Autor Wątek: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)  (Przeczytany 4513779 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #140 dnia: Październik 17, 2011, 00:21:24 am »
Dobrze chociaz, ze ktos przywiozl tego dzikuska do schronu. Nawet jesli eutanazja bedzie jedynym wyjsciem, to przynajmniej nie bedzie umieral w meczarniach... :(

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #141 dnia: Październik 18, 2011, 15:25:10 pm »
dzikusek nie żyje, został poddany eutanazji :(

W imieniu Oddziału SPK w Toruniu chciałabym przybliżyć naszym darczyńcom i innym osobom zainteresowanym podsumowanie wydatków, które pociąga za sobą nasza działalność.

Część I

Faktury za leczenie pochodzą co do zasady od doktora Mirosława Krawczyka.

Pojedyncze faktury wystawione są na Klinikę Weterynaryjną przy ul. Kościuszki 41/47 w Toruniu oraz lecznicę Vet-Med w Toruniu – przede wszystkim zdj. rtg.

Na każdej fakturze wyszczególnione są jej składniki – ilość badań kontrolnych, zabiegów, szczepień.

Ponadto do każdej faktury otrzymuję dokładną rozpiskę, wskazującą na koszty leczenia poniesione konkretnego dnia.

Zabiegi sterylizacji i kastracji w miarę możliwości są łączone z innymi drobnymi zabiegami – z korektami zębów, usuwaniem torbieli, udrażnianiem kanalików łzowych. Zależy nam nie tylko na minimalizacji kosztów, ale przede wszystkim na zdrowiu królików – dbamy o to, aby stan zdrowia królika, którego oddajemy do adopcji był pod kontrolą – fakt, iż królik wygląda na zdrowego, nie ma dla nas większego znaczenia, dopóki każdy królik nie zostanie dokładnie zbadany przez doktora Krawczyka.

Przyglądając się fakturom, łatwo zauważyć, jakiego rodzaju koszty wiążą się z poszczególnymi zabiegami/czynnościami weterynaryjnymi.

Chciałabym podkreślić, iż faktura od doktora Krawczyka nie obejmuje wielu pozycji, które powinna obejmować ,  za co chciałybyśmy doktorowi oficjalnie podziękować, w tym kosztów:

1)   sekcji zwłok – w przypadku śmierci adopcyjnego królika każdorazowo wykonujemy sekcję zwłok
2)   utylizacji zwłok – nie jest to przyjemny temat, jednak nie można go pominąć. w przypadku śmierci zwierzaka zwłoki muszą zostać zutylizowane – koszt  utylizacji  przez MPO wynosi 33 zł. co do zasady dzięki uprzejmości doktora Krawczyka oraz dyrekcji schroniska udaje nam się uniknąć tego wydatku.
3)   badań kału
4)   badań zeskrobin – np. w kierunku grzybicy, świerzbowca
5)   recept
6)   wielu leków – zastrzyków, które ze względu na różne problemy zdrowotne naszych królików, przechodzą przez nasze ręce hurtowo,
7)   kroplówek, wenflonów, igieł zastrzyków

Badania krwi wykonujemy w laboratorium ludzkim z 2 względów – po pierwsze ze względu na pewność wyników – w lab. w lecznicach wyniki są często mylne (wszystko zależy od sprzętu i umiejętności osoby ten sprzęt obługującej), po drugie ze względu na koszty – w stosowanym przez nas trybie krew pobierana jest przez doktora w gabinecie (oczywiście pobranie krwi nie jest wliczane do faktury), a następnie osoba, która jest obecna przy pobraniu krwi, odwozi ją do laboratorium, płacąc wyłącznie za badanie. Wyniki krwi odbierane są przez nas po kilku godzinach i dostarczane do doktora Krawczyka w celu konsultacji.

W zw. z powyższym badania krwi wykonywane u naszych królików są tańsze niż badania w lecznicy weterynaryjnej – lecznica na badaniach krwi musi zarobić, ma więc określony narzut. Znany jest nam też przykład jednej z lecznic, w której sytuacja wygląda tak, iż krew pobiera wet., a potem zawozi ją do ludzkiego szpitala – pozornie tak jak u nas, jednak koszty są wyższe ze względu na wkład lecznicy w badanie.

RTG zazwyczaj wykonujemy w lecznicy Vet-Med – zdjęcia są bardzo dobrej jakości, a my mamy zniżkę – koszt zdj. wacha się od 40 do 60 zł. Lecznica Vet-Med znajduje się w miejscu odległym od schroniska dla zwierząt, większości DT oraz doktora Krawczyka, jednak ze względu na koszty i dobro królików, musimy to decydujemy się na korzystanie z jej usług.

Badania USG jamy brzusznej oraz gałek ocznych często wliczane są w koszt standardowej wizyty kontrolnej.

Część II

W podsumowaniu naszych wydatków nie może zabraknąć kwestii utrzymania królików.

W okresie IX 2010-do dzisiaj pod naszą opieką trafiły 122 króliki.

Od kilku miesięcy stała liczba naszych podopiecznych wacha się między 30-40.

Króliki w schronisku otrzymują granulat, siano, w miarę możliwości zioła – niektóre ze względu na problemy jelitowe muszą otrzymywać zioła, aby mieć chociaż trochę urozmaiconą dietę.  Podobnie sytuacja wygląda w domach tymczasowych.

W tej chwili trudno wyliczyć dokładny koszt utrzymania jednego królika miesięcznie – wydatki na jedzenie nie znajdują bowiem odzwierciedlenia w fakturach. Od wielu miesięcy z konta Stowarzyszenia nie został dokonany żaden przelew na karmę dla królików, co obrazuje nasze starania o to, aby niezależnie od funduszy Stowarzyszenia zapewnić królikom podstawowe środki egzystencji. Staramy się zadbać o wyżywienie królików szukając sponsorów i apelując bezpośrednio do naszych darczyńców. Efektem naszych starań o pomoc dla królików są często zaskakujące nas dary – np. prezent w postaci 50 worków siana ze sklepu Nerro.

Ze względów oszczędnościowych w kuwetach królików przebywających w schronisku są trociny – ewentualnie trociny wymieszane z peletem (jeśli mamy pelet mieszamy go z trocinami, aby wystarczył nam na dłużej). Od pewnego czasu dzięki naszej katce i Kasi  trociny, które schodzą w ilościach hurtowych (zawartość kuwet jest wymieniana codziennie), otrzymujemy za darmo – dziewczyny z własnej kieszeni ponoszą natomiast koszt ich dostarczenia do schroniska (koszt paliwa).

Część III

Koszt pobytu królików w hotelach dla zwierząt/lecznicach = 0 zł

Koszt eksploatacji pomieszczenia w schronisku:

prąd – światło, odkurzacz,
ogrzewanie,
woda,
śmieci
= 0 zł.

Koszty, które ponosimy to z własnych środków to:

worki na śmieci,
ręczniki papierowe,
środki czystości

Część IV

Klatki, transportery, poidła, kuwety paśniki stanowiące wyposażenie DT oraz schroniska w większości zostały uzyskane dzięki pomocy darczyńców, skierowanej bezpośrednio do królików z Torunia i Bydgoszczy (finansowej oraz rzeczowej).

Część V

Nieodzownym elementem naszej działalności są koszty paliwa/biletów autobusowych na trasach:

katka – schronisko = ponad 9 km
katka – gabinet doktora Krawczyka = ponad 6 km
Madzia85 – Toruń = ponad 70 km
Ola_19 – schronisko = ok 12 km
Ola_19 – gabinet doktora Krawczyka = ok 7 km
schronisko – gabinet doktora Krawczyk = ponad 4 km

częstotliwość pokonywania w.w. tras:

‘…’ -  schronisko – codziennie
schronisko – gabinet doktora Krawczyka – schronisko = 3,4 razy w tygodniu

Rzadko zdarza się tak, że tylko jedna z nas załatwia wszystko jednego dnia. Bardzo często niezależnie od siebie wykonujemy różne czynności, czasami bywamy w schronisku 2-3 razy dziennie – czasami jednego dnia trzeba jechać do doktora, odwieźć królika z powrotem do schroniska, przywieźć do schroniska nowy króliczy nabytek, zabrać ze schroniska królika do DT etc.

Część VI

Biorąc pod uwagę akcje organizowane na potrzeby królików z Torunia i Bydgoszczy (z wyraźnym wskazaniem w tytule przelewu celu darowizny) – apele umieszczane na stronie głównej, adopcyjnej oraz na  forum:

Apel z dnia 16 maja 2011 r. - "Toruń - króliki z podejrzeniem myxomatozy"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2011-05-16/torun---kroliki-z-myxomatoza

Apel z dnia 21 kwietnia 2011 r.  - "Wsparcie dla toruńskich królików"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2011-04-21/uszate-serduszka-prosza-o-pomoc

Podsumowanie interwencji w Bydgoszczy z dnia 30 stycznia 2011 r. – "Wsparcie dla toruńskich i bydgoskich  królików"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2011-01-30/interwencja-w-bydgoszczy--podsumowanie

Apel z dnia 3 grudnia 2010 r. - "Wsparcie dla toruńskich królików"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2010-12-03/dramatyczna-sytuacja-w-toruniu

Apel z dnia 23 listopada 2010 r. - "Wsparcie dla toruńskich królików"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2010-11-23/kolejna-trudna-sytuacja-w-toruniu---prosimy-o-wsparcie

Apel z dnia 6 lipca 2010 r. – „Na leczenie Pszczółki”
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2010-07-06/prosimy-o-pomoc--dla-adopcyjnej--weteranki-pszczolki

+ bazarki,

Chciałybyśmy podkreślić, że dzięki pomocy darczyńców, byłybyśmy w stanie pokryć większość naszych zobowiązań bez opóźnień z płatnościami tylko z tych funduszy, nie biorąc pod uwagę udziału toruńskich i bydgoskich królików w ogólnych akcjach, takich jak:

Apel z dnia 23 czerwca 2011 r. – "Pomoc dla królików z interwencji"
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2011-06-23/pomoc-dla-krolikow-z-interwencji

Apel z dnia 2 lipca 2011 r. - „Daj piątaka dla uszaka” (akcja zorganizowana z inicjatywy Oddziału w Toruniu)
http://www.kroliki.net/pl/aktualnosci/2011-07-02/daj-piataka-dla-uszaka

Pieniądze wpłacane na Toruń i Bydgoszcz w naturalny sposób są jednak wykorzystywane również na pomoc królikom z całego kraju. Przeznaczanie zebranych funduszy na opłaty faktur z innych miast, nie budzi naszych wątpliwości, ponieważ wszystkie króliki uważamy za „nasze”. Bez względu na ilość królików w Toruniu staramy się nie odmawiać pomocy królikom z pozostałych rejonów – Warszawa, Gdańsk, Łódź, wliczając koszty ich utrzymania i leczenia do faktur Oddziału SPK w Toruniu.
W związku z ilością zwierząt, będących pod naszą opieką, zabiegi sterylizacji i kastracji są dla nas celem priorytetowym, czego nigdy nie ukrywałyśmy. W przeciwnym razie nie miałybyśmy możliwości zapewnienia opieki takiej liczbie królików – sterylizacja i kastracja to zabiegi istotne nie tylko ze względów zdrowotnych. W pracy adopcyjnej odgrywają ogromne znaczenie, pozwalając nam na szybsze umieszczanie królików w DT i DS.

Naszym celem jest działalność na skalę całego kraju – nie tylko województwa. Chcemy zmieniać los królików w szerokim zakresie, dążąc do zwiększania świadomości ludzi, uczestnicząc w interwencjach. Kładąc tak duży nacisk na rozwój Oddziału SPK w Toruniu, myślimy o zdobywaniu funduszy – sponsorów.

Celem naszej działalności jest kompleksowa opieka nad królikami – ich leczenie, sterylizowanie/kastrowanie, umieszczanie w DT i DS. To sens działalności Oddziału SPK w Toruniu.

Tymczasowy brak funduszy nigdy nie był i nie będzie podstawą odmowy pomocy jakiemukolwiek królikowi – niejednokrotnie dotyczy to również pomocy królikom mającym DS.

Brak miejsc w DT nigdy nie był i nie będzie podstawą odmowy przyjęcia pod naszą opiekę królika, któremu w trybie priorytetowym należy pomóc. Ilość królików znajdujących się pod naszą opieką jest bardzo duża, jednak w sytuacji ekstremalnej – kiedy nie ma innej opcji, tj. kiedy królik miałby zostać pozbawiony jakiejkolwiek pomocy w zw. z brakiem DT, jesteśmy gotowe przejąć nad nim opiekę.

Działalność naszego Oddziału nie odbywa się kosztem pomocy dla królików z innych rejonów kraju i to chciałybyśmy z całą stanowczością podkreślić. Wręcz przeciwnie.

Działamy w imieniu wszystkich, którym zależy na polepszeniu losu zwierząt i możemy Państwu obiecać, że nie zmarnujemy żadnej z danych nam szans, że będziemy walczyć dopóki nie zabraknie nam sił.

Niestety, aby móc prężnie działać, potrzebujemy wsparcia w postaci środków na leczenie oraz sterylizacje/kastracje królików oraz żywności.

Każda złotówka jest dla nas i naszych podopiecznych bezcenna.

Nawet najmniejsza kwota wpłacona regularnie na nasze konto, daje nam możliwość dalszych działań.

Decydując się na założenie odrębnego konta, podjęłyśmy też decyzję o całkowitej przejrzystości naszych funduszy - chcemy, aby każda osoba, która zdecyduje się nam pomóc, miała pewność co do słuszności udzielonego nam wsparcia.
Co miesiąc będziemy sporządzać sprawozdanie z wpłat na nasze konto oraz poczynionych wydatków wraz ze skanami faktur dla osób zainteresowanych.

Każda złotówka wpłacona na nasze konto zostanie przeznaczona na leczenie, zabiegi sterylizacji oraz utrzymanie królików w domach tymczasowych.

Dane do przelewu:

Oddział Stowarzyszenia Pomocy Królikom w Toruniu
ul. Srebrnego 4F/69
87-100 Toruń
Citibank Handlowy
51 1030 0019
0109 8530 0036 2179
z tytułem przelewu: "Wsparcie dla Oddziału SPK w Toruniu"



Poniżej skany faktury, którymi dysponuję – podaję linki do strony, na której są skany, ponieważ nie chciałabym, żeby zrobił się nadmierny bałagan, a tam każdy może skan powiększyć - reszta faktur jest fizycznie w Warszawie.

Faktura za sierpień 2011:

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664790433671766210

1. sterylizacja x 9

Elma - guzy nowotworowe
Daisy
Euforia
Elis
Chrupka
Kulka
Clio
Jaśmin - guz nowotworowy
Shiva

u części dziewczyn korekta zębów

2. kastracja x 6

Basza
Boogie
Charlie
Tosiek
Jazz
Rysiek

3. kastracja + usunięcie części zębów trzonowych (korekta pozostałych) + usunięcie zmiany skórnej (tłuszczaka)

4. badanie kliniczne x 11 (w tym badania USG)

5. szczepienie x 1 (resztę zrobiłyśmy za darmo, dzięki uprzejmości doktora Dawida Pekali z kliniki Vet-Med)

do faktury doktor nie wliczył:

2 x kastracja,
4 x wymaz z nosa – Charlie, Boogie, dwukrotnie Ruda
autoszczepionki

Faktura za lipiec 2011 (w dwóch ratach):

Faktura z dnia 16 lipca 2011 r., nr faktury 155/2011, kwota z podatkiem 793,80 zł:

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664788452484292834

1. 3 X badanie kliniczne

2. zabiegi:

4 sterylizacje (w jednym przypadku był podwójny nowotwór, w drugim torbiele, raz ciąża urojona, w wyniku której królik oszalał - czołgał się, płakał połączona z założeniem drenu do ucha + 2-3 korekty zębów i udrożnienie kanalików łzowych)
2 kastracje (jedna z korektą zębów, druga z udrażnianiem kanalików łzowych)

Faktura z dnia 1.08.2011 r., nr 167/2011, kwota 243 z podatkiem 243 zł:

1. 1 x kastracja = 70 zł + vat = 75,60 zł
2. usunięcie zębów trzonowych po jednej stronie (ropień okołozębowy) = 80 zł + vat = 86,40 zł
3. badanie kliniczne x 3 sztuki = 3 x 25 zł = 75 zł + vat = 81 zł

Faktura za czerwiec 2011:

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664788171707778370

mam dokładne wyszczególnienie na dodatkowej kartce, ale czeka na skan jeszcze :)

Faktura za maj 2011 (króliki z myxomatozą):

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664788263143404258

1. transport próbki do Puław transportem medycznym = 36,14 zł (44,45 zł)
2. badanie próbki w Puławach w kierunku myxomatozy = 15,45 (19 zł)
3. badanie kliniczne x 8 = 200 zł (216,00 zł)
4. szczepienie (myxomatoza i pomór) = 325 zł (351 zł)
5. kontrolne badanie w znieczuleniu po wykonanej wcześniej kastracji = 40 zł (43,20 zł)
6. lydium (odpornościowy dla małych z myxo) = 38 zł (41,04 zł)
7. operacja królików - usunięcie ogromnego guza + zębów u drugiego = 213 zł (230,04 zł)
8. operacja usunięcia ropnia (zębów) u Tośka z Gdańska = 90 zł (97,20 zł)

dużej części badań kontrolnych na fakturze brak

Faktura z dnia 3 czerwca 2011 (tego dnia doktor nie przyjmował, a Bartuś umarł):

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664788327895650946

Faktura z dnia 3 czerwca 2011 (zbiorcza faktura za rtg):

https://picasaweb.google.com/melankolija20/20111018?authkey=Gv1sRgCMnK2s7onKKnpQE#5664788540294581346


Wszystkim darczyńcom chciałybyśmy z całego serca podziękować za każdą pomoc finansową i rzeczową - to dzięki Wam możemy działać  :bukiet
Podziękowania należą się też wszystkim, na których zawsze możemy liczyć, od których otrzymujemy wsparcie psychiczne i którzy swoim zaangażowaniem w naszą działalność pozwalają nam zmieniać świat...dla królików :)

(przepraszam, że nie będę wymieniać każdego z osobna, ale nie chciałabym kogokolwiek pominąć...)



« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2011, 16:24:41 pm wysłana przez Ola_19 »



Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #142 dnia: Październik 18, 2011, 23:03:58 pm »
Ola dziękuję za wykonanie sprawozdania  :bukiet - w razie jakichś pytań prosimy o kontakt na wszystkie chętnie odpowiemy :)

Jutro kolejny dzień walki z królikami ;-) Misia Uszatka czeka zabieg korekty zębów a Łatka będzie miała sterylizację. Na przegląd jedzie też Rózia którą później zabieram do wspaniałego DT do Bydgoszczy - Aga dziękujemy  :bukiet Rózia tym samym opuści schronisko i w prawdziwym domu będzie czekać na nowego opiekuna :)

Jeśli się uda to jutro trafią do nas też 2 kolejne króliki z dwóch różnych domów, w których ich "opiekunowie" nie potrafili się odpowiednio nimi zająć.... hmm nie potrafili w ogóle sie nimi zająć - oba uszatki już od dawna są pozbawione opieki, na szczęście są ludzie, którzy potrafili na to zareagować  :bukiet trzymajcie kciuki, żeby udało się je do nas przywieźć :(

Ale jeszcze z dobrych wiadomości - Lulu odebrana podczas interwencji przeprowadznej przez TOZ w Łodzi prawdopodobnie nie będzie musiała do nas przyjeżdżać bo... znalazła już nowy dom ;-) Można to nazwać adopcją błyskawiczną - Pani Izie, która adoptuje małą i Panu Piotrowi za tymczasową opiekę nad Lulu serdecznie dziękujemy :)

Wczoraj nową sesję zdjęciową miał Basza - nowe zdjęcia w jego ogłoszeniu adopcyjnym - http://adopcje.kroliki.net/rabbits/245#yield :)

Na chwilę obecną na adopcje z Torunia i Bydgoszczy czekają 22 króliki - prosimy o nowe domki dla nich  :heart

sonia

  • Gość
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #143 dnia: Październik 18, 2011, 23:10:32 pm »
A to dopiero :wow :wow Lulu -tak ma na imie moja przyszla synowa :bunny:

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #144 dnia: Październik 18, 2011, 23:17:15 pm »
Flippy czuje się bardzo dobrze - praca jelit się uregulowała, jest bardzo towarzyski, bezproblemowy, nie wykazuje jakiejkolwiek agresji, tylko w przyszłym tygodniu czeka go kastracja :]

Masza bez zmian, a właściwie mam wrażenie, że gorzej jest z jej samopoczuciem...jest bojaźliwa, a może niespokojna? bardzo zdystansowana do człowieka, na początku z ciekawością chodziła po całym domu, teraz mam wrażenie, że się przebudziła...i dotarło do niej, że wokół są ludzie i świat, a ona jest bardzo zmęczona. od kilku dni rzuca się na jedzenie, więc to mnie pociesza. cały czas walczymy z katarem/kaszlem, ale myślę, że płuca wyglądają lepiej. ma niestety zaczerwienione spojówki i zaczynają łzawić jej oczy. w tym tyg. czeka ją badanie rtg raz jeszcze, krwi i moczu - nie podoba mi się jego rdzawy kolor, a potem zabieg...

moje króliki oddały Maszy swój domek, żeby mogła się w nim ukrywać przed światem...jest mi jej strasznie żal, bo nie ma w sobie jakiejkolwiek radości, widać po niej jaki był jej dotychczasowy los

nie to co po Rudej...naszej duszy towarzystwa, która zachowuje się tak, jakby urodziła się w niebie... ;), a nie żyła w Mszczonowie :]

na DS czeka 26 królików :P - mylimy się już :] i my oczekujemy na kolejne 2...

+ toruńskie: Barbarka z Poznania oraz Shiva z Warszawy :)
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2011, 23:45:54 pm wysłana przez Ola_19 »



Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #145 dnia: Październik 19, 2011, 12:13:46 pm »
nasz oddział ma swoją stronę na FB, ale przyznaję, że pod względem FB reprezentuję kategorię: ciemnogród...w zw. z tym może ktoś chciałby pomóc w obsłudze naszej strony...? bo nas to przerasta :P

http://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Pomocy-Kr%C3%B3likom-Oddzia%C5%82-w-Toruniu/264991250205669?sk=wall

http://www.facebook.com/notes/ola-g%C5%82owacka/pomoc-dla-kr%C3%B3lik%C3%B3w-z-torunia-i-bydgoszczy/294463827231999


dzięki naszej niezastąpionej Pani Ani, oczekujemy na przyjazd do Torunia i doktora 6-letniej króliczki, którą wnuczki zostawiły u babci...mała jest dość zaniedbana, ale niedługo wszystko się okaże

nie wiem czy to efekt porównywania Maszy i Rudej, ale z Rudą jest chyba lepiej...kiedy się zdenerwuje, tj. zostaje wyniesiona z pokoju, do którego teraz z całą życiową pasją wchodzi (chcąc dręczyć starego Gucia :]), ma atak kichania, ale tak poza tym...nos wygląda ładnie, nie ma już ciągłej wydzieliny, którą wyrzucała na wszystkich wokół :]...może w końcu ruszyło i z opóźnieniem, ale uzyskała odporność po autoszczepionce. będziemy ją też jeszcze raz szczepić v. pasterelozie
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2011, 12:24:36 pm wysłana przez Ola_19 »



Offline Jahcob

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 612
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 19, 2011, 14:15:27 pm »
Oli ja zawsze mogę pomóc z FB.

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 19, 2011, 22:54:22 pm »
Jakcob odezwę się do Ciebie :) :) :)

Łania jest już po zabiegu, ładnie się wybudza, jedyne co nas zdziwiło...to kolor jej tłuszczu przy macicy :P - intensywnie żółty, ale to nie żółtaczka, tylko bardzo rzadka wada genetyczna, a właściwie nie wada, bo nie wpływa to na jej stan zdrowia - jednak gdyby była królikiem na mięsnym...to została by odrzucona...:] (to taka ciekawostka od doc)

Uszatek miał korektę zębów trzonowych + trzeba było usunąć 2 zęby. podczas zabiegu było widać "efekt wątroby", tj. problemy z krzepnięciem krwi przy wyrywaniu zębów,
ale ładnie się wybudził - oczywiście od razu został wykastrowany, żeby nie narażać go na narkozę w przyszłości

info z ostatniej chwili - Uszatek już pił wodę, próbował nawet jeść zioła...:-)

Masza płuca i oskrzela znacznie lepiej, nadal obrzęk jamy śluzowej nosa, tony serca - słabe...+ zapalenie pęcherza, USG nie wykazało żadnych nieprawidłowości, jednak po pobraniu moczu z pęcherza potwierdziło się to, że mocz małej nie jest prawidłowy - 3 razy dziennie furaginum przez 7-10 dni, łzawią jej oczy - niestety zęby...:/

po doprowadzeniu jej pęcherza do porządku za ok 3 tyg. musi mieć zabieg usunięcia części zębów i tak jak wspominałam, to będzie zabieg w narkozie odwracalnej na wypadek zatrzymania akcji serca

Ruda...3,40 kg :) piękny rudzielec właśnie odreagowuje długą wizytę u doc,
płuca i oskrzela znacznie lepiej, lekki obrzęk jamy śluzowej nosa - mijają ok 4 tyg. od zakończenia podawania autoszczepionki...i chyba mamy poważny sukces, bo faktycznie jest lepiej (to nie tylko moja wyobraźnia) :) - autoszczepionka to jednak bardzo ważny element leczenia...(wiem to po moich królach),
taka autoszczepionka kosztuje ok 500 zł...mieliśmy ją sprowadzać z Krk, ale dzięki doc udało się ją dla nas wyprodukować... :bukiet

dodatkowo została też drugi raz zaszczepiona przeciwko pasterelozie (szczepionka w tym przypadku działa jak lekarstwo)

Rózia pojechała do DT :-) schudła 20 dag...Magda powie więcej, bo ja wpadłam na końcówkę jej wizyty :P, ale chyba wszystko ok :-)


biała Śnieżynka niedługo do nas przyjedzie, muszę też zrobić sesję zdjęciową Zuzi...:)

« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2011, 23:08:36 pm wysłana przez Ola_19 »



Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #148 dnia: Październik 20, 2011, 21:11:43 pm »
zdj. rtg Maszy wykazało brak ropni w płucach, a jednocześnie "niewielki odczyn interstycjalny" wskazujący na zmiany w płucach

+ niestety bardzo powiększone serce (kosztem płuca)

w pon. skończyliśmy podawanie gentamycyny i enroxilu, dlatego czekamy do przyszłego tygodnia i zrobimy małej badanie krwi,
mimo, że USG nic nie wykazało, doc obawia się o stan nerek...mała ciągle ma pełny pęcherz i to już niekoniecznie tylko kwestia zapalenia pęcherza

od dzisiaj Masza musi dostawać nie tylko furaginum, ale również enarenal na serce raz dziennie + 2 razy dziennie furosemidum (ma odciążyć serce)

Masza jest bardzo schorowanym, smutnym królem, chciałabym, żeby zaczęła walczyć...

poniżej śpi z zamkniętymi oczami w budce

















Offline po_sąasiedzku

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1024
  • Płeć: Kobieta
  • Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwi
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #149 dnia: Październik 20, 2011, 22:41:11 pm »
Podejrzewam, że niestety dotychczasowe życie Maszy było jednym króliczym smutkiem i strachem.
Tego się nie da przewinąć:((
W końcu ma przystań, gdzie jest bezpieczna, otoczona troską i opieką. Nie musi trwonić energii na czujność, strach, „robienia dobrej króliczej miny”.
Jest bardzo chora, to smutna i znużona. Ma domek w którym czuje się bezpiecznie, ma leki, które koją ból i to co mnie cieszy – ma jedzonko, które sprawia jej przyjemność. Może to, że sobie podjada to jej walka, a po swojemu króliczemu wie, że jest we wspaniałych rękach.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #150 dnia: Październik 21, 2011, 00:47:54 am »
Serducho sie kraje jak sie patrzy na te bidulinke. Oby szybko nastapila poprawa jej zdrowia i samopoczucia :*

Offline Stachu

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #151 dnia: Październik 21, 2011, 02:00:19 am »
Trzymamy mocno kciuki za Masze! :przytul: Jest ślicznym króliczkiem! Nie zasłużyła na takie cierpienie  :icon_cry :glaszcze: Przesyłamy głaski dla Wszystkich uszatków!  :przytul

Offline kasiagio

  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 1861
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Maki
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #152 dnia: Październik 21, 2011, 09:20:17 am »
Ja też tak po cichu bardzo mocno kibicuje Maszy :przytul  Ale przy tej miseczce widzę tak jakby błysk w oczku ;)  Będzie poprawa i będzie z niej jeszcze szczęśliwy króliczek :*   Moc głasków :przytul



Nie ma Zwycięzców ani Wygranych są tylko cierpiące  potrzebujące pomocy zwierzęta !!

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #153 dnia: Październik 24, 2011, 00:11:23 am »
u Maszy bez zmian, poza tym nadal jest nerwowa - nie wiem czy teraz nie wchodzi w grę dodatkowo ruja i szalejące hormony

we wt. prawdopodobnie przyjedzie do nas 6-letnia Śnieżka...

jutro Magnolia ma sterylizację, poza tym w tym tyg. czas na zabieg u Zuzi (+ sesję zdjęciowa małej ;))



Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #154 dnia: Październik 24, 2011, 14:01:32 pm »
Dopiero zauważyłam, że miałam napisać coś o Rózi ;-) Nasza biało-czarna grubaska jest zdrowa, niestety nie można jej jeszcze wysterylizować bo ryzyko narkozy ze względu na nadwagę jest zbyt duże ale pracujemy nad tym, tzn Aga u kórej Rózia jest na DT pracuje nad zrzuceniem przez nią paru deko ;-)

Jutro przywoże do Torunia Śnieżke - mała jest dość zaniedbana ale miejmy nadzieję, że okaże się zdrowa. Drugi uszatek który miał do nas też trafić póki co zostaje u swoich obecnych opiekunów - niestety odbyło się to kosztem oddania psa do schroniska. Naprawdę czasami trudno jest zrozumieć postępowanie niektórych ludzi... król będzie pod obserwacją naszej zaufanej osoby więc gdyby znowu coś sie działo nie tak to i tak do nas przyjedzie... szkoda tylko tego psiaka - nie wiem dlaczego przez królika musiał wylądować w schronisku...

Dobra wiadomość jest taka że jeśli nic się nie zmieni puchaty włochacz o imieniu Basza już wkrótce wyruszy w podróż do swojego nowego domu  :bukiet ale na adopcję cały czas czeka całe mnóstwo innych uszatków dla któryś prosimy o nowe domy... Jak tylko strona adopcyjna zacznie działać :] przedstawimy je pokrótce w tym wątku.

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #155 dnia: Październik 26, 2011, 13:45:39 pm »
nasze dwa piękne wielkoludy z laboratorium zostały wczoraj wykastrowane ;)

wczoraj dotarła do nas również Śnieżynka z Bydgoszczy - Pani Aniu jeszcze raz dziękujemy za szansę na nowe życie, którą jej Państwo podarowali  :bukiet

po intensywnej walce :] Oluś jeszcze raz dziękujemy :bukiet udało nam się też odebrać 4 króliki, które miały być karmą dla węża...4 króliki trzymane w jednej klatce na balkonie...na balkonie "pożyłyby jeszcze kilka dni", teraz są już bezpieczne

nie wiemy o nich nic, w jakim są stanie, jakiej płci, ale to nieistotne

dzisiaj wieczorem będą w Toruniu i najpóźniej jutro zobaczy je doktor



sonia

  • Gość
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #156 dnia: Październik 26, 2011, 14:15:00 pm »
Brawo dziewczynki :kiiss :roza:
A te weze to bym wszystkie powybijala! czy one musza do cholery zryc te biedne uszate?  :placze
Wogole nie kapuje jak mozna trzymac weeeeeza jako zwierzatko domowe? Jak go przytulic? pomiziac? pocalowac?
nie da sie bo to paskudztwo straszne i ohydne brrrrr........

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #157 dnia: Październik 27, 2011, 00:23:18 am »
przed chwilą nasza katka odebrała 4 uszaki z Warszawy, są już bezpieczne

mamy też kolejną nową parę uszu pod opieką

jutro fotorelacja...i od doc również oczywiście ;)



Offline milka37

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 1734
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mercedes, Andrzej Złysyn, Maja Mi
  • Za TM: Pati, Puszek Okruszek, Merida Tumorka, Jogobella
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #158 dnia: Październik 27, 2011, 00:35:15 am »
wielkie wielkie dzięki dziewczyny :)

Olu, Tobie też bardzo dziękuję :) Przeżyłam dziś chwile grozy, jak nie mogłam się dodzwonić do nikogo z nadmiarem czasu :P

Wiadomo chociaż w jakiej kondycji te uszaki?
"To, ze zwierze jest duze, nie oznacza, ze nie potrzebuje czulosci.
Jakkolwiek duzy Tygrys sie wydaje, potrzebuje tyle czulosci, ile Malenstwo"

sonia

  • Gość
Odp: Króliki z Torunia i Bydgoszczy - dziękują, proszą i zapraszają do siebie! :)
« Odpowiedź #159 dnia: Październik 27, 2011, 01:16:13 am »
To jak to Warszawa nie byla w stanie pomoc tym krolom??