Autor Wątek: E.cuniculi  (Przeczytany 147196 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #600 dnia: Styczeń 17, 2018, 19:16:40 pm »
Kamilo, dzięki za ten wpis, można się sporo nauczyć o uszaczkach, szkoda, że musimy to robić my, opiekunowie, za pośrednictwem kompetentnych lekarzy, a "zwykły" lekarz psio-koci nawet nie jest w stanie zdiagnozować zapalenia płuc :(
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #601 dnia: Styczeń 24, 2018, 20:27:32 pm »
Witam serdecznie.
Parę dni temu stwierdzono u mojego uszaka (Milka) e.c. :( Dostałam zestaw leków, które mam podawać w domu. Z większością sobie poradziłam. Mam jednak problem z Immunactive max w kapsułkach. Mam dawać 1x dzień pół kapsułki. Jest to taki wręcz pyłek i nie mam za bardzo pomysłu jak go uszakowi podać. Wczoraj próbowałam mieszać z wodą i podać strzykawką ale średnio da się z tego zrobić "papkę"  :/ . Podawanie na listku bazylii (jak w przypadku podawania tabletki) też się nie sprawdza, ponieważ uszak wyczuwa, że z bazylią jest coś nie tak - spryciarz jeden ;)
Macie jakieś pomysły?

Edit: Immunactive max podany  :hura: :hura: :hura:
Został owinięty w bazylię ale cwaniara wyczula go ;) Na szczęście po owinięciu mojego "pakunku" koperkiem wszamała wszystko aż uszy się trzęsły  :bunny:
Oby jutro również to zadziałało :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2018, 21:37:07 pm wysłana przez misia_r »

Offline kamila27b

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Puszczykowo (Poznań)
  • Za TM: Bazyl + (2011), Szymek +(20.08.2016), Włochatek + (12.01.18) Pusia + (20.01.2018)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #602 dnia: Styczeń 24, 2018, 21:41:10 pm »
Sposób ze strzykawką jest dobry, jeżeli udaje Ci się mu podać całą do końca. Wtedy te drobinki przelatują i tak. Albo może spróbuj zagęścić to, podając np. karmę ratunkową, ona jest stosunkowo gęstsza, zawiesista, w niej drobinki/ pyłki leku będą się lepiej "trzymać" całości i wtedy na pewno wszystko zostanie zjedzone :)

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #603 dnia: Styczeń 25, 2018, 08:51:25 am »
Nie chce Milusia mi ze strzykawki jeść, wierci się i ucieka więc wolałabym jej jak najmniej podawać w ten sposób - ale jak mój podstęp z bazylią i koperkiem zostanie przed nią odkryta to nie będę miała wyboru ;)
Wczoraj jeszcze wyczytałam, że w takich wypadkach do strzykawki dają np. jedzonko dla dzieci gerber albo gęsty sok marchewkowy. Ale to jest ludzkie jedzenie i przetworzone więc nie wiem czy dla królisi polecane.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #604 dnia: Styczeń 25, 2018, 10:24:32 am »
Misiu_r, nie podawaj gerberków w żadnym wypadku, są za słodkie, jak słusznie piszesz. Nie chce jeść w ogóle? Próbowałaś podać jej granulat pro fibre? Jest drogi, ale warto, uszaki go lubią i ma dużo błonnika.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #605 dnia: Styczeń 25, 2018, 20:36:58 pm »
Nie podałam gerberków, coś mi nie do końca jednak to pasowało ;)
Na razie sprawdza się "przemycanie" tabletek w listkach bazylii, dzisiaj nawet bactrim i panacur tak przemyciłam. Tak więc Milusie minął stres związany z "wpychaniem" strzykawki do pyszczka  :hura:
Na szczęście apetyt jej dopisuje  :turla:
O pro fibre nie słyszałam ale zorientuję się na wszelki wypadek gdzie go mogę nabyć. Dziękuję za porady.
W chwilach takich jak choroba kicaka wsparcie innych zawsze jest potrzebne. Dziękuję  :bukiet

Mam również nadzieję, że za parę tygodni jak przyjdą wyniki na e.c. to jednak się okaże, że to nie ta choroba Milkę dopadła. A na razie walczymy wg zaleceń weterynarza  :krolik

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #606 dnia: Styczeń 25, 2018, 20:40:40 pm »
Oczywiście, trzeba walczyć :) A u jakiego lekarza ją leczysz? POlecanego króliczego?
A za wsparcie nie ma za co dziękować :) Po to tu jesteśmy - żeby dawać i brać, bo każdy prędzej czy później potrzebuje porady czy wsparcia :przytul
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kamila27b

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Puszczykowo (Poznań)
  • Za TM: Bazyl + (2011), Szymek +(20.08.2016), Włochatek + (12.01.18) Pusia + (20.01.2018)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #607 dnia: Styczeń 25, 2018, 21:12:23 pm »
A jak dokładnie objawia się choroba Twojej Milusi? Piszesz, że oby to nie było E.C., a jak się zachowuje, że jest takie podejrzenie?

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #608 dnia: Styczeń 26, 2018, 08:28:50 am »
Jeżdżę do Bytomia do Synergii.

W poniedziałek wieczorem zauważyłam, że Milusia ma przekrzywiony łepek w lewą stronę i się kręci wokoło (jak pies goniący ogon). Od razu ją zabrałam do Synergii i tam padło podejrzenie e.c..  Po porcji leków już w nocy widziałam poprawę, a teraz wygląda tak jak kiedyś (żadnego skrzywienia, już nie biega wokół własnej osi). We wtorek miała pobieraną krew i wysłaną do laboratorium żeby potwierdzić (lub wykluczyć) e.c.

Z tego co się naczytałam taka poprawa nie zawsze wróży, że już po wszystkim (chociaż tak bardzo bym chciała).

Offline kamila27b

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Puszczykowo (Poznań)
  • Za TM: Bazyl + (2011), Szymek +(20.08.2016), Włochatek + (12.01.18) Pusia + (20.01.2018)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #609 dnia: Styczeń 26, 2018, 09:25:04 am »
Głowka tak przekrzywiona na bok jest bardzo charakterystyczna, faktycznie to będzie najpewniej e.c.
Kręcenie się wokół własnej osi za to jest mylące. Do niego pasują inne choroby również.  Twoja Milusia ma widoczną poprawę po podaniu leków, więc duże prawdopodobieństwo, że jest dobrze zdiagnozowana i leczona. Mój Włochatek miał podejrzenie e.c. bo też się kręcił wokół siebie jakby goniłswój ogonek, natomiast nie miał przechylenia główki, traciłza to jakąś równowagę i chodził z bokiem przekrzywionym na bok. To jest z kolei bliżej podejrzenia o zapalenie ucha środkowego. Objawy sąpodobne. Dlatego pozostaje czekać na wyniki badań. Włochatek nie reagował na Fenbendazol (lek na e.c.) więc to nie było e.c.
Króliki z tym żyją, warto podawać na wzmocnienie układu nerwowego witaminę B, ale później, gdy pasożyt zostanie w znacznej części zniszczony/wytępiony. Czytałam gdzieś, że witamina B podawana w obecności pasożyta, dokarmia go i wzmacnia... Taki Uszak powinien być już zawsze oczkiem w głowie, obserwuj przez jego życie wsyzstkie objawy i gdy coś Cię niepokoi to leć do weta.

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #610 dnia: Styczeń 26, 2018, 09:52:13 am »
Milka nie miał podanego Fenbendazolu. W pierwszy dzień dostała Panacur, Rapidexon, Sul-Tridin i Biovetalgin.

