Autor Wątek: Dieta  (Przeczytany 97409 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Dieta
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 24, 2009, 19:51:28 pm »
Z tego co wiem to może.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

nuka

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 24, 2009, 19:54:42 pm »
Cukinia jest ok. Na zdrowie uchatkowi

Asica

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #122 dnia: Kwiecień 24, 2009, 19:55:46 pm »
Dziękuję :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :*  :* ........ i jeszcze jedno... razem z pestkami i skórką???

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Dieta
« Odpowiedź #123 dnia: Kwiecień 24, 2009, 19:58:42 pm »
No nie :P Sam owoc lepiej.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Dieta
« Odpowiedź #124 dnia: Kwiecień 24, 2009, 20:47:32 pm »
bez pestki.
SylwiaG

Asica

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #125 dnia: Kwiecień 26, 2009, 08:35:18 am »
Cytat: "Asica"
Dziękuję, a jak jest z ziemniakami??? Słyszałam że można podawać tylko w jaki sposób (gotowane, obierki, czy też jakoś inaczej)???? I jeszcze sprawa z papryką... Jaki kolor można podawać i w jakich ilościach???

Mam bardzo ważną sprawę... A mianowicie, moja (niedoświadczona) ciocia kupiła mi (znaczy królikowi):
*dwie paczki kolb (jedną zamierzam oddać, a drugiej nie bo bez mojej wiedzy moja ciocia ją otworzyła i już nie będę mogła jej zwrócić)
*mieszankę(tą też otworzyła i zamierzam poświęcić się mojemu królikowi i wybierać z niej suszoną marchewkę, granulat, podsuszoną trawę i były tam jeszcze takie kółeczka: http://www.zookoziolek.pl/popup_image.php/pID/3021 tylko, że firmy Vitapol tylko, że różne kolory)
*To również otworzyła http://www.kroolik.eu/die...a_img/ringi.jpg
*I taką sól: http://www.zookoziolek.pl/popup_image.php/pID/1777
*Dwie paczki trocin
*dwie paczki siana
* Taki rożek orzechowy, który oddam do sklepu: http://img.okazje.info.pl/746/11589/1158951.jpg

I powiedzcie co ja mam z tym wszystkim zrobić (oczywiście oprócz sana)??? Do sklepu uda mi się odnieść tylko jedną paczkę kolb, rożek, i może tą sól dla gryzoni... A co z resztą??? Proszę o pomoc...


Wczoraj byłam w sklepie i okazało się, że kolba była przeterminowana (czego nie zobaczyłam wcześniej), rożków i soli pani nie przyjęła bo ona tego nie sprzedaje, więc postanowiłam wywiesić te rzeczy w lesie i pożywią się nimi jakieś leśne stworzenia, a z tej otwartej kolby wybieram rodzynki i suszone jabłka i daje je królikowi jak jest grzeczny (a to sie zdarza rzadko :diabelek  ), a co do tej soli to nie wiem czy ją dać królikowi....

nuka

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #126 dnia: Kwiecień 26, 2009, 08:46:07 am »
Cytat: "Asica"
rożków i soli pani nie przyjęła bo ona tego nie sprzedaje
to gdzie ciocia to kupiła?
Cytat: "Asica"
z tej otwartej kolby wybieram rodzynki i suszone jabłka i daje je królikowi jak jest grzeczny (a to sie zdarza rzadko
. Tak sobie myślę, że nie odważyłabym się podać nawet okruszkow z kolby. Na Twoim miejscu wszystko bym wyrzuciła tak żeby ciocia nie widziała i kupila nowe i sprawdzone towary. Takie dla zdrowia uszatka a nie ludzkich oczu.

