Autor Wątek: Choroby skóry: grzybica, łysienie, zaczerwienienie, zmiany skórne  (Przeczytany 53418 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: krostka na brzuszku
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 15, 2012, 22:51:57 pm »
To jutro go wymacajcie. Wtedy powinno się wszystko wyjasnic.

Offline rabbit

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 16, 2012, 00:28:58 am »
Cześć!

Dzis głaskając Adasia zauważyłem coś dziwnego. Najpierw myslalem, ze to jakas kulka mu sie zrobila z siersci, ale odgarnalem to i oto co zobaczylem: Adas ma tam wygryzione futerko, a ta kulka to jakby zlepiona siersc, twarda (tak jakby plyn surowiczy ja skleil). Adam daje sie w to miejsce dotykac, ale ta skora jest mocno zaczerwieniona, a raczej cos gdyby zwierzak przesadzil z wygryzaniem siersci i sie tam poranil. Zachowuje sie normalnie, je, biega, rozklada sie na cala dlugosc na podlodze, tylko czesto lize sie w okolicach tej wygryzionej siersci. Pojutrze jade z nim do Ogonka, zeby to sprawdzili. Myslicie, ze po prostu przesadzil z wygryzaniem wlosow, czy to moze byc grzybica?

Offline SiM:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1839
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 16, 2012, 08:09:31 am »
A masz jak zrobic zdjecie by pokazac, bedzie nam latwiej powiedziec co to moze byc..

Offline Tynuta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2179
  • Płeć: Kobieta
    • Facebook
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 16, 2012, 08:19:06 am »
Mój tak robił bo miałam pleśń w pokoju przy oknie. Na pleśń bardzo szybko króliki reagują. Sprawdź czy gdzieś po zimie coś się nie porobiło

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23439
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 16, 2012, 08:39:40 am »
Moja Hopi też tak miała, mały czerwony, łysy placek. Ale ona gryzła to miejsce zawzięcie. Weterynarz dał zastrzyk na swędzenie, pobrał próbki ale nic w nich nie było. Po tym zastrzyku przestała się gryźć i szybko jej to zarosło futerkiem. Obejrzyj dokładnie króla czy w innych miejscach tego nie ma.
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline rabbit

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 16, 2012, 17:08:44 pm »
Nie mam niestety jak zrobić zdjęcia. Jak sie na niego patrzy to normalnie nic, wszedzie ma pelno futra. Tylko jak wyczuje to miejsce i odgarne, to jest taki wygryziony kawalek, ja wiem, na oko z 2cm, nie wiecej. Przejrzalem mu dokladnie cale futro, w zadnym innym miejscu tego nie ma. Na razie w ogole sie tam nie dotyka i jakies male wloski zaczynaja mu tam rosnac, z tego co zaobserwowalem po powrocie do domu. Jutro sie okaze, jak go zabiore do Ogonka. Plesni w domu nie mam, nic sie nie zaleglo po zimie, ale klatka za to potrzebuje mocnego prysznica.

Nie wydaje mi sie, zeby to byla grzybica. Z tego, co czytalem, to zaczyna sie ona w okolicach oczu, uszu i na lapkach. A tam ni sladu czegos takiego.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 17, 2012, 10:25:21 am »
Czy dostawał króliś zastrzyki w to miejsce?
Czy masz inne zwierzaki które mogły go skaleczyć ?

Potrzeba wizyty u weta i oględzin. Pamiętaj że skóra królika jest innej budowy niż nasza. Ja bym nie ryzykowała ropnia w tym miejscu.
lek. wet. Sowa

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: krostka na brzuszku
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 17, 2012, 10:27:23 am »
Każdy ssak ma sutki. Nawet samce! :) :) :)
lek. wet. Sowa

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: krostka na brzuszku
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 17, 2012, 10:50:54 am »
U samiczek, dojrzewających zwłaszcza lub mających rujkę, sutki są zdecydowanie bardziej "wymacywalne" niż u samców.
Jeśli króliczek był oglądany przez wet (a czy wet króliczy, polecany przez SPK czy psio-koci?) mając 3,5 miesiąca to istnieje b. duża szansa na pomyłkę. Nie zostaje nic innego jak dokładnie obmacać i obejrzeć pod ogonem jeszcze raz.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Wygryzanie sierści (zaczerwieniona skora)
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 19, 2012, 09:37:58 am »
Nie wydaje mi sie, zeby to byla grzybica. Z tego, co czytalem, to zaczyna sie ona w okolicach oczu, uszu i na lapkach. A tam ni sladu czegos takiego.
U moich kroli grzybica byla brzuszku, na karku i Tosio mial na uszkach tez. Ale to nie ma reguly gdzie sie zrobi infekcja. Ja bym obstawiala grzybice. Wet da jakis preparat i bedzie ok.

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 27, 2012, 15:23:03 pm »
przy dotknieciu uszu krolika nie boli, jest napeczniale ale lekko mozna to ugiąć, dotkniecie od srodka ucha, w czesci wystajacej poza obreb ciala / glowy
nie wiem kiedy pojawilo sie ale zauwazylem raptem bardzo niedawno i mam okazje zrobic foto - w zalaczeniu
zaczyna sie na literze "P" i biegnie lekko ukośnie, dlugosc ok 2-3cm a lekko po prawej za wlosami na foto jest kilka zadraśnięć, zapewne od kroliczych pazurów

futro
- drapie sie po uchu w miare normalnie czyli rzadko, w srodku bąbla jest jakby cos bialego lub przezroczystego
- konsumuje i sika normalnie
 
czy mam z tym do lekarz jechac dzis ? jutro czy wcale i zamiast tego tylko to ucho obserwowac ....
i co to w ogole jest ?

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2012, 15:48:45 pm wysłana przez andy_wawa »
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 30, 2012, 12:07:39 pm »
To jest na 99% krwiak

większość wymaga reperacji chirurgicznej ponieważ z ucha krwiaki się nie wchłaniają (brak dostatecznej ilości naczyń)
nie musisz jechać dziś do weta


Podstawową i jedyną w pełni skuteczną metodą postępowania leczniczego jest zabieg chirurgiczny. Konieczne jest nacięcie małżowiny usznej i opróżnienie kieszeni wewnątrzchrząstkowej. W przypadkach ostrych (świeżo powstały krwiak, o bardzo napiętej torebce) można spróbować zdrenować krwiaka bez nacinania i szycia małżowiny. Jednak metoda ta w większości przypadków jest nieskuteczna. U królików o osłabionych naczyniach krwionośnych często może dochodzić do nawrotów. Krwiak małżowiny usznej powstaje przez akumulację krwi w obrębie chrząstki małżowinowej, tam gdzie jest zubożenie tkanek mogących nadmiar krwi rozłożyć i wchłonąć. Bezpośrednią przyczyną powstania krwiaka jest najczęściej uraz spowodowany przez drapanie uszu lub powstały mechanicznie. Należy operować krwiaki świeże, im dłużej będziemy czekać tym większe prawdopodobieństwo, że skóra ulegnie przebudowie i gorsze będzie gojenie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 30, 2012, 13:05:36 pm wysłana przez Sowa »
lek. wet. Sowa

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 30, 2012, 12:40:13 pm »
jak w bablu jest cos bialego lub przezroczystego to jest to krwiak? .... Ja myslalam że w krwiakach- jak sama nazwa wskazuje- znajduje się krew.

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 30, 2012, 12:58:29 pm »
Miałam takiego absztyfikanta w domu z zadrenowanym uchem - krwiak powstał po pogryzieniu przez meszki. Trzeba odciągać krew i płyn surowiczy z drenu kilka razy dziennie.
Ale nie jest to raczej nic szczególnie groźnego. Nieleczone może jednak urosnąć do rozmiarów balona.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 30, 2012, 13:10:50 pm »
z krwi może powstać skrzep czerwony jak i biały, to że zazwyczaj są to zmiany czerwone to nie wyklucza że mała ilość fibryny i płytek nie mogła się zlepić i pływać w środku

biały skrzep - składa się głównie z fibryny i płytek krwi, ubogi w erytrocyty. Powstaje w miejscach o szybkim przepływie krwi
czerwony skrzep - składa się głównie z erytrocytów i fibryny. Powstaje w miejscach o zwolnionym przepływie krwi

dodatkowo może też pęknąć naczynie limfatyczne, a chłonka jest zupełnie przezroczysta
lek. wet. Sowa

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 01, 2012, 23:40:06 pm »
dziekuje za odpowiedzi .... od ostatniego wpisu "to" urosło wzdłuż, jest nadal miekkie i ugina sie
wiec chyba jednak nie zamierza sie ani wchlonac ani zmniejszyc czyli chyba zostanie tylko ... lekarz i ciach ciach  
tylko dlaczego po kilku dniach zaczyna sie to powiekszac ? nie od razu a po czasie ?! dziwne dziwne ....

kilka foto jak to teraz wyglada, niestety nie wszystkie w 100% wyraźne

http://img822.imageshack.us/img822/3995/20120701234120.jpg

http://img18.imageshack.us/img18/5091/20120701234256.jpg

http://img198.imageshack.us/img198/1179/20120701234350.jpg

http://img338.imageshack.us/img338/3015/20120701234510.jpg
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2012, 00:38:44 am wysłana przez andy_wawa »
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 02, 2012, 12:20:39 pm »
z prostego powodu jak już pisałam:

-> brak dostatecznego unaczynienia na granicy skóra - chrząstka -> upośledzone wchłanianie krwi -> ciągły napór na brzegi krwiaka -> oddzielanie się skóry od chrząstki -> wypełnianie się luki nową krwią -> ciągły napór na brzegi krwiaka -> oddzielanie się skóry od chrząstki -> wypełnianie się luki nową krwią -> drapanie uszu i wysokie ciśnienie wewnątrz krwiaka -> odnawianie się pękniętego naczynia -> ciągły napór na brzegi krwiaka -> oddzielanie się skóry od chrząstki -> wypełnianie się luki nową krwią

I tak w kółko. :)

pozdrawiam
lek. wet. Sowa

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 02, 2012, 13:24:24 pm »
ok, dziekowac ....
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Sowa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Kobieta
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 02, 2012, 14:02:02 pm »
uraziłam Cię ?
lek. wet. Sowa

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: nabrzmialy babel w uchu .....
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 02, 2012, 14:09:09 pm »
mnie ? zartujesz chyba ....
(ale mialem wlasnie pisac ze dziekuej b za pomoc i wyjasnienia)
ale ewidentnie futro sie czyms w ucho urazilo
do lekarza zapytanie o meeting juz poszlo ....
"wake (call) me when u need me" HALO 4