Autor Wątek: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko  (Przeczytany 79578 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylwia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1113
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #220 dnia: Styczeń 02, 2015, 21:23:26 pm »
Żegnaj kochana.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #221 dnia: Styczeń 02, 2015, 21:38:01 pm »
Dowiedziałam się już z FB :( Przykro mi bardzo :(
A dziś dostałam kartkę z FK - dziękuję, jest piękna!
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4431
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #222 dnia: Styczeń 03, 2015, 09:16:51 am »
:(

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8675
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #223 dnia: Styczeń 03, 2015, 12:03:41 pm »

Mela  :swieca:
Absolu  :przytul

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #224 dnia: Styczeń 03, 2015, 12:21:40 pm »
:( :(
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline domka1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 178
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Dzierżoniów
  • Moje króliki: Nesio
  • Pozostałe zwierzaki: Tequila(Pies) Amigo(Pies)
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #225 dnia: Styczeń 03, 2015, 17:31:10 pm »
:swieca: kicaj szczęśliwie za TM
Suwaczek z babyboom.pl" border="0
Suwaczek z babyboom.pl" border="0                                                            Suwaczek z babyboom.pl" border="0
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś..."
Wątek Nesia http://forum.kroliki.net/index.php/topic,17160.0.html

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #226 dnia: Styczeń 03, 2015, 22:57:43 pm »
Pożegnaliśmy Melę  :swieca:, wszystkie uszaki nad wyraz spokojne i nie psocące, co się rzadko zdarza... Malutki Kaprysek  :bunny: też melancholijny i nie bryka jak zawsze. Baranek czeka na kochający dom, z człowiekami, które poświęcą mu dużo czasu, miłości i przestrzeni bo jest bryczny i wysokopienny. Jest czyściutki, pięknie załatwia się do kuwety, perfekcyjnie myje uszyska i pucuje ogonek. Uwielbia przytulać się do człowieka, lizać po policzku, rozkładać się na człowieku, leżeć na oparciu kanapy i zasypiać przy programach kulinarnych :)



Offline isfolket

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Kobieta
  • Ciężkie słowa ciężko mówić.
  • Lokalizacja: Szczecin/Lublin
  • Na DT: Leszczynka
  • Za TM: Lulek 20.03.2010 Bajka 15.02.2013 Mania 15.04.2015
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #227 dnia: Styczeń 04, 2015, 10:51:03 am »
Mela  :( :(

Ja też dostałam kartkę - bardzo bardzo dziękuję!
Przeciąg trzaska złudzeniami.

facebook

INSTAGRAM LUBELSKIEGO SPK

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #228 dnia: Styczeń 04, 2015, 20:42:26 pm »
 :megafon UPDATE  :megafon

Bruno  :bunny: w nowym domku ze swoją piękną żoną Lilly, są już kochającą się króliczą rodzinką.  :slub: Fajnie jest robić wszystko razem... coś poogryzać, zjeść razem kolację... a później Cię druga połowa umyje, wyczyści stopę, sprawdzi czy masz czyste ucho albo znajdzie kawałek ziółka na grzywce... Pozdrawiamy nowy domek i dziękujemy!  :bukiet



Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2910
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8l. i Kakuś 25 .05.14 Misia 6,09.2017
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #229 dnia: Styczeń 05, 2015, 10:55:52 am »
Dostałam piękną karteczkę.Dziękuję!
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline martan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2179
  • Płeć: Kobieta
  • Pośrednik adopcyjny FPK
    • Uszy Reporterów
  • Lokalizacja: Highlands, Szkocja
  • Moje króliki: Rybka, Ączek, Dżuni
  • Pozostałe zwierzaki: Myszoskoczek Zygzak
  • Za TM: Norek (31.08.2004), Crowley (13.11.2014), Myszołak (29.07.2016), Ragnar (31.01.2018)
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #230 dnia: Styczeń 05, 2015, 14:32:25 pm »
Ja też, jest super :*

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #231 dnia: Styczeń 07, 2015, 17:26:32 pm »
 :megafon UPDATE :megafon

Malwinka :bunny: nie może się opędzić od nadmiaru miłości i zainteresowania ze strony Kaprysa :bunny:, który zakochał się w niej do szaleństwa i uwielbia jej uszy. Malwinka jest młodziutką, półroczną króliczką. Grzeczną ale energiczną i bardzo ciekawską. Czasem lękliwą a czasem bardzo rozkoszną i leniwą, Zdarzają jej się dni, że ignoruje istnienie kuwety, ale obiecuje nad tym poproacować. Malwinka jest do adopcji i czeka na kochający domek. Bardzo chętnie ze swoim bratem Miki, który wyrósł na mega przystojniaka. Oboje to miniaturki.





