Autor Wątek: Choroby kości i stawów: złamania, urazy, zwyrodnienia  (Przeczytany 60302 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agniese

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lejdi, Pepe, Czibo, Inka <3
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #80 dnia: Marzec 23, 2013, 20:12:36 pm »
Ale Lejdi leży obok mnie, poza tym że nie może biegać, to nie cierpi, bo nic ją nie boli. Ale to może być dla niej wielka krzywda nie móc kicać i biegać jak zawsze i zalatwia się pod siebie.
Serce mi pęka, dlaczego zabrałam ją na to szczepienie? Gdyby nie to, to mogłybyśmy jeszcze długo być razem, zasłużyła na to :(
Ponad Ciebie nie ja
Ponad Ciebie się nie wynoszę
Ponad wszystko nie ja
Tylko ponad siebie choćby trochę
...o to proszę

Offline kasiagio

  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 1861
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Maki
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #81 dnia: Marzec 23, 2013, 20:28:22 pm »
Są pewne rzeczy na ziemi , których nawet najlepszy i najdokładniejszy opiekun , nie przewidzi , miłość to nie to ,że trzyma się chorego zwierzaka na siłę koło nas , miłość to czasami ten ostatni gest , to podanie ręki aby uszak się nie męczył  , niestety ta decyzje musisz podjąć TY nikt za ciebie tego nie zrobi , możemy jedynie podtrzymac cię na duchu  i wspierać  :przytul 

Pobądźcie razem te kilka dni i dajcie sobie czas , zobacz co się dzieje , że zasikana nie będzie mogła żyć w pełnym komforcie a i Tobie będzie źle widzieć ją i decyzja na pewno przyjdzie z miłości  :przytul



Nie ma Zwycięzców ani Wygranych są tylko cierpiące  potrzebujące pomocy zwierzęta !!

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2904
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #82 dnia: Marzec 23, 2013, 20:33:05 pm »
Targett czy jakoś tak, z Torunia był króliczkiem z paraliżem nóżek i jakoś walczyli o niego.
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #83 dnia: Marzec 23, 2013, 20:35:43 pm »
Agniese, nie rób sobie wyżutów. nie warto. jakby to nieczule zabrzmiało, wypadki się zdarzają. może to była cecha wrodzona, albo jakiś uraz o którym nikt nie wiedział. tego się już nie dowiemy. teraz się trzeba zastanowić co dalej.

decyzja o eutanazji powinna należeć do Ciebie. tylko i wyłącznie Twoja, bo Ty najlepiej Lejdi znasz. nie będzie Ci po tym łatwo. to bardzo duże brzemię i będzie boleć. ba, to jest jedna z najgorszych decyzji, które będziesz musiała podjąć. ale tu chodzi też o komfort życia Lejdi. musisz się zastanowić, co dla Lejdi będzie najlepsze. jakąkolwiek decyzję podejmiesz, wiedz że masz moje pełne poparcie.  :przytul:

Offline klaudiapiwo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Kobieta
  • Łatka Borsuk oraz Kokosio
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #84 dnia: Marzec 23, 2013, 20:36:55 pm »
Agniese... Ale z malutka musialo być cos nie tak zdrowotnie. Przecież wiele Uszakow opiera się przy wyciąganiu z transportera a mimo to się im nic nie dzieje. To nie jest naturalne zjawisko ze strzela kręg... Przecież to wszystko jest utrzymywane przez mięśnie, ścięgna... Ja wetem nie jestem, patrzę na sytuację zdroworozsadkowo. Przecież nie wywijalas królikiem w wymyślny sposób tylko probowalas wyciągnąć z plasko polozonego transportera..

Ja podziela zdanie dziewczyn o eutanazji. Kiedyś ten moment nastąpi. Pytanie czy pozwoli z na niewygody i późniejsze cierpienie stwora czy dasz mu odejść i dasz sobie czas na pogodzenie się z tym... :przytul
Łata przykicała z Wawy 15.05.2012 majac ok 8 miesięcy,
Kokos z Krakowa 1.06.2013 jako 2,5 roczny prosiak,
Borsuk z Krakowa 20.11.2013 mając ponad 2 lata

Wątek mojego stada http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14105.0.html
Uszata Przystań http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16284.0.html

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #85 dnia: Marzec 23, 2013, 21:28:26 pm »
Znam Lejdi osobiście i nic z nią nie było nie tak. Agniese, strasznie mi przykro, że to się Wam przytrafiło, nic złego nie zrobiłaś, a króliki - mimo wszystko szczepić trzeba i żadnych wyrzutów sobie nie rób, bo zrobiłaś co trzeba.
Wydobądź, proszę, RTG i poślij Jolce, zobaczymy razem, co tam widać.
Ściskam Was strasznie mocno i pogłaskaj Lejdisię po łepetku ode mnie :*
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Agniese

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lejdi, Pepe, Czibo, Inka <3
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #86 dnia: Marzec 23, 2013, 21:39:01 pm »
Lejdinka patrzy na mnie z prośbą o życie. Jutro miałam iść na eutanazję, ale nie zrobię tego. Czytam o wózkach dla królików, może macie jakies opinie?
Dziś śpimy razem na podłodze, Boże, to jakiś koszmar, myślałam, że jak ja adoptuję, to będzie najszczęśliwsza na świecie a zaprowadziłam ją do weterynarza, który złamał jej kręgosłup :(
Ponad Ciebie nie ja
Ponad Ciebie się nie wynoszę
Ponad wszystko nie ja
Tylko ponad siebie choćby trochę
...o to proszę

