Autor Wątek: [3M] Uszaki z SOPOTU  (Przeczytany 1046806 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Deedee

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 651
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 07, 2013, 18:50:08 pm »
A można prosić jakieś aktualne zdjęcia maleństw? Nie ukrywam że najbardziej chciałabym zobaczyć Kleo :onajego :zakochany:

Offline absolu

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
  • Some bunny loves you...
    • Ratowanie, leczenie, adopcje królików
  • Lokalizacja: Warszawa / Bemowo
  • Moje króliki: Lukrecja, Teodor, Klementyna Wełniak, Zuzik, Fabian
  • Na DT: Brit,Saddam,Daisy,Reksiu,Roksi,Pewex,Mela,Miki,Malwina,Pusia,Fruzia,Uszatka,Ignacy,Coco,Bazylia,
  • Pozostałe zwierzaki: Scooter, Maurycy Brownie, Czesiu
  • Za TM: wszystkie, które wybrały mnie na towarzysza ostatniej podróży...
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 08, 2013, 01:35:00 am »
Dona podnosila sie juz po tygodniu leczenia i rehabilitacji, a bylo to juz jakiis czas temu. Nie obrazcie sie, ale z opisu sytuacji wynika , ze nie do konca sa dalsze "postepy". Dona powinna byc rehabilitowana ( i mam nadzieje, ze jest). Ostatnia rzecza jaka powinna ja spotkac to siedzenie, sorry, lezenie w klatce. Dziewucha ladnie sie juz probowala podnosic i ladnie sie przekrecala na bok. Szkoda, ze od momentu zabrania jej z wawy nie ma zadnych informacji co sie z nia dzieje... Bardzo mnie to boli i jest to bardzo przykra sytuacja bo dzien i noc walczylismy o nia i prognozy byly bardzo pozytywne. Widac bylo efekty leczenia, rehabilitacji i toalet rany. Fajnie, ze boczek ladnie sie zagoil.
Naprawde nie mam pojecia dlaczego nie chcialyscie oddac Dony do adopcji, nawet wspanialej lekarz, ktora poswiecala jej prywatny czas. Kurcze, byly 4 osoby chetne na adopcje, gotowe pokryc koszty leczenia itp, u ktorych Dona mialaby do dyspozycji dom, ogrod i moooooorze uczucia i opieki. Nie moge tego zrozumiec. Kto komu i co chcial udowodnic? Najwazniejsza jest krolica i jej dobro ;-(

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 08, 2013, 08:06:01 am »
absolu - jak juz wczesniej Ci mowilam - Tobie i wszystkim innym - adopcja Dony bedzie mozliwa po jej wyleczeniu - to raz. Dwa nikt nie zlozyl formularza w koncu na jej adopcje. Wtedy mowilas ze rozumiesz i jak najbardziej podzielasz moje zdanie - teraz ja nie rozumiem czemu piszesz, ze nie masz pojecia dlaczego nie chcialysmy oddac Dony do adopcji. Gdy Dona przyjechała do Torunia w ogole sie nie podnosila (jak byla zabierana to tez nie podnosila sie i nawet polowicznie nie siedziala). Informacje co sie z nia dzieje sa na biezaco wrzucane wraz ze zdjeciami na forum - takze tez nie mow ze takowych nie ma jak sa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 08:13:10 am wysłana przez nellciaa »

sonia

  • Gość
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 08, 2013, 12:41:21 pm »
Naprawde nie mam pojecia dlaczego nie chcialyscie oddac Dony do adopcji, nawet wspanialej lekarz, ktora poswiecala jej prywatny czas. Kurcze, byly 4 osoby chetne na adopcje, gotowe pokryc koszty leczenia itp, u ktorych Dona mialaby do dyspozycji dom, ogrod i moooooorze uczucia i opieki. Nie moge tego zrozumiec.
:D :D :D :D :D :D toz to by byl raj dla dziewczynki...tez mi ciezko zrozumiec ..dlaczego?

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 08, 2013, 13:08:03 pm »
Poniewaz nie chce sie powtarzac, jesli ktos ma jakies pytania odnosnie tego tematu a nie uszakow prosze o PW - chcialabym aby ten temat obracał się wokol podopiecznych a nie tematów ktore momentami wywolywaly burze. Soniu - wyjasnienia wyslalam Ci na wiadomosci prywatnej.

Offline miła

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1436
  • Płeć: Kobieta
  • SOPOCKIE USZAKOWO
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 09, 2013, 01:25:24 am »
z dzisiejszej wizyty Dony i Czesi u dr Krawczyka: z postepow obu dziewczyn p. doktor byl bardzo zadowolony :
Czesia
Na dzien dzisiejszy Czesia jest w swietnej kondycji, waga powyzej 1.1kg  :) i co najwazniejsze wykazuje tendencje wzrostowe , oczywiscie owsianka nadal jest podstawowym pokarmem czesi, powoli jednak dziewczynka ma wprowadzany inny pokarm, pieczolowicie selekcjonowany aby nie byl za twardy czyli  :  miekkie czesci ziol - ulubione to liscie babki  :) i siano oraz tarte warzywa i poki co nie ma rewolucji jelitowych  :) ,  a co do stanu ropnego to, sama ropa jeszcze gromadzi sie tylko w niewielkich iloscia i juz tylko w "dolach' w dziaslach po usunietych zebach a zewnetrzna strona policzka pieknie sie zarasta. Stan zdrowotny i fizyczny na tyle sie poprawil i poprawia , ze doktor zdecydowal , iz pozwolimy w dalszym ciagu dziewczynce przybierac bez wykonywania zabiegu i jesli ropa bedzie sie dalej pojawiac to zabieg czyszczacy przeprowadzony zostanie w lutym. takze nasza czesiunia wrocila z dalekiej podrozy , "troszke"  ;)  to zajelo czasu i ogrom wysilku ale wrocila  :balet:


Dona
Pan doktor byl mile zaskoczony stanem zdrowotnym Dony , rana pieknie sie zagoila, wiecej ognisk ropnych nie ma , podnoszenie sie Dony idzie w bardzo dobrym kierunku . Badanie rtg kregoslupa wykazalo brak urazow mechanicznych, kregoslup jest w porzadku , brak urazu mechanicznego  :) , takze kuracja nivanilem daje porzadane efekty i bedzie kontynuowana . apetyt w dalszym ciagu dziewczynka ma , waga Dony wzrosla i teraz Dona wazy 4.1 kg ( wazyla 3.7kg), narzady wewnetrzne pracuja prawidlowo. Teraz Done czeka glownie kontynuacja rehabilitacji , odbudowa tkanki miesniowej, glownie lewego boku a w szczegolnosci jego srodkowej czesci. Dona musi wzmocnic miesnie aby calkowicie , samodzielnie sie podnosic  , potrafi juz przez kilkanascie sekund stac samodzielnie, fakt ze do pionowej pozycji trzeba ja ostroznie ustawic ale potem stoi sama  :lol , sama , nie wazne ze przez kilkanscie sekund , od czegos trzeba zaczac  :lol , najwazniejsze ze ma sile i upor aby stac :

i odpoczynek po wrazeniach dzisiejszego dnia   :)


Rozmawialam dzisiaj z p. dr Krawczykiem i powiedzial , iz jest bardzo zadowolony z postepow dziewczynek i z bardzo dobrze sprawowanej nad nimi opieki.
Co tu wiecej napisac ...jest bardzo dobrze i ja wierze ze bedzie jeszcze lepiej  :lol
Katka :onajego :onajego :onajego

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 09, 2013, 09:51:43 am »
Donusia! Gratulacje! Bardzo się ciesze puchata pięknotko! :DD

Offline magii0

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3001
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gród Kraka
  • Moje króliki: Balbina 8lat
  • Za TM: Olek 13 lat
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 09, 2013, 10:07:23 am »
Fantastyczne wieści z samego rana. Dzięki dziewczęta. A tak z ciekawości to jak wyglada rehabilitacja królika?
Ps. A królicze kapciuszki pierwsza klasa :D

Offline ewa2610

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6858
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Gips i Eklerka
  • Za TM: Gin, Tonic, Alf, Cola, Koka, Kuba, Fuzel i Gaja
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 09, 2013, 10:17:46 am »
Dziewczyny, jesteście niesamowite!
A uszaki dzielne jak nie wiem co:) życzymy zdrówka i dalszych postępów w leczeniu!

