Autor Wątek: Ułamany ząb  (Przeczytany 11886 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pat88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1466
  • Płeć: Kobieta
  • Bunnies have slaves- 100% PRAWDY
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:03:46 pm »
Hej jestem na bieżąco z tą katastrofalną na pierwszy rzut oka sprawą;) Moja Kikulina też w jakiś magiczny sposób pozbyła się wszystkich górnych siekaczy...A precyzyjniej pisząc to ułamała je praktycznie na lini dziąseł...Boże ile było lamentu, tragizowania i  w ogóle, ale dzięki Sicce uspokoiłam się trochę...Kikusia dostała zastrzyk przeciwbólowy (i myślę,że to jej bardzo pomogło przetrwać ten czas) poza tym przyjmowała ossopan na porost kości i po tygodniu praktycznie nie było śladu,że coś się wydarzyło... :jupi Nie wiem , jak będzie z króliczkiem 7 letnim ??

Z tym ossopanem to dobra sprawa tylko nie podawaj bez wiedzy weta, bo musi Ci powiedziać jak go dawkować i ile razy podawać, także nic na własną rekę !!
Poza tym królasek musi jeść, najlepiej skontaktuj się z forumową Siccą naprwno coś Ci poradzi :DD

A ja trzymam kciuki i życzę, by Wasza historia znalazła tak szczęśliwy finał jak nasza :DD Czekam na info
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Obojętność na krzywdę to bierne zwyrodnialstwo. Moje banusie http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16104.new.html#new

[/url]



Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:17:40 pm »
Hej i dzięki za tak szybką odpowiedź.Właśnie też miałam tyle lamentu i chyba ja to zawsze wszystko najbardziej przeżywam. W ogóle zastanaiam się jak przeżyję gdyby tak nie daj Boże te moje ucholki zaczęły odchodzić - na samą myśl serce mi  ściska.Wet poradził żeby mu to sianko zmielić. Póki co to daje troszkę bananka.A pisząc do Ciebie zauażyłam że Spajkuś wypił troszkę wody.Mam nadzieję że przestani go boleć.

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2810
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier, Lusia i Lukrecja/ na dt-Aria, Babsi i Dabsi
  • Pozostałe zwierzaki: Pies- Hektor, 2Koty- Zula i Tiga oraz Raczek Nieboraczek
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:24:02 pm »
Pamiętam, że mi wet zabronił dawać zmielonego bo powiedział, że inne zęby nie będą miały się na czym ścierać. Lukier wszystko jadł normalnie, kawałek jabłka ścierał sobie hmm... dziąsłami? :D
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

 
Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:28:26 pm »
Może nie dosłownie zmielone ale posiekane:) Powiedział że jak będzie problem to tak zrobić ale żebyh jadł sianko.Jak coś to we wtorek mam znów u niego się zjawić. Zobaczymy. Ale skontaktuję sie z Siccą i zapytam.Dziękuję  Ci i dobranoc.

Offline pat88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1466
  • Płeć: Kobieta
  • Bunnies have slaves- 100% PRAWDY
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:29:39 pm »
No ja to muszę zjeść 4 tabletki Benospokój,żeby się ogarnąć przy tej mojej Kikulinie, czego ona mi w zeszłym roku nie wymyśliła...o matko.... :glupek:
ze mnie się już wszyscy śmieją,że jakby tak nie daj Boże Kiki umarła to ja bym chyba się zaplakała na śmierć i do tego skończyła w psychiatryku... No i tak szczerze mówiąc po tym jak reaguje na jej wybryki to się nie dziwię,że tak o mnie myślą :DD

Wiem,że łatwo się piszę, ale naprawdę nasz spokój i opanowanie są baaaardzo ważne. Trudne jak cholwecia ale staraj się, trzymam kciuki.