Oo! Już idzie... Widzę! Znowu lezie i znowu będzie gderać, że włażę na półki i obżeram drogocenne gazety i książki... Czytam przecież, ludzie! Edukuję się. Wiedzę pochłaniam. Taki mam Kaprys :bunny:! Kto chce adoptować wysokopiennego oczytanego i nieprzyzwoicie przystojnego samca?



Oto Flavio :bunny:. Kolejny królik, który się znudził. Jego żywot miał się zakończyć dość brutalnie, bo miał zostać po prosty zabity. Jednak przez ludzką chciwość wyszło inaczej i nawet o dziwo! lepiej, bo Flavio dzięki pomocy lecznic Marcel2 i Medicavet, jest u nas. Przedwczoraj późnym wieczorem Absolu przywiozła przystojniaka. Jest nieprzyzwoicie booooski!

Król o urodzie przyprawiającej samice o omdlenia, piski i nagłe uniesienia omyków. Po jego pojawieniu się, od wczoraj nie słabną wielkości kolejek samic pod zagrodą. Bobczą one nerwowo i rytmicznie poruszają noskami. Jest cudownym cieniowanym rudzielcem, uwielbia pieszczoty i głaskanie. Na razie kica i zwiedza, pozwala się podziwiać tłumom.

Flavio osiągnął już męski wiek, ma 5-6 miesięcy i jest erotycznym wulkanem chcącym przekazywać swoje geny każdej odpowiednio urodziwej samicy. Prosimy o wsparcie na kastrację Flavio, bo chłopaka bardzo męczy ciągła chęć prokreacji i trzeba mieć oczy wokół głowy żeby go upilnować. Jest już po kontroli weterynaryjnej.





Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #232 dnia: Styczeń 12, 2015, 20:34:18 pm »
 :megafon UPDATE  :megafon

Trwa sezon wyrzucanych żywych prezentów... Oskar  :bunny: - kolejna ofiara ludzkiego okrucieństwa i niedoszła ofiara mrozów. Króliczek wyrzucony na mróz , w kartonowym pudełku na pobocze niezbyt uczęszczanej drogi na Wawrze... Gdyby nie wystawił główki z pudełka i dobry człowiek go nie zauważył, zamarzłby na śmierć. Magdzie Kuflińska - dziękuję za reakcję i pomoc :bukiet

Oskar był wychłodzony, przestraszony,miał mega przerośnięte pazurki. Uszy zmasakrowane ugryzieniami, ale już zabliźnionymi, więc króliczek musiał być gryziony przez jakiś czas, bo blizny są różnej "świeżości". Nosek i wargi ma również pogryzione, z bliznami bez futerka. Te ciemniejsze miejsca na zdjęciach na pyszczku to właśnie ślady po ugryzieniach. Maluch wygląda jakby był regularnie gryziony i "skubany" przez jakiegoś zwierzaka/zwierzaki. Raczej działo się to w domu/sklepie, bo gdyby taka sytuacja miała miejsce na mrozie, mały by nie przeżył. Na razie jest jeszcze trochę wystraszony, ale ciepełko, dobre jedzonko i domek, gdzie może się zakopać w sianie, trochę polepszają jego nastrój.
Oskar, pieszczotliwie zwany Ogryzkiem szykuje się na wizytę u weta. Bardzo prosimy o pomoc dla małego z opiesem wpłaty "darowizna dla Oskarka"  :blaga:





Grubcio  :bunny: i Gracjanna  :bunny: na wizycie kontrolnej u dr.Kaji Bohdanowicz w "Ogonku". Gracja czuje się bardzo dobrze, już chyba zapomniała, że miała bardzo poważny zabieg usunięcia ropni i torbieli z macicy. Na USG wyglądało to źle, a w trakcie zabiegu nawet ...tragicznie. Króliczka ponad 5 lat żyła bez sterylizacji i kontroli lekarskiej. Odbieraliśmy ją w trakcie mrozów z balkonu na Służewcu... Jej macica w niczym nie przypominała macicy zdrowej królicy, była przynajmniej 5 razy większa (dlatego uszatka miała taki duży bolesny brzuszek) i była zbiorem ropni, guzów i torbieli. Wszędzie było pełno płynu... Z takimi nowotworami Gracjanna nie dożyłaby pół roku... Ludzie nie zdają sobie sprawy, że sterylizacja ratuje życie króliczek i chroni przed nowotworami...

Grubcio natomiast podarował dr. Kaji dwa maciupeńkie kamyczki skrzętnie skrywane gdzieś w pęcherzu.... Nasz "puszysty" nadal jest codziennie na kroplówkach i masażach pęcherza ze względu na masakryczną ilość osadu. Złogów nie można usunąć operacyjnie ponieważ nadwaga uniemożliwia jakiekolwiek znieczulenie. Czekamy na wyniki krwi i moczu baranka. Dzisiaj będą znane wyniki kontrolnego USG. Grubcio schudł już 200 gram i dostał strzała amora, bo zakochał się w naszej Bazylce  :bunny:, niestety ukochana opuściła go już, bo dziś pojechała do nowego wspaniałego domku:)

Jeśli możecie -prosimy chociaż o drobne wsparcie na opłacenie faktur za badania USG, RTG, krwi oraz leczenie Grubcia i zabieg Gracjanki. Prosimy wpłaty z opisem darowizna na rachunek fundacji w banku ING.  :blaga:



 :balwan: Wyrzucili mnie na dwór, na mróz, z paskudnie połamaną ropiejącą nóżką, ze świerzbem, chorą, nie mogącą się normalnie poruszać, wygłodzoną i skrajnie zaniedbaną... Nie wiem ile tam byłam dopóki mnie nie znaleziono... Żyję.

Lola :bunny: została znaleziona na blokowisku, wycieńczona, chora, z fatalnym złamaniem łapki. Po dojściu do siebie nóżka musiała być amputowaną, ale dzielnie uczy się kicać na trzech.  :mumia Musi mieć dywan lub wykładzinę bo na płytkach się ślizga i nie utrzyma równowagi. Maleństwo jest na razie jeszcze trochę wychudzone i potrzebuje dobrej diety i wzmacniania.

Ogromne podziękowania dla dr.Gabrieli P. ze schroniska, Joanna M. Joanna. oraz Patrycja Rowińska za opiekę i pomoc transportową.  :bukiet :bukiet :bukiet

Lola , Lolunia, Loleczka. Cudowny pieszczoch oraz królinka o wyjątkowym charakterze i urodzie. Piękna albinoska z rubinowymi oczkami. Ktoś, kto skazał ją na śmierć, nigdy nie dowie się, jaki skarb stracił. Na początku wylękniona - teraz najchętniej cały dzień spędzałaby z człowiekiem.

Jeśli możecie, prosimy o smakołyki dla króliczki, które możecie zakupić między innymi w sklepie internetowym Niezłe Ziółko: http://sklep.niezle-ziolko.com/?pomoc-zwierzakom,34 lub w internetowym sklepie zoologiczny Hipcio: http://hipcio.sklep.pl/informacja/61/fundacja-krolewska a możecie tez oczywiście dostarczyć do nas smakowite upominki osobiście). Przydadzą się nam też dywaniki i kawałki wykładziny.  :blaga:



Mikołaj w styczniu?!  :> Czemu nie!  :icon_mrgreen Znowu przyjechał do naszych królików dzięki Wam, lecznicy "OGONEK" i ZUZALI! Bardzo serdecznie dziękujemy za moc smakołyków zakupionych dla bezdomnych i chorych królików będących pod opieka Fundacji Królewskiej. Dużo tego! Dziękujemy Ogonkowi za zorganizowanie wspaniałej akcji i zdrowe prezenty oraz Zuzali za podwojenie prezentów od WAS! DZIĘKUJEMY!  :roza: :roza: :roza: A uszaki zajadając się życzą zdrowia Wam i Waszym pupilom!



DZIĘKUJEMY!!!  :bukiet :bukiet :bukiet Pomagacie "po królewsku"!  :brawo: Oto prezenty zakupione przez Was w Sklep Zoologiczny Hipcio w grudniu. Dodatkowo w prezencie 10kg worek Versele Laga Cuni Nature od Sklepu!  przeciera_oczy I jeszcze wielgachny wór sianka i koniczyny od Patrycji S. ( nie było siły zmieścić go na zdjęciu)! :wow KRÓLIKI DZIĘKUJĄ Z CAŁYCH PUCHATYCH SERC!!  :krolik


Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #233 dnia: Styczeń 13, 2015, 07:47:35 am »
Bestie nie ludzie... chodzisz po ulicach, mijasz ludzi i nie wiesz ilu z nich tak naprawdę to potwory ...
Trzymam kciuki za wszystkie wasze maluchy ! :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #234 dnia: Styczeń 20, 2015, 21:15:01 pm »
 :megafon UPDATE  :megafon

Ogryzek/Oskar :bunny: przebadał się kompleksowo i tylko w stosunku do lekarza okazał się spokojny i przytulaśny. Normalnie wychodzi z niego diabeł wcielony i nie ma śladu przestraszonego malucha. Potrafi być w kilku miejscach na raz, potrafi zmieniać wygląd i aranżację zarówno koszy wiklinowych, tuneli jak i kartonów. Nie pogardzi niczym, na czym można swoją energię wyładować. Młodość... Jest młody, zdrowy i baaardzo energiczny. Taki chochlik. Nowy domek musi dać mu duuużo swobody, przestrzeni i atrakcji.
Gdzie jest chata dla wariata? :)



Uszatka :bunny: i Frajda były niedawno w "Ogonku" na kontrolnym badaniu krwi ponieważ obie szykowały się na zabiegi chirurgiczne ... Uszatka miała dwa guzki miedzy łopatkami - znalezione w trakcie głaskania. Trzeba było je usunąć i zrobić HP, aby zobaczyć, co to jest. Frajdzie natomiast zaczął tworzyć się guzek na listwie mlekowej. Jeśli zatem wyniki krwi będą dobre, to będzie miała sterylizacje i usuwanie guza. Nie można było jej wykonać wcześniej żadnego zabiegu, bo była w trakcie leczenia ropnia i miała bardzo słabe wyniki krwi. Policzek jest już ładnie zagojony, ale oczko znowu jej zaczęło przeciekać, więc niedługo będzie miała wizytę u okulisty - na razie jest na kropelkach. Frajda rozrabia i niczym się nie przejmuje.

W sobotę Uszatka :bunny: była już  po zabiegu wycięcia guzów spomiędzy łopatek i była obrażona na cały świat. Strzeliła focha jak absolu odbierała ją po zabiegu i pokazała jej ostentacyjnie zad. Wycięte zmiany poszły na badania HP żeby sprawdzić z czym mieliśmy do czynienia i skąd się to wzięło.

Frajda :bunny: także już doszła do siebie, chociaż ona miała najdłuższy i najbardziej skomplikowany zabieg - usuwanie guza oraz bardzo dużych zmian na macicy i jajnikach - guzy, ropnie i torbiele. Brak sterylizacji naprawdę sieje spustoszenie w organizmach królic, a wciąż tak mało osób jest świadomych zdrowotnej potrzeby sterylizacji. Dobrze, że wyniki krwi Frajdy pozwoliły na wykonanie zabiegu, bo po przejściach z ropniami policzkowymi mała miała fatalne parametry.
Wielkoucha piękność potrzebuje teraz spokoju, ciepła i smakołyków aby dojść do siebie. No i zaciśniętych kciuków bo to bardzo wrażliwa samiczka.

Serdeczne podziękowania dla dr. Magdaleny Procyszyn z "Ogonka" za profesjonalne ( jak zawsze) i bardzo sprawne działania chirurgiczne oraz opiekę i "dogadywanie się" z uszatymi pacjentami.  :bukiet



W czwartek rano na przystanku autobusowym pod Wołominem jakiś zwyrodnialec porzucił w pudełku 3 króliki... Dorosła roczna samiczka - mama i dwa 4 miesięczne samczyki. Uszaki są śliczne i nie boją się człowieka. Jeden ma prawdopodobnie małoocze i infekcję. Dowcipniś opisał "zawartość" pudełka!

Jak można w zimę wyrzucić 3 żywe zwierzęta?! Zostawić przy drodze?! Przecież mógł je zagryźć jakikolwiek pies... Mogły się wydostać i wpaść pod samochód... Mogły zamarznąć... Jak można w ogóle pozbyć się istoty, z którą spędzało się czas, która byłą przyjacielem? A może zabawką dla dzieci? Bo na pojemniku z jedzeniem są ponaklejane serduszka... Wszystkich, którzy mogą wiedzieć do kogo należały króliki pilnie prosimy o kontakt.

