Autor Wątek: Szwajcaria  (Przeczytany 4639 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do.

  • Gość
Szwajcaria
« dnia: Grudzień 10, 2011, 01:26:25 am »
Najprawdopodobniej czeka mnie wkrótce przeprowadzka do Zurichu. W związku z tym mam wiele pytań - może ktoś ma orientację w temacie i odpowie, przynajmniej na niektóre z nich:
1. Podróż - czy można królika przewieźć samolotem jako "bagaż" podręczny? Bo nie wyobrażam sobie oddać mojego Kubusia do jakiegoś luku bagażowego, nie wiem, czy przeżyłby to. Jeśli tak, to jakie dokumenty są potrzebne do takiego przewozu? I ile to kosztuje? Jeśli nie, to czy dobrą alternatywą jest jazda samochodem - chyba jakieś 1300 km?
2. Czego wymagają Szwajcarzy przy wwozie do ich kraju zwierząt? Czy potrzebny jest paszport? Jakie szczepienia? Dokumenty? Opłaty?
3. Mam nadzieję, że nie obowiązuje kwarantanna?
4. Jak tam jest z dostępnością do wszelkich karm, suszonek i innych akcesoriów? Jakie jest szwajcarskie podejście do takich stworzeń, jak np. króliki? Pytam o to, bo nie wiem jakie zapasy ulubionego żarełka Kubusiowego mam zabrać  ;-)
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie dotyczące moich pytań.

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Szwajcaria
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 10, 2011, 19:23:13 pm »
Żadna linia lotnicza nie zgodzi się na przewóz króliczka na pokładzie samolotu - ani jako bagaż podręczny ani jako bagaż do luku bagażowego.W sumie to nawet i dobrze bo ja nie wyobrażam sobie malutkiego króliczka wśród ujadających piesków.Jedynym sposobem na przewóz króliczka jest transport samochodem (niektóre firmy przewozowe świadczą takie usługi).Moja Niusia jechała dokładnie 1 525 km,bardzo dobrze to zniosła - tak mówił Pan przewoznik :) Kosztowało to nas w 2009 roku 50 funtów.

Czego wymagają Szwajcarzy przy wwozie do ich kraju zwierząt? Czy potrzebny jest paszport? Jakie szczepienia? Dokumenty? Opłaty?

Możesz zadzwonić do Ambasady Polskiej i zapytać bo przepisy non-stop się zmieniają a tam Ci dokładnie wszystko powiedzą a jak nie bedą wiedzieć podadzą Ci numery gdzie możesz uzyskać takie informacje.

Jakbyś potrzebowała dokument to tutaj:

http://forum.kroliki.net/index.php?topic=10014.msg184693#msg184693

jest napisany w 4 językach.

Jakbyś potrzebowała jeszcze pomocy to pisz :)

Do.

  • Gość
Odp: Szwajcaria
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 10, 2011, 20:22:50 pm »
Bardzo, bardzo dziękuję za informacje. Boję się tego wyjazdu jak nie wiem.

"bo ja nie wyobrażam sobie malutkiego króliczka wśród ujadających piesków"

Mój króliczek taki malutki to nie jest - jest większy od kotki (bo nie wspomniałam, że mam jeszcze kotkę). O nią to się tak bardzo nie boję, bo przeszła w życiu niejedno i jest silna, ale Kuba dotychczas jednorazowo jechał 400 km, więc nie wiem, jak to będzie, kiedy trzeba będzie jechać 3 razy tyle i to z przerwami, bo jeszcze mamy małe Dziecko, więc to zupełnie kompletne wariactwo. Zastanawiałam się nawet nad opcją pociąg, bo można chodzić, leżeć itd., tylko to byłaby podróż z przesiadkami, bo niestety nie ma bezpośredniego pociągu na trasie Rzeszów-Zurich. Naprawdę wariactwo. Odwlekam ten wyjazd jak mogę, ale styczeń/luty, no, marzec - to chyba już maximum odwlekania.
W każdym razie jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Każda informacja na ten temat jest dla mnie cenna.
Pozdrawiam :-)

Do.