Dobrze,że pije ale królasek musi jeść...nie wiem o której byłaś u weta, ale zastrzyk powinien już zadziałać. Moja wcinała aż jej się uszy trzęsły, ale była mała różnica, u mnie wet nie usuwał tego złamania tylko zostawiliśmy to i ja obserwowałam, odpadło samoistnie. A w Twoim przypadku, jak wet to mechanicznie obciął to być może go to teraz boli :( Nie chcę się tu wymądrzać i najlepiej jakby Ci jeszcze ktoś doradził ale byłoby dobrze rozmoczyć granulat np. Cuni Complette z VL w wodzie ,ażeby powstała taka pabka i mu to podać jeśli zje z łyżeczki to luz a jak nie to strzykawą do pysia.

A i ja twarde pokarmy tj suszone warzywka czy patyki podałam dopiero jak Sicca mi dała zielone światło, tylko u mnie kwestia siana była taka,że Kiki je cały czas jadła po źdźbełu ale jadła

Popieram skontaktuj się z Siccą, ona napewno coś zaradzi :DD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2014, 22:33:04 pm wysłana przez pat88 »
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Obojętność na krzywdę to bierne zwyrodnialstwo. Moje banusie http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16104.new.html#new

[/url]



Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2810
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier, Lusia i Lukrecja/ na dt-Aria, Babsi i Dabsi
  • Pozostałe zwierzaki: Pies- Hektor, 2Koty- Zula i Tiga oraz Raczek Nieboraczek
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:33:59 pm »
wiem, że to głupie, ale schowałam sobie te zęby na pamiątkę :D
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

 
Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:37:48 pm »
Ja co tych reakcji to mam tak samo.  U weta byłamw piątek ieczorem bo nie pasowało mi że Spajki Łasuch mały nie chciał jeść.Najpierw myślałam że może brzusio go boli a potem sprawdziłam ząbki a tu prawie ząbka nie ma i coś tylko cienkiego i ostrego z niego zisało.Wet to usunął bo jeszcze to by go drażniło. Dał przecibólową i kazał obserwować.

Offline pat88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1466
  • Płeć: Kobieta
  • Bunnies have slaves- 100% PRAWDY
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 05, 2014, 22:58:30 pm »
Kurcze w pt... powiadasz hmm to nie wiem czy już nie przestał dzialać, ja byłam w niedzielę wieczorem, a potem we wtorek do południa  bo ponoć działał 24 godz. I tak przetrwała Kiki ten czas...a nie wiem jakby było bez przeciwbólowego :niespodzianka. Tak to wygląda,że Spajkusia to boli dlatego nie ma ani ochoty jeść...A z siccą się już kontaktowałaś ??
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Obojętność na krzywdę to bierne zwyrodnialstwo. Moje banusie http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16104.new.html#new

[/url]



Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2919
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 06, 2014, 12:02:39 pm »
Pamiętam, że mi wet zabronił dawać zmielonego bo powiedział, że inne zęby nie będą miały się na czym ścierać. Lukier wszystko jadł normalnie, kawałek jabłka ścierał sobie hmm... dziąsłami?

Królik siekaczami tylko tnie pokarm, rozdrabnia trzonowcami i to w taki sposób, że siekaczy do tego nie używa ani nimi nie rusza specjalnie. Nie ma co rozdrabniać siana. Można co najwyżej pokroić inne warzywa w słupki, żeby uszak mógł je wciągnąć w głąb paszczy. Moja króliczka załatwił sobie w wieku 6-ciu lat zgryz w siekaczach i miała przez 3 lata przycinane przeze mnie, bo się nie schodziły, ale jedzonko w słupki pocięte czy gałązki ładnie ogryzała, nie powodując przy tym problemów z trzonowcami. Rok przed śmiercią zgryz się wyrównał.

Królik może odczuwać dyskomfort przy dotykaniu tym ząbkiem do jedzenia, co najwyżej możesz mu posmarować to dziąsełko Pelogel'em lub Bajkadent'em i ew. proponowac zieleninkę do jedzenia.

Po paru dniach nerw zarośnie i królik będzie jadł normalnie, a zęby rosną mu całe życie.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline pat88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1466
  • Płeć: Kobieta
  • Bunnies have slaves- 100% PRAWDY
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 08, 2014, 12:02:57 pm »
Aguś co u Spajka, jak się czuje, ząbek cosik odrasta, je sam sianko???
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Obojętność na krzywdę to bierne zwyrodnialstwo. Moje banusie http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16104.new.html#new

[/url]



Offline szajac

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Nowy Sącz
  • Moje króliki: Felusia
  • Pozostałe zwierzaki: Piesio Wendy, Kotek Lusia i parę innych :)
  • Za TM: Tosia <3
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 26, 2015, 17:46:19 pm »
Moja Fela dziś złamała całkiem jednego górnego siekacza... praktycznie przy samym dziąśle. Jednak widzę, że z pokarmem żadnym nie ma problemu. Nie widać też żeby zachowywała się jakoś inaczej... Jechać do weta czy czekać aż ząbek sam odrośnie?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 26, 2015, 19:00:54 pm »
Jeśli królina normalnie je, a w pyszczku nie ma krwawienia, tobym poobserwowała uszaka i ne razie nie jechała (bo rozumiem, że na miejscu nie masz króliczego weta). A widać krawędź zęba wystającego z dziąsła?
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline szajac

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Nowy Sącz
  • Moje króliki: Felusia
  • Pozostałe zwierzaki: Piesio Wendy, Kotek Lusia i parę innych :)
  • Za TM: Tosia <3
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 26, 2015, 19:23:40 pm »
Jeśli królina normalnie je, a w pyszczku nie ma krwawienia, tobym poobserwowała uszaka i ne razie nie jechała (bo rozumiem, że na miejscu nie masz króliczego weta). A widać krawędź zęba wystającego z dziąsła?
Krwawienia nie ma, je normalnie wszystko co dotychczas.Widać krawędź nawet dość dobrze...Właśnie o to chodzi że niestety króliczego weterynarza nie mam u siebie...

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 26, 2015, 19:25:24 pm »
Poobserwowałabym w takim razie. Jak zacznie się coś dziać (opuchlizna, niechęć do jedzenie, osowiałość), leciałabym do weta. Ale to ja. Może ktoś ma większe doświadczenie w takich sprawach?
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline szajac

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Nowy Sącz
  • Moje króliki: Felusia
  • Pozostałe zwierzaki: Piesio Wendy, Kotek Lusia i parę innych :)
  • Za TM: Tosia <3
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 26, 2015, 19:35:36 pm »
Poobserwowałabym w takim razie. Jak zacznie się coś dziać (opuchlizna, niechęć do jedzenie, osowiałość), leciałabym do weta. Ale to ja. Może ktoś ma większe doświadczenie w takich sprawach?
Dziękuję Ci bardzo. Prawdopodobnie tak zrobię... :)

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8637
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo i Herbi
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma
  • Za TM: Ala
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 26, 2015, 19:45:55 pm »
Moja Kleo złamała raz siekacza  :oh: ale tak jakoś w połowie. Dzwoniłam do weta króliczego i nie kazał mi przyjechać. Fakt, nic sobie z tego nie robiła i nadal zawzięcie gryzła kraty  :crazy: ( czuła nowego królika)  Ja też bym poobserwowała, bo raczej powinien sam odrosnąć, no chyba ,że coś z dziąsełkiem zrobiła  :hmmm

Offline szajac

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Nowy Sącz
  • Moje króliki: Felusia
  • Pozostałe zwierzaki: Piesio Wendy, Kotek Lusia i parę innych :)
  • Za TM: Tosia <3
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 26, 2015, 20:02:13 pm »
Nie widać, żeby dziąsło chociaż nawet minimalnie było uszkodzone. Jedynie boję się tylko czy nie zacznie teraz przez to krzywo rosnąć...

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8637
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo i Herbi
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma
  • Za TM: Ala
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 26, 2015, 20:10:53 pm »
Nie widać, żