Autor Wątek: Układ moczowy królika: barwa moczu, częste/rzadkie oddawanie moczu  (Przeczytany 95043 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #100 dnia: Styczeń 25, 2012, 13:34:35 pm »
hej :)
wybaczcie przerwę, ale nie mam teraz za bardzo czasu na internet, bo sesja na tapecie..
z Rysiem na szczęście wszystko w porządku, je i pije, no i wychodzi trochę z klatki. wciąż podaję mu probiotyk i bezo-pet raz dziennie.
tylko jedna rzecz mi się nie podoba - weci zabronili mi dawać Rysiowi pietruszkę, którą on tak uwielbia. ponoć ma jakąś włóknistą budowę i coś tam, coś tam.. ale dr Magoń powiedział, żebym poszukała w internecie, hmm. to jakie to właściwości ma ta pietruszka, że może Rysiowi zaszkodzić? ktoś coś wie? jakie inne przysmaki (świeże warzywa, natki) mogę mu podawać?
Pozdrawiam (zwłaszcza dori, która wciąż się Rysiem interesuje!) :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2012, 13:42:47 pm wysłana przez Meise »

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2822
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #101 dnia: Styczeń 25, 2012, 14:04:11 pm »
Natka pietruszki ma dużo wapnia, stąd pewnie dr Magoń przed nią przestrzega. W internecie można przeczytać, że może ona przyczyniać się do powstawania kamieni.
Jednakże mój wet jest na ten temat innego zdania i twierdzi, że z ta pietruszką to mit, jeśli chodzi o jej kamienio-/piaskotwórcze działanie. Niewątpliwie spora ilość wapnia w pietruszce jest, ale jest też masa witaminy C oraz oczywiście woda. Pietruszka ma dodatkowo działanie moczopędne/oczyszczające. Na pewno więcej wapnia mają wszelkie suszki (suszony mlecz czy babka) oraz granulaty, no i nie mają oczywiście wody.
Na medirabbit również są informacje, że wszystko co świeże, nawet ta "straszna" natka pietruszki, stokroć lepsze dla uszatków ze skłonnościami do kamieni niż suszone.
Bardzo się cieszę z poprawy u Rysia.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 05, 2012, 11:13:13 am »
Witajcie po przerwie spowodowanej sesją.. (już po wszystkim, uf (: )
Co do Ryszarda, to ma się on w zasadzie wyśmienicie, gdyby nie fakt, że sika na czerwono...... nie wiem, co o tym myśleć. tzn. żwirek jest zabarwiony - raz na ciemnoczerwony, raz na różowawy. obecnie Ryś jest na żwirku Benio, wcześniej był na Pinio.. z jednej strony nie chcę go wyciągać na te mrozy i targać aż do Łańcuta, z drugiej się martwię o to. Królik nie daje żadnych oznak chorobowych, je i pije jak zawsze.. kupki też zaczął już ładniejsze robić.. tylko te siuśki >:

Offline Alice

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1092
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 05, 2012, 11:34:43 am »
A nie napina się podczas sikania?
Pamiętaj, że kolor moczu może się zmieniać w zależności od tego, co uszak je. Nawet niewinnie wyglądający mniszek lekarski może barwić mocz.
Spróbuj może włożyć do kuwety tylko kawałek podkładu higienicznego, albo jakiś ręcznik papierowy, żeby wybadać jak naprawdę jest kolor moczu, bo wiadomo, że na żwirku też to może trochę inaczej wyglądać.
Możesz mu profilaktycznie podać kilka żurawinek i liści brzozy - mają dobre działanie na układ moczowy.
Trzymam kciuki, żeby się okazało, że wszystko jest ok :)

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4759
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 05, 2012, 17:13:57 pm »
Złap siuśki i zbadaj

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #105 dnia: Luty 05, 2012, 22:54:50 pm »
Alice, boję się tylko, że on to pogryzie i zje papier (wszelkie "obce" obiekty w klatce i w pokoju traktuje zębiskami..)

dori, no właśnie to nie taka prosta sprawa.. musiałam jeździć aż do Łańcuta (mając skierowanie z kliniki) i błagać o zrobienie badań (na początku mi odmówiono, ale wzięłam panią na litość..),bo "zwierząt nie badamy". w Rze-wie obdzwoniłam wszystkie szpitale, wszyscy odmawiali..

ide sprawdzić dokładnie jego karmę..

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9470
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #106 dnia: Luty 05, 2012, 23:02:26 pm »
Sama nałap sików. Kup w aptece sterylny pojemnik na mocz, wsadź królika do umytego transportera, z jednej strony pod transporter wsadź coś, książkę, deseczkę, żeby było nieznaczne pochylenie i zamknij w środku królika. Szybciej czy wolniej, ale  w końcu się wysika, Ty zlejesz siki do pojemniczka i zaniesiesz do laboratorium.

