Autor Wątek: Paraliż/niedowład ciała, łapek  (Przeczytany 28877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #60 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:20:09 am »
nie RTG nie miała robione ;/ weterynarz nawet o tym nie wspomniał, jak się pytaliśmy o to wszystko to tylko słyszeliśmy że jedno badanie to 400 zł drugie jakieś 1tys zł, nie wiem o co chodziło czy to że chcieli nas zniechęcić czy co ;/ ...
Jestem z woj. opolskiego, nie wiem gdzie jest króliczy weterynarz u mnie ;/ Patrzyłam że we Wrocławiu jest i chyba tam trzeba by było się wybrać, najpierw myśleliśmy by zobaczyć jak będzie z kuracją od "naszego" weterynarza ale zbytnio poprawy nie widać ;/ i to chyba jest znak by jechać gdzieś indziej... najgorsze ze nie wiadomo jakiemu weterynarzowi zaufać ;(

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23441
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #61 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:22:54 am »
W Bytomiu jest wspaniały, polecany i kompetentny wet :) Gabinet Synergia
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 09:27:20 am wysłana przez Solvieg »
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline magda24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 4415
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Marysia i Frugo, Cynio
  • Na DT: Dzidzia Maczek
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #62 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:24:51 am »
jeżeli masz taką możliwość pojedź do Bytomia do gabinetu Synergia. Mój królik z niedowładem łap jest tam leczony i na pewno tam dobrze się Twoim królikiem zajmą.
Póki co nie ustawiaj jej sama w żaden sposób - królik sam sobie wybierze pozycję, w której jest mu wygodnie i go nie boli i tak należy go zostawić.

Myślę, że RTG to podstawa bo trzeba wykluczyć uraz mechaniczny

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:29:01 am »
Weterynarz jakieś ceny z kosmosu Wam podał. Szczerze mówiąc, nie czekałabym, aż coś zacznie działac od Waszego weta, bo chyba leczy w ciemno. Jeśli nie możesz pojechać do Bytomia do Synergii, wybierz się do Wrocławia do doktora Dziwaka - ma bardzo dobre notowania wśród naszych zakróliczonych, duże doświadczenie w leczeniu uszaków. Tu masz linka do odnośnego wątku na forum: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16005.msg543721.html#msg543721

A w Synergii w Bytomiu pracuje królicza wetka, która jest też na forum :) - ma nick Sicca
Powodzenia, nie zwlekajcie :przytul

Edit: widzę, że już magda24 Ci napisała o Synergii coś więcej. Jakby co, jest tam też możliwość zostawienia królika na leczenie. Opieka też fenomenalna i wetka zakochana w uszakach :)
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:37:15 am »
Weterynarz u nas moze wykluczył uraz kręgosłupa, bo Tosia ma odruchy tylnych kończyn, jak sie ją dotyka to potrafi momentami lekko pokopać, moze dlatego nie powiedzieli o RTG kręgosłupa ale za to przednie łapki ma bezwładne najbardziej jedną i w sumie stopniowo zaczeło sie od jednej przedniej...nie ma mozliwości by skądś spadła, czy sie uderzyła, cały czas trzymana jest na ziemi, klatkę ma na podłodze...zawsze biegała pod nadzorem obok nas..ehhh...
chyba trzeba zmienić weterynarza i udać jak polecacie do Bytomia...byle jej pomóc, jak słyszę u wterynarza ze ona ma już 6 lat to to moze się już samo jej objawiac bo już stara to nie ukrywam ze mnie coś trafia ;/

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:47:56 am »
Obawiam się, że czas zmienić weta... To tak jakby ludzki lekarz skreślał pięćdziesięciolatka z powodu starości ;)
Bytom na pewno większość z nas poleca - mają i serce, i głowę, i sprzęt diagnostyczno-leczniczy.
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #66 dnia: Czerwiec 09, 2014, 09:59:05 am »
dokładnie to samo pomyślałam że skreślić jest łatwo zwierzątko ale tu chodzi o to by o maleństwo walczyć zaraz po pracy jedziemy do Bytomia nie ma co, trzeba sie tam umawiac na wizytę moze? zresztą zaraz zadzwonię tam, dziękuję za poradę :)

umówiona Tosia na wizytę...az cała chodzę co z nią będzie...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 10:14:44 am wysłana przez Ewel@ »

Offline magda24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 4415
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Marysia i Frugo, Cynio
  • Na DT: Dzidzia Maczek
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #67 dnia: Czerwiec 09, 2014, 10:00:06 am »
To, że odruchy ma to nie wyklucza urazu, a czytałam, że królik mogą sobie zrobić krzywdę niefortunnie skacząc nawet w klatce. Twój wet po prostu ma troszkę ograniczoną wyobraźnie na to, żeby postawić prawidłową diagnozę - a diagnoza jest najważniejsza.
Ma 6 lat i jeszcze drugie tyle przed nią :) trzymam kciuki i czekam na dalsze wieści o małej po wizycie u bardziej kompetentnego weta :)



Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #68 dnia: Czerwiec 09, 2014, 11:21:40 am »
Ja jestem z Opola i jeżdzę do wrocławia ale do dr Piaseckiego, ktrórego również polecam goroąco


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #69 dnia: Czerwiec 09, 2014, 13:58:36 pm »
BArdzo się cieszę, że pojedziesz do króliczego weta, kciuki zaciśnięte! :)
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #70 dnia: Czerwiec 09, 2014, 20:04:25 pm »
no i wróciliśmy do domu ale bez Tosi...została w Bytomiu, pod nadzorem weterynarzy...z ciężkim sercem było ją zostawiać ale wiem, że jest w dobrych rękach...
Jej stan jest krytyczny ;( problemy z nerkami, trudności w oddychaniu, obniżona temperatura... zaatakował ją pasożyt co utrudnia leczenie w dużej mierze... ;( fatalnie...ale chcemy walczyć...lekarze niczego nie obiecują, ale wszyscy trzymamy za nią kciuki... strasznie przykro nam jest, jestem wściekła na weterynarzy u mnie w mieście..brak mi słów dosłownie...;(
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 20:13:29 pm wysłana przez Ewel@ »

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #71 dnia: Czerwiec 09, 2014, 20:04:49 pm »
No i co?

EDIT: edycja powyższego posta już wszystko wyjaśniła...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 22:41:19 pm wysłana przez joac »
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 09, 2014, 20:17:45 pm »
dziękuję za polecenie Synergii, żałuje tylko że nie pojechałam tam wcześniej...teraz tylko trzeba czasu

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #73 dnia: Czerwiec 09, 2014, 20:19:27 pm »
A napiszesz coś o diagnozie i rokowaniach? Jakoś to smutno zabrzmiało :/
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #74 dnia: Czerwiec 09, 2014, 20:22:12 pm »
Pani i Pan weterynarz powiedzieli, że stan jest krytyczny, będzie cały czas na lekach dlatego też tam została gdyż mieszkamy kawałek drogi od Bytomia i nie bylibysmy w stanie tam z nia caly czas jezdzic... podlaczyli jej kroplowke, podadza leki i beda probowali odtruc jej organizm, gdyz ma zaatakowane nerki, Pani powiedziala ze sam niedowlad nie jest problemem a problemem stal sie jej sposob oddychania a zaczela tak oddychac dzisiaj, pyszczkiem zasysala powietrze. Powiedzieli ze nie obiecuja nam niczego, ale beda walczyc i sie nia opiekowac, jestesmy na telefonie ze soba... To ze pasozyt sie "odezwal" moze być podobno nawet spowodowane tym ze miala robione szczepienie w maju, oslabiony organizm, stres ...teraz najwazniejsze jest by wyleczyc nerki.. zrobili jej badanie krwi, sama morfologia wyszla ok, ale pozostale badanie wykazalo wlasnie zaatakowane nerki duzo ponad norme... czyli wszystko wskazuje ze to walka z Encephalitozoon Cuniculi........:(
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 20:46:01 pm wysłana przez Ewel@ »

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #75 dnia: Czerwiec 09, 2014, 22:45:06 pm »
Ewelko, dziękuję za tyle informacji, szkoda wielka, że są takie złe... Ale sam fakt, że pojechaliście z Tosią do króliczego weta daje jej szansę na walkę z e.c. - z tego większości królików daje się wyjść! Ale u Tosi to, jak wynika z diagnozy, skomplikowana sytuacja zdrowotna. Z całej siły trzymam kciuki i wierzę, że się uda!
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23441
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #76 dnia: Czerwiec 10, 2014, 07:33:40 am »
Ja też baaardzo mocno trzymam kciuki  :przytul
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline miniaturowaem

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7089
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Żory
  • Moje króliki: Perła , Szariczka, Promyk,Lila , Szyszunia,Murzynka , Fru
  • Pozostałe zwierzaki: kanarek -Kuba
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #77 dnia: Czerwiec 10, 2014, 10:00:22 am »
śledziłam wątek od początku .. nic lepszego doradzić nie mogłam niż pisały dziewczyny . pewnie Marta już zrobiła badanie na e.c , choć na wyniki trzeba czekać .. oby króliczka chciała walczyć ! bądź silna mała .
baardzo mocno trzymam kciuki !

Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwiec 10, 2014, 10:08:32 am »
Kciuki na pewno się przydadzą!!
Może gdybym Tosie znała lepiej to wcześniej bym zauważyła u niej jakieś objawy a nie na ostatnią chwilę ;( Tosik jest z nami dopiero od ponad miesiąca, poprzedni właściciele musieli ją oddać z osobistych powodów, ale wiem ze była brana przez nich z adopcji i chciałabym baaaaardzo żeby z nami już została jak najdłużej i do końca..biedna tyle stresów przeszła w ostatnim czasie...
teraz zostało nam tylko czekać aż odzyska siły, każdy telefon wywołuje u mnie palpitacje serca...ale nauka z tego jest taka że z króliczkiem to tylko do króliczego weterynarza i żadnego innego !
To że "mój" weterynarz wyleczył mi psa i kota to nie oznacza, że poradzi sobie z króliczkiem niestety...



Offline Ewel@

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Odp: niedowład łapek-paraliż ciałka
« Odpowiedź #79 dnia: Czerwiec 12, 2014, 11:10:52 am »
Niestety nasza Tosia przegrała walkę...odeszła od nas wczoraj rano ;(
Serce pęka, jestem strasznie rozgoryczona, cały czas łzy cisną się do oczu, przepłakałam cały dzień w pracy zero skupienia, całą noc bo nie potrafiłam zrozumieć jak przecież zdrowy króliczek (bo tak mówili wcześniejsi właściciele) nagle tak mocno zachorował, przecież mówili że była badana itp itd. Więc co my zrobiliśmy nie tak? ;(
Nie dawało mi to spokoju. Przypomniało mi się jak przy oddawaniu Tosi jej wcześniejsza właścicielka coś wspomniała ze dużo dowiedziała się z tego forum, więc hmmm musiała tu być...zaczęłam szukać wątków na forum....i....znalazłam temat....a dlaczego tak późno? hmmm bo zaufałam że mówią prawdę ze Tosia jest zdrowa i nic jej nie było prócz ropiejącego oczka z którym do nas przyjechała i kroplami do niego a tu taka "niespodzianka":

http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15430.msg424415.html#msg424415

Jak Tosia tylko do nas przybyła to naprawdę dużo się naczytałam na temat króliczków, chciałam by miała jak najlepiej u nas. Gdybym tylko wcześniej wiedziała jakie już kiedyś miała objawy i że Feliks z którym żyła wcześniej odszedł prawdopodobnie z powodu nieleczenia na e.c.a nie ze starości jak się dowiedziałam to Tosia na pewno pojechałaby z nami do króliczego weterynarza juz wczesniej! Tak jak to radzili ludzie w wątku poprzedniej właścicielce...

Dostaliśmy Tosie w połowie maja br, nie znaliśmy jej na tyle dobrze by znać jej reakcje, jej styl bycia, zachowania...przeciez była badana i jest zdrowa, posłuchałam,uwierzyłam...i tego żąłuję...
gdybym znała całą jej historie choroby, objawów różnych byłoby inaczej i wierze ze Tosia byłaby z nami...niestety...
Człowiek uczy sie na błedach niestety w tym wypdku badzo dramatycznym...

Tosia została przez nas pokochana i była cudowna, uwielbiała głaskanie nawet sama się o to upominała, na zawsze zostanie w naszej pamięci  :(