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2904
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #87 dnia: Marzec 23, 2013, 21:51:50 pm »
Ja swojego Pusia też nie pozwoliłam uśpić bo widziałam w jego oczach wolę życia. Niestety na zator jelit nie było lekarstwa :(
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #88 dnia: Marzec 23, 2013, 22:13:38 pm »
Agniese, ona jest najszczęśliwsza, że ma Ciebie :*

Podeślij te RTG. Ja jestem przeciwna wózkom dla królików i gdyby chodziło o mojego zwierzaka, na 99% nie zdecydowałabym się na wózek.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #89 dnia: Marzec 23, 2013, 23:53:57 pm »
Agniesie- trzymaj się ciepło, bo nie zazdroszczę sytuacji.
I zgadzam się z bośniak- z królikiem nie musiało być wcale źle wcześniej.
Mojej znajomej wypadł krąg gdy... zapinała stanik. A nie miała nigdy problemów z kręgosłupem.
To po prostu się czasami zdarza.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #90 dnia: Marzec 24, 2013, 09:44:49 am »
O kurde, a moja Pipputa tak się zawsze u weta wyrywa... kurde kurde kurde... Buziole dla Was i miziole i przytulaski.

Offline Camonka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #91 dnia: Marzec 24, 2013, 10:25:56 am »
Ile ludzi trafia do szpitala po strasznych wypadkach, lekarze nie dają im nadziei, jednak udaje im się przeżyć. Moim zdaniem powinnaś walczyć o uszaka, bo jeśli ją teraz uśpisz, będziesz żałować. A nadzieja jeszcze jest, na jej uratowanie.

Offline Agniese

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lejdi, Pepe, Czibo, Inka <3
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #92 dnia: Marzec 24, 2013, 10:33:46 am »
Tyle, że rdzeń kręgowy się nie zrasta a nawet u ludzi nie ma metod leczenia takiego stanu, paraliz jest nieodwracalny. Zastanawiam się nad tym wózkiem, czy to nie jest dla królika ciężkie życie kiedy nie może wykonywac wszystkich życiowych czynności królika. No i moja praca, nie mogę spędzać z nią za dużo czasu w domu, by móc jej dopilnować :/
Ponad Ciebie nie ja
Ponad Ciebie się nie wynoszę
Ponad wszystko nie ja
Tylko ponad siebie choćby trochę
...o to proszę

Offline Agniese

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lejdi, Pepe, Czibo, Inka <3
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #93 dnia: Marzec 24, 2013, 10:45:14 am »
Ponad Ciebie nie ja
Ponad Ciebie się nie wynoszę
Ponad wszystko nie ja
Tylko ponad siebie choćby trochę
...o to proszę

Offline xxxastarothxxx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2223
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 24, 2013, 10:56:17 am »
A ja się tak zastanawiam... Jeśli królik z paraliżem na owym wózku ma być bardzo nieszczęśliwy, ponieważ nie wykona każdej króliczej czynności, to co mają powiedzieć ludzie na wózkach? Też są nieszczęśliwi, i chcieliby eutanazji? Jeśli uszak nie czuje bólu, a wózek umożliwiłby mu poruszanie, to lepiej kalekie życie, czy śmierć? W sumie taki wypadek może przydarzyć się każdemu i co wtedy? Lepiej samobójstwo, bo więcej nie pobiegniemy na autobus?


Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Andy, Carbonita
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #95 dnia: Marzec 24, 2013, 10:57:06 am »
a jak tam zapytam z innej beczki a mianowicie kto i jak wyjmowal krolika z transporterka bo IMHO jesli zdejmuje sie gore transporterka to nie ma szans na uszkodzenia zwierzaka
a jak bylo tym razem ?
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Agniese

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lejdi, Pepe, Czibo, Inka <3
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #96 dnia: Marzec 24, 2013, 10:58:27 am »
Pani weterynarz wyjmowała go ale od przodu a nie otwieralysmy góry :/ Włozyła ręce do środka i Lejdi zaczęła się szamotać.
Ponad Ciebie nie ja
Ponad Ciebie się nie wynoszę
Ponad wszystko nie ja
Tylko ponad siebie choćby trochę
...o to proszę

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Andy, Carbonita
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #97 dnia: Marzec 24, 2013, 11:04:54 am »
no i wlasnie, IMHO to jest bardzo czesto popelniany blad .... 
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Andy, Carbonita
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #98 dnia: Marzec 24, 2013, 11:05:38 am »
ty masz prawo tego nie wiedziec ale lekarz ?!
:(
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2904
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: zlamanie kręgosłupa
« Odpowiedź #99 dnia: Marzec 24, 2013, 12:18:12 pm »
Wykonanie takiego wózka jest możliwe dla domowego Macgyvera. Wykorzystano rurki, złączki i kolanka hydrauliczne a uprzęż z szeleczek.Pomysłowe.
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.