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Dieta
« Odpowiedź #127 dnia: Kwiecień 26, 2009, 09:04:57 am »
Soli i kolb nie dawaj - lepiej je też wywieź dla leśnych stworzonek ;)
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Asica

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #128 dnia: Kwiecień 28, 2009, 14:12:17 pm »
Dobrze na pewno tak zrobię:*:*:*

Znalazłam na forum: www.krolikiigryzone.fora.pl
Bardzo ciekawy artykuł o żywieniu królików i są w nim zawarte informacje których nie zawiera artykuł w tym poście.... A oto zawartość tego artykułu:

Żywienie królika

Tekst ten został napisany przez: Lek.wet. Lidię Lewandowską, Lecznica weterynaryjna OAZA,
Ul. Bellottiego 1/8, Warszawa - Wola, Tel: (0-22) 636-21-97

--------------------------------------------------------------------------------

Króliki cieszą się z roku na rok coraz większą popularnością w naszym kraju. Niestety mało jest fachowej literatury odnośnie tego gatunku dostępnej w języku polskim, i to jest prawdopodobnie przyczyną częstych błędów popełnianych w opiece nad nimi. W tym artykule postaram się rozprawić z mitami dotyczącym ŻYWIENIA KRÓLIKÓW

W naszej lecznicy królik jest bardzo częstym pacjentem, gdyż specjalizujemy się w leczeniu właśnie tego gatunku. Trafia więc do nas mnóstwo młodych króliczków, zaraz po tym, jak właściciele kupią je w sklepie zoologicznym. Zaczynamy zawsze od długiego wykładu na temat żywienia, gdyż prawie nikt nie wie, co tak naprawdę powinien jeść królik. Ciekawa jestem, ilu z Państwa będzie zaskoczonych, po przeczytaniu tego tekstu. Myślę, że wielu.

Najczęściej właścicielom króliczków w Polsce wmawia się, że mają one jeść mieszanki z kolorowych pudełek, kolby, dropsy, pogryzając to wszystko jabłuszkiem i marchewką. Do tego powinny dostawać siano. W ten sposób żywionych jest prawie 90% dorosłych królików, które trafiają do nas po raz pierwszy. Myślę, że mogę tą statystykę uogólnić na całą Polskę, gdyż z setek maili, które dostałam od właścicieli uszatków, jasno wynika, że błąd ten popełniany jest nagminnie.

Cóż zatem powinien naprawdę jeść Państwa podopieczny? Odpowiedź jest bardzo prosta - to samo, co jego krewniacy w przyrodzie. Króliki są ścisłymi roślinożercami. Wiele godzin dziennie spędzają "pasąc się" na łące. Karma, którą jedzą - trawa, zioła, warzywa, gałązki, liście, kora drzew - jest pokarmem niskokalorycznym, dlatego muszą zjadać ją w naprawdę dużych ilościach, aby zaspokoić potrzeby organizmu. Aby sprostać temu zadaniu natura wyposażyła króliki we wspaniałe zęby (6 siekaczy i 22 zęby policzkowe), które rosną przez całe życie. Królik, przeżuwając długimi godzinami pokarm, regularnie je ściera. Jest to doskonale wymyślony mechanizm, który łatwo jednak zepsuć niewłaściwym żywieniem.

Drugą cechą karmy, którą w naturze jedzą króliki jest to, że jest to pasza wysokowłóknista. Włókno pełni bardzo ważną rolę w przewodzie pokarmowym królika. Nie mamy tu niestety miejsca, aby rozpisywać się nad specyfiką funkcjonowania przewodu pokarmowego tego gatunku, muszą mi jednak Państwo wierzyć, że pokarm inaczej jest tu "traktowany" niż u zwierząt mięsożernych (np. psa czy kota). Jelita u królika to wielka fabryka wypełniona miliardami bakterii, które powodują, że niestrawne dla miesożerców części roślin staną się dla królika jak najbardziej przyswajalne. Włókno jest głównym źródłem energii dla bakterii bytujących w jelitach królika. Powoduje ono także szybkie przemieszczanie się treści pokarmowej wzdłuż jelit (chroniąc królika przed zatkaniem treścią pokarmową czy włosem) i ułatwia właściwe nawodnienie treści pokarmowej.

Doszliśmy więc do tego, że króliki powinny jeść pokarm niskokaloryczny, wysokowłóknikowy i zjadać go w dużych ilościach, aby dochodziło do prawidłowego ścierania zębów. Przyjrzyjmy się więc teraz składom mieszanek dla królików, które możemy kupić w sklepie. Jeżeli przeczytają Państwo etykietki, okaże się, że są to karmy wysokokaloryczne, wysokotłuszczowe, wysokobiałkowe i niskowłóknikowe. Dlaczego tak się dzieje? Czy twórcy tych produktów nie mieli pojęcia o królikach? Nie - po prostu mieszanki te nie zostały stworzone z myślą o króliczkach domowych. Karmione nimi są króliki na fermach, które służą "innym celom". Mają one albo szybko urosnąć i zostać przeznaczone na mięso, albo być królikami rozrodowymi i w kółko rodzić młode, mogą też być to angory, od których oczekuje się pięknego włosa. Cechą wspólną tych trzech grup produkcyjnych jest to, że w krótkim czasie od ich organizmów oczekuje się wielkiego wysiłku. Stąd też taka karma (wysokokaloryczna, wysokotłuszczowa, wysokobiałkowa) , dostosowana do zadań, jakie się przed tymi królikami stawia. Nie muszę chyba dodawać, że zwierzątka te nie żyją długo, nie zdążą się więc rozwinąć u nich skutki ujemne żywienia takim pokarmem.

Co się będzie działo z króliczkiem miniaturowym żywionym w ten sposób? Otóż konsekwencją karmienia królików żywnością typu "fast food" (mieszankami, kolbami, dropsami) jest otyłość, nieprawidłowe ścieranie zębów ( czego następstwem jest przerost korzeni i powstawanie ropni okołowierzchołkowych), choroby kręgosłupa, zaburzenia pracy jelit, "brudna pupa" - czyli stale oblepiona kałem okolica odbytu, zatkania przewodu pokarmowego, kamienie w pęcherzu moczowym, choroby serca, wątroby i nerek - to tylko tyle, żeby wymienić najważniejsze. Królik po zjedzeniu nawet niewielkiej ilości tego typu pokarmu czuje się nasycony i nie widzi potrzeby "przerobienia" góry siana, którą umieszczą mu Państwo w klatce. Trochę poskubie, a na resztę nasika lub zrobi sobie na nim spanie. Trudno zmobilizować najedzonego królika, aby jadł siano. I tu zaczynają się poważne problemy. Nie dajmy się nabrać na marketingowe chwyty typu "to jest to, czego twój króliczek potrzebuje najbardziej" i od początku karmmy króliczka zdrowymi rzeczami.

Jak zatem dokładnie ma wyglądać dieta królika? Podstawy są takie same, występują jednak pewne różnice związane z wiekiem zwierzątka.

MŁODE KRÓLIKI (w wieku od 8 tygodni do 8 miesięcy) potrzebują dużo kalorii, minerałów i białka, aby ich rozwój przebiegał prawidłowo. W diecie takiego młodego zwierzątka panować powinna zasada, że ma on mieć nieograniczony dostęp do granulatu i siana. Od 3 miesiąca życia należy koniecznie zacząć uczyć królika jeść różnego rodzaju warzywa (w jaki sposób - opisałam dalej).

W tym miejscu wyjaśnię może, czym jest granulat. Są to wysuszone rośliny, sproszkowane i uformowane fabrycznie w różne kształty (walce, kółeczka). W zależności od tego, z jakich roślin pochodzą, granulaty różnią się kalorycznością, zawartością tłuszczu i białka (skład powinien być podany na opakowaniu). Najlepiej, aby granulat dla królików miał następujące proporcje: włókno - 18% lub więcej, białko - około 13-14%, tłuszcz - nie więcej niż 3%.

KRÓLICZE "NASTOLATKI"(w wieku od 8 miesięcy do 1 roku) - króliczki te cały czas rosną, proces ten nie jest jednak już tak gwałtowny jak na początku. Ważne jest, aby w tym okresie zacząć ograniczać granulat (pół filiżanki/dobę na 2,5 kg królika - to jest taki spory królik, typowa miniaturka waży około 1,6kg ). Jeżeli tego nie zrobimy, może się okazać, że nasz króliczek przed ukończeniem pierwszego roku życia ma już nadwagę. Aby króliczek nie czuł się głodny, mniejszą ilość granulatu należy rekompensować zwiększoną ilością warzyw w diecie (które króliczek poznał i nauczył się jeść już w młodszym wieku). Dostęp do siana powinien być nadal nieograniczony.

W niewielkich ilościach można dodawać do diety różne przysmaki - owoce, rodzynki (jako nagrody, "pomoce naukowe" lub po prostu wyraz naszej miłości). Ważne, aby nie przesadzać z ilością - owoców można podawać 50g (około 2 łyżek stołowych/dobę) na 2.5 kg masy ciała królika.

KRÓLIKI DOROSŁE - potrzeby kaloryczne są niższe niż w dwu poprzednich okresach, należy więc pilnować się, aby nie karmić królika karmami wysokokalorycznymi. Granulat powinien zostać jeszcze bardziej ograniczony (1/4 filiżanki na 2.5kg królika /dobę), ilość warzyw powinna za to zostać zwiększona do 2-3 szklanek/dobę (piszę tak, aby łatwiej było wyobrazić sobie o jakie objętości chodzi). Dostęp do siana tradycyjnie - bez ograniczeń. Owoce i dodatki - tak samo, jak w przypadku młodych królików. Podsumowując - dieta królika dorosłego składać się powinna głównie z siana i warzyw! Granulat powinien być tylko małym dodatkiem. Owoce, rodzynki - dozowanym przysmakiem.

Oczywiście tempo metabolizmu u królików (tak jak u innych zwierząt czy człowieka) jest cechą osobniczą, dlatego może okazać się, że królik karmiony według tego schematu staje się zbyt gruby, lub przeciwnie - chudnie. Jeżeli wykluczymy przyczyny chorobowe takiego stanu, należy dostosować dawkę żywieniową do danego zwierzęcia (odpowiednio zwiększając ją lub zmniejszając), tak, by waga ciała pozostawała stała.

STARSZE KRÓLIKI (> 6 roku życia) karmimy tak, aby utrzymywały stałą wagę ciała. Karmimy je więc dietą dla królików dorosłych, chyba że zaobserwujemy, że zaczynają na niej chudnąć. W takiej sytuacji należy zwiększyć ilość granulatu.

KILKA WAŻNYCH UWAG ODNOŚNIE WARZYW!

1.Nigdy nie należy nagle wprowadzać do diety dużej ilości nowego, nieznanego królikowi warzywa (tak jak zresztą żadnego nowego pokarmu). Wszelkie zmiany diety należy przeprowadzać bardzo spokojnie, bacznie obserwując, jak reaguje na nie królik, czy nie pojawia się luźna kupka. Najlepiej przez 3 dni podawać małą ilość danego warzywa (taką, aby mieściła się na 1 łyżce stołowej) i dopiero po tym czasie, gdy nie zauważymy żadnych niepokojących objawów, stopniowo zwiększać jego ilość. Nie należy też wprowadzać naraz kilku nowych warzyw. Trzeba to robić po kolei, najlepiej jedno na tydzień, aby przewód pokarmowy miał czas na oswojenie się z tymi nowościami. Trzeba także uważać na warzywa, które mogą powodować wzdęcia - np.kapustę, aby nie podawać ich w zbyt dużych ilościach

2. Aby zapewnić króliczkowi wszystkie niezbędne składniki pokarmowe, ważne jest, aby dostawał on co najmniej 3 różne rodzaje warzyw dziennie.

3. Warzywa (jak i owoce) przed podaniem należy dokładnie umyć i osuszyć.

OWOCE - zawierają one wiele węglowodanów i to właśnie powoduje, że nie są one najlepszą karmą dla króliczków. Zbyt duże ilości owoców w diecie prowadzić mogą po pierwsze do otyłości a po drugie do namnożenia się groźnych bakterii w jelitach, co może skończyć się śmiertelną biegunką. Dlatego nie zaleca się ich jako stałego składnika diety króliczej. Oczywiście można je podawać, ale w małych ilościach, od czasu do czasu.

MIESZANKI ZBOŻOWO-ORZESZKOWO-PESTKOWE, KOLBY, DROPSY - nie powinny być stosowane (choć króliki bardzo je lubią), gdyż są one sztucznym wymysłem człowieka, niezgodnym z tym, co królik je w naturze i jak funkcjonuje jego przewód pokarmowy. Skutkiem takiego żywienia jest wiele chorób, które wymieniłam powyżej. Podawać je można (jeżeli w ogóle) tylko w bardzo niewielkich ilościach.

"LUDZKIE" JEDZENIE
- nie wolno podawać królikom ciastek, czekolady, krakersów itp. "ludzkich" przysmaków. Może to doprowadzić do namnożenia się złych bakterii w przewodzie pokarmowym królika i pojawienia się śmiercionośnej biegunki.

DODATKI WITAMINOWE - zdrowy królik, jedzący dietę, którą opisałam powyżej, nie potrzebuje żadnych dodatków mineralno-witaminowych. Jeżeli zdarzy się, że króliczek zachoruje, być może potrzebna będzie dodatkowa dawka jakiś witamin, zdecydować jednak powinien o tym lekarz weterynarii opiekujący się zwierzątkiem.

WODA - obowiązkowo powinna być ona stale dostępna (w poidełku przymocowanym do ściany klatki lub w miseczce). Ważne jest, aby była często zmieniana, a poidełko/miseczka utrzymywane w czystości.


Lista warzyw, owoców i innych roślin bezpiecznych dla królików

WARZYWA OWOCE INNE ROŚLINY

Lucerna
Jabłka (bez pestek i ogonków)
Koniczyna
Bazylia - natka *
Banany
Liście mlecza *
Brokuły (głównie liście/łodygi) *
Melon
Liście mięty *
Brukselka
Pomarańcza (bez pestek)
Rzeżucha
Marchewka (natka i korzeń) *
Melon
Kiełki pszenicy
Seler
Brzoskwinia
Winorośl i liście jeżyn
Kapusta - ciemna *
Gruszka
Rumianek
Cykoria
Ananas
Koper włoski
Papryka
Śliwka
Nagietek
Jarmuż (!) *
Malina
Nasturcja
Pietruszka (natka i korzeń)*
Truskawka
Babka zwyczajna
Strączki grochu (płaski, jadalny rodzaj) *
Mango
Liście malin
Sałata rzymska (nie podawać sałaty lodowej,
ani zwykłej sałaty o jasnych liściach) *
Rozmaryn
Szpinak (!) *
Róża
Szałwia
Tymianek
Fiołek
Krwawnik pospolity

* stosować przynajmniej jedno warzywo oznaczone gwiazdką dziennie, ze względu na dużą zawartość wit.A
(!) - stosować w niewielkich ilościach
Zestaw ten został opracowany przez Dr. Susan Brown, która jest światowym autorytetem w dziedzinie leczenia królików.
Artykuł ten został napisany dla miesięcznika "Dbam o rodzinę" - styczeń 2005r