Muszę podpytać się o te wit. B - nie przypuszczałam , że witamina może wzmacniać pasożyta :(

Aha i Milka miała też w poniedziałek problem z myciem na dwóch łapkach- ale to też po pierwszej dawce leku jej przeszło.

Każdy uszol  :bunny: powinien być oczkiem w głowie ;) Bo to takie pysie puchate kochane :D

Dotychczas miałam mieszane uczucia z lataniem do weterynarza z byle pierdołką (tym bardziej, że weterynarze do których jeździłam nie do końca mnie przekonywali, wizyta zazwyczaj trwała 10 min, nic nie wyjaśnione, nic nie zdiagnozowane a czasem wręcz miałam wrażenie, że chcieli żeby człowiek jak najszybciej sobie od nich poszedł ;) Jedna weterynarz nawet stwierdziła, że nie potrafi sprawdzić płci królika :D )  ale jak teraz odkryłam Synergię wiem, że Pani Marta i Pan Damian wiedzą co robią :) Pełen profesjonalizm :)

Offline kamila27b

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Puszczykowo (Poznań)
  • Za TM: Bazyl + (2011), Szymek +(20.08.2016), Włochatek + (12.01.18) Pusia + (20.01.2018)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #611 dnia: Styczeń 26, 2018, 10:18:20 am »
To dobrze, że trafiłaś na profesjonalnych wetów, którzy mają serce do królików.  Gdybym trafiła odpowiednio w pierwszej kolejności, może Włochatek by żył..jego mama też. Jak to sobie przypominam to serce mi pęka. Trzymam kciuki za Twojego puszka miluszka :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #612 dnia: Styczeń 26, 2018, 11:16:26 am »
Misiu, trafiłaś doskonale z weterynarzem, a fenbendazol Twoja królisia dostaje - to nazwa substancji czynnej w Panacurze, także wszystko ok :)
Co do twierdzenia,, że witamina B wzmacnia pasożyta, to jest do bzdura. Witamina B wzmacnia układ nerwowy, który ten pasożyt atakuje (między innymi ten układ, bo przecież nie tylko). Doktor Marta z Synergii wie, co robi i na pewno wybrała właściwą kurację dla Twojej Milki.
A jeśli chodzenie do weterynarza z "byle pierdółką", to w przypadku królików już lepiej to robić, bo bywa, że nazajutrz królika już nie ma, bo coś, co wzięliśmy za "byle pierdółkę", okazało się śmiertelne. To zwierzaki tak kruche, że nie ma co ryzykować.
Myślę, że ze spokojem wyprowadzisz Milkę na prostą. U mnie tak było z Trusinką: wyprostowała się po paru dniach i została jej tylko jedna urocza przypadłość: kiedy pije wodę z miseczki, tak śmiesznie kręci główką, co jej w niczym nie przeszkadza ;)
Trzymam kciuki!!!
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #613 dnia: Styczeń 26, 2018, 12:23:46 pm »
To dobrze, że trafiłaś na profesjonalnych wetów, którzy mają serce do królików.  Gdybym trafiła odpowiednio w pierwszej kolejności, może Włochatek by żył..jego mama też. Jak to sobie przypominam to serce mi pęka. Trzymam kciuki za Twojego puszka miluszka :)

 :przytul Przykro mi z powodu Włochatka i jego mamy. Też wcześniej niestety trafiałam do nieodpowiednich :/

Misiu, trafiłaś doskonale z weterynarzem, a fenbendazol Twoja królisia dostaje - to nazwa substancji czynnej w Panacurze, także wszystko ok :)
Co do twierdzenia,, że witamina B wzmacnia pasożyta, to jest do bzdura. Witamina B wzmacnia układ nerwowy, który ten pasożyt atakuje (między innymi ten układ, bo przecież nie tylko). Doktor Marta z Synergii wie, co robi i na pewno wybrała właściwą kurację dla Twojej Milki.
A jeśli chodzenie do weterynarza z "byle pierdółką", to w przypadku królików już lepiej to robić, bo bywa, że nazajutrz królika już nie ma, bo coś, co wzięliśmy za "byle pierdółkę", okazało się śmiertelne. To zwierzaki tak kruche, że nie ma co ryzykować.
Myślę, że ze spokojem wyprowadzisz Milkę na prostą. U mnie tak było z Trusinką: wyprostowała się po paru dniach i została jej tylko jedna urocza przypadłość: kiedy pije wodę z miseczki, tak śmiesznie kręci główką, co jej w niczym nie przeszkadza ;)
Trzymam kciuki!!!

A to nie wiedziałam, że fenbendazol jest subst. panacuru :) Człowiek uczy się całe życie ;)

Milusia tak średnio 2-3 razy do roku dostawała totalnego braku apetytu, nie chciała nic jeść (nawet ulubionej natki pietruszki) ani pić. Początkowo brałam ją od razu do weta. Dawał jej jakieś witaminy, coś do nawodnienia i tyle, żadnych badań mimo że zwracałam im uwagę, że Milka miała kiedyś kamień :/ . Raz weterynarz zrobiła rentgen na którym nic na szczęście nie wyszło. Ale po przyjeździe do domu, jak środki znieczulające ustąpiły Milka miała problem ze stawaniem na przednich łapkach ;/ Po ok. 2 h jej to przeszło - ale do kliniki w której byłam się zraziłam  (nie wiedziałam jeszcze wtedy o Synergii). Tak więc następnym razem jak mala przestała mi jeść bez paniki czekałam aż jej przejdzie- zawsze do 24 h jej przechodziło same. Wiadomo gdyby mi to trwało więcej niż 24 h to bym w podskokach leciała do weta.

Widziałam jak króliczki wyglądają po e.c. :( Ale kicakom chyba wygląd nie przeszkadza ;) Niesamowite zwierzęta :D
Joac a Trusinka długo musiała przyjmować leki ?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #614 dnia: Styczeń 26, 2018, 16:44:14 pm »
Misiu, Trusinka przyjmowała leki przez 3 tygodnie, trochę to trwało. Ale całkowita poprawa nastąpiła dość szybko, bodaj po 7-10 dniach.
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #615 dnia: Styczeń 27, 2018, 20:22:56 pm »
Ja mam na razie leki na jakieś ponad 2 tygodnie. Za Tydzień kontrola. Z tego co wyczytałam, przy e.c. leczenie trwa nawet miesiącami. Jakby skończyło się na 3 tygodniach to bym była wniebowzięta :turla: Już nie wspominając o Milce  :bunny:

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #616 dnia: Styczeń 27, 2018, 22:09:36 pm »
To wszystko indywidualnie ustala lekarz, w zależności od nasilenia objawów. Mam nadzieję, że Milce nie będzie potrzebna długa kuracja :)
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline misia_r

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Moje króliki: Milka, Maniek
  • Za TM: Pieścioch I, Pieścioch II, Zdzisia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #617 dnia: Styczeń 28, 2018, 20:46:02 pm »
Też mam taką nadzieję  :krolik

Offline monika_ma_krolika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 178
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Dolores, Fryderyk i Kiki
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #618 dnia: Luty 23, 2018, 21:01:55 pm »
Wynik na ec pozytywny. Od tygodnia dostaje fenbendazol, jutro jadę po ten sam lek i ma brać przez 30 dni, po tym czasie kontrola. Pytanie jest takie, bo sporo osób tu pisze o antybiotykach i czymś na odporność, czy te rzeczy są niezbędne i powinnam o nie jutro poprosić, czy są dodatkiem w leczeniu i sam fenbendazol da radę?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33909
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #619 dnia: Luty 23, 2018, 21:55:53 pm »
Ja bym podała zawsze wraz z fenbendazolem, na odporność też. Pogadaj z lekarzem na ten temat :)
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html