Offline miła

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1436
  • Płeć: Kobieta
  • SOPOCKIE USZAKOWO
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 09, 2013, 11:36:10 am »
trzymamy, trzymamy , koniecznie  :lol kciuki za panienki . dzisiaj postaram sie zrobic ( zawsze tego czssu brakuje  :hmmm ) kilka nowych zdjec z Sopotu i wrzucic aktualizacje  :lol . (Deedee szczegolnie zwroce uwage na Kleo  ;) )
Riko
nivalin nie pomogl malemu Riko - prawdopodobnie maly cierpi na niezborność móżdżkową, czyli uszkodzenie części mózgu, zwiazane z niedorozwojem i jest wadą wrodzoną. :( . Uszkodzenie nastapilo prawdopodobnie w jeszcze w lonie matki , nie ma lekow leczacych przyczyne  :( , bedziemy mu podawac preparat Cinnarizinum, ktory ma za zadanie zmniejszyc niezborność . Maly prawdopodobnie pozostanie taki do końca życia, chociaż wraz z jego rozwojem , moze sie poprawic jego koordynacja ruchowa - musimy poczekac na dzialanie "natury" - jednakze to kiwanie w niczym maluchowi nie przeszkadza : tak samo rozwija sie jak reszta rodzenstwa , tak samo je , przybiera , skacze , biega , myje sie, jest wesolym malym kroliczkeim bez zadnych innych niepokojacych objawow  - robi postepy tak samo jak reszta , tylko to kiwanie z ktorym sobie swietnie radzi , dla niego jest to zupelnie naturalne bo przeciez taki sie urodzil.

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 09, 2013, 11:52:47 am »
Pyńciuś kiwaczek :)

Offline Bbutterfly

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2427
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Amsterdam (Tczew)
  • Moje króliki: Pixie
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 09, 2013, 16:05:09 pm »
potwierdzam ze Riko jest cudowny, sliczny i dzielnie znosi  zastrzyki!

Offline Deedee

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 651
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 09, 2013, 16:55:30 pm »
miła - dziękuję i czekam! :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 09, 2013, 18:35:31 pm »
Miła, bardzo dziękujemy za wieści o Czesiulce i Donie :) Najważniejsze, że są postępy, że jest wspaniała opieka, a w króliczkach wola życia :*
Czy Rico mocno się kiwa? Tak sobie myślę o Rakii, której jestem WO, ona też się kiwa, nie zostało to zdiagnozowane - tzn nie jest znany powód. Może małej dolega to samo co Riko? W każdym razie Rakija, jeśli nie liczyć kiwania, radzi sobie bardzo dobrze.
Ściskam całą ekipę, wraz superanckimi wolontariuszami - odwalacie kawał dobrej roboty, wysyłam Wam wszystkim co dzień mnóstwo dobrej energii :*
Dziękuję Wam  :przytul
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Beka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Moje króliki: Cezary
  • Za TM: Dola 13 lat, Emi 2 lata
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 09, 2013, 21:17:33 pm »
Trzymamy kciuki , ciesze sie, ze jest poprawa. Przy takiej opiece nie moze byc inaczej !! Riko tez na pewno da rade  ;) zreszta  juz teraz sobie radzi  :PP,  tesknie za nimi