Dasilvana dodaje

Króliki najchętniej jedzą ziarna zbóż (takich jak przenica,owies i jęczmień),jarzyny i siano.
Zboża
W sklepie zoologicznym możesz kupić specjalną mieszankę zbożową (bywa w postaci granulek) Zawiera ona wszystkie składniki pokarmu niezbędne dla królika.Gdyby ci zabrakło tej karmy możesz zmieszać pokruszone lub zmiażdżone ziarna owsa lub kawałki chleba pełnoziarnistego z niewielką ilościa mleka lub wody.
Jarzyny
Królikom są potrzebne zarówno korzenie jak i zielone części jarzyn,przy czym te długie musisz podawać z ostrążnością.Nie podawaj zielonej karmy królikom w wieku poniżej 12 tygodni a tylko niewielkiej ilości królikom ras małych karłowatych w dowolnym wieku. Wyjątkiem są liście i łodyga kalafiora-te część najlepiej odrzucić.Króliki lubia sałatę lecz naprawde ta jarzyna nie jest dla nich dobra.
Niektóre jarzyny dla twego królika
Rzepa
Marchew
Pasternak
Szpinak
Brokuły
Łodyga i liście kalafiora
Fasolka
Groszek i strąki
Pietruszka
Siano
Pamiętaj,aby królik zawsze miał pod dostatkiem siano.Jest to wartościowe źródło błonnika.


Na razie tyle potem dodam więcej i źródło:króliki Helen piers
--------------------------------------------------------------------------------

LECZNICA WETERYNARYJNA OAZA. www.lecznica-oaza.prv.pl
ADRES: UL. BELLOTTIEGO 1/8 (WARSZAWA-WOLA) TELEFON: (0-22) 636-21-97

---------------------------------------------------------------------------------

Warto też zajrzeć tu: http://www.porady.kroliki.net/dieta.html

---------------------------------------------------------------------------------

W razie jakichkolwiek błędów proszę pisać...

Aneczka

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #129 dnia: Kwiecień 28, 2009, 15:47:15 pm »
Artykuł pochodzi ze strony lecznicy oaza i jest powszechnie znany forumowiczom, to bardzo dobry artykuł.
ALE TO CO DODAJE DASILVANA, TO W WIĘKSZOŚCI BZDURA!!.
Cytat: "Asica"
Króliki najchętniej jedzą ziarna zbóż (takich jak przenica,owies i jęczmień),jarzyny i siano.
Zboża
W sklepie zoologicznym możesz kupić specjalną mieszankę zbożową (bywa w postaci granulek) Zawiera ona wszystkie składniki pokarmu niezbędne dla królika.

Owszem, króliki chętnie jedzą ziarna zbóż, ale nie powinny ich jeść, ponieważ są bardzo kaloryczne, a ich twarde cześci mogą ranić wnętrze jamy ustnej, takie ranki mogą przekształcić się z ropnie.
Mieszanka zbożowa na pewno nie jest pełnowartościowym pokarmem dla królików.
Cytat: "Asica"
Gdyby ci zabrakło tej karmy możesz zmieszać pokruszone lub zmiażdżone ziarna owsa lub kawałki chleba pełnoziarnistego z niewielką ilościa mleka lub wody.

Żadnego chleba i żadnego mleka, pod zadnym pozorem
Cytat: "Asica"
Królikom są potrzebne zarówno korzenie jak i zielone części jarzyn,przy czym te długie musisz podawać z ostrążnością.Nie podawaj zielonej karmy królikom w wieku poniżej 12 tygodni a tylko niewielkiej ilości królikom ras małych karłowatych w dowolnym wieku.

Wprost przeciwnie, to zielenina jest najbezpieczniejszym świeżym pokarmem dla królika. Można a nawet trzeba ją podawać wszystkim królikom, również miniaturowym i karzełkom. Nawet do 3 szklanek na dobę
Cytat: "Asica"
Fasolka
Groszek i strąki

Królikom nie podaję się warzyw strączkowych, ponieważ powodują wzdęcia. Z tego co wiem groszek (w strączkach) można od czasu do czasu w małych ilościach,a le fasoli na pewno nie

Asica

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #130 dnia: Kwiecień 29, 2009, 14:16:15 pm »
Mam pytanie, czy kapusta ciemna to ta sama co kapusta głowiasta: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapusta_g%C5%82owiasta          ?