  • Gość
Odp: Szwajcaria
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 30, 2012, 16:10:49 pm »
Piszę, bo może kiedyś, komuś się przyda.
Sprawa z przewozem wyglądała tak:
Najpierw był plan, że lecimy wszyscy ze względu na Dziecko. Okazało się, że LOT nie zabiera królików ani do kabiny pasażerskiej, ani do luku bagażowego. Z, kompletnie niewyjaśnialnych powodów, zabierają psy, koty i fretki - no właśnie, dlaczego akurat fretki - tego przepisu nikt nie potrafił mi wyjaśnić. Lufthansa zabiera króliki tylko do luku bagażowego. Próbowałam jakimś kurierem przewożącym zwierzęta, ale, niestety nie ma takich w Rzeszowie, więc musiałabym zawieźć Kubę do Warszawy i stamtąd pojechałby dalej. W naszym przypadku, w tamtym momencie - nierealne. W końcu poprosiłam znajomego, żeby mi królika i kotkę + parę paczek przewiózł samochodem.
Pani w ambasadzie szwajcarskiej powiedziała, że w sprawie królików nie ma żadnych wymagań odnośnie wwożenia ich do Szwajcarii. Jednak, żeby uniknąć kłopotów (zwłaszcza, że zwierzęta jechały nie ze mną) królik został zaczipowany, zaszczepiony na myxo i pomór i przed samym wyjazdem pojechałam z nim do Inspektoratu Weterynarii po zaświadczenie, że jest zdrowy i nadaje się do podróży. Ponieważ nie ma uregulowań w tej sprawie odnośnie królików, dostałam takie zaświadczenie na druku dla psów i kotów. Paszportów królikom się nie wydaje. Kot - szczepienie na wściekliznę, czip, paszport i też zaświadczenie z Inspektoratu. Jeśli ktoś wyjeżdża ze zwierzakami za granicę, to zaświadczenie z Inspektoratu (jeśli jest wymagane) trzeba uzyskać maksymalnie 48 godzin przed wyjazdem.
No i teraz najlepsze. Bałam się, jak to wszystko się odbędzie, czy celnik jednak nie przyczepi się do czegoś, czy po wylądowaniu w Zurichu nie okaże się, że muszę jechać na granicę i błagać o przepuszczenie zwierząt. No i co? Celnik nawet nie spojrzał na dokumenty. Owszem trochę się zdziwił - kot + królik, ale bardziej zainteresowany był tym, co jest w pudełkach. A ponieważ nasz znajomy nie wiedział, co ma powiedzieć, co mu tam wrzuciliśmy, celnik pootwierał pudełka ;-)
Teraz bezskutecznie szukam w Zurichu karmy Versele-Laga Cuni Complete. Jakby ktoś miał wiedzę na ten temat, to proszę o info.

Offline MamaBa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Szyszulce
Odp: Szwajcaria
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 19, 2012, 13:25:00 pm »
O! Jaki bliski mej duszy temat się trafił!
Jako, że Szwajcaria to mój drugi dom i kursuję w te i we wte kilka razy w roku, już od kilku lat, to wypowiem się o moich doświadczeniach :) Do Szwajcarii woziłam już chomiki/szczury/koty, a psa z uszakiem wożę nadal :lol Jeszcze przed strefą Schengen i wejściem Polski do UE było dużo gorzej, każdy pies/kot/fretka szczepienia musiał przejść podajże 3(?) miesiące przed wyjazdem (kwestia kwarantanny), do tego chip, badania krwi i zaświadczenie weta o stanie zdrowia, uprawniające do przewozu przez granicę szwajcarską, wydane max. 48 h przed wyjazdem. Szczurów czy myszy wwozić nie można było zwykłemu obywatelowi - tak zostałam poinformowana, choć wydało mi się to wtedy podejrzane. W tym czasie służba celna udzielała się aż miło, każde zwierzę sprawdzane miało chip, szczepienia i obowiązkowe badania krwi (przynajmniej mnie się tak trafiało). Kiedy w użytek weszło Schengen jakby ręką odjąć, ani razu mi psa, kota, czy nawet konia nie sprawdzili :icon_lol Z kicajem jechałam zaledwie raz - także nie sprawdzali, oczywiście uszak szczepienia tak czy siak posiadał, na wszelki wypadek.  Koleżanka z królikiem jechała autobusem - problemu nie było :) Kicak wszystkie szczepienia, obowiązkowy transporterek, a pani pilotka nawet dopominała się o głaski :icon_biggrin: Gdyby ktoś chciał nazwę firmy proszę pw ;)
Ogólnie Szwajcaria jest krajem dużo milej nastawionym do zwierząt niż Polska (chociaż! zaczyna się to powoli u nas zmieniać! co mi się okropnie podoba!), pamiętam na wakacjach jak z moją Szyszką byłam na trawce na łące, to pan gospodarz nawet zagadał czy sianka nie potrzebuję bo on ma dużo :icon_mrgreen

Co do karm i innych rzeczy do polecam wieeelką sieć sklepów zoologicznych QualiPet -> świetna obsługa, wszystko idzie znaleźć, nie zbyt wygórowane ceny, a asortyment dla gryzoni ogrooomny! Jest jeszcze jedna sieć, nastawiona już bardziej na psy i koty, ale co nieco dla gryzoni posiadają, tylko nie pamiętam teraz jak się nazywa coś w nazwie z "pet" hm... jak mi się przypomni to napiszę  :icon_mrgreen

Offline MMM

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Raszyn
  • Moje króliki: Ziutek
Odp: Szwajcaria
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 30, 2015, 09:38:17 am »
Witam,
chciałam odnowić wątek  :icon_smile2, ponieważ przeprowadzam się do Szwajcarii i chciałabym zabrać ze sobą mojego królika. Napewno będę jechała samochodem więc nie będzie problemu. Jedynie mam wątpliwości czy potrzebuję jakieś dokumenty dla mojego królika żeby przekroczyć granicę. Może jest ktoś na tym forum, kto niedawno był w takiej sytuacji i ma sprawdzone informacje. Bardzo proszę o informacje.