Autor Wątek: !STEFAN!  (Przeczytany 2843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perempuan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Kobieta
!STEFAN!
« dnia: Sierpień 12, 2011, 16:53:51 pm »
Witam wszystkich.
chciałam przedstawić i prosić o pomoc dla Stefana. Stefan jest ok 6cio letnim królikiem może starszym, wiec nie jest najmłodszy. Znajoma w rodzinnym mieście poinformowała mnie że jej kuzyn ma królika, którym raczej nikt sie nie interesuje. Kuzyn dostał parę lat temu królasa na gwiazdkę. Rok, dwa w miarę jeszcze był wypuszczany ale od kilku lat jego jedynym życiem jest klatka. I to mała, ok60tka. KArmiony jest jakąś tanią mieszanką, żyje na trocinach. Jedzenia, wody mu nie brakuje. ma też w miare regularnie sprzatane. Ale tylko tyle. w ogole nie jest wypuszczany, nikt nie ma dla niego ani czasu ani chęci. niewiem jak jego zdrowie. nidy nie byl u weta. jego zęby, uszka wyglądają ok. tyle co na oko mogę stwierdzić. Jedynie sierść jest taka nieładna, stercząca. Ale niewiem czy to coś oznacza. Jest mi go strasznie żal, zwłaszcza że jak poszłam tam z kolezanką i wypuscilysmy stefana na godzinkę to biegał, podskakiwał i widac ze chce jeszcze skorzystac z zycia. troche widać brak ruchu, ciezko mu robić stójkę itp. ale bardzo też się łasi nastawia główkę i poddaje sie głaskaniu. jest kochany. ja nie mogę go wziąć, bo sama mam dwa kroliki w tym niewysterylizowana samiczkę. Mieszkam w bardzo malym pokoju z chlopakiem i naszymi dwoma królisiami w Poznaniu, Nie mamy miejsca na jeszcze klatkę ani warunków na wypuszczanie na zmianę, ani pieniędzy na kolejnego. Teraz póki jestem w domu (to jest za lublinem) moge próbowac go zabrac stad ale musialabym go od razu oddać jak najszybciej. We wrzesniu moglby byc do odebrania w warszawie albo w pazdzierniku w poznaniu. Jednak musze miec pewnosc ze ktos bylby chetny mu pomóc. jezeli do konca sierpnia nie znajdę mu opieki to niestety wyjezdzam stad i nie bede w stanie mu pomóc bo do siebie nawet na dt nie moge go wziac, a oni mogą go potem wywieźć gdzies bo z tego co słyszałam chcą się go pozbyć. Stefan szuka pilnie miłości :(
oto jego zdjęcia(jedyne takie z komórki):




zdjęcia sie nie dodały niewiem czemu wiec wrzucam linki :
http://imageshack.us/photo/my-images/4/110812152400.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/845/110812155715.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/232/stefanek.jpg/

Offline motylek4523

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 378
Odp: !STEFAN!
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2011, 17:12:48 pm »
Piekny jest. Rany on żyje w tej klatce? Nawet porządnie sie nie wyłoży :(

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1256
  • Płeć: Kobieta
Odp: !STEFAN!
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2011, 17:14:01 pm »
biedaczek w takiej małej klatce, zeby chociaz wieksza była..... straszne :(

Offline otka_a

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 828
  • Płeć: Kobieta
Odp: !STEFAN!
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 12, 2011, 21:14:39 pm »
Moja Fruzia taką miała... przez 4 lata zanim trafiła do mnie.
Niech ktoś pokocha Stefanka! Ja na razie nie mam miejsca u siebie :(

Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
Odp: !STEFAN!
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 12, 2011, 14:49:15 pm »
Perempuan czy Stefan nadal czeka na nowy dom?

Offline Perempuan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Kobieta
Odp: !STEFAN!
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 13, 2011, 10:04:00 am »
nie, sprawa Stefana raczej jest już zamknięta, udało mi się namówić tą Panią żeby mi go wydała i zawiozłam go do znajomych mieszkających na wsi którzy urządzili mu zagrodę bezpieczną i dużą. Bardzo tam szaleje, jest szczęśliwy, od pierwszego dnia zaczął szybkie rozpoznanie terenu i wariacje z okazji wolności od klatki:) myślę że na stare lata jest to dla niego dobre rozwiązanie i może luksusów nie będzie miał ale wszystko lepsze od tego co było, codziennie ma świerze warzywka, tylko był całe życie karmiony mieszanką zbożową więc narazie nie mówiłam nic o zmianach tego bo niewiem czy nie jest już za stary na to ?? 6-7 lat był na tym i jest zdrowiuśki.W każdym bądź razie wątek można zamknąć chyba. Przepraszam, że nic nie pisałam o finale sprawy ale praktycznie nie miałam dostępu do internetu, a potem zapomniałam, dziś dostałam na maila info o odpowiedzi na wątek i dopiero się puknęłam w głowę:)