Megan

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 11, 2009, 12:23:09 pm »
Żeby nie zakładać nowego tematu, to zapytam się tutaj: Czy młodemu króliczkowi (kilka miesięcy) oprócz dużej ilości granulatu (4-5 łyżek dziennie), warzyw, owoców to można też podawać suszki (np.z Zuzali)? Czy zamiast świeżych owoców i warzyw-suszki? Czy tylko na jakiś czas je dawać? Czy może w połączeniu z owocami, warzywami? Bo ja sama już nie wiem :/ . A chcę się jak najlepiej przygotować, bo króliczek zawita u mnie juz  niebawem.


Megan

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #133 dnia: Lipiec 11, 2009, 12:52:14 pm »
Dzięki nuka  :przytul . Tylko gryzie mnie jeszcze jedno-na jednych forach piszą, że wprowadzamy króliczkowi warzywa od 3 m-ca życia, a inni wprowadzają je gdy króliczek ma zaledwie np.7 tygodni. Nie rozumiem  tego już  :zdenerwowany . Jak kupię załóżmy króliczka, który będzie miał 6-7 tygodni (bo tak w zoologach sprzedaja niestety) to mam mu od razu wprowadzać warzywka, czy poczekać miesiąc i dopiero wtedy.. Pokręcone to wszystko.

nuka

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #134 dnia: Lipiec 11, 2009, 13:22:50 pm »
Rozumiem, że jesteś zdecydowana kupić uszaka? Szkoda, adopcyjne nie są nieczemu winne, a potrafią kochać goręcej.

Wracając do tematu,
diety uszaka nie wolno zmienić z dnia na dzień, czyli najpierw muszisz podawać tą samą karmę jaką maluszek dostawał w sklepie, stopniowo mieszać ją z dobrym granulatem, i zwiększać każdego dnia ilość granulatu a zmniejszać ilość karmy tej sklepowej.
Jak już malec przyzwyczai sę do nowego granulatu możesz zacząć wprowadzać zieleninę. I znowu stopniowo, podajesz listek dwa, patrzysz jakie są bobki, jak są ok to tej pierwszej zielonki możesz dać wiecej a nowość znowu listek dwa. Obserwujesz bobki, są okj, to te dwie zieleniny zwiększasz i wprowadzasz nową.
Jak kupisz 6-7 tygodniowe uszy,to zanim przestawisz na odpowiedni granulat mały już osiągnie bezpieczny wiek do zieleniny

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Dieta
« Odpowiedź #135 dnia: Lipiec 11, 2009, 13:27:50 pm »
Megan, przede wszystkim przkonaj rodziców, aby nie kupować króliczka w zoologu. jak sama napisałaś sprzedawane tam są zbyt młode króliczki, które za wcześnie zostały odstawione od mamy. Takie króliczki częściej chorują, no i niestety często się zdaża, że po kilku dniach umierają u nowego właściciela. Na tym forum jest wiele takich historii, możesz poczytać. Bo nie sądzę, żebyś chciała cieszyć się nowym króliczkiem tylko kilka dni...



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

Megan

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #136 dnia: Lipiec 11, 2009, 14:49:09 pm »
Wiem :(. Bede starać się przekonać rodziców, tylko mój ojciec strasznie szybko się denerwuje, uważa króliki, świnki i inne takie za jakieś małe, nic nieznaczące stworzenia..Jak płakałam po śmierci świnki to jeszcze się na mnie darł, i mówił , żebym nie płakała przy nim tylko szła ryczeć do pokoju. Powiem jedno-człowiek bez serca, bardzo nietolerancyjny i złośliwy.  :/  Obiecali mi już kicka, więc muszą się zgodzić na moje warunki, w końcu ja będę się nim opiekowac. Już nigdy nie zostawie zwierzaka z nimi, bo dzień po tym jak przyjechałam od babci, to Kubuś zmarł, a tydzień opiekowali się nim rodzice   :zdenerwowany . I nie wiem czy to oni nie przyczynili się do tego, że maluch tak szybko zszedł z tego świata. Jak najbardziej, chciałabym adoptować uszy, tylko znaczący głos mają tu też rodzice, a jak ojciec się nie zgodzi, to niczym go nie przekonam, wiem że na niego nic nie działa. Najchętniej to by mnie pewnie z domu wywalił, zawsze się na mnie gapi jakby mnie chciał zabić.   :zdenerwowany -,-'  Już mam tego dosyć. A poza tym, mama też się nie chce zgodzić na jakiegoś malucha. Mówiłam jej o kicku z Tych, Torunia ale nadal mówi, że za daleko! Cytuje jej słowa: Znajdziemy coś z naszej okolicy. No, pfff chyba to ja będę musiała znaleźć, bo ona jest na tyle 'pochłonięta pracą na komputerze' ;|. Zawsze im się coś nie podoba. I pewnie będę skazana na sklep zoologiczny jeśli czegoś nie znajde w Szczecinie  :/

Nakhmailean

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #137 dnia: Lipiec 11, 2009, 15:13:06 pm »
Cześć. Mam chociaż nadzieję, że przedtem obmyślisz plan co zrobić w sytuacjach nagłych. Nie zawsze będziesz w domu i mogą się pojawić niezależne od ciebie sytuacje, w których nie będzie cię jakiś czas w domu. Zastanów się lepiej już pod czyją opieką warto i można króliczka zostawić bez obawy o jego zdrowie lub życie. Wiem, że napiszesz że zawsze będziesz przy nim, ale czas mija, lata lecą. Jednocześnie może odpukać być taka sytuacja, że po prostu będzie trzeba wyjechać na tę parę dni. Co wtedy zrobisz, jeśli nie zostawisz z rodzicami? Nie chodzi o to, że odradzam, tylko po prostu zawczasu warto przemyśleć taką sytuację.
Co do spraw które opisujesz, to przykro mi, o ile tak jest. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży  :przytul pozdrawiam Cię.

PS. Dolicz do tego też sytuacje weterynaryjne. Czy rodzice ci w nich pomogą? Ewentualne zabiegi typu kastracja, sterylizacja, szczepienia. To wszystko trzeba wiedzieć i przemyśleć, co się zrobi jeśli nie będzie potrzebnego wsparcia.

Megan

  • Gość
Dieta
« Odpowiedź #138 dnia: Lipiec 11, 2009, 15:24:40 pm »
Dziekuje  :przytul . Wiesz, wcześniej zostawiałam świnkę z rodzicami i nigdy nic jej nie było, może to przez te upały. Wcześniej nie było mnie nawet 2 tygodnie i było wszystko ok.. No już sama nie wiem.. Nie da się postawić diagnozy, bo tak nagle zmarł. A co do tego zostawiania króliczka to już wolę się powstrzymać od wszelkich wyjazdów. Nie chcę narażać malucha na stres. Ew, tam na 2 dni zostanie z rodzicami, oni nie powinni mu krzywdy zrobić, jak napiszę im dokładną instrukcję z planem dnia króliczka, dietą.

[ Dodano: Sob Lip 11, 2009 3:26 pm ]
Tak, na pewno mi pomogą w takich sytuacjach, ew, babcia  mi pożyczy pieniądze. Kubuś jak miał jakieś robaki, potrzeba było pieniędzy na weta to rodzice zawsze dawali. Albo sama uzbierałam, pożyczałam od babci. Nie powinno być z tym problemu ;). A o szczepieniach już im powiedziałam i podałam koszt. Więc nie mogą mi nie dać kasy.

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Dieta
« Odpowiedź #139 dnia: Lipiec 11, 2009, 15:30:34 pm »
Cytat: "Megan"
Już mam tego dosyć


Megan :przytul  :icon_3m_sie
rozumiem Cię..
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey