Autor Wątek: Królik w domu,a my nie  (Przeczytany 2555 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dominique_90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1090
  • Płeć: Kobieta
  • Trafił nam się największy skarb...
    • D&P blog
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Semir
  • Za TM: Dżekuniu...tęsknimy za Tobą...pozostawiłeś okropną pustkę w naszych sercach ;(
Królik w domu,a my nie
« dnia: Marzec 19, 2014, 12:41:58 pm »
Co prawda Semirek nie jedzie nigdzie, ale myślę, że temat zamieszczam w dobrym miejscu.
W czerwcu planujemy wyjazd na 3 dni. Nie bierzemy ze sobą uszaka, bo bez sensu na tak krótki czas go denerwować i ciągnąć ze sobą.
Pomóżcie mi proszę, bo boję się trochę tego wyjazdu...
w nocy Semir będzie sam. Rano  i po południu będzie przyjeżdżał tata Piotrka- karmił Semira, a po południu wypuszczał, aby ten pobiegał. Semir się go nie boi, jest częstym gościem u nas, więc Semir do niego odważnie podchodzi i często wycygani bazylię czy inne ziółko. Także o strach się nie boję, bo Semir ma dobry kontakt z Piotrka tatą.
Piotrka tata nie będzie miał problemu z nakarmieniem Semira (wydziele mu porcje warzyw na rano i szuszek na wieczór). Czy coś się stanie, bo jest przyzwyczajony do karmienia rano najpóźniej o 6:30, czy jak dostanie jeść np. po 7 ok.8 to coś się stanie?
Mamy duże poidełko więc myślę, że przez te 3 dni nie wypije całej wody, a jeśli tak to na pewno Piotrka tata doleje. O siano też się nie martwię, bo to też nie będzie problem, żeby dołożyć. Czy jeśli przez 3 dni kuweta nie będzie sprzątnięta może się coś stać? właściwie codziennie ma przecedzane bobki,max co 2 dni. Co 3 dni ma zmienianą całą kuwetę.
Czy jest coś na co muszę jeszcze zwrócić uwagę- o czym zapomniałam? pomóżcie mi, bo zastanawiam się czy to wszystko...
Czy wasze uszolki zostają na kilka dni tylko z opieką (nie całodobową?)...hmmm chyba panikuję trochę:P
https://dpblog.pl -> Fashion, Beauty & Vegan

https://www.instagram.com/dpblogpl/ -> Paris minimalism inspirations

Offline magda24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 4415
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Marysia i Frugo, Cynio
  • Na DT: Dzidzia Maczek
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 19, 2014, 12:52:01 pm »
Spokojnie :) wszystko będzie dobrze :) moje uszole na tydzień zostawiłam z nianią dochodzącą :)
myślę, że dobrze się przygotowujesz :)

Offline Dominique_90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1090
  • Płeć: Kobieta
  • Trafił nam się największy skarb...
    • D&P blog
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Semir
  • Za TM: Dżekuniu...tęsknimy za Tobą...pozostawiłeś okropną pustkę w naszych sercach ;(
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 19, 2014, 14:12:46 pm »
Spokojnie :) wszystko będzie dobrze :) moje uszole na tydzień zostawiłam z nianią dochodzącą :)
myślę, że dobrze się przygotowujesz :)
coś mi nie działa, nie widzę podglądu wiadomości, więc piszę na ślepo:/
w takim razie odpiszę w domu
https://dpblog.pl -> Fashion, Beauty & Vegan

https://www.instagram.com/dpblogpl/ -> Paris minimalism inspirations

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 19, 2014, 17:38:53 pm »
Nic się nie stanie. Nie ma co się denerwować takimi błachostkami jak godzina opóźnienia w karmieniu ;) Z kuwetą też spokojnie, możesz mu nasypać więcej żwirku, żeby mocz miał gdzie wsiąkać.
Jednak poprosiłabym opiekuna, żeby wodę wymieniał codziennie, lepiej jeśli król ma świeżą.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline Dominique_90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1090
  • Płeć: Kobieta
  • Trafił nam się największy skarb...
    • D&P blog
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Semir
  • Za TM: Dżekuniu...tęsknimy za Tobą...pozostawiłeś okropną pustkę w naszych sercach ;(
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 19, 2014, 21:19:49 pm »
Ok to dobrze. Panikuje, że mu sie coś stanie jak nas nie będzie...i co jeśli spadnie mu paśnik w nocy ja się budze jak go zrzuca...
https://dpblog.pl -> Fashion, Beauty & Vegan

https://www.instagram.com/dpblogpl/ -> Paris minimalism inspirations

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 19, 2014, 21:22:13 pm »
i co jeśli spadnie mu paśnik w nocy ja się budze jak go zrzuca...
sama pisałaś, że rano tata Piotrka też będzie, więc zwróć mu na to uwagę, przez kilka godzin bez dostępu do siana nie umrze z głodu, spokojnie ;) możesz mu do klatki luzem włożyć, ale jest ryzyko, że zasiura...

Offline kelpie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 655
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Toffik, Trusia i Dżogurt
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2014, 21:42:35 pm »
Na siuranie w siano ja znalazłam u siebie radę i kupiłam stojak na reklamówki (taki z dziurami) w Ikei, wypełniam go sianem i kładę na płasko. Króliki z upodobaniem do siurania wyjadają źdźbła przez dziury lub po prostu wczołgują się do środka :) i żadna z tych pozycji nie sprzyja siuraniu w sianko :D. Moje zostają "same" na dwa dni co dwa tygodnie, opiekuje się nimi mój narzeczony, ale on ma mało czasu więc tylko robi podstawowe rzeczy. Kuwetka przez dwa dni jest niewymieniana (ale jest prostokątna i w razie potrzeby można ją po prostu obrócić na czysty kącik). Ogólnie nie masz co się denerwować wg. mnie :D
"You're no bunny till some bunny loves you"

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 19, 2014, 21:47:13 pm »
Na siuranie w siano ja znalazłam u siebie radę i kupiłam stojak na reklamówki (taki z dziurami) w Ikei, wypełniam go sianem i kładę na płasko.
tez próbowałam, Franisz za głupi jest i nie wie o co chodzi = nie je siana w ogóle jeśli tak mu podam ;) działa u nas za to mały kartonik, a w środku sianko ;)

Offline Dominique_90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1090
  • Płeć: Kobieta
  • Trafił nam się największy skarb...
    • D&P blog
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Semir
  • Za TM: Dżekuniu...tęsknimy za Tobą...pozostawiłeś okropną pustkę w naszych sercach ;(
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 20, 2014, 13:16:11 pm »
My kupiliśmy takie coś co nazywa się pojemnik do kąpania ptaków: http://koszatka.pl/Trixie-ptaki/1434-1434-4011905054018.html świetnie sprawdza się jako zewnętrzny paśnik, tylko, że Semir ma zabawę, bo wykopuje siano z tego paśnika zrobi sobie kupkę tego siana koło zada i później w nie sika i bobkuje...myślałam już o tym, by nie zamontować mu siana nad kuwetą, nie miałby książe problemu- górą by jadł, a dołem wydalał  :krolik
https://dpblog.pl -> Fashion, Beauty & Vegan

https://www.instagram.com/dpblogpl/ -> Paris minimalism inspirations

Offline fabbiann44

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
    • CV-szablony
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Dyzio
Odp: Królik w domu,a my nie
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 24, 2016, 13:09:26 pm »
Nie ma powodu do paniki. Króliś da radę:)