Autor Wątek: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko  (Przeczytany 79579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #300 dnia: Kwiecień 02, 2015, 09:40:18 am »
A ja przypominam o bazarku na Fundację Królewską :D Startujemy już 7.04 i zbieramy fanty :D
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #301 dnia: Kwiecień 24, 2015, 20:36:37 pm »
Sto lat Absolu !
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline miniaturowaem

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7089
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Żory
  • Moje króliki: Perła , Szariczka, Promyk,Lila , Szyszunia,Murzynka , Fru
  • Pozostałe zwierzaki: kanarek -Kuba
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #302 dnia: Kwiecień 24, 2015, 21:18:13 pm »
Wszystkiego co naj naj naj najlepsze . Dużo zdrówka i sił.   :tort:

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #303 dnia: Kwiecień 24, 2015, 21:58:59 pm »
My życzymy wszystkiego najlepszego, zdrowia , szczęścia  i wszelkiej pomyślności   :bukiet

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #304 dnia: Czerwiec 06, 2015, 12:45:59 pm »
UWAGA! POSZUKIWANY TRANSPORT WARSZAWA <-> BĘDZIN LUB OKOLICE BĘDZINA DLA OGRYZKA. JEŚLI KTOŚMA MOŻLIWOŚĆ PROSZĘ O INFORMACJĘ NA MAILA: biuro@fundacjakrolewska.pl

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #305 dnia: Czerwiec 06, 2015, 13:25:58 pm »
Tak  bo w Sosnowcu czeka na Ogryzia żona:)

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #306 dnia: Czerwiec 06, 2015, 20:09:44 pm »
Agusia  a nie mogłabyś pojechac po Ogryzka?

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #307 dnia: Czerwiec 06, 2015, 21:52:59 pm »
Ogólnie to jedyny transport jaki wchodzi w grę to pociąg bo nie mam prawka zobaczymy jesli nic sie nie znajdzie to bedę o tym myśleć

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #308 dnia: Czerwiec 07, 2015, 12:15:23 pm »
Tak myślałam ,że można pojechać  pociągiem. Przynajmniej ja bym tak zrobiła.

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #309 dnia: Czerwiec 07, 2015, 14:48:13 pm »
Tylko ze nie mem możliwości czasowej bo musialabym caly dzien byc w podrozy

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #310 dnia: Czerwiec 08, 2015, 02:12:04 am »
Pogadam jutro (dzisiaj) ze znajomom, może coś się zorganizuje.

Daniel R

  • Gość
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #311 dnia: Lipiec 17, 2015, 22:26:15 pm »
niestety nie wiem gdzie napisac, ale FK niekoniecznie pragnie pomagać królikom,odbiera króliki ludziom którzy pragną dać im dom.
Dzis odebrano siła królika,tylko dlatego ze został wykastrowany w innej lecznicy.P.Ola w asyście 3 pan i 2 osiłków odebrała królika. P.Ola żada żeby królik biegał minimum 8 godz,wymaga wiedzy weterynaryjnej,i ktoś kto nie posiada maksymalnej wiedzy nie ma szans adoptować królika.
Pytam się gdzie w FK króliki maja szanse biegać 8 godzin .
P.Olu więcej zaufania do ludzi.

Daniel R

  • Gość
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #312 dnia: Lipiec 17, 2015, 22:50:19 pm »
niestety nie wiem gdzie napisac, ale FK niekoniecznie pragnie pomagać królikom,odbiera króliki ludziom którzy pragną dać im dom.
Dzis odebrano siła królika,tylko dlatego ze został wykastrowany w innej lecznicy.P.Olga w asyście 3 pan i 2 osiłków odebrała królika. P.Olga żada żeby królik biegał minimum 8 godz,wymaga wiedzy weterynaryjnej,i ktoś kto nie posiada maksymalnej wiedzy nie ma szans adoptować królika.
Pytam się gdzie w FK króliki maja szanse biegać 8 godzin .
P.Olu więcej zaufania do ludzi.

w momencie kiedy chciałam, adoptować królika z FK zachowywała niegrzecznie,nietaktownie,była wręcz arogancka.Sposób w jaki prowadziła rozmowę budził raczej obawy przed adopcją. Bezczelność ,brak kultury.
Napewno nie zaodoptuje z FK królika.


« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2015, 23:09:13 pm wysłana przez Daniel R »

Offline Miśka_

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Zalesie Górne
  • Moje króliki: Judy vel Bryś
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #313 dnia: Lipiec 17, 2015, 22:58:13 pm »
Nie znam sytuacji, pewnie ktoś z FK opisze, jak to wygląda z ich strony. Czy kastracja w innej lecznicy zakończyła się komplikacjami?

Mam nadzieję na pozytywny finał tej historii - dogadajcie się, dla dobra królików. Każda adopcja czy dom tymczasowy jest na wagę złota, zwłaszcza w momencie przepełnienia Fundacji.
Może przyda się obiektywne spojrzenie trzeciej strony?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2015, 23:03:45 pm wysłana przez Miśka_ »

Daniel R

  • Gość
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #314 dnia: Lipiec 17, 2015, 23:16:51 pm »


Arogancja i brak kultury  p.Olgi zniechęca do adopcji,odnosi się wrażenie że nie zależy jej na tym by króliki znalazły dom,jak ma byc to perfekcyjny

Offline pankicek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: warszawa
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #315 dnia: Lipiec 18, 2015, 14:55:54 pm »

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #316 dnia: Lipiec 18, 2015, 15:25:14 pm »
Kochani powiem wam szczerze że ja też mam królika z Fundacji Królewskiej  a mianowicie jestem dumną opiekunka Ogryzka  :heart i nie mogę powiedzieć pół złego słowa na nikogo z FK. Z panią Olą nie miałam najmniejszego problemu zaraz po wysłaniu papierów Ogryzuś poszedł na zabieg i jak tylko znalazł się transport przyjechał na Śląsk.Wszystko pprzebiegało pomyślnie i bez żadnych komplikacji :brawo:

Offline Miśka_

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Zalesie Górne
  • Moje króliki: Judy vel Bryś
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #317 dnia: Lipiec 18, 2015, 15:35:56 pm »
Hmmm, no to opcje są dwie. Jeśli ktoś z FK zechce przedstawić swoją interpretację tego zdarzenia,
ale jednocześnie za priorytet uzna dobro królika a nie swoje emocje, to może uda się rozwiązać
problem, wyjaśnić sytuację i Maurycy wróci do siebie.

