Autor Wątek: E.cuniculi  (Przeczytany 182131 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #520 dnia: Maj 11, 2017, 17:09:25 pm »
Można oczywiście zbadać poziom przeciwciał e.c., ale jeśli on jest leczony na ucho, to tam doszukiwałabym się powodu kręcenia się. Nie martw się e.c., szczególnie jeśli widzisz poprawę po lekach na ucho :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #521 dnia: Maj 11, 2017, 17:54:34 pm »
Z taka nadzieja właśnie żyje, choć gdzieś nuta niepewności jest. Szczególnie jak patrzę na tego stwora, który boi się własnego cienia. Widać, ze dalej jest w małym szoku, po tym, co mu się wydarzyło i sam sobie nie ufa, jeśli chodzi o motorykę, poruszanie się.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #522 dnia: Maj 11, 2017, 18:37:11 pm »
Wiesz, nawet gdyby to było e.c. (sic!), to przecież jeszcze nie tragedia. Ale ja stawiam na to, ze dolegliwości łączą się uchem. Trzymam kciuki!
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #523 dnia: Maj 11, 2017, 18:54:39 pm »
pewnie ze nie tragedia.Jedyne co do kitu to to, że do specjalistów mam ok 200 km a każdy stres jednak źle wpływa na komfort uszaków, więc wolę mniejsze zlo:p dzięki za kciuki, przydadzą się  :bunny:

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #524 dnia: Maj 11, 2017, 18:59:59 pm »
W sumie z e.c. to nie ma konieczności częstych wizyt u weta, jak już masz leki, to po prostu sama podajesz. Ale może to wcale nie ec :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #525 dnia: Maj 16, 2017, 21:16:26 pm »
no i test dodatni u jednego i drugiego sierścia chociaż bezobjawowo pewnie sobie siedzi i czycha na odpowiedni moment u Szelki. U turba wdrażamy leczenie od jutra
jakby ktoś mi jeszcze wynik wytłumaczył bo do lecznicy jedziemy w czwartek a do czwartku będę myśleć
miano 1:1289 zakres < 1:160 z góry dziękuję za wyjaśnienie:)
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2017, 21:52:30 pm wysłana przez Aurelia »

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #526 dnia: Maj 16, 2017, 22:23:25 pm »
Aurelio, to macie jasną sytuację, to miano jest wysokie i leczenie potrzebne. Możesz nawet u zwykłego weta kupić panacur, mówiąc, że chcesz zwierzaki odrobaczyć, nie powinni Ci robić problemu. Wdrożenie tego leku jest ważne i im szybciej, tym lepiej, więc jakby Ci się jutro udało, to super. Plus na wzmocnienie trzeba im coś dawać (vetomune od weta albo scanomune, z betaglukanem).
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #527 dnia: Maj 16, 2017, 22:32:40 pm »
Mam wykaz leków na mailu i jutro z tym idę do weta, przesłała mi dr tez wyniki badań wiec z rana idę po leki i wdrażamy leczenie już jutro, na wizytę kontrolne kichania i uszu jedziemy w czwartek wiec dopytam o więcej. Z wykazu mam do kupienia fenbendazol (? Mam nadzieje ze nazwy nie przekręciłam, wiadomo o co chodzi) dawkowanie podane plus te leki które mam plus witaminny z gr b, które w sumie już od tygodnia podaje

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #528 dnia: Maj 16, 2017, 22:35:18 pm »
Tak, fenbendazol. Panacur to ta sama substancja.
Witaminy z grupy B - super. Poproś jeszcze coś na odporność (chyba że już dostaje).
A tak między nami - musisz jechać już w czwartek do weta? Jak maluch choruje, to podróże nie są wskazane, bo to duży stres, a w leczeniu e.c. stres jest wrogiem. Może mogłabyś odwlec trochę tę wizytę?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aurelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Moje króliki: Turbo, Szelka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #529 dnia: Maj 16, 2017, 23:01:57 pm »
Jesli mi dadzą jutro leki, takie jak chce bez recepty, to napewno odwleke to ale o tydzień bo musimy koniecznie sprawdzić uszy. Jest to mega konieczne, bo zaczęliśmy leczyć uszy i katar w Koszalinie na miejscu i wole to zostawić bez komentarza. W sumie to dostają sumamed i turbo loxicom na to zapalenie ucha wew. Napisze do dr zobaczymy czy coś do tego dołączy na odporność co by nie kolidowało z pozostałymi lekami. Dziękuje bardzo za pomoc

