Autor Wątek: biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy  (Przeczytany 1336 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alice

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1092
  • Płeć: Kobieta
biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy
« dnia: Czerwiec 23, 2011, 12:13:46 pm »
W kakadu w c.h. arkadia w Wawie w 2 małych akwariach siedzą 2 króliki, są już dość sporych rozmiarów (wyglądają na większe niż mój Sasza, który waży 1,3 kg), pewnie z tego powodu nie kicają w dużym akwarium na wystawie, tylko znajdują się w głębi sklepu.
Akwaria są naprawdę malutkie, wielkości tego, w którym siedziała ta samotna królinka z Poznania:
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11889.new;topicseen#new

Ich cena wynosi 89 zł, przynajmniej tak jest napisane i oczywiście nie cieszą się zainteresowaniem ludzi, bo za duże :(.

Ja już teraz jestem daleko od Warszawy, więc nawet nie mogę tam zajrzeć i zobaczyć, co u nich. Ale może ktoś by akurat był w pobliżu i się zorientował?
Trzeba im pomóc i jakoś je stamtąd wyciągnąć  !! !! !!

W końcu tamtej królince z tego w/w wątku udało się znależć domek  :jupi

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 23, 2011, 12:45:36 pm »
Wiesz, może i są w małym akwarium, ale myślę, że teraz to raczej powinno się ew. przycisnąć właścicieli, żeby je odpowiednio karmili. Absolutnie nie wykupywać ich. Jest tak trudna sytuacja z DT, a interwencji sporo. No i wakacje, więc mniej chętnych na DT i DS.

W każdym sklepie zdarzają się wyrośnięte króliczki - bo wielu ludzi nie kupuje zwierząt na wakacje, żeby móc wyjechać. To, że są większe, nie znaczy, że nie znajdą domu albo że dzieje im się krzywda.
A króliki odebrane wczoraj z posesji czy te z minizoo były z złych warunkach i potrzebują pomocy na już.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline nubijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Kobieta
Odp: biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 23, 2011, 14:07:53 pm »
do kierownika nie ma co nawet iść- bo to "..." jak zwróciłam uwagę, że królik z ropniem- jest zestresowany (siedział w tym akwarium, co teraz jeden z tych, o których piszesz), że potrzebuje spokoju i leczenia, że jakby go oddali to można by cos z tym zrobić to facet się na mnie wypiął z kpiną :/  Teraz już uszaczka nie ma- i nie wiem co sie z nim dzieje...mam nadzieję, że jest leczony :/
Tak więc jeśli chodzi o Kakadu w Arkadii- to trzeba by chyba z tym iść wyżej
"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka"
Emile Zola

moje: 2 psy, 11 szczurków i Maciek (król)

fantka

  • Gość
Odp: biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 23, 2011, 16:39:17 pm »
Dosyć często bywam w Arkadii i nie raz obserwowałam króliczki z Kakadu. Wg moich obserwacji mają bardzo duży zbyt. Bywają dni, że wystawa jest pełna malutkich kuleczek a za kilka dni zostaje kilka sztuk. Fakt, że zbytnio uważnie się nie przyglądałam (aby nie chcieć natychmiast nabyć któregoś słodziaka), ale nigdy nie zauważyłam chorego.
Co do wyrośniętych królików to nie wiem, czy o tym samym mowa, ale jakiś czas temu mieli bardzo dużego białego królika z czarnymi obwódkami na oczach. Przez bardzo długi czas królik ten był sam w dużym akwarium od strony pasażu a maluchy siedziała na tyłach sklepu w małych. Jakiś czas temu widziałam, że jednak go przenieśli na tył sklepu, ale wówczas miał możliwość przebywania poza klatką (akwaria są dookoła i w środku jest taki mały wybieg i tam właśnie sobie mógł kicać) - ja wtedy odebrałam to na plus, że jednak starają się w sklepie jakoś zaradzić problemowi (nie wystawiali malutkich na pokaz tylko tego, a potem zapewnili mu więcej ruchu).
Z drugiej strony obsługa w sklepie jest całkowicie niekompetentna - wiele razy byłam świadkiem jak nie potrafili odpowiedzieć na pytania dotyczące sprzedawanego towaru (naprawdę proste pytania)- pewnie jeśli chodzi o ich wiedzę na temat potrzeb zwierząt jest jeszcze gorzej.
Co do ceny, że taka wysoka to myślę, że to dobrze - przynajmniej zapewnia ochronę przed kupującymi przysmaki dla węży.
Też jestem przeciwniczką wykupywania królików ze sklepów. To zupełnie bez sensu. Na szerszą skalę uważam, że może to przynieść więcej złego niż dobrego.

Offline nubijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Kobieta
Odp: biedne króliczki z c.h. arkadia z Wawy
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 23, 2011, 16:57:39 pm »
a widzisz- a ja tam zaglądam dopiero od niedawna i już zauważyłam chorego....a skoro się nie przyglądasz zbytnio- to jak miałabyś zauwazyć chorego? królik z ropniem- z daleka wyglądał normalnie- nie lezał jak chory- ale po podejściu do niego bliżej- mozna było zauwazyć rany na grzbiecie :/
a co do obsługi- trudno mi jest powiedziec co do wszystkich sprzedawców- ale ja trafiłam (poza tym kierownikiem) na konkretnych ludzi- dot. akwarystyki i gryzoni (szczurków, świnek i chomików)- nie wciskali mi nic na siłę- a wręcz odradzali zakup np klatki, którą sobie upatrzyłam- o za szerokich prętach, czy zbyt małej kuwecie (choć nie było w sklepie większych, a co za tym idzie droższych). Nie wiem- może znają sie na tych konkretnych rodzajach zwierząt o które pytałam, a na innych nie...a może miałam szczęście ;)

...a że zwierzaki mają takie warunki jakie mają- to nie ich wina- nie oni zamawiają zwierzaki, nie oni decydują gdzie je ulokowac itp- chyba że się mylę :P
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 23, 2011, 17:07:48 pm wysłana przez nubijka »
"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka"
Emile Zola

moje: 2 psy, 11 szczurków i Maciek (król)