Poniosłaś koszty kastracji, to w jakiej lecznicy to zrobiłaś nie jest powodem odbioru królika
(choć pewnie FK powoła się na zapis w umowie adopcyjnej), jeśli rzeczywiście wszystko
ze zdrowiem Uszatego było w porządku to co najwyżej mogłaś dostać "żółtą kartkę"
i prośbę, aby konsultować medyczne przypadki w przyszłości.

Druga opcja - zgłoś się do SPK lub Azylu z Torunia, z doświadczenia wiem, że są to organizacje
bardziej "ludzkie" w kontaktach i na pewno znajdziesz Uszatego Przyjaciela i pomoc,
bez strachu przed gniewem Fundacji Królewskiej. Bo może szkoda czasu na walkę z nimi,
jeśli są zaślepieni nienawiścią do gatunku ludzkiego.

Choć warto byłoby sytuację wyjaśnić, dla dobrego samopoczucia wszystkich
i przede wszystkim królika, który ma szansę na dom.

Offline pankicek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: warszawa
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #318 dnia: Lipiec 18, 2015, 17:21:26 pm »
Trudno powiedzieć czy wystąpiły jakieś powikłania w związku z kastracja Maurycego ponieważ weteranyrz i Pani z fundacji mieli różne diagnozy na ten temat. Moge powiedzieć jedno, nie poszłam do weterynarza który robił taki zabiegi po raz pierwszy i nie ma wiedzy na temat zajęczaków. A nawet jeżeli królik był chory to mogłam po prostu pojechać do weterynarza i wyleczyć go, niestety nie dana i była taka szanasa

Nie rozumiem również czemu Fundacja nie chciała z nami porozmawiać i rozwiązać tego problemu, tylko woleli żeby znowu trafił do klatki.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2015, 18:21:39 pm wysłana przez pankicek »

Offline absolu

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
  • Some bunny loves you...
    • Ratowanie, leczenie, adopcje królików
  • Lokalizacja: Warszawa / Bemowo
  • Moje króliki: Lukrecja, Teodor, Klementyna Wełniak, Zuzik, Fabian
  • Na DT: Brit,Saddam,Daisy,Reksiu,Roksi,Pewex,Mela,Miki,Malwina,Pusia,Fruzia,Uszatka,Ignacy,Coco,Bazylia,
  • Pozostałe zwierzaki: Scooter, Maurycy Brownie, Czesiu
  • Za TM: wszystkie, które wybrały mnie na towarzysza ostatniej podróży...
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #319 dnia: Lipiec 18, 2015, 21:51:22 pm »
Hmmm, no to opcje są dwie. Jeśli ktoś z FK zechce przedstawić swoją interpretację tego zdarzenia,
ale jednocześnie za priorytet uzna dobro królika a nie swoje emocje, to może uda się rozwiązać
problem, wyjaśnić sytuację i Maurycy wróci do siebie.

Poniosłaś koszty kastracji, to w jakiej lecznicy to zrobiłaś nie jest powodem odbioru królika
(choć pewnie FK powoła się na zapis w umowie adopcyjnej), jeśli rzeczywiście wszystko
ze zdrowiem Uszatego było w porządku to co najwyżej mogłaś dostać "żółtą kartkę"
i prośbę, aby konsultować medyczne przypadki w przyszłości.

Druga opcja - zgłoś się do SPK lub Azylu z Torunia, z doświadczenia wiem, że są to organizacje
bardziej "ludzkie" w kontaktach i na pewno znajdziesz Uszatego Przyjaciela i pomoc,
bez strachu przed gniewem Fundacji Królewskiej. Bo może szkoda czasu na walkę z nimi,
jeśli są zaślepieni nienawiścią do gatunku ludzkiego.

Choć warto byłoby sytuację wyjaśnić, dla dobrego samopoczucia wszystkich
i przede wszystkim królika, który ma szansę na dom.

Miśka, tak warto wyjaśnić. Zgadza się . Tylko ja dopiero skończyłam pracę i opiekę nad chorymi królikami, w tym Maurycym a wczoraj do 4.00 byłam  u weta. Niestety nie mam czasu aby warować przy kompie bo mam ważniejsze sprawy. Napiszę oczywiście kilka słów, bo aż wstyd aby ktoś  wypisywał takie bzdury. Osoby, które mają jakieś zarzuty co do odbioru zwierzęcia, powinny najpierw nauczyć się czytać i przeczytać umowę DT a następnie zastanowić się nad sobą i swoim postępowaniem w stosunku do zwierząt i ludzi. I radziłabym aby zamiast krzyczeć na nas i twierdzić, że 10 minut , które chcieliśmy aby poświęcono nam na rzeczową rozmowę i wyjaśnienie dlaczego coś jest nie tak- to za dużo Tak się składa, że królik został odebrany przez pracownika lecznicy weterynaryjnej z konkretnego powodu jakim jest dość poważne powikłanie po samowolnie i nieumiejętnie wykonanym zabiegu kastracji.