Autor Wątek: (SZUKAM) Rybnik/Katowice - Warszawa  (Przeczytany 1516 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
(SZUKAM) Rybnik/Katowice - Warszawa
« dnia: Grudzień 03, 2012, 14:14:56 pm »
Szukam transportu około 15 grudnia na podanej trasie dla 2 uszków.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: (SZUKAM) Rybnik/Katowice - Warszawa
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 04, 2012, 08:59:45 am »
Może jakiś inny termin wchodzi w grę? Prosimy....



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: (SZUKAM) Rybnik/Katowice - Warszawa
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 07, 2012, 13:08:29 pm »
weekend ? ten albo nastepny ? ustal prosze z maro z tego watku
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14941.0.html

kto sobota a kto niedziela (tzn podzielcie miedzy soba) .... i zalatwione
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: (SZUKAM) Rybnik/Katowice - Warszawa
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 07, 2012, 17:35:09 pm »
Temat do zamknięcia.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.