Fizycznie nie ma już gdzie tych królików umieścić, bo od nowego roku jest plaga porzuconych uszaków i nie ma już gdzie wstawiać klatek pomimo tego, że uszaki przeprowadzają się do nowych domów. SZUKAMY PILNIE DOBRYCH DOMÓW TYMCZASOWYCH w Warszawie - zgłoszenia prosimy kierować na maila: biuro@fundacjakrolewska.pl (nie przez PW!)

Mamusia nie jest na szczęście w ciąży (robiliśmy już USG), ale trzeba ją jak najszybciej wysterylizować, gdyż dzieci dopuszczają się na niej czynów lubieżnych. Została przeniesiona do oddzielnej klatki, która zwolniła Sasanka kicając do nowego domku.

Maluchy - jeden zdrowy jak ryba, drugi, ten z biała plamką na łapce, ma małoocze i "coś" w oczku, co wygląda jak oczna postać EC? To tylko przypuszczenie ale na wszelki wypadek pobraliśmy krew na EC. Poza tym kicają i szaleją, mają apetyty (pochłaniają mnóstwo sianka) oraz wzorowo bobczą i sikają.

W piątek uszaki wypełniły prawie cały dyżur dr. Kai Bohdanowicz, która z matczyną wręcz troskliwością i cierpliwością badała i sprawdzała wszystkich



Sasanka :bunny: jest już w nowym domku! Nasze kochane całuśne maleństwo od weekendu jest już w nowym domku u mamusi Karoliny K. Zwiedza nowy apartament, jest ciekawska i żywa. Ma kompleksowo wyposażoną zagrodę i nawet takie samo łóżeczko do relaksu jak u nas. Kica radośnie po całym mieszkaniu. Apetyt dopisuje, produkcja niezbędnych ilości bobków również.



A ja czekam i czekam i czekam... Kto pokocha wcale nie kapryśnego Kapryska  :bunny:? Śliczny baranek już podrósł, ma 4 miesiące i bardzo tęskni za kochającym i fajnym domem. Chciałby kicać wolno i wylegiwać się na kanapie, gdzie będą go obsypywać głaskami i całusami... Jest bardzo żywiołowym pieszczochem. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.



Lola  :bunny: miała dziś operację na CITO. Podczas pieszczot i głasków u malutkiej dało się wyczuć delikatne wybrzuszenia w okolicy sutków na dole. Lola miała troszkę bolesny dół brzucha i sikała w mniejszych ilościach. Ze względu na ten fakt wczoraj wieczorem miała USG oraz kontrolnie pobieraną krew. Na USG okazało się, że macica jest w bardzo kiepskim stanie, z dużymi zmianami i guzem. Lola musiała mieć operację na cito bo było także podejrzenie ropnego wycieku do jamy brzusznej. Dzisiaj królinka miała operację u dr. Magdaleny Procyszyn w "Ogonku". Bardzo powiększona macica w zaawansowanym stanie zapalnym, z cystami, ropniami, nowotworem, guzem ok 2.5 cm średnicy... Zwyrodniała macica była tak duża, że ucierpiał na tym nawet pęcherz, bo "zawinął się" pod macicę co uniemożliwiało jego normalne napełnianie i prawidłowe sikanie...Bez operacji życie Lola miałaby ze dwa tygodnie życia... Nic dziwnego, że mała dużo jadła a zbytnio nie tyła. Nawet nie dawała po sobie poznać , że coś jest nie tak. Udało się jednak to wyczuć na czas (planowo sterylizacja miała być w lutym). Malutka jest już po zabiegu, powoli dochodzi do siebie chociaż jest jeszcze słabowita po tak inwazyjnym zabiegu.




Offline martan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2179
  • Płeć: Kobieta
  • Pośrednik adopcyjny FPK
    • Uszy Reporterów
  • Lokalizacja: Highlands, Szkocja
  • Moje króliki: Rybka, Ączek, Dżuni
  • Pozostałe zwierzaki: Myszoskoczek Zygzak
  • Za TM: Norek (31.08.2004), Crowley (13.11.2014), Myszołak (29.07.2016), Ragnar (31.01.2018)
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #235 dnia: Styczeń 21, 2015, 01:16:15 am »
Lola  :onajego Jak dobrze, że Cię dobrzy ludzie znaleźli i zajęli się Tobą, biedactwo... Trzymam kciuki za Ciebie i całą resztę!

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #236 dnia: Styczeń 31, 2015, 20:16:17 pm »
 :megafon UPDATE  :megafon

POMÓŻMY LALUSIOWI!  !! Króliczek trafił do nas wczoraj z dużym widocznym ropniem podżuchwowym. Przy kontroli stomatologicznej nawet przy przytrzymywaniu główki, ropa w ogromnej ilości wypływała do buzi króliczka... Wszystkie zęby z lewej strony mają cechy ropni okołowierzchołkowych... Laluś miał od razu dzisiaj wykonywany bardzo trudny zabieg chirurgiczny usunięcia ropnia oraz zropiałych zębów bo z takimi zmianami nie można było dłużej czekać. Teraz czeka go żmudne dalsze leczenie i zmienianie opatrunku co 3 dni. I to raczej nie koniec zębowej przygody Lalusia, który jest bardzo dzielny i po męsku znosi wszystko. Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie oraz zakup karmy ratunkowej dla królasa. Darowizny na leczenie prosimy wpłacać na rachunek fundacji, który można znaleźć pod tym linkiem: http://www.fundacjakrolewska.pl/kontakt-fundacja-krolewska.html



W niedzielę rano na ul. Glogera w Warszawie został wyrzucony przepiękny młody srokacz... Jak można w taką pogodę wyrzucić na ulicę królika? Samiczka jest bardzo młoda i nie do końca wie, co się stało. Była bardzo smutna, zdezorientowana i bardzo wystraszona  ;(. Przez pierwsze 2 godziny siedziała w kącie, nie chciała jeść ani pić. Po długiej "rozmowie" i głaskach absolu  :przytul:, zaczęła skubać brokuła, sianko, zioła i napiła się wody. Powoli rozciąga się jak długa. Zaczęła bobczyc i sikać - teraz jest ok. Roboczo ma na imię Nina  :bunny:.



Lilianna  :bunny: szuka domu! Hallo hallo! Czy jest cudowny człowiek chętny na czekoladowe cudo?
Lilianka nadal czeka na swojego człowieka i bardzo chciałby zamieszkać już w domu, który na zawsze będzie jej oazą i przystanią. Królinka jest prawdziwą damą - lubi wszystko układać i ustawiać po swojemu. Lubi dobrze zjeść  :lizaczka, odpocząć  :spie: i pozwolić na pieszczoty  :przytul:. Czasem ma humorki, jak każda kobieta  :zaczepia: (po sterylizacji powinna się trochę wyciszyć). Potrzebuje ruchu, przestrzeni i uwagi. Kto pokocha czekoladkę ??



Ogryzek vel Oskar  :bunny: na full wypasie DT u cioci Klementyny :matrix Obiecał,że będzie miły, kochany i będzie grzecznie czekał na nowy domek  :diabelek Kto chętny dać kochający domek małemu pełnemu energii Ogryzkowi?



Oto Kassandra  :bunny: - królinka, odebrana z fatalnych warunków z ośrodka wypoczynkowego. Siedziała na mrozie w klatce a do schowania miała tylko metalowy tunel. Do jedzenia podawano jej zgniłe owoce, a do picia - zamarznięty brudny śnieg. Miała ponad 3cm pazurki i nie biegała. Służyła za "atrakcję". Słowiańska piękność jest już u nas dzięki Anecie M. i mężowi  :bukiet, którzy okazali wielkie serce i zaangażowanie w ratowanie króliczki i przewieźli ją wiele setek kilometrów do Polski. Kassandra daje się już brać na ręce i bardzo polubiła towarzystwo człowieka, szczególnie cioci Magdy  :spacerek:. Możliwość biegania na początku trochę ją przerażała ale już powoli jest to dla niej ogromna radocha  :piesek: Króliczka jest malutkim karzełkiem niderlandzkim, cudnym, grzecznym, ze słodkimi malutkimi uszkami, którymi bardzo pokazuje swoje emocje. Mała ma ok 4 lat. Ma apetyt - wręcz nie odstępuje od paśnika z siankiem i ziółkami  :lizaczka. Czekają ją badanie krwi i sterylizacja, bo w tym wieku nie można zwlekać.






Szymuś  :bunny: tęsknie wypatruje nowego domku. Jest kochanym ślicznym miniaturowym samczykiem. Ma 6-8 miesięcy i jest zdrowy. Uwielbia głaski i okazywanie mu czułości  :zakochany: Bardzo tego potrzebuje gdyż w poprzednim domu nie okazywano mu uwagi i ciepła. Jest grzeczny (już po kastracji), przytulny , uwielbia kicać po mieszkaniu i zwiedzać różne zakamarki, jest ciekawski. Bardzo chciałby mieć wymarzony domek na całe życie z kochającymi ludźmi u boku. I może jakaś urocza samiczka na romantyczne wieczory :slub:?



Miki i Malwinka  :bunny: znowu razem! Rodzeństwo zostało rozdzielone jakiś czas temu na czas zabiegów sterylizacji i kastracji  :piaskownica: Teraz znowu po ultra krótkim zapoznawaniu mieszkają razem i bardzo się kochają :kiiss Wylegują się razem na półeczce, myją się wspólnie, jedzą i bawią się. :soon: Niebawem pokicają do nowego domku. Razem pokicają, bo nie ma to jak mieć króliczą rodzinę! Trzymajcie kciuki za uszaczki! :brawo:



Grey  :bunny: - drugi samczyk z "wołomińskiej trójki" rozrabia już w nowym domku! :lajkonik:  :jupi



Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #237 dnia: Luty 02, 2015, 19:21:51 pm »
 :megafon KOCHANI! BARDZO BARDZO POTRZEBUJEMY POMOCY FINANSOWEJ!   :megafon

NIECAŁĄ GODZINĘ TEMU DO FUNDACJI PRZYWIEZIONE ZOSTAŁY TRZY KRÓLIKI W OKROPNYM STANIE Z JAKIEJŚ STADNINY. NA TEN MOMENT JESZCZE NIC NIE WIEM, PRÓCZ TEGO, ŻE JAK ABSOLU PRÓBOWAŁA JEDNEMU Z UCHOLI PRZEMYĆ OKO, TO ZOBACZYŁA, ŻE POD STRUPAMI Z ROPY OCZKA NIE MA :( WSZYSTKO WYŻARTE PRZEZ ROPĘ.  przeciera_oczy WSZYSTKIE KRÓLIKI MAJA OCZY W TAK POTWORNYM STANIE.  :placze CAŁE SĄ W RANACH.  ;( JESZCZE NIE WIEMY, CO SIĘ STAŁO. RANY NAJPRAWDOPODOBNIEJ SĄ OD POGRYZIEŃ PRZEZ SZCZURY. W TEJ STADNINIE USZAKÓW JEST WIĘCEJ. PRZYWIEZIONE ZOSTAŁY PODOBNO TE W NAJGORSZYM STANIE. ABSOLU ZARAZ ZABIERA JE DO WETERYNARZA. Z PEWNOŚCIĄ, JAK TYLKO BĘDZIE MOGŁA, POINFORMUJE MNIE I WAS, JAKA JEST SYTUACJA. ZAGLĄDAJCIE NA NASZEGO FB.

:blaga: :blaga: :blaga::blaga: :blaga: :blaga::blaga: :blaga: :blaga::blaga: :blaga: :blaga::blaga: :blaga: :blaga::blaga: :blaga: :blaga:

USZY TE BĘDA WYMAGAŁY DŁUGIEGO I DROGIEGO LECZENIA, DLATEGO BARDZO BARDZO WAS PROSZĘ, JEŚLI KTOŚ MOŻE, WESPRZYJCIE NAS CHOĆ MAŁYM DATKIEM NA RACHUNEK FUNDACJI DOSTEPNY POD TYM LINKIEM: http://www.fundacjakrolewska.pl/kontakt-fundacja-krolewska.html KONIECZNIE Z OPISEM DAROWIZNA! 

Z GÓRY BARDZO DZIĘKUJEMY!  :bukiet



Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #238 dnia: Luty 02, 2015, 19:27:34 pm »
O Boże, potworność :( Na pewno coś dorzucę, czekam na wieści na FB...
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline miniaturowaem

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7089
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Żory
  • Moje króliki: Perła , Szariczka, Promyk,Lila , Szyszunia,Murzynka , Fru
  • Pozostałe zwierzaki: kanarek -Kuba
Odp: FUNDACJA KRÓLEWSKA - królewskie sprawy Warszawy i nie tylko
« Odpowiedź #239 dnia: Luty 02, 2015, 19:31:16 pm »
Masakra jakaś : (