Autor Wątek: Rany i zadrapania: wygląd, umiejscowienie, pierwsza pomoc  (Przeczytany 32732 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Martwica?Dziwne rany
« Odpowiedź #100 dnia: Lipiec 04, 2015, 01:20:29 am »
Myślę, że przyczyną powstawania tych ranek może być reakcja uczuleniowa królika na te antybiotyki.
Mój królik również zareagował takim zaczerwienieniem na antybiotyki i weterynarz stwierdził, że widocznie miał uczulenie na nie. Zalecił mi stosowanie Rivanolu i to zadziałało. Rivanol jest tani (zapłaciłam niecałe 3 złote za buteleczkę) i dobrze goi rany. Dodam tylko, że zaczerwienienie mojego królika było o wiele, wiele łagodniejsze niż to pokazane na zdjęciach. Myślę, że tutaj może pomóc  maść. Ja też smarowałam królisiowi grzbiecik maścią od weterynarza przez prawie 2 tygodnie.

Wyleczenie tych ran jest bardzo ważne, bo nieleczone rany mogą prowadzić do pogorszenia zdrowia królika.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9518
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Martwica?Dziwne rany
« Odpowiedź #101 dnia: Lipiec 04, 2015, 10:13:43 am »
Suchych strupów po iniekcjach nie trzeba niczym smarować ani moczyć, bo się rozbabrze. A enrofloksacyna daje czasami takie odczyny.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 254
Rana na brzuszku
« Odpowiedź #102 dnia: Lipiec 27, 2015, 15:48:12 pm »
Hej,

Zauważyłem dziś podczas czesania (oglądam królinkę zawsze dokładnie), że na brzuszku ma taką niefajną rankę, sutek również jest podrażniony:(
Zastanawiam się czy to ja tego dokonałem przez czesanie nowym zgrzebłem metalowym (staram się jak najdelikatniej) czy może to otarcia jak wskakuje do klatki, albo biega po kostce brukowej.

Posmarowałem to maścią Bepanthen Baby, którą poleciła nam wetka po sterylizację na rany.

Czy to się kwalifikuje do wizyty u weta, czy może częściej smarować tą maścią i czekać aż się zagoi?

Pysia źle znosi wizyty u lekarza, ale jak trzeba to- trzeba...
Zdjęcie: http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2190zt5&s=8#.VbY2bvntmko

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #103 dnia: Lipiec 27, 2015, 19:25:55 pm »
Idź do weta!
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 254
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #104 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:06:48 pm »
Wet kazał smarować Bepanthenem.... po prostu otarła sobie gdzieś:(

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #105 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:18:36 pm »
Może to zapalenie listwy mlekowej? Skąd jesteś?
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 254
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #106 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:20:09 pm »
 Z Krakowa, mamy sprawdzonego weta, gdzie Pysia była sterylizowana, leczona na zapalenie pęcherza, jest szczepiona itd.

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #107 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:29:47 pm »
Pewnie dr Baran?
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 254
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #108 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:31:37 pm »
Duda-Adamczyk

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Misia i Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8 l.dwa moje kochania i Kakuś 25.05.14
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #109 dnia: Lipiec 27, 2015, 23:38:42 pm »
Napisz do forumowej Sicca. Jest bardzo dobrym wetem w Zabrzu.
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline Agusia1990

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1428
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Sosnowiec
  • Moje króliki: Jagoda i Kinek <3
  • Na DT: Grzybek, Kudłacz i Truskawka
  • Za TM: 03.05.2015 najdroższy Misiaczek <3 20.08 Ineczka moja Myszka <3 3.07.16 Ogryzuś kochany okruszek <3
Odp: Rana na brzuszku
« Odpowiedź #110 dnia: Lipiec 28, 2015, 08:23:43 am »
Napisz do forumowej Sicca. Jest bardzo dobrym wetem w Zabrzu.
W Bytomiu :)

Offline faixly

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
Wyłysienia i ranki
« Odpowiedź #111 dnia: Październik 30, 2015, 00:17:04 am »
Hej wszystkim, zwracam się do was ze sporym problemem - dzisiaj jak wróciłam do domu, zobaczyłam, że mój uszaty ma dwa wyłysienia po bokach (symetrycznie na jednym i drugim). Prawdopodobnie sobie to wygryzał? wylizywał? tak, że zrobiły mu się już małe ranki. Rano czegoś takiego nie było. Co to może być?? Martwię się, do weterynarza mogę go zabrać dopiero jutro po południu, a mam wrażenie, że to się cały czas powiększa.... Na zdjęciu widać jedną z tych ranek
Dodam jeszcze, że zachowuje się jak zwykle - kica i biega, nie jest osowiały, ma apetyt i pije też tak, jak zwykle.


Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23400
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Wyłysienia i ranki
« Odpowiedź #112 dnia: Październik 30, 2015, 08:22:03 am »
Jak się powiększa to nic nie zrobisz - musisz iść do weta. Wet przepisze odpowiednie leki, poda antybiotyki- a przede wszystkim zdiagnozuje dokładnie co to jest. Objawy mogą wskazywać na różne choroby i tylko badanie mikroskopowe pozwoli stwierdzić co to.
A teraz na wszelki wypadek po kontakcie z króliczkiem dokładnie myj ręce.
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa