Autor Wątek: Królik nie je, jest osowiały, apatyczny - co oznacza ten stan?  (Przeczytany 80525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 21, 2012, 12:07:23 pm »
ja miałam identycznie jak ty, zęby zbadane ok, zator zarzegnany a królik jak nie jadł tak nie jadł... wreszcie pomogł antybiotyk na jelita..... i powoli wszystkow róciło do normy ;)

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 21, 2012, 12:09:00 pm »
a mogłabyś sprawdzić co dostał? byłabym bardzo wdzięczna

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 21, 2012, 12:12:34 pm »
niestety nie jestem w stanie ci powiedzieć bo to było 2 miesiace temu jak byłam w Pl na urlopie .... nie mam juz zadnego paragonu i zupełnie nie pamietam....

poza antybiotykiem dostawał jeszcze leki na perystaltyke jelit i przeciwbólowy.....

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 21, 2012, 12:12:57 pm »
Enfloksacynę.Chociaż węgla bym nie podawała,nie ma biegunki,a tylko mu jelita zapcha masą kałową.Jeśli dostaje też Meclopramidum,to trzeba  czekać nawet 24 h na bobki.Co do lactulosum,to sądzę że bardziej skuteczne byłoby nawodnienie kroplówką z NaOH i elektrolitami,ale podobno ten syrop ściąga wodę z całego organizmu i kieruje do jelit(wg. doktor Gursztyn),więc tylko dawać mu dużo wody do picia i czekać.
PS.A z czego miał lewatywę?parafina?

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 21, 2012, 12:22:35 pm »
mam ten węgiel, ale raczej wolałabym się z nim wstrzymać jak na razie. nie wepchnę mu tego do pysia. siemię nawet mu smakuje i jako tako, daje sobie wprowadzić strzykawką do pysia. jak się trochę uspokoi to mu zaaplikuję herbatkę koperkową.

lewatywę miał z wody. wg. P. weterynarz parafina mogłaby pogorszyć jego stan.

dostał to siemię i nawet 5 minut nie minęło, jak mu w brzuchu zaczęło burczeć donośnie.

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12069
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 21, 2012, 13:21:09 pm »
Te burczenie to cholerne wzdęcie  :zdenerwowany Espumisan niezastąpiony w takiej sytuacji.

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 21, 2012, 13:45:29 pm »
dostał swoją "działkę" jakieś 40 min. temu i na razie cisza. mam nadzieję, że się skusi na trochę siemienia. to w tedy mogłabym się przekimać. od czwartku śpię po 3-4 godziny i zaczynam wysiadać.

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12069
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 21, 2012, 14:55:37 pm »
Bądz silna,uszaczek napewno Ci podziękuje za tak dobrą opiekę :)

Offline Miki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1079
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 21, 2012, 15:42:55 pm »
Te dwa leki czyli to co pisze MAS - endoflo.... i metoclop..... to bardzo dobry zestaw. Z tego co pamietam jedno podaje sie raz dziennie a drugie dwa razy dziennie.
Niestety mój Oxi zmarł na zator ale Bunia udało sie dzieki tym lekom uratować. Nie ma co podawać wegla i innych dziwnych specyfików te leki na beztlenowe bakterie sa najwłasciwszymi lekami. Dodatkowo mozesz podawac Espumisan a po tych lekach raz dziennie olej parafinowy. U Bunia był nawrót więc zapobiegawczo proponuje po kuracji kilka dni podawać parafinke

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:25:48 pm »
Miki, zwierzak zatoru nie ma. W  piątek był, dzisiaj ani śladu. jedyna hipoteza, która mi się trzyma kupy to ta, że mu się najpierw jakieś bakteryje namnożyły w jelitach, narkoza w czwartek przyspieszyła chorobę przez osłabienie organizmu, i stąd wzdęcia w piątek.

znalazłam sposób na paszczura - sam zjadł kawałek ananasa. zmiksuje mu go troche i dodam do siemienia. może zacznie jeść.

