Autor Wątek: Kokcydioza  (Przeczytany 59404 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline motylek4523

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 378
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #100 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:05:21 pm »
Procox jest bezpieczny, spokojna głowa, jest zarejestrowany dla szczeniąt i kociąt od 2 tygodnia życia - a przecież one rozwijają się duuużo wolniej i na tym etapie są jeszcze bardziej bezbronne niż uszaki. Oczywiście - ostrożnie z "przywalaniem" kilkutygodniowcom, ale jak maluch ma 3-4 miesiące, to spokojnie ;) Baycox jest o wiele bardziej dyskusyjny ;)
ten mój maluch ma 5lat :D

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #101 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:07:46 pm »
To tym bardziej nie ma się czym martwić ;)
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #102 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:08:55 pm »
Procox jest bezpieczny, spokojna głowa, jest zarejestrowany dla szczeniąt i kociąt od 2 tygodnia życia - a przecież one rozwijają się duuużo wolniej i na tym etapie są jeszcze bardziej bezbronne niż uszaki. Oczywiście - ostrożnie z "przywalaniem" kilkutygodniowcom, ale jak maluch ma 3-4 miesiące, to spokojnie ;) Baycox jest o wiele bardziej dyskusyjny ;)
ten mój maluch ma 5lat :D

Od wieku ważniejszy jest stan wątroby i nerek a to zależy od diety, ot cała filozofia.

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #103 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:16:01 pm »
Oj, żeby tylko od diety, to byłoby wspaniale :lol
Prawda taka, że leczyć trzeba, bo skutki radosnej twórczości pierwotniaków bywają paskudne.. No i nie uwierzę, że każdy posiadacz królika przy normalnym odrobaczaniu (fenbendazol też jest hepatotoksyczny) czy dodatnim badaniu kału na kokcydiozę robi badania krwi, by sprawdzić stan nerek i wątroby. Regularność w przeglądach i czujność właściciela - to jest najważniejsze :)
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline motylek4523

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 378
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #104 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:19:29 pm »
gdyby nie operacja wycięcia brodawczycy to pewnie do dziś byłabym nieświadoma że ma takie paskudztwo w sobie, przed operacją robiliśmy badania krwi i wyszło że coś nie teges z wątrobą i dr zaleciała zrobić badania na obecność kokcydii

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #105 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:21:59 pm »
I super, że były zrobione badania krwi przed zabiegiem - to jest właśnie to, co miałam na myśli - czujność :)
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #106 dnia: Sierpień 21, 2013, 14:32:31 pm »
Zamiast czosnku polecam pestki z dyni wspomagająco.Wbrew pozorom nie są wysokokaloryczne.

My badania krwi robimy dwa razy w roku,bo stosujemy okresowo Panacur na mikrosporydia e.cuniculi.

Offline chlup

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 642
  • Lokalizacja: wielkopolska
  • Moje króliki: Pimpol
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #107 dnia: Sierpień 21, 2013, 15:31:11 pm »
My badania krwi robimy dwa razy w roku,bo stosujemy okresowo Panacur na mikrosporydia e.cuniculi.
Pimpol to teraz brał ponad trzy tygodnie i pewnie się powtórzy za jakiś czas dawka. Pod jakim kątem dokładnie robisz te badania krwi? U każdego weta to zrobią? I ile to kosztuje mniej więcej (tak przy okazji pytam, bo w zasadzie ile by nie kosztowało-jak będzie trzeba to i tak znając siebie zrobię:) ).

Offline motylek4523

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 378
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #108 dnia: Sierpień 21, 2013, 15:49:15 pm »
no i od soboty zaczynamy leczenie antybiotykiem :) ja badania krwi robiłam pulsvecie ich koszt to 60zł

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #109 dnia: Sierpień 21, 2013, 16:02:07 pm »
Robimy morfologię,biochemię w kierunku sprawdzenia nerek i wątroby:aminotransferazy ALT,AST,białko całkowite,kreatyninę,mocznik,wapń i fosfor.
Za dwa króle płacę stokilkadziesiąt złotych,ale dokładnie nie podam,bo zawsze dochodzą jakieś inne badania,czy usługi.
Każdy wet to zrobi,ale nie każdy potrafi sprawnie pobrać krew od królika.Lepiej,żeby to zrobił ktoś,kto ma do czynienia z tym gatunkiem często w swojej pracy.

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #110 dnia: Sierpień 21, 2013, 17:48:57 pm »
Tuberoza, poproś jeszcze raz na jakiś czas o sprawdzenie AP - warto ją mieć na oku a'propos wątroby.
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #111 dnia: Sierpień 21, 2013, 17:58:07 pm »
 Ok,dzięki.

Offline chlup

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 642
  • Lokalizacja: wielkopolska
  • Moje króliki: Pimpol
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #112 dnia: Sierpień 21, 2013, 19:48:42 pm »
Hm. Dzięki. To może zrobię mu tak zapobiegawczo? Nigdy nie miał takich badań. Warto tak? Plus bobki na robale? Nie chcę więcej niespodzianek zdrowotnych u Pimpola, bo mnie to wykończy  :/

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #113 dnia: Sierpień 21, 2013, 21:14:57 pm »
Jasne,że warto,lepiej trzymać rękę na pulsie i w granicach rozsądku kontrolować stan zdrowia.
Bobki też w tym roku badaliśmy.Im mniej tych "zdrowotnych niespodzianek",tym lepiej.Leon mnie już też prawie wykończył problemami ze swoją rogówką.

Offline Miśka_

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Zalesie Górne
  • Moje króliki: Judy vel Bryś
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #114 dnia: Maj 23, 2015, 12:42:37 pm »
Dzięki wszystkim za rady :) powiedzcie mi jeszcze tylko czym to się leczy?
Odkopuję trochę, bo może komuś się przyda. My jesteśmy właśnie w trakcie leczenia bezobjawowej
kokcydiozy połączonej z inwazją owsików (wyszła w bobkach, przy okazji badania pod kątem nicieni)
Bactrimem (syrop), dwa razy dziennie 0,85 ml (Judy waży 1350 g) przez dwa tygodnie.
Ma w składzie sulfametoxazol, a sulfonamidy skutecznie tłuką kokcydia.

Wspomagająco Biopron 9 (w odstępie minimum 30 minut).
Lakcid jest trochę słabszym probiotykiem, ma mniej szczepów bakterii.

Czy Bactrim rzeczywiście okaże się skuteczny, dowiem się za miesiąc, po ponownym badaniu bobków,
ale królicza wet twierdzi, że u niej to sprawdzona metoda.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34526
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #115 dnia: Maj 23, 2015, 12:44:21 pm »
U nas pomógł bactrim na kokcydiozę, to skuteczny lek :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Miśka_

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Zalesie Górne
  • Moje króliki: Judy vel Bryś
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #116 dnia: Maj 23, 2015, 13:12:20 pm »
O, to dobra prognoza. Jak długo stosowaliście Bactrim? Czy zdarzyło się Wam pominąć jakąś dawkę?

My mamy zalecenie 2x dziennie przez 14 dni, obawiam się, że któregoś dnia będę musiała zostawić dzieciaka na 24 godziny, czyli pominę jedną dawkę.
Nie mam kogo poprosić o przyjście i podanie leku. Z drugiej strony nie chciałabym zniweczyć leczenia, ale może nic się nie stanie?


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34526
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kokcydioza
« Odpowiedź #117 dnia: Maj 23, 2015, 13:26:47 pm »
Myślę, że jak pominiesz jedną dawkę, to nic się nie stanie :) Ja stosowałam też dwa tygodnie, ale to był maluszek zupełny. U dorosłych króli można z powodzeniem stosować baicox czy procox (tak, wiem, że są przeciwnicy, ale lek jest skuteczny)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html