Autor Wątek: E.cuniculi  (Przeczytany 152492 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #340 dnia: Wrzesień 17, 2014, 20:31:08 pm »
dr zietek robi kolejna pracę badawczą z zakresu EC i można mu tu zaufac w 200% (oprócz tego że jest świetnym zakaźnikiem jest też pracownikiem naukowym i ec lezy bardzo w zakresie jego zainteresowań)
szyja faktycznie moze pozostac ale grunt by mozg i nerki dzialaly bo to gl zagrozenie przy tej chorobie

[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #341 dnia: Wrzesień 17, 2014, 22:57:03 pm »
A we Wrocku lepiej jednak wybrać się do dra Dziwaka - chyba ma ostatnio lepsze notowania wśród króliczarzy...


jest dokładnie tak jak pisze Joasia - dr Dziwak moim zdaniem jest lepszym wyborem :)

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #342 dnia: Wrzesień 18, 2014, 12:55:49 pm »
W tej opisanej sytuacji najbardziej boli mnie jedno - lekarze.
Matko jedyna, albo wiesz co to jest (i potwierdzasz to badaniem, a nie laserem w oczach) i umiesz to leczyć, albo cholerka odeślij to zwierzę :( Przepraszam, że takie moje negatywne spostrzeżenia i w sumie OT, ale mam codziennie odsyłane przez lekarzy uszaki, których choroba jest efektem "radosnej i kreatywnej" twórczości weta. Narkozy rozwalające nerki, jak królik nie je to zróbmy mu korektę w narkozie, chociaż zęby są zdrowe, wreszcie - jak tu powyżej - wstępnie stawiamy diagnozę, ale nawet zasad leczenia nie znamy. Smutne to, kurde jest.
A wystarczyłoby czasami chociaż zadzwonić do innego weta i po prostu zapytać..
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #343 dnia: Wrzesień 18, 2014, 13:25:44 pm »
Cytuj
Narkozy rozwalające nerki, jak królik nie je to zróbmy mu korektę w narkozie,

Ciągnę dalej OT.
Przestraszyłam sie tego powyżej , bo właśnie Domisia jest po korekcie zębów w narkozie, innej niestety nasz wet nie robi , a zrobić trzeba było , bo  za kilka dni  krzywe zęby kaleczyłyby język,podniebienie ...
Przestraszyło mnie to rozwalenie nerek .Jak ,,zregenerować" teraz wobec tego  nerki?
Ponadto wet mi powiedział ,że dolne zęby jakby się ,,zapadały" , mało wystawały z dziąsła , za to górne przerosły  i krzywo się ścierały ( sama widziałam na monitorze). Jest to druga korekta i to samo stwierdzenie weta . Powiedział ,że być może  źle przyswaja wapń albo co innego , w każdym bądź razie  nie dał mi  wiarygodnej odpowiedzi.
Wiem ,że to inny problem niż ten wątkowy, ale mnie martwi stan mojego królika a wizja  ,,rozwalonych   nerek" przyprawia  o zawał. Dodam ,że krolik ma dobre wyniki , mam podawać tylko Chomovit


Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #344 dnia: Wrzesień 18, 2014, 13:34:50 pm »
Dori, korektę zębów w narkozie wykonuje się, jeżeli koniecznie trzeba (czyt: królik nie da sobie zrobić bez znieczulenia lub wykorzystując narkozę z innego powodu, np. kastracji). Jeżeli zęby krzywo się ścierają, są brudne, z osadem - to konieczna jest zmiana diety, a nie korygowanie zębów np. co miesiąc - bo królik je źle, a to, że zęby pokazują to jaki pierwsze, nie oznacza, że jako ostatnie. Za parę lat wychodzi szydło z worka, np. zespół stłuszczonej wątroby, chore nerki czy zła kondycja włosia.
Narkoza jest wtedy, gdy jest to konieczne w 100% (czyli najczęściej - ząb do usunięcia, ropnie, zapalenie ślinianek, etc.), bo królik nie jest psem czy kotem i da sobie w zębach grzebać bez problemu, wystarczy doświadczony wet, a najlepiej dwóch (osoba trzymająca bezpiecznie uszaka i osoba korygująca). Wybór leków do znieczulenia również ma kolosalne znaczenie.
Obserwuj Domisię, jeżeli jakość bobków, apetyt oraz kondycja sierści i ciała (pomijając okres poznieczuleniowy, czyli 2 doby) pogarsza się - sprawdź krew.
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #345 dnia: Wrzesień 18, 2014, 16:01:49 pm »
Dorotko jakby co w wawie sie robi na zywca- procedura trwa z2-3 min, czasem mniej
mamy to obecnie co jakies 19 dni
nie wyobrazam sobie podawania pici narkozy co 3 tyg
to i zdrowego krola by wykonczylo
trzeba krola tylko dobrze trzymac i nawet najwiekszemu zlosnikowi mozna zeby skorygowac na zywca
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline maniurka_17@o2.pl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ornontowice
  • Moje króliki: Kuper
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #346 dnia: Wrzesień 18, 2014, 19:35:31 pm »
ja byłam u 3 weterynarzy ... jutro jadę do czwartego do wspomnianego Bytomia ...

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34012
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #347 dnia: Wrzesień 18, 2014, 19:36:59 pm »
ja byłam u 3 weterynarzy ... jutro jadę do czwartego do wspomnianego Bytomia ...
Niestety, czasem trzeba długą drogę przebyć, nim trafi się do dobrego weta :/ Dobrze, że pojedziesz do Synergii. Trzymam mocno kciuki za Twego uszaczka :przytul
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Oldzia90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
  • Moje króliki: Frania
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #348 dnia: Marzec 22, 2015, 11:03:12 am »
Witam,
założyłam przed chwilą konto bo mój króliczek też ma E.Cuniculi
Frania ma dopiero 9 m. od małego chorowała, łuszczyca, przeziębienie, chora łapka, wtedy możę pasożyt się uaktywnił, bo był jeden dzień kiedy miał przekrzywioną główkę, ale wtedy nic się nie domyśliliśmy. Ostatnio miała duże problemy z oddychaniem, woda w płucach, duszności. dostawała antybiotyk przez 5 dni, była poprawa.  a potem nagle zaś to samo, wiec kuracje powtórzono ale teraz mieliśmy  dawać antybiotk przez 3 tyg. ( podejrzenie zapalenia płuc), jak głowka zaczęła się przechylać stwierdzono że to może e.cuniculi więc wprowadzono leczenie pastą Fenbendazol + plus sterydy co 2 dni. Niestety nie ma większej poprawy. od kilku dni głowa jest całkowicie poziomo i króliczek obraca się wokół własnej osi, ma jakby takie ataki tego obracania  a potem troche spokoju. Nasza Pani weterynarz mówi że to tylko tak źle wygląda a Frania wcale tak nie cierpi. Ma w sumie apetyt, nawet trochę pobiega. ale i tak wterynarza martwi że paste podajemy od 12.03 i powinna być już jakaś poprawa. Leki ktore bierze: Eurobioflox ( to chyba ten antybiotyk na te duszności, już nam został tylko 4 zastrzyki, kuracja miała trwać 3 tyg). Rapidoxon ( steryd?).

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34012
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #349 dnia: Marzec 22, 2015, 12:01:27 pm »
Oldziu, moim zdaniem króliczka nie jest dobrze leczona. Sterydy dają poprawę na chwilę (rapidexon to steryd własnie), ale mogą osłabiac (zależy to też od dawki, nie chcę mędrkować, bo nie wiem aż tyle).
Królina powinna dostawać inny antybiotyk (np bactrim), fenbendazol - OK, do tego witaminy z grupy B. Ale to tylko garść informacji. Powinnaś zdecydowanie wybrać się do króliczego weta, bo z tego, co piszesz, Twoja króliczka ma wiele chorób i to w tak młodym wieku.
Do jakiego dużego miasta masz najbliżej?
Pocieszające jest to, ze króliki z e.c. rzeczywiście gorzej wyglądają niż się czują.
Inna rzecz, że przechył główki nie musi być spowodowany e.c. - może to być też zapalenie ucha wewnętrznego (a zapewne i coś jeszcze innego).
Najlepszym i jedynym rozwiązaniem będzie zabranie Frani do króliczego weta.
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Oldzia90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
  • Moje króliki: Frania
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #350 dnia: Marzec 22, 2015, 19:48:30 pm »
muszę sprawdzić te dawki, teraz z głowy ciężko mi powiedzieć.
Ufam moim weterynarzom, ale masz racje Joac, może powinnam iść do takiego "od króliczków" mieszkam w Chorzowie.
Ktoś wie, gdzie najbliżej znajduje się jakiś specjalista od tego typu schorzeń?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34012
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #351 dnia: Marzec 22, 2015, 19:51:52 pm »
Synergia, w Bytomiu albi Marwet (chyba) p nie wiem gdzie dokładnie
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #352 dnia: Marzec 22, 2015, 22:57:21 pm »
W środę jadę badać Zając krew pod kątem e.cuniculi  :zwial: W sumie nie wiem co gorsze- e.c czy kokcydioza, która jest drugim "podejrzanym"  :/
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #353 dnia: Marzec 22, 2015, 23:07:59 pm »
Co jest Zając? Jakie na objawy?

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #354 dnia: Marzec 22, 2015, 23:19:07 pm »
Co jest Zając? Jakie na objawy?

Wyniki krwi jej lecą. Sztywnieją jej nogi, ma problemy z jedzeniem, ropnia pod żuchwą, ma zaniki mięśniowe.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #355 dnia: Marzec 22, 2015, 23:55:17 pm »
Hmmm, może to ani jedno ani drugie, tylko niejedzenie i krew to wina ropni, a sztywnienie nóg to jakieś kwestie reumatyczne. Trzymam kciuki za zdrowie Zając :przytul

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #356 dnia: Marzec 22, 2015, 23:57:56 pm »
Hmmm, może to ani jedno ani drugie, tylko niejedzenie i krew to wina ropni, a sztywnienie nóg to jakieś kwestie reumatyczne. Trzymam kciuki za zdrowie Zając :przytul

Jej leci zdrowie na łeb, na szyję od pewnego czasu, a to często jeden z objawów e.cuniculi :/ Sztywnienie nóg również pojawiło się nagle, i nie na początek mokrej i zimnej pogody, a na koniec, gdy już ciepło było.
Jeśli okaże się, że nie ma e.c, a po lekach jej nie przejdzie, to będziesz miala okazję obejrzeć sobie Zającową w Bytomiu na żywo :P
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #357 dnia: Marzec 23, 2015, 00:52:28 am »
Kurcze :( w sumie e.c. potrafii dać pierdyliard przeróżnych objawów i to jest w nim najgorsze. Mam nadzieję, że będzie dobrze i leki pomogą.

Offline maciejdm1

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Głogów
  • Moje króliki: Tosia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #358 dnia: Maj 01, 2015, 11:58:26 am »
Witam. Nasza Tosia też zachorowała na E.C. Leczymy ją od  18 dni - były momenty poprawy, ale teraz jest coraz więcej ataków kręcenia się,schudła jest coraz bardziej zmęczona. Pije po podaniu ze strzykawki,je sama sianko i karmę ,banana,koperek, nać pietruszki. Leki:  Fenbendazol , panacur ,kroplówki, jakaś rozgnieciona tabletka (sulfonamidy ?). Popytam jeszcze jutro dokładnie co miała podawane.
 Wet. twierdzi , że powinna już być widoczna poprawa , daje jej jeszcze tydzień . My nie chcemy się poddać co można jeszcze dla Tosi zrobić ? Pomóżcie.
Dziękujemy.

Offline maciejdm1

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Głogów
  • Moje króliki: Tosia
Odp: E.cuniculi
« Odpowiedź #359 dnia: Czerwiec 02, 2015, 14:23:32 pm »
Niestety dziś o godz. 13:40 nasza Tosia odeszła na tęczowa łączkę.