Autor Wątek: Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka  (Przeczytany 1427 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szubciaaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Kobieta
Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka
« dnia: Wrzesień 28, 2013, 13:50:10 pm »
Mamy problem który już mnie przerasta powoli . Od już ponad miesiąca mamy w domu adoptowaną Vekitkę . Na początku było wszystko jak dla mnie normalne bobki koło klatki Veki sikanie na klatkę zaznaczanie terenu itp . ( chłopcy wykastrowani ) . Obeliks i Bombel mieszkali razem ale ... no właśnie tu zaczyna się historia od jakiś 4-5 dni strasznie się gryźli po podbrzuszach , futro latało po całym pokoju i niestety przedzieliłam zagrodę na pół i tak gryzą sobie nosy przez kraty :( . Veki w sumie nie miała z nimi takiego kontaktu boję sie że jest jeszcze z mała . Nie mam pojęcia co z nimi robić . Chłopcy jeszcze wczoraj jak biegali po pokoju ( bo wypuszczałam ich razem )to był spokój a dziś dosłownie jakoś 15 minut temu masakra wczepili się sobie w brzuszki i famo futro latało chciałam ich rozdzielić ale mi tez się oberwało i Obeliks ugryzł mnie w kostkę na wskazującym palcu jak chciałam go "oderwać" to ząbki przeszły przez cały palec bez szycia się nie obejdzie . Ale dość o mnie . Prosze o jakieś wskazówki
"Zwierzęta  są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół"

http://forum.kroliki.net/index.php?topic=8574.0 <-- Bombelek ,Malutek,  Vekitka :)))

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 28, 2013, 16:14:39 pm »
Samiczka jest po sterylizacji?
Czują dziewczynke i walczą o nią.... może się uspokoją może to tylko taki czas (dużo królików ostatnio jest nerwowych i dominujących to chyba tak na jesień)
na pewno lepiej nie zostawiać samców razem jeśli walczą...może niech się widzą ale żeby nie miały kontaktu bezpośredniego,chyba że będa nawet przez kojec próbowały walczyć...
jeśli są kastrowane powinny się przyzwyczaić do obecności samiczki jeśli ona również jest sterylizowana.

A to ugryzienie...tez ostatnio miałam wyrwanej kawałek skóry przez Kikusia.... daj znać jak tam palec  :przytul
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2013, 16:21:12 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline Solaris

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 414
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Solaris i Cezar
  • Pozostałe zwierzaki: 3 kotki
Odp: Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 28, 2013, 19:21:03 pm »
Przeczytałam Twój wątek pt. Bombel :) i naprawdę zazdroszczę męskiej, króliczej miłości od pierwszego wejrzenia. W moim domu samicą jestem ja i widzę, że jeśli zajmuję się jednym, drugi zaraz robi się aktywny, naburmuszony i zaczepia mnie w miarę swoich możliwości. Chłopaki znają się niedługo, raz jeden jest nerwowy, wtedy drugi staje się ciekawski i tak na zmianę. Jak siedzą/leżą po dwóch stronach krat, jest rozejm ale pewnie jakbym im dała szansę się spotkać, futro latałoby tak samo. Więc puki co też polecam rozdzielenie królików.

Offline szubciaaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 28, 2013, 19:42:19 pm »
 Właśnie tak myślałam ,że trzeba przeczekać . Malutka jeszcze nie miala sterylizacji bo jest jeszcze za młoda dopiero  w listopadzie / grudniu będzie można . 
A to ugryzienie...tez ostatnio miałam wyrwanej kawałek skóry przez Kikusia.... daj znać jak tam palec  przytul
Palec niestety musiał być szyty paskudnie oddzielona skóra z jakąś tam tkanką od reszty , paskudna rana będzie paskudna blizna :p ale czego się nie robi dla miłości . Będziemy cierpliwie czekać
rzeczytałam Twój wątek pt. Bombel usmiech2 i naprawdę zazdroszczę męskiej, króliczej miłości od pierwszego wejrzenia. W moim domu samicą jestem ja i widzę, że jeśli zajmuję się jednym, drugi zaraz robi się aktywny, naburmuszony i zaczepia mnie w miarę swoich możliwości. Chłopaki znają się niedługo, raz jeden jest nerwowy, wtedy drugi staje się ciekawski i tak na zmianę. Jak siedzą/leżą po dwóch stronach krat, jest rozejm ale pewnie jakbym im dała szansę się spotkać, futro latałoby tak samo. Więc puki co też polecam rozdzielenie królików.


u nas była miłość a teraz :( aż smutno jak sobie przypomniam kiedy lizali się po uszkach i noskach a teraz tylko walcza :(
"Zwierzęta  są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół"

http://forum.kroliki.net/index.php?topic=8574.0 <-- Bombelek ,Malutek,  Vekitka :)))

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Bombel i Obeliks zerwana miłość i Vekitka
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 28, 2013, 19:54:32 pm »
Właśnie tak myślałam ,że trzeba przeczekać . Malutka jeszcze nie miala sterylizacji bo jest jeszcze za młoda dopiero  w listopadzie / grudniu będzie można .

tym bardziej chłopaki mają prawo być nerwowi i nawet walczyć. Nie wiem czy przeczekanie pomoże skoro samiczka jest nie sterylizowana,po sterylizacji powinno być stopniowo lepiej.

Może najlepiej jak w innym pokoju bedzie samiczka
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !