Autor Wątek: E.cuniculi  (Przeczytany 182225 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline CoToMa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Fundacja Azyl Nadziei
  • Lokalizacja: Opole city ;)
  • Moje króliki: Herbi i Natka
  • Na DT: 9 szczurasków
  • Pozostałe zwierzaki: 6 kotów, 12 szczurasó, 4 prosięcia, 4 ślimaki, patyczak, myszoskoczek
  • Za TM: Filcak, Precelek, Lawenda, Trąbek, Pasztet, Melisa, Bazylia, Trusia, koty i piesy
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #540 dnia: Lipiec 19, 2017, 23:20:09 pm »
Bardzo mi przykro :(

Offline Graszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5393
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Kubuś i Izolda................
  • Za TM: Bambosia-30.11.2017r, Niuniuś-16.04.2018r, Stefanek-27.04.2018r, Tuptuś-28.04.2019
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #541 dnia: Lipiec 20, 2017, 19:18:16 pm »
Bardzo mi żal, że Malutkiej się nie udało :( To straszna choroba i niewyleczalna. Ten trzeci raz jest podobno najgorszy... Współczuję Ci bardzo.

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #542 dnia: Grudzień 19, 2017, 21:13:45 pm »
Dopadło Pinia :( Ecuniculi pustoszy jego organizm. Na początku nie wyglądało źle, pierwszy dzień to przekręcona główka i lekka sztywność. Do veta trafił praktycznie od razu. Niestety, po tygodniu leczenia (fenbendazol i vit B) jest wg mnie gorzej. Co jakiś czas (nawet kilkanaście razy dziennie) ma ataki - obraca się  jak śrubka, potem leży kilka minut bezwładnie, niezdolny do ruchu. Po tych atakach jest wymęczony zasypia "na stojąco", nie ma siły jeść. Muszę karmić na siłę, leki też na siłę, co jest dla niego dodatkowym stresem, który jeszcze dodatkowo mu szkodzi :( Serce mi się kraje jak widzę to ciałko, nawet nie mogę go wziąć na ręce bo tego nie cierpi i dodatkowo by się stresował. Pocieszcie mnie trochę, co? Miśka na szczęście zdrowa, po każdym ataku obwąchuje Pińka i pilnuje go.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #543 dnia: Grudzień 19, 2017, 22:52:28 pm »
Kasiu, współczuję Ci serdecznie, tylko dziwię się, dlaczego nie dostał antybiotyku do kompletu? Wierzę, że będzie dobrze, ale jednocześnie nalegając, byś podała antybiotyk. Wiesz sama, że to długotrwała choroba i wyjście z niej trochę zajmie, ale leczenie musi być zmasowane. Głowa do góry! :przytul
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #544 dnia: Grudzień 20, 2017, 14:52:25 pm »
Nie mam pojęcia jaki antybiotyk mogłabym podać ani skąd go wziąć. Możliwe, że został podany podczas wizyty, bo uszak dostał 2 zastrzyki, na drugiej wizycie tęż coś dostał. Na rozpisce wypisane mam to co muszę mu codziennie podawać.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #545 dnia: Grudzień 20, 2017, 15:00:49 pm »
Kasiu, a chodzisz cały czas do weta, czy na razie leczysz go w domu tym, co wet dał? Bo wprowadzenie choćby bactrimu mogłoby coś dać. Porozmawiaj o tym z wetem, to bezpieczny antybiotyk (właściwie to bakteriostatyk).
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #546 dnia: Grudzień 20, 2017, 15:14:53 pm »
Byłam u weta dwa razy i mam przyjść jeśli się coś wydarzy niedobrego. Podaję mu w domu przepisane leki. Wet jest króliczy.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #547 dnia: Grudzień 20, 2017, 15:17:04 pm »
Dziwne, sądziłam, że podanie antybiotyku to norma w e.c. No chyba że jest, jak mówisz, i dostał coś w zastrzyku, ale tylko dwa razy? :hmmm
Podajesz mu coś na wzmocnienie odporności? Lydium? Betaglukan? To megaważne w ec.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Beka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Moje króliki: Cezary
  • Za TM: Dola 13 lat, Emi 2 lata
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #548 dnia: Grudzień 21, 2017, 10:59:10 am »
Zmienic weta

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #549 dnia: Grudzień 21, 2017, 15:36:24 pm »
Za późno. Pinio odszedł raniutko. :( To był wet polecany jako króliczy. Ech ...
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #550 dnia: Grudzień 21, 2017, 15:37:23 pm »
Mój Boże :( Tak mi przykro, Kasiu :( Współczuję Ci...
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #551 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:19:19 pm »
Najgorsze jest to, że on być może by żył gdyby trafił do innego weta :(
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline Beka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Moje króliki: Cezary
  • Za TM: Dola 13 lat, Emi 2 lata
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #552 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:27:51 pm »
Bardzo mi przykro  :przytul tak mi Was żal ,serce pęka ,a Misiunią teraz trzeba sie szczegolnie zaopiekowac ,sciskam

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #553 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:39:37 pm »
Może, Kasiu, a może leczenie i tak nie przyniosłoby efektów, nie dowiemy się :( Patrząc w tył zawsze sobie coś wyrzucamy.
Beka ma rację, rzeczywiście owdowiałej króliczce trzeba poświęcić więcej uwagi. Ech, tak szybko i niespodziewanie odchodzą te nasze uszate szczęścia :(
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #554 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:44:24 pm »
Wiem, te wyrzuty sumienia są najgorsze :( Miśka jest biedna, pomimo, że ostatnio na mnie warczała bo zabierałam Pińka i wyczyniałam z nim paskudne (wg niej) rzeczy, czyli karmienie i podawanie leków, teraz daje się już normalnie głaskać, brakuje jej kogoś do przytulenia.
Mam nadzieję, że ona nie zachoruje.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #555 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:54:38 pm »
Kasiu, nie sądzę. Ale dobrze by było jej podać profilaktycznie fendbendazol. Wiem, że weci tak robią w przypadku uszaka-towarzysza tego chorego.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline kasia72w

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 895
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Nasze Ujeścisko
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Pozostałe zwierzaki: pies, kot
  • Za TM: Zuzia, Zygmuś, Kulek, Pinio, Misia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #556 dnia: Grudzień 21, 2017, 22:17:57 pm »
Tak zrobię. Dzięki.
Robię dużo za dużo, ale tak się rozpędziłam, że nie mogę przestać.:)

Offline Radek5

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Forum Stowarzyszenia Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Sochaczew
  • Moje króliki: Mistrzu
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #557 dnia: Grudzień 27, 2017, 21:05:09 pm »
Mój królik Śp. Pluszak miał tą chorobę też kręcenie głową no niestety ale nie udało mu się pomóc, choroba go niestety pokonała... Bardzo wielka szkoda i przykro bo 9 lat i 7 dni dokładnie przeżył,pozdrawiam Cię Kasiu i wszystkiego dobrego :)
Teraz obecnie mam królika ma 7 miesięcy i na razie z nim jest okey ;)

Offline capricorn

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Birmingham UK
  • Moje króliki: Funciak (ale to samiczka)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #558 dnia: Grudzień 29, 2017, 07:22:22 am »
Mam pytanie do tych, którym udało się uratować swoje uszaki.
P ilu dniach od rozpoczęcia leczenia E.cuniculi zauważyliście znaczącą poprawę u swojego pupila?
Najbardziej chodzi mi o wyprostowanie główki.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #559 dnia: Grudzień 29, 2017, 10:23:07 am »
Witaj! U mojej Trusi nastąpiło to po około tygodniu, a objawy typu oczopląs i kręcenie się w kółko po 3-4 dniach. Ale to bardzo różnie wygląda, u niektórych uszaków naprostowanie główki nie następuje nigdy, z tym, że zwierzak uczy się z tym żyć i przyzwyczaja się. A jak u Ciebie wygląda sprawa? Jak wcześnie wdrożyłeś leczenie?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html