Offline absolu

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
  • Some bunny loves you...
    • Ratowanie, leczenie, adopcje królików
  • Lokalizacja: Warszawa / Bemowo
  • Moje króliki: Lukrecja, Teodor, Klementyna Wełniak, Zuzik, Fabian
  • Na DT: Brit,Saddam,Daisy,Reksiu,Roksi,Pewex,Mela,Miki,Malwina,Pusia,Fruzia,Uszatka,Ignacy,Coco,Bazylia,
  • Pozostałe zwierzaki: Scooter, Maurycy Brownie, Czesiu
  • Za TM: wszystkie, które wybrały mnie na towarzysza ostatniej podróży...
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 09, 2013, 21:27:44 pm »
absolu - jak juz wczesniej Ci mowilam - Tobie i wszystkim innym - adopcja Dony bedzie mozliwa po jej wyleczeniu - to raz. Dwa nikt nie zlozyl formularza w koncu na jej adopcje. Wtedy mowilas ze rozumiesz i jak najbardziej podzielasz moje zdanie - teraz ja nie rozumiem czemu piszesz, ze nie masz pojecia dlaczego nie chcialysmy oddac Dony do adopcji. Gdy Dona przyjechała do Torunia w ogole sie nie podnosila (jak byla zabierana to tez nie podnosila sie i nawet polowicznie nie siedziala). Informacje co sie z nia dzieje sa na biezaco wrzucane wraz ze zdjeciami na forum - takze tez nie mow ze takowych nie ma jak sa.
[quote author=nellciaa link=topic=15046.

Tak, rozmawialysmy. Tylko po co ciagnac zwierzaka na drugi koniec Polski, skoro moze zostac w dobrych warunkach? Wiem, ze chcecie dla niej jak najlepiej, tylko skoro mogla byc 24h/dobe pod okiem lekarza itp to chyba nie jest zle rozwiazanie...a potem po wyzdrowieniu mialaby tez ogrod do dyspozycji. Sadze, ze czy ze mna czy z dokotor mialaby naprawde dobrze.
Ja staram sie brac kroliki najbardziej potrzebujace, wymagajace opieki i troski. Zdrowego klapoucha chce kazdy a takie  po przejsciach lub w trakcie maja mniejsze szanse. To jeden powod a drugi , ze Dona jest naprawde kochana. Ciesze sie , ze jest jej lepiej, tylko , ze takie zmiany miejsca i opiekunow tez nie pozostaja bez wplywu na psychike.Martwie sie o nia, sadze, ze rozumiecie.
Sadze, ze ten czas i energia jaka zostala wydatkowana na przewiezenie Dony moglaby zostac spozytkowana na kilka innych potrzebujacych uszakow...a tych niestety jest wiele. Za wiele.
Ech, krole krole
                        
                        
                        
                        
                                       
      
                        
                     
                     

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 09, 2013, 22:42:37 pm »
W momencie przewożenia Dony czas był pozytkowany na zajmowanie sie tez innymi potrzebujacymi krolikiem. Np Balu miała sterylizacje w tym czasie, Bobo kastracje z operacja powieki :)
A teraz juz przechodząc do właściwego tematu naszych milusinskich - to Lisek cos ostatnio znów przestraszony sie zrobil. Biedaczek pewnie tęskni za Swoją Tymczasowa Opiekunka Sylwia, która obecnie choruje...

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 09, 2013, 22:44:14 pm »
Bardzo lubię Liska, fajny maluch super wybarwiony.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline miła

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1436
  • Płeć: Kobieta
  • SOPOCKIE USZAKOWO
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 10, 2013, 00:42:41 am »
z Liskiem dzisiaj jest ok  :lol moze mial wczoraj gorszy dzien,  ladnie zjadl , i zostawil bobkow tyle ile trzeba i przede wzystkim zostal wymiziany przez "czarodziejskie raczyny " i bardzo mu sie to podobalo  :lol;) :

i dla ciebie Deedee ( i nie tylko ) - gdzie jest Kleo   ;) ?




tu jest  :lol :

Offline klaudiapiwo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Kobieta
  • Łatka Borsuk oraz Kokosio
Odp: [3M] Uszaki z SOPOTU
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 10, 2013, 00:53:31 am »
ehh rozczulające są te brzdące :) ale ja i tak wole dorosłe uszolki- wiem co mam a maluszek to zawsze niewiadoma :)
no i Westa piekna dziewuszka :) matka pełną gębą, niemniej jest w niej tyle subtelności
Łata przykicała z Wawy 15.05.2012 majac ok 8 miesięcy,
Kokos z Krakowa 1.06.2013 jako 2,5 roczny prosiak,
Borsuk z Krakowa 20.11.2013 mając ponad 2 lata

Wątek mojego stada http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14105.0.html
Uszata Przystań http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16284.0.html