Autor Wątek: E.cuniculi  (Przeczytany 242002 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23459
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #500 dnia: Styczeń 09, 2017, 13:23:32 pm »
Jak dla mnie to normalny objaw E.C ale niech sie lepiej wypowiedzą ci co mieli/mają takie królaski.
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8675
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #501 dnia: Styczeń 09, 2017, 13:32:23 pm »
Czasem tak bywa , jak sie królik zestresuje  :/ Dlatego trzeba wszystko robić na spokojnie , nie jest to łatwe , ale inaczej bedzie się tak wyginac...niektóre robią nawet śruby  :(

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #502 dnia: Styczeń 09, 2017, 13:36:08 pm »
Śruby? Tzn? Czyli moglam ja tak zestresowac ze dostała takiego 'ataku'?

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8675
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #503 dnia: Styczeń 09, 2017, 13:48:09 pm »
Ja mówię z własnego doświadczenia ,ze czasem nie wiadomo dlaczego królik się zestresuje i tak to może wygladać

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #504 dnia: Styczeń 09, 2017, 13:57:11 pm »
Najdziwniejsze jest to że Bella ogólnie nie należy do zajaczkow sterujących sie, nigdy nawet przestraszona nie była, za to Bonnie nawet muchy sie boi. Bella wyglądała strasznie totalny bezwlad plus te drgania i oczy takie jakby nieświadome... Okropne przeżycie...

Offline pakkosan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Pan Dracula (tęczowy most), Panda
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #505 dnia: Styczeń 29, 2017, 22:17:40 pm »
Mam nadzieję, że wybrałaś się ponownie do weta i kontynuujesz leczenie. Moja Pandzia miała identycznie tak samo, biorąc ją na ręce, zaczęła się nienaturalnie wyginać. Również nabrała nawyki, których nigdy w jej zachowaniu nie widziałam. Zaczęłam się martwić, postanowiłam odwiedzić jak najszybciej wetrynarza. Niestety nie ma w moim małym miasteczku profesjonalistów od królików, dlatego dodało mi to jeszcze więcej strachu... Że lekarz nie będzie wiedział, jak się nią zająć. Większość musiałam postawić na własnym dochodzeniu o chorobie, by móc lepiej zdiagnozować te objawy.

Okazało się, że weterynarz miał o tym jakieś pojęcie, podawał jej więc Fenbendazol (?) na moje własne zamówienie (bo nie mieli), sterydy (wiem, że krążą wokół tego kontrowersje) i coś jeszcze. Ogólnie dostawała 3 zastrzyki dziennie (albo co 2 dni?) i ten fenbendazol doustnie. Leczyła się nawet niecały miesiąc! (pewnie zależy to od stadium choroby, ja od razu zareagowałam)Wyszła z tego, cała i zdrów. Było to bodajże 4 lata temu. Ma teraz 7 lat, pozostała jej lekko skrzywiona główka, ale jest szczęśliwa <3

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #506 dnia: Styczeń 29, 2017, 22:22:25 pm »
Bella byla leczona ponad 6 tygodni, atak wykrecania dostala w trakcie leczenia. Niestety pozostałości po EC teraz ma przerwe w lekach i wszystko jest ok oprócz tego że choroba namieszala z blednikiem a co za tym idzie czasem ją chwieje :)

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #507 dnia: Luty 26, 2017, 01:52:29 am »
Hej ;)
Czy jeżeli Bella po miesiącu od zakonczenia leczenia mogła dostać nawrót czy to może niedoleczone EC? Dałam jej Panacur przez 5 dni na wszelki wypadek ale ma główkę lekko skrzywiona nadal no i czasem ją chwieje. Czy to po prostu pozostałości czy kolejny objaw i podawać Panacur?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34609
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś, Balbina
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #508 dnia: Luty 26, 2017, 11:08:23 am »
Nie można wyleczyć e.c., można zaleczać. Być może lepiej by było teraz zastosować inny lek na, albendazol? Nie wiem, spekuluję. Ale podanie panacuru na pewno nie jest błędem.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #509 dnia: Luty 26, 2017, 13:52:01 pm »
Więc podam jej panacur jeszcze mam na 5 dni więc zobaczę czy będzie poprawa i tak w najbliższym czasie muszę iść do veta gdyż również pasteurella daje o sobie znaki ;)

Offline zojka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #510 dnia: Marzec 13, 2017, 16:31:15 pm »
Badania krwi wykazały bakterię :/ oprócz tego króliś ma cukrzycę.
Weterynarz powiedziała, aby jutro się stawić u niej po jakąś pastę, którą będziemy go karmić. Ma niby zaleczać, hamować powstawanie dalszych objawów. Nie wiem co o tym myśleć... Królik oprócz zamglonego oczka nie ma zupełnie innych objawów... tylko to postępujące ślepnięcie. Oprócz tego jest żywotny i wesoły, wypróżnia się prawidłowo. Żadnej osowiałości.

Myślicie, że powinnam jutro zapytać o coś jeszcze? Że to, co proponuje weterynarz wystarczy? Oczywiście jutro podam nazwę pasty, która zostanie przypisana.
Bardzo mi zależy na dobrze prowadzonym leczeniu :)

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15776
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #511 dnia: Marzec 13, 2017, 16:54:05 pm »
Pisząc bakterię masz na myśli pasożyta, który powoduje e. cuniculi lub kunikulozę jak kto woli, czy zwierzaczek ma zdiagnozowaną  też inną chorobę wywołaną przez bakterię? Jeśli to zwykły błąd w nazewnictwie to ok.
Ta pasta to na pewno, któraś z tych którą wymieniają poprzedniczki tj. pasta z fenbendazolem lub albendazolem to pasty odrobaczające, które zabijają pierwotniaka odpowiedzialnego za tę chorobą. Faktycznie, raz zakażony zwierzak jest nosicielem tego choróbska, a leczenie to głównie "zaleczanie", ale objawy się cofają. Trzeba pamiętać o odrobaczaniu zwierzaka, oprócz pozbycvia się innych pasożytów przy okazji można przeciwdziałać atakowi tej choroby.
Sądząc po opisie objawy są bardzo delikatne, więc pasta powinna wystarczyć, watro też podawać w czasie kuracji witaminy z gr B, zapytaj o nie u weta. Mają czasem wygodną formę w płynie i podaje się dopyszcznie.
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline zojka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #512 dnia: Marzec 13, 2017, 17:44:44 pm »
Tak, oczywiście, wkradł się błąd w nazewnictwie, za co przepraszam :)

Bardzo dziękuję za odpowiedź! Jutro napomknę o witaminach, a pasta faktycznie najprawdopodobniej okaże się być fenbendazolem.
Będę systematycznie informować o wszystkich podjętych działaniach oraz objawach. Mam nadzieję, że uda się to jakoś powstrzymać, a przynajmniej zrobić wszystko, aby objawy nie postępowały i królik mógł się cieszyć zdrowiem i życiem jak najdłużej :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34609
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś, Balbina
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #513 dnia: Marzec 13, 2017, 21:55:27 pm »
Też myślę, że pasta powinna wystarczyć, a potem odpowiednio częste powtarzanie kuracji. Będzie dobrze :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline zojka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #514 dnia: Marzec 14, 2017, 21:38:14 pm »
Terapia wdrożona, fenbendazol w użyciu - raz dziennie ma być podawany do pyszczka, miejmy nadzieję, że obędzie się bez cyrków.
Niestety nie było mnie u weterynarza osobiście, poprosiłam mamę aby napomknęła o witaminie B i dostał jakiś zastrzyk z bombą. Teraz sobie pomyślałam, że troszkę szkoda, że nie zapytała o jakieś do kupienia i systematyczniejszego podawania uszatkowi, bo nie bardzo się też nam uśmiecha jeździć z królem co tydzień po kolejny zastrzyk :D

Co więcej, fenbendazol podobno został wycofany..? Przestano go produkować i istnieją trudności z dostępem do niego. Coś o tym wiadomo więcej może? Bo faktycznie, na jednej ze stron internetowych ze sklepem online znalazłam informację, że lek ten został wycofany ze sprzedaży.
Na oczko króliś dostał kropelki tobrex. zobaczymy, czy coś zdziałają - najważniejsze, aby nie zaszkodziły.

To paskudztwo, z którym musimy się wszyscy tutaj zmagać podobno zostało wszczepione przez ludzi. Tak wielki procent królików jest nosicielami właśnie ze względu na to, że w Australii zaszczepiono im coś, aby móc powstrzymać ekspresowe rozmnażanie się na tamtejszym terenie. No to mamy teraz efekty aż tutaj... :P

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34609
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś, Balbina
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #515 dnia: Marzec 14, 2017, 22:06:12 pm »
W Australii chodziło o pomór, nie o e.c. Pomór zabija 100% populacji :/
Jeśli fenbendazol wycofali, to może pod nazwą panacur dostaniesz? To to samo jest.
A co do witaminy B, to jest taka dla królików do podawania do mordki, w sklepach zoo albo w necie kupisz, firmy Beaphar. Do tego można też dodać pół tabletki witaminy PP (takiej dla ludzi) i coś na wzmocnienie (jeśli je sam, to jeżówka, a jeśli nie je, to można kupić w aptece np. kapsułki echinacaps Herbapolu, to czysty wyciąg z jeżówki właśnie. Przy e.c. wzmacnianie odporności jest bardzo ważne.
Krople do oczu to antybiotyk. Myślę, że nie pomoże, bo źrenica blednie w związku z e.c. (ewetualnie zaćmą), więc antybiotyk nic tu nie zmieni. Ale jak się coś dodatkowego przyplątało, bakteryjnego, to parę dni podawania nie zawadzi.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Bonnie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szkocja
  • Moje króliki: Bonnie, Bella
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #516 dnia: Kwiecień 09, 2017, 06:19:55 am »
Hej :)
Jakie są jeszcze inne sposoby leczenia EC? Bella w sumie przestała reagować na leki... Czytałam o sterydach, ale się strasznie boje... Nie wiem co mam robić, pomóżcie prosze :(

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #517 dnia: Maj 11, 2017, 14:45:37 pm »
Cześć dziewczyny i chłopaki :) miałam nadzieje, ze nigdy nie będę potrzebowała zaglądać w ten wątek a jednak. Czekamy na wyniki krwi na e.c i odliczamy każda minutę :/ oprócz badania na e.c krew poszła również na badanie ogólne. Dostałam info wczoraj ze wyniki ogolne przyszły i wszystko jest w normie (mocznik o ile dobrze pamietam lekko odstaje ale w momencie pobierania krwi był lekko odwodniony i osłabiony, ponieważ od niedzieli do poniedziałku wieczora sam nie jadł i nie pił- dopajalam go sama i dokarmiałam). I teraz moje pytanie- czy ten ogólny wynik badań z krwi rzuca jakieś światło na stan rzeczy? Macie z tym jakieś doświadczenie? Bo gdzieś to e.c siedzi przecież.
Tak dla głębszego obrazu- od stycznia walczymy z ropnym katarem i zapaleniem ucha środkowego. W niedziele Turbo zaczął robić fikołki i tracił równowagę. W poniedziałek miał zrobione rtg i wyszło ze ma lekkie zapalenie ucha wewnętrznego. Dostał leki (sumamed, który podajemy od miesiąca- została zwiekszona dawka, do tego na zapalenie ucha loxicom i do momentu przyjścia wyniku Apl b complex). Po tych lekach w sumie oprócz tego ze czasami się zachwieje delikatnie i czasami przednie łapki ma mniej stabilne, nic się więcej nie dzieje. Tzn jest lepiej niż było (odpukać). Ps. Zwariuje  :(

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34609
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś, Balbina
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #518 dnia: Maj 11, 2017, 16:24:31 pm »
Cześć, Aurelio :) Jeśli Turbo cierpi na zapalenie ucha, to dlaczego idziecie w stronę e.c.?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #519 dnia: Maj 11, 2017, 17:01:14 pm »
Zapalenie ucha na rtg wyszło minimalne, a Turbo nigdy nie miał badań na e.c Jedno w zasadzie nie musi wykluczać drugiego. pani Ola z altervetu woli sprawdzić każda opcje. Z reszta ja o to również prosiłam, Szelce tez zrobiliśmy komplet badań, tak na wszelki wypadek, co by wiedzieć co maja w środku :) Joac, myślisz ze fikołki Turba to tylko zapalenie ucha? Oby :P