro z Nią jechać. Wezmę też kroplówkę, by wiedzieć jak ją odpowiednio podać. Myślałem, że sobie poradzę, bo sam nie jedną miałem kroplówkę. Jednak u człowieka, to dużo prostsze...
Joac dzięki za wsparcie :)

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4771
Odp: Misia i jej problemy ze zdrowiem
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 18, 2015, 19:36:41 pm »
Podanie kroplówki to nic trudnego. Czy  masz podać pod skórę , czy ma wenflon w łapce?
Pod skórę łatwiej .Natomiast wenflon w łapce najpierw trzeba przepłukać . Sól fizjologiczną ( leciutko podgrzaną należy  wciągnąć do strzykawki , wyjąć korek zatykający wenflon i delikatnie wstrzykiwać  do środka.Jeśli udrożnisz,  to wtedy podłączyć trzeba wlewnik  z wenflonem w łapce  a drugą część  wlewnika podłącz do kroplówki, podwieszonej wyżej . Trzeba pokrętło w segmencie regulacyjnym tak przesunąć , aby  kroplówka POMALUTKU zaczęła się sączyć . Baaardzo powoli  , im mniejsze zwierzę tym wolniej ma zlatywać aby nie obciążać nerek i serca .To ważne
http://sklep.sigmed.pl/popup_image.php?pID=6977&osCsid=6fd19799b5e7641b95c6ecdd38937c41
Należ pamiętać aby przekłuć igłą  do zastrzyków bańkę. Potem trzeba zatyczkę założyć na wenflon, wcześniej odłączyć wlewnik  i łapkę zabandażować . Tak samo  podaje się  podskórnie , z tym że igle wkłuwa sie pod skórę .Dr Rożańska  wkłuwa się pod skórę w kilku rożnych miejscach ,więc kroplówka jest podawana równomiernie. Twierdzi ,że tak szybciej się wchłania i zwierzak nie nosi takiego jaja .Podskórnie także trzeba podawać wolno .

Jeśli chodzi o przekładanie królika , to chodzi także o płuca ...