Autor Wątek: 10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch  (Przeczytany 946 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ag_nesss

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Moje króliki: Maniuś i Eli
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Lucky
10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch
« dnia: Marzec 10, 2015, 21:45:42 pm »
Witajcie. Jestem tu nowa i mam dość istotne dla mnie pytanie
otóż w dniu dzisiejszym przywiozłam mojej 10 miesięcznej (sterylizowanej) króliczce nową, malutką koleżankę (7 tygodni).
Obydwie siedzią w jednym pomieszczeniu, starsza Eli ją obniuchała i dalej robiła swoje. Malutka odwiedziła klatke starszej i o dziwo nic się nie dzieje. Mała została pogoniona ze dwa razy, a tak poza tym siedzą spokojnie w klatce.
zastanawia mnie czy to dobra droga czy może popełniam olbrzymi błąd w swoim postępowaniu.
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi :)

Offline julilla

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sopot
  • Moje króliki: Lejdi & Zając
  • Pozostałe zwierzaki: pies Maksymilian
  • Za TM: najcudowniejsza dziewczynka Bags
Odp: 10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 14, 2015, 10:25:35 am »
Rozumiem, że w "jednym pomieszczeniu" oznacza w jednym pokoju, lecz mają oddzielne klatki?  :> 
Starsze zwierzęta wyczuwają młode osobniki i raczej nie robią im krzywdy, Twoja Eli dlatego pewnie tylko ją "przegania", bo do tej pory to był jej teren.
Daj im czas, niech oswoją się najpierw ze swoimi zapachami, ze sobą. Jak zobaczysz, że nic złego się nie dzieje, znajdź neutralne miejsce i tam spokojnie je zaprzyjaźniaj..
Pozostaje tylko kwestia "Maluszka", co by mu się krzywda nie stała, przecież ma zaledwie 7tyg...

Offline Ag_nesss

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Moje króliki: Maniuś i Eli
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Lucky
Odp: 10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 14, 2015, 13:10:26 pm »
A jaka jest szansa na to ze sie polubia? Z tego co czytalam to szanse sa marne na przyjazn samic ;<

Offline Ag_nesss

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Moje króliki: Maniuś i Eli
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Lucky
Odp: 10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 14, 2015, 13:31:00 pm »
Dodam rowbiez ze kiedy mala byla u mnie (aktualnie nie jest, byla na probe bo kolezanka chce ja oddac) to starsza na mnie fukala i jak tylko do niej podkladalam rece to na mnie biegla i podgryzala. Byla cala rozdrazniona i nie umiala w miejscu usiedziec. . Czy mam probowac i wziac mala do siebieczy czy jednak radzilibysvie meskiego towarxysza dla mojej uszatki wrednej? Chodzi mi najbardziej o szanse, czy jest jakakolwiek na przyjazn miedzy nimi? ; < bardzo prosze o opinie! Z gory dziekuje <3

Offline julilla

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sopot
  • Moje króliki: Lejdi & Zając
  • Pozostałe zwierzaki: pies Maksymilian
  • Za TM: najcudowniejsza dziewczynka Bags
Odp: 10 mies. samica i 7 tygodniowy maluch
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 17, 2015, 10:22:14 am »
Kochana nie ma reguły na to czy dwie samice, dwa samce, czy też parka się pokocha. Mamy koleżankę, co trzy samce ma i się uwielbiają  :icon_mrgreen  Jednak największe prawdopodobieństwo, że to właśnie samiec z samicą się dogada, ale to wszystko zależy od NICH, od ich charakterów, nie od nas...
Eli jest zdecydowanie zazdrosna o Ciebie, o teren - do tej pory wszystko było JEJ, a tu nagle pojawia się nowy królik... Dlatego najpierw pluszaki muszą się oswoić ze sobą, ze swoimi zapachami, przyzwyczaić do swojej obecności... potem można dopiero je zaprzyjaźniać...
W Uszakowie można zaadoptować królika na DT (dom tymczasowy) - jeśli nie mamy pewności, że się dogadają. Wtedy ewentualnie można próbować z innym.