Jak nie chcą przyjąć króliczych, to powiedz, że to Twoje. Chociaż nie spotkałam się dotychczas z odmową zbadania jakichkolwiek sików - im przecież wszystko jedno, czyje to :)

Powodzenia :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #107 dnia: Luty 05, 2012, 23:19:08 pm »
pobierać mocz już umiem ((: już raz to robiłam, dokładnie tak jak radzisz, ale dziękuję ((;
faktycznie, przecież nie muszę mówić czyj to mocz <:

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #108 dnia: Luty 12, 2012, 20:55:57 pm »
Witam.... no i znowu mam problem z Rysiem, i znowu po kilku dniach nieobecności w domu...

przyjeżdżam dziś do domu, wygłaskuje Rysia i nagle na łopatce wyczuwam to twardego i wystającego. odkrywam sierść a tam odłażący płat skóry, a pod nim zaschnięta krew.. (na początku myślałam, że to kostka przebiła skórę, aż mi się słabo zrobiło).. Rysiowi wyłazi sierść razem z kawałeczkami suchej skóry. w kilku miejscach pod sierścią ma już łyse placki. załamują mnie te jego problemy zdrowotne. czy to może być coś poważnego ?? może to od mrozu i suchego powietrza w domu ? (na noc kładę mu na kaloryferze mokry ręcznik, wyczytałam, że to potrzebne w sezonie grzewczym).
czy ktoś może mi pomóc wyjaśnić tę sprawę? może ma to związek z poprzednimi problemami króliczka? :(

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4759
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 12, 2012, 20:59:48 pm »
Podejrzewam,że to martwica w miejscach gdzie  dostawal zastrzyki . CZasami tak się robi . Dla  orientacji czy mozesz wrzucić zdjęcie ? Mozesz posmarować maścią witaminowa lub  przemywaj riwanolem

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #110 dnia: Luty 12, 2012, 21:19:42 pm »
bardzo dziękuję dori za szybką odpowiedź :)
oto zdjęcia tego najgorszego fragmentu odłażącego płatu:



ogólnie to Ryś jakby liniał, wyłazi mu sierść jak na wiosne, tyle, że na końcach tych zbitków sierści jest jakby suchy naskórek. mam wrażenie, że jego skóra i sierść są w kiepskiej kondycji. co mogę mu podawać, aby to polepszyć?

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2822
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #111 dnia: Luty 12, 2012, 21:32:41 pm »
tak jak rzecze dori, to wygląda na martwicę po zastrzykach
A skóra jak wygląda? Jest łuska? Może grzybicę przez spadek odporności po długim leczeniu podłapał?


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #112 dnia: Luty 12, 2012, 21:36:53 pm »
skóra wygląda całkiem przyzwoicie, jasna, bez łusek. to pewnie ta martwica, bo w miejscach, gdzie dostawał zastrzyki... mam nadzieję, że nie zagraża to jego zdrowiu ani życiu? zaraz mu to posmaruję maścią witaminową, ale będzie wylizywania :) (nie zaszkodzi mu ta maść?)

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12065
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #113 dnia: Luty 12, 2012, 21:52:11 pm »
My mamy taki problem po każdym zastrzyku.Weterynarz nakazał żeby tego nie dotykać ani nie smarować,samo się zagoi - i zawsze ładnie pięknie się goiło.I odrazu napiszę że nie ma się czym martwić.

Offline Meise

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 122
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #114 dnia: Luty 12, 2012, 21:55:22 pm »
DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY!!!
zawdzięczam Wam zatem spokojny sen, uff!! :) :)

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12065
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #115 dnia: Luty 12, 2012, 22:00:18 pm »
Moja pierwsza reakcja po zobaczeniu takiej rany była wręcz histeryczna (jak każda z resztą jak coś jest nie tak ) ale po 4 tygodniach zarosła skórką a później gęstą sierścią :) Żeby uniknąć takich sytuacji najlepiej kuć uszaczka w dupcię wtedy nie ma takich ran.

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #116 dnia: Luty 13, 2012, 18:16:15 pm »
powinni podawac zastrzyki w "dupke" tak samo jest u delikatnych psow,te sie paprze jak w kark podaja
nasz wet i uszaki i psy "traktuje" zastrzykami w tyleczek...nic sie nie dzieje zlego
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #117 dnia: Luty 13, 2012, 21:26:15 pm »
reniaw- bo nie widziałaś martwicy na tyłku  :P Ja widziałam, niefajny widok ;)
A odczyn się moze zrobić zawsze, jak się antybiotyki podaje :)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #118 dnia: Luty 14, 2012, 18:34:49 pm »
nie...nie widzialam martwicy na tylku ale na szczescie odpukac.. uszaki nie dostawalay duzzych il. zastrzykow,psy natomist delikatne i oj...dostawaly..dostawaly

to zalezy od podania,"czystosci" igly no i podajac w tylek to w miesien...poszalm z moja sucza u mnie na miejscu na szczepienie p/wsciekliznie,nie chcialam w kark tylko w tylek no i skonczylo sie sporym ropniem i leczeniem antybiotykami,bolem psa :icon_sad, nie widzialam czy swieza igle bierze czy juz po jakims poprzedniku :&gt;  wychodzi na to, ze ze wszystkim musze do naszego weta jezdzic
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Przewiany pęcherz!!!! (najprawdopodobniej)
« Odpowiedź #119 dnia: Luty 14, 2012, 20:01:11 pm »
nie...nie widzialam martwicy na tylku ale na szczescie odpukac.. uszaki nie dostawalay duzzych il. zastrzykow,psy natomist delikatne i oj...dostawaly..dostawaly

to zalezy od podania,"czystosci" igly no i podajac w tylek to w miesien...poszalm z moja sucza u mnie na miejscu na szczepienie p/wsciekliznie,nie chcialam w kark tylko w tylek no i skonczylo sie sporym ropniem i leczeniem antybiotykami,bolem psa :icon_sad, nie widzialam czy swieza igle bierze czy juz po jakims poprzedniku :&gt;  wychodzi na to, ze ze wszystkim musze do naszego weta jezdzic

W miejscach po szczepieniu na wścieka mogą tworzyć się ropnie/guzy- nawet w ulotce bodajże tak pisze. Więc to nie wina weterynarza. Zwyczajowo szczepi się w nogę, bo gdy utworzy się- tfu, tfu- jakiś guz złośliwy nogę można odciąć. Tak samo przy szczepieniu kotów na białaczkę ;)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."