Autor Wątek: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(  (Przeczytany 72544 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marty

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Kobieta
  • Just hate people,love bunnies...
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Psotka&Kajtek i Chrumcia
  • Za TM: Filipek(6.6.2011),Krówcio (24.1.2015)...
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 17, 2012, 10:48:04 am »
jedź do dr Barana w Krakowie, na pewno postawi diagnozę!!! Walcz o niego to zawsze ma sens!!
Just hate people,love bunnies...

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 17, 2012, 11:06:08 am »
Moja 8,5 letnia Basia miala nowotwór między watroba a kręgoslupem . Takze nie wyczuwaliśmy z początku przy glaskaniu . Miala wyznaczony zabieg operacyjny  za dwa tygodnie ( wet byl na urlopie) , guz urósl i musiala byc uśpiona środoperacyjnie , bo był nieoperacyjny. Ale apetytu nie miala , cuda robilam ,żeby jadla. Masz pw

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 17, 2012, 12:36:10 pm »
przy nowotworach się ma apetyt bo najczęściej u zwierząt jest wdrażana sterydoterapia

to pozwala im przeżyć i nie pozwala by guz zjadł wszystko co zostanie przyswojone (bo przyswajamy więcej)
po tym czasie zwierzak zmierza do stanu cacheksi, kiedy to guz rośnie a możliwości przyjmowania pokarmu nie rosną
(następnie guz zjada więcej energii niż można strawić) spada ilość energii dla organizmu, pojawia cacheksia która prowadzi do śmierci
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2012, 13:43:04 pm wysłana przez Sowa »
lek. wet. Sowa

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 17, 2012, 12:44:46 pm »
Gdybym to wiedziala wtedy ... ...
U Basi wet (dr Ostrach z Radomia, przestrzegam i odradzam wizytę u tego weta  ) nie zastosował nic. Kazał czekać do operacji.  :(   
No i zakończyło się jak sie zakończyło.Bidulka moja kochana . O forum , SPK nie wiedziałam nic , ani o króliczych wetach .

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 17, 2012, 13:13:52 pm »
czy tego czegos nie mozna by wyciac?
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 23, 2012, 00:46:48 am »
Przy nowotworach przeciez nie ma apetytu

nie chce się wtrącać ale przy nowotworach ma się apetyt, własnie ogromny tylko ta choroba tak wyniszcza, że się bardzo chudnie mimo tego jakie ilości by się zjadało. To okropna choroba, a czerniak jest najgorszym z możliwych :(

Biedny króliczek :(


Ja sie jeszcze nie spotkałam,żeby przy nowotworach był apetyt,ale bardziej znam to od strony ludzi i psów.

Ja już nie mam siły, wszystko jest przesikane, dywan,panele,łóżko...wchodzi sie do mieszkania,to śmierdzi.Praktycznie w ogóle nie załatwia sie w kuwecie.Ciągle śpi,a jak nie śpi,to je i tak w kółko.

Chyba znowu wróce do kroplówek, jednak jest po nich bardziej energiczny.Nauczyłam go spania w łóżku i to był najgorszy błąd.Sypia na poduszce i musze go przytulać.Kiedyś nie dał sie w ogóle na ręce wziąć.

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 23, 2012, 00:51:42 am »
przy nowotworach się ma apetyt bo najczęściej u zwierząt jest wdrażana sterydoterapia

to pozwala im przeżyć i nie pozwala by guz zjadł wszystko co zostanie przyswojone (bo przyswajamy więcej)
po tym czasie zwierzak zmierza do stanu cacheksi, kiedy to guz rośnie a możliwości przyjmowania pokarmu nie rosną
(następnie guz zjada więcej energii niż można strawić) spada ilość energii dla organizmu, pojawia cacheksia która prowadzi do śmierci

Ja mam pewność,że on nie ma apetytu przez steryd.Tak było od samego początku,potrafił każdy okruszek znaleźć,psy odganiał od talerzyków.Był bardzo nerwowy na punkcie jedzenia.Przy e.cuniculi nie potrafił w ogóle złapać równowagi,byłam pewna,że to koniec.Wylizał się bez szwanku.

On od początku był dziwny w zachowaniu,dziki,agresywny,po zamknięciu w klatce potrafił całe noce gryźć kraty,walić głową...

Offline klaudiapiwo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Kobieta
  • Łatka Borsuk oraz Kokosio
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 23, 2012, 07:42:32 am »
Justyna jeśli chodzi o objawy to niestety nie pomoge =(
ale jesli chodzi o wetów to obiema rekami podpisuje sie pod dr Moroz - wyleczyła mojego Kubka z paru trudnych chorób bo zwierz był mocno zaniedbany.
Łatke mi doleczył i wysterylizował dr Baran - polecam bardzo

a jeśli chodzi o adoptcje to nie zgodze sie z Tobą ze nie warto adoptowac bo bardziej chorowite. Ja odkupiłam Łatke od chłopaka na allegro. Panna była kupiona w sklepie plus do tego była całkiem niezle traktowana  w domku wczesniejszym [no dobra, przyjechała do mnie z nadwaga, ale szybko ja zgubiła] a i tak okazało się, że grzybice uszu plus katarek leczyliśmy 2 miesiace kilkoma terapiami... niby nic takiego a jednak masakryczna kasa na to poszła ;/

trzymam kciuki za Twojego uszaka i za Twoją cierpliwość do całej tej sytuacji. Oby w koncu udało się szczęśliwie zakończyć temat wetów :)
Łata przykicała z Wawy 15.05.2012 majac ok 8 miesięcy,
Kokos z Krakowa 1.06.2013 jako 2,5 roczny prosiak,
Borsuk z Krakowa 20.11.2013 mając ponad 2 lata

Wątek mojego stada http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14105.0.html
Uszata Przystań http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16284.0.html

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 23, 2012, 22:43:14 pm »
Jusstyna, tydzień temu wysłałam Ci maila - dostałaś go?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 23, 2012, 23:09:08 pm »
Jusstyna, tydzień temu wysłałam Ci maila - dostałaś go?
Nie wchodze na maila, nie korzystam z niego.Mogłabyś tutaj napisać?Masz jakiś pomysł?

Z Kubą gorzej, nie pił od wczoraj,wlałam w niego ok 50-60 ml kroplówki.Nie skacze już, po prostu chodzi.Może we wtorek koleżanka pożyczy mi 50 zł,tylko co mi po tym.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 23, 2012, 23:10:25 pm »
jeśli Kuba nie pije potrzebuje wenflon i kroplówki codziennie dożylnie z glukozą i kilkoma innymi składnikami
lek. wet. Sowa

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 23, 2012, 23:16:31 pm »
A co z tym Krakowem? Rozważałaś taką opcję?


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 23, 2012, 23:56:44 pm »
jeśli Kuba nie pije potrzebuje wenflon i kroplówki codziennie dożylnie z glukozą i kilkoma innymi składnikami

Dostawał kroplówki codziennie, miał wenflon w uchu od poniedz. do piątku.Trzeba było zdjąć.Teraz robie mu wlewy podskórne.To jest praktycznie to samo,tylko wolniej rozchodzi się po organizmie.W tym już mam doświadczenie.

Z Krakowem? Gdyby jakoś udało sie załatwić rozłożenie wizyty na raty,to z dnia na dzień mogę jechać.Ja po prostu fizycznie nie mam pieniędzy,żeby zapłacić.No chyba,że ktoś mi pożyczy i poczeka z miesiąc,może troche mniej.

Offline Scampi

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1429
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Edzio "Dziulek"
  • Za TM: Skampusia "Cika" moje słońce
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:11:37 am »
Justyna85 ile potrzebujesz? Ja Ci pożyczę

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:12:53 am »
Tak było jeszcze 2 mies. temu, już widać jego brzydką sierść,ale jeszcze jako tako wygląda.Często tak sypiał,teraz już nie prostuje łap :(



A teraz tak :(


Kuba jest bardzo blisko z moim staruszkiem,śpią ze sobą.Mój pies nie przeżyje ,jak mu sie coś stanie :(Jak królik był pare dni na lecznicy w szpitaliku,to Dino nie chciał jeść, to samo było z 1. królikiem.Zdj. sprzed 1,5 tyg.


To było u niego normalne,skakanie po meblach,gryzienie wszystkiego.Nie zliczyłabym kupionych myszek, kabli z modemu,klawiatury modem za 600 zł.Ucieszyłoby mnie nawet pogryzienie czegokolwiek.





Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:16:38 am »
Justyna85 ile potrzebujesz? Ja Ci pożyczę

Nie mam pojęcia jakie są ceny w Krakowie,czy w Rybniku.Sam dojazd to Rybnika,to będzie jakieś 30-40 zł,a Kraków? nie wiem z 50,60 zł.

Nie mam pojęcia ile wizyta kosztuje.

Ja na pewno oddałabym pieniądze

Offline Scampi

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1429
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Edzio "Dziulek"
  • Za TM: Skampusia "Cika" moje słońce
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:26:51 am »
Daj mi numer konta na priv.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:29:07 am »
Jusstyna, napisałam Ci pw.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline jusstyna85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 24, 2012, 00:48:44 am »
Daj mi numer konta na priv.

Podałam.Bardzo mi wstyd.Nie wiem jak dziękować.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Choroba królika-zagadka,nikt nie wie co mu jest :(
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 24, 2012, 11:42:37 am »
trzeba mu zmierzyć mocznik i kreatyninę
konieczne badania krwi

wenflon dożylny na 2 ucho
lek. wet. Sowa