Autor Wątek: Choroby kości i stawów: złamania, urazy, zwyrodnienia  (Przeczytany 83122 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Beataa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: mniamek , muminek , zuzik i dziobdziob
Odp: Powiginane przednie lapki - pomocy.
« Odpowiedź #320 dnia: Grudzień 10, 2014, 11:02:05 am »
http://wgrajo.pl/?v=201412ili.png zdjecie lapki ugietej

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: Powiginane przednie lapki - pomocy.
« Odpowiedź #321 dnia: Grudzień 10, 2014, 12:04:29 pm »
jesliw  gre wchodzi szukanie weta poza poznaniem to moge pomoc .... tylko musicie wiedziec do kogo jechac
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Beataa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: mniamek , muminek , zuzik i dziobdziob
Odp: Powiginane przednie lapki - pomocy.
« Odpowiedź #322 dnia: Grudzień 10, 2014, 12:09:49 pm »
Bede bardzo wdzieczna za pomoc.

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: Powiginane przednie lapki - pomocy.
« Odpowiedź #323 dnia: Grudzień 10, 2014, 12:19:34 pm »
no to zalatwiamy temat, na pw masz moje dane .... czyli telefon :-P
ogarnij lekarza ktory poradzi sobie z tym tematem a ja zalatwie reszte czyli przewoz, pogadaj z sicca 
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2014, 12:25:38 pm wysłana przez Pan_Krolik »
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline youth

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
Odp: Powiginane przednie lapki - pomocy.
« Odpowiedź #324 dnia: Maj 11, 2015, 10:45:48 am »
Witam, ponowię wątek. Jak się czuje królas?

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #325 dnia: Lipiec 17, 2015, 11:59:34 am »
Witam wszystkich forumowiczów, jestem tu nowy, ale zacznę.
Mój króliś ma 4 lata, samiec, niekastrowany. Nie zamykam swojego królika w klatce, zawsze ma otwartą, i tu jest problem. Klatka stoi na starym biurku do ziemi jest ok. 1m, bo na ziemi non stop gryzł za klatkę. Wczoraj ok. 23 wyskoczył z hukiem z klatki a ja mało co zawału nie dostałem bo spałem. Królik tego dnia cały dzień biegał na dużym balkonie. Potem zchował się do budy w klatce, potem rano znowu wyskoczył, i schował się do budy. Od 23 nie wychodzi z budy, tzn. musiałem go siłą wyjąć aby zabrać go do weterynarza. Nie je, nie pije, nie załatwia potrzeb fizjologicznych. Weterynarz zmierzył temperaturę, jest w porządku, waga w porządku. Ma prawdopodobnie naderwane ścięgno, dostał 4 zastrzyki, które nie pomogły, tylko gdy wróciłem zaszył się w budzie. Postprzątałem mu jeszcze w klatce i wymieniłem wodę. Teraz wyszedłem do innego pokoju, a tam gdzie jest którlik zasłoniłem żaluzje, aby się może przespał. Martwie się. Nic nie zjadł od 15h. Nie ufam temu weterynarzowi, bo te zastrzyki nic nie pomogły, więc proszę oceńcie sytuację i jak mu pomóc. Na razie zamknąłem do w klatce i dałem mu spokój.

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #326 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:06:38 pm »
Przede wszystkim klatka powinna być na ziemi żeby miał łatwy dostęp a nie musiał się wspinać...

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #327 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:08:45 pm »
Klatka przez cały dzień jest na balkonie, na noc jest w domu, na biurku.

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #328 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:17:31 pm »
Powiineś udać się do króliczego weterynarza,który wykona ew. rtg(złamanie?) i zbada,czy królik nie ma jakichś obrażeń wewnętrznych.Nie masz tak daleko,do Białegostoku,tam przyjmuje dr.Adam Kołotko-http://www.zwierzak-wet.pl,który jest specjalistą od zwierząt egzotycznych.

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #329 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:19:40 pm »
A kiedy klatka jest na biurku to królik jest w niej zamknięty

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #330 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:21:37 pm »
Trzeba zrobić RTG (najlepiej u weta, który ma pojęcie o króliku), jeśli upadł z hukiem, to mógł sobie coś złamać.

Co do balkonu - króliki źle znoszą upały, więc jak jest powyżej 25 stopni, to nie powinieneś go trzymać na balkonie, tylko mu zapewnić chłód.
Przyczyn niejedzenia może być milion - najlepiej poszukać weta od królików najbliżej Twojej miejscowości, zapakować zwierzę w auto i popędzić na porządną diagnostykę.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #331 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:23:14 pm »
A kiedy klatka jest na biurku to królik jest w niej zamknięty
Nie, królik jest otwarty.

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #332 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:27:07 pm »
Trzeba zrobić RTG (najlepiej u weta, który ma pojęcie o króliku), jeśli upadł z hukiem, to mógł sobie coś złamać.
Co do balkonu - króliki źle znoszą upały, więc jak jest powyżej 25 stopni, to nie powinieneś go trzymać na balkonie, tylko mu zapewnić chłód.
Przyczyn niejedzenia może być milion - najlepiej poszukać weta od królików najbliżej Twojej miejscowości, zapakować zwierzę w auto i popędzić na porządną diagnostykę.
U mnie już od 8 lipca po upałach. Na balkonie jest 18-20 stopni. Na domiar złego mój wet jest na urlopie więc było zastępsto, ten powiedział może ma naderwane ścięgno i dał mu cztery zastrzyki

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #333 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:29:18 pm »
Powiineś udać się do króliczego weterynarza,który wykona ew. rtg(złamanie?) i zbada,czy królik nie ma jakichś obrażeń wewnętrznych.Nie masz tak daleko,do Białegostoku,tam przyjmuje dr.Adam Kołotko-http://www.zwierzak-wet.pl,który jest specjalistą od zwierząt egzotycznych.
Zwierząt egzotycznych xD ale dzięki za poradę, a co myślisz o boliłapce koło skrzyżowania
 andersa wasilkowska?

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #334 dnia: Lipiec 17, 2015, 12:46:10 pm »
A kiedy klatka jest na biurku to królik jest w niej zamknięty
Nie, królik jest otwarty.
Czyli musi sie wspinać a tak być nie powinno...zwłaszcza jak ma chora lapke

Offline Billie_Jean

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #335 dnia: Lipiec 17, 2015, 13:12:38 pm »
Jeżeli króliś nadal nie chce jeść/pić (możliwe, że przez ból łapki, może też być zator, pytanie kiedy przestał jeść- przed wypadkiem czy po?) musisz go dokarmiać i dopajać na siłę strzykawką, coś musi mieć w brzuszku. I biegiem do jakiegoś bardziej doświadczonego weta!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2015, 13:22:54 pm wysłana przez Billie_Jean »

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #336 dnia: Lipiec 17, 2015, 13:20:37 pm »
Króliki traktowane są jako zwierzęta egzotyczne, stąd informacja MAS o tym,że dany wet jest specjalistą od egzotycznych zwierząt, czyli m.in. królikow. Dlatego jak najbardziej ta porada jest słuszna.

Czy królik przestał jeść po owym wyskoczeniu z klatki około 23ej czy przestał wcześniej?

Od kiedy dokładnie nie je, nie pije i nie załatwia się?

W mojej ocenie problem podstawowy to brak bobków i niejedzenie - to może być zator/zatkanie. Wet powinien podać nospe i gasprid, coś przeciwbólowego.

Dziewczyny słusznie piszą - musisz udać się do kompetentnego weta. Idź tam, gdzie poleca MAS.
 

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #337 dnia: Lipiec 17, 2015, 13:43:54 pm »
Dokładnie przestał jeść i pić kiedy wyskoczył. Zauważyłem, że jak dziś rano wyskoczył to nasikał na dywan i zrobił jedną bobkę. Teraz się poprawiło, choć ciężko to nazwać poprawą. W końcu wyszedł z budy, chciał sie napić z poidełka, ale nie dał rady więc mu dałem miseczkę z przegotowana wodą. Napił się dosłownie troszkę, tylko proszę i poradę jak go nakarmić na siłę, zblendować marchewkę i do strzykawki? Ten weterynarz dał mu lek przeciwbólowy i "na pobudzenie trawienia".

Offline Billie_Jean

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #338 dnia: Lipiec 17, 2015, 13:49:50 pm »
Dokładnie przestał jeść i pić kiedy wyskoczył. Zauważyłem, że jak dziś rano wyskoczył to nasikał na dywan i zrobił jedną bobkę. Teraz się poprawiło, choć ciężko to nazwać poprawą. W końcu wyszedł z budy, chciał sie napić z poidełka, ale nie dał rady więc mu dałem miseczkę z przegotowana wodą. Napił się dosłownie troszkę, tylko proszę i poradę jak go nakarmić na siłę, zblendować marchewkę i do strzykawki? Ten weterynarz dał mu lek przeciwbólowy i "na pobudzenie trawienia".

Bo nie może ustać, słania się z osłabienia?
Nie jesteśmy w stanie pomóc Ci na forum, nie rozumiem tylko na co czekasz, królik ewidentnie potrzebuje pomocy weterynaryjnej.
Marchewka to nie najlepszy pomysł, może fermentować w jelitach. Trudno jest pomóc na odległość, bo nie wiemy czy królik nie je, bo ma zator czy z jakiegoś innego powodu.

Offline bartuś123

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wasilków
  • Moje króliki: Bartek, 4 lata
Odp: Bardzo proszę o pomoc. :(
« Odpowiedź #339 dnia: Lipiec 17, 2015, 13:52:11 pm »
Dokładnie przestał jeść i pić kiedy wyskoczył. Zauważyłem, że jak dziś rano wyskoczył to nasikał na dywan i zrobił jedną bobkę. Teraz się poprawiło, choć ciężko to nazwać poprawą. W końcu wyszedł z budy, chciał sie napić z poidełka, ale nie dał rady więc mu dałem miseczkę z przegotowana wodą. Napił się dosłownie troszkę, tylko proszę i poradę jak go nakarmić na siłę, zblendować marchewkę i do strzykawki? Ten weterynarz dał mu lek przeciwbólowy i "na pobudzenie trawienia".

Bo nie może ustać, słania się z osłabienia?
Nie jesteśmy w stanie pomóc Ci na forum, nie rozumiem tylko na co czekasz, królik ewidentnie potrzebuje pomocy weterynaryjnej.

Czy nie potrafisz czytać? Byłem dziś u weterynarza i dostał 4 zastrzyki, tylko było zastępstwo i nie było tego weta który się naprawdę zna na królikach, na razie sie poprawiło, jestem przy nim cały czas. Jeszcze mi auto nawaliło, a jechać w upał autobusem z chorym królikiem przez całe miasto więc....
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2015, 13:56:14 pm wysłana przez bartuś123 »