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:49:26 pm »
szprotka narkoza niewątpliwie spowolniła pracę jelit, u nas tez były bakterie , narkoza i to sie skumulowało i do widzenia.... cierpliwie podawaj leki i dokarmiaj jesli jest taka potrzeba, jelita muszą dojsc do siebie, normalnie jakbym czytała to samo co nas spotkało....

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 21, 2012, 21:20:55 pm »
ciężko dokarmiać jak delikwent zwiewa pod łóżko. do tego rodzina mi słodzi, że ja niby na króliku krzyżyk postawiłam, bo go dokarmiam na siłę. niejedzenie i brak bobków, to w cale nie są oznaki choroby, tylko króliczy kaprys.

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 21, 2012, 21:35:53 pm »
szprotka , wierze z moim też łatwo nie było co 3 godziny łapanka do karmienia no ale co, musi mieć cos w jelitach.... jak miałam kryzysową noc wtedy to dzwoniłam do weta na nocny dyżur i mi powiedział ze po dokarmianiu gerberkami moze nie byc odrazu bobków bo nie ma z czego masa sie formować, byle mu podawać i nie miał pusto aż zacznie sam kąsac treściwe jedzenie...

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 21, 2012, 22:52:57 pm »
baranisko łaskawie zechciało wychłeptać ponad 2 ml herbatki z kopru na jednym posiedzeniu (nawet się ustawiał pod strzykawkę, ale z talerzyka wychłeptać to nie, pańci musztre trzeba zrobić). ale burczy mu w brzuchu teraz *wali głową w mur*

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12069
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 22, 2012, 00:35:25 am »
szprotka,jak mu burczy w brzuszku to podaj Espumisan i namów na wypicie herbatki rumiankowej albo daj suszone kwiatki rumianku do jedzenia.Ja przedwczoraj w nocy też z moją Niusią walczyłam z burczeniem.To jest przez kłaczki w brzuszku.Dawaj mu dużo do picia żeby to wszystko wydalił.Oleju żadnego nie dawaj bo to pogorszy sprawę,soku z ananasa nie za wiele bo teraz łatwo o bakterie.

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 22, 2012, 01:43:27 am »
problem w tym, że rumianek odpada. jestem na niego uczulona i zamiast się zająć uszakiem, to sama będę latać po lekarzach :/ dostaje cały czas herbatę z kopru włoskiego i siemię lniane.

albo nabieram wprawy w karmieniu przez strzykawkę, albo Benio powolutku zaczyna tęsknić za jedzeniem. bardziej współpracuje przy tym procederze.

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12069
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 22, 2012, 02:18:14 am »
Oj :/ Ja też mam alergie a nawet astmę.Rzeczywiście jak jesteś uczulona to nie ma co.
Wydaję mi się że uszaczek powoli dochodzi do siebie :)

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 22, 2012, 10:39:15 am »
też mi się tak wydaje. w nocy zaczął sam pić, dalej walczymy z jedzeniem. familia twierdzi, że jest bardziej żwawy niż wczoraj.

za to ja mam dzisiaj same wpadki. budzik mnie nie obudził, szczęście, że miałam tylko godzinę obsuwy w karmieniu. no i na raz mu zaaplikowałam dzienną dawkę antybiotyku, więcej dzisiaj nie dostanie :/ dobrze, że mam lakcid. do 13 muszę mu podawać leki co godzinę, potem go nakarmię i się prześpię, żeby więcej wpadek nie było.

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 22, 2012, 10:56:38 am »
szprotka nie popadajmy w paranoje, jak sie troszke spoznisz z jedzeniem to tragedii nie bedzie ;) co innego poł dnia ale nie godzinka ;)

dobrze ze sam pije, nie odwodni sie, mój też nie jadł ale pił sam z miseczki wiec tyle jest łatwiej ;)

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: królik nie je
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 22, 2012, 16:02:02 pm »
wyciągnęłam Beniowi bobka spod ogona. typowy koralik, ale bez śluzu. chyba największy kryzys za nami.