Offline Felicityy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: opole
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #530 dnia: Lipiec 15, 2017, 12:32:56 pm »
Witam,
Mam króliczkę 7letnią, od oseska ze skłonnością do infekcji (bogata historia medyczna w książeczce) i niestety od 3 roku życia dokładnie co dwa lata nawroty e.c.:/ Teraz mamy trzeci nawrót, najcięższy:/ Wetka sugeruje, że może to być spowodowane wiekiem królika - słabsza reakcja obronna organizmu, stres nie wchodzi w grę ,bo nie zmieniły jej się warunki mieszkalne. Przy poprzednich atakach objawowe wyzdrowienie to kwestia tygodnia i powrót do normalnego życia. W tym rzucie choroby zaczęło się standardowo: oczopląs, wirowanie wokół własnej osi, ale b. dobry apetyt itp Została wdrożona kuracja - antybiotyk i odrobaczanie, wit. b (ponoc bolesny zastrzyk :/).Po tygodniu brak poprawy, a wręcz pogorszenie - odmowa samodzielnego jedzenia, zachwiania równowagi (jeżeli przewróciła się na stronę skrętu główki to nie mogła samodzielnie się podniesć),siusianie pod siebie,zero higieny własnej. Wetka radykalnie zastosowała steryd, poza tym dotychczasowa kuracja kontynuowana plus biotropil na układ nerwowy. W domu mini klinika - 3 rodzaje papek do podawania strzykawka (warzywna, owocowa i granulat ), królik obłożony recznikiem, żeby nie leżał bezradnie na jednym boku, po karmieniu czyszczenie zadka itp,
Nasza walka trwa od 4lipca, na dzien dzisiejszy niedowład łapek tylnych (albo brak siły na stanie?), dokarmianie, względna tolerancja królika na dokarmianie strzykawką (wyboru nie ma,mus to mus).
Pytanie - co mogę podać jeszcze? Ile dobowo musi dostać jedzenie w ml żeby realnie ją wzmocnić? (Karmię co 3 godziny po 12-20ml, niestety w tygodniu przez 8godzin nic nie dostaje bo jestesmy w pracy wszyscy:/),Jak to jest z tym vibovitem?Warto?Czy witaminy ze zblendowanyh witamin wystarcza?Czy ktoś zna przypadek króliczka z e.c. z niedowładem, który się cofnął?Każda rada będzie cenna, bo fizycznie i psychicznie trochę wysiadam, ale nie tracę nadzieii...

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #531 dnia: Lipiec 15, 2017, 12:39:12 pm »
Witaj! Może zamiast vibowitu włącz po prostu witaminę B (do kupienia w sklepie zoolog. bądź w necie - Beaphar takie robi) - to się wkrapla do jedzenia. DO tego dobrze by było włączyć coś na odporność - najlepiej lydium od weta (zastrzyk) lub jak nei robisz sama zastrzyków, to vetomune (bądź scanomune). Niedowład łapek może się cofnąć, ale tu najważniejszy jest czas. A jaki dostaje antybiotyk? NIe upadaj na duchu, jeśli walka trwa od 4 lipca, to nie  minęło wcale tak dużo czasu :)
Do dokarmiania dobrze jest kupić rodi care instant - jest bardziej odżywczy niż zwykły granulat i nie powoduje biegunek. Dokarmianie owocami zdecydowanie bym sobie darowała. No i konieczny probiotyk, ale to pewnie podajesz :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Graszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5393
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Kubuś i Izolda................
  • Za TM: Bambosia-30.11.2017r, Niuniuś-16.04.2018r, Stefanek-27.04.2018r, Tuptuś-28.04.2019
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #532 dnia: Lipiec 15, 2017, 12:58:39 pm »
Może powiem jak to u nas jest, bo też zmagamy się z tą chorobą, bodajże od 17 marca. Moja króliczka jest jeszcze starsza bo we wrześniu skończy 9 lat. Objawy bardzo podobne, kręcenie się wokół własnej osi, oczopląs i skanowanie główką. Pojawił się też częściowy niedowład nóżek, ale nie na tyle silny, żeby nie mogła się podnieść, chociaż to skutkowało jedynie tym, że kręciła się w kółko. Jedzenie i picie podstawiane było pod buzię, bo nie była w stanie dojść nawet pół metra do niego.
Leczenie fenbendazolem, które w pierwszej turze nie pomogło. Do tego baktrim, witaminy z grupy B a na początku zastrzyki sterydowe. Później dostawała Daraprim, ale w czasie trwania tej kuracji nie widziałam poprawy. Następnie znowu fenbendazol, witamina B z prebiotykiem i tabletki na poprawę ukrwienia mózgu  Karsivan 1/8 tabletki dwa razy dziennie. Do tego osłonowe na wątrobę, nerki i odpornościowe. Ta ostatnia kuracja przyniosła efekty, bo od końca maja zdecydowanie jej sie poprawiło. W ostatni weekend miała nawrót,  to był  atak tych objawów o których pisałam wcześniej, ale nie zostało to na stałe. Jednak wróciliśmy znowu do fenbendazolu.
Nie trać nadziei, bo od 4 lipca minęło niewiele czasu i leczenie może potrwać. U nas o tyle była dobra sytuacja, że nie straciła nigdy apetytu w czasie choroby. Oprócz dokarmiania papkami spróbuj podawać jej jakieś zielonki - koperek , natkę, wiem, że króliki nawet kiedy grymaszą to takie rzeczy zjadają chętnie.

Offline Felicityy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: opole
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #533 dnia: Lipiec 15, 2017, 14:24:15 pm »
dziękuję bardzo za dotychczasowe rady i słowa otuchy :heart  wit b dostaje w zastrzykach, ale zacznę dodawać w domu dodatkowo. Co do zielonki to od początku choroby miała każdą możliwą pod nosem, ale niestety już nawet ulubione nie robią na niej wrażenia - wetka twierdzi, że przez skręt szyji i głowy mógł się przestawić mostek zębowy i pojawiło się nieprzyjemne zgrzytanie, które ją zniechęciło. Poza tym samodzielnie ustoi z rozjechanymi łapami może 10 sekund, jak ma ręcznikowy murek umożliwający pobieranie pokarmu też nic nie ruszy:/ tylko karmienie strzykawką:/ co do granulatu to obecnie zblendowalam cuni complete. Gdzieś czytałam o masażach przy niedowładach? Ktoś coś wie? Taka mini rehabilitacja żeby pobudzić krążenie, skoro królik godzinami jest w miejscu (jak wspominałam ,gdyby nie mur to po 10sekundach jest przewalona na boczek i bezradnie ruszy przednią łapką w powietrzu).
Wiem, że nie minęło dużo czasu od nawrotu, ale jestem przerażona, że tym razem ma taką silną wersję tego choróbska
Jej leki:fenbendazol, enroxil, wspomniany steryd rapidexon, biotropil na krążenie, wit b

Offline Graszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5393
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Kubuś i Izolda................
  • Za TM: Bambosia-30.11.2017r, Niuniuś-16.04.2018r, Stefanek-27.04.2018r, Tuptuś-28.04.2019
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #534 dnia: Lipiec 17, 2017, 17:56:40 pm »
Przypomniałam sobie czytając komentarze na facebooku na temat tej choroby, że moja Bambosia dostawała zastrzyki z Nivalinu. Może u Ciebie można rozważyc taką opcję ?
Wiem, że w Azylu w Toruniu, przy paraliżu podają ten lek.

Offline Felicityy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: opole
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #535 dnia: Lipiec 17, 2017, 18:27:24 pm »
Dzięki:) Zapytam mojej wetki o ten lek, w tej chwili każdy pomysł jest dobry.
 Po dzisiejszej wizycie na zastrzyku z wit b moja wetka szczerze powiedziała,że kończą jej się pomysły na kurację, że trzeba czekać, bo nie wie co dalej będzie - czyli leki do skutku. Najwiekszy problem to chwilę obecną to, że królik nie siada tylko leży na słabszym boku (jak leży na tym silniejszym to się męczy wierzgając łapami w powietrzu, próbując wstać bezskutecznie). Próbuje go "pionizować", czyli ukladac w pozycji jakby siedzial i blokować czym się da, żeby został w tej pozycji, żeby krew lepiej krążyła itp Nie wiem czy to mu nie szkodzi?czy ma po prostu leżeć do momentu jak będzie w stanie sam wstać ?cwiczenia łap ma przy okazji mycia i karmienia czyli co 4 h, ale w międzyczasie leży i chyba to nie jest dobre?
To przykre ze 2 tyg temu wesoło sobie kicała i łobuzowała , a teraz bez mojej pomocy nie może funkcjonować, jest przykuta do legowiska i zmuszana do jedzenia ze strzykawki:/

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #536 dnia: Lipiec 17, 2017, 23:11:14 pm »
Wprowadźcie bactrim, pewnie i nivalin, jak radzi Graszka. Biedna malutka :( Pewnie, pionizuj ją, nie zaszkodzisz, a ona troszkę mięśnie poćwiczy. Strasznie mi jej żal, to choróbsko jest wstrętne i takie podstępne.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Graszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5393
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Kubuś i Izolda................
  • Za TM: Bambosia-30.11.2017r, Niuniuś-16.04.2018r, Stefanek-27.04.2018r, Tuptuś-28.04.2019
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #537 dnia: Lipiec 18, 2017, 07:40:24 am »
Dziewczyny tutaj radziły mi aby spróbować u innego weta. Pomimo tego, że moja wet jest królicza, to posłuchałam rady i udałam się się do Myszkowa - gabinet Jura-Vet. Bambosia była w takim stanie, że często miałam czarne myśli i myślałam o najgorszym.
Tak w sumie to nie wiem co tej mojej dziewczynie pomogło, na pewno po tych lekach od dziewczyn z Myszkowa, ale może ciąg leczenia od pierwszego dnia miał znaczenie, tylko Bamba potrzebowała więcej czasu...
W każdym bądź razie warto by było, jeśli masz taką możliwość zasięgnąć porady z innego gabinetu.
Widzę, że jesteś z Opola to najbliżej byłoby Ci do wetów tutaj - https://www.facebook.com/SynergiaBytom/  ,    https://www.facebook.com/juravet.weterynarz.myszkow/ Świetni lekarze z czystym sumieniem polecam jeden i drugi gabinet.
Jest jeszcze chyba ktoś we Wrocławiu, ale nie znam i wiem, że dziewczyna z Wrocławia jeździ do Synergii w Bytomiu z króliczkami, które borykają się z tą samą chorobą i ostatnio widziałam, że króliczce znacznie się poprawiło.

Znalazłam taki wątek na forum, a założycielką jest wetka z Synergii Może będzie pomocne dla Ciebie i Malutkiej - http://forum.kroliki.net/index.php?topic=15519.0
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2017, 08:09:35 am wysłana przez Graszka »

Offline Felicityy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: opole
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #538 dnia: Lipiec 19, 2017, 15:35:41 pm »
Niestety...dzisiaj o 4:20 moje Słońce odeszło...na moich oczach oddała dwa ostatnie tchnienia i jej serduszko przestało bić ;(
Dziękuję za odpowiedzi na moje posty, wsparcie itp..... :icon_sad

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34594
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19),
  • Za TM: Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019), Pandora (16.01.2020)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #539 dnia: Lipiec 19, 2017, 17:52:22 pm »
Felicityy, tak bardzo mi przykro! Nie tak miało być :( Współczuję Ci z całego serca :glaszcze: Walczyłaś, po prostu czasem się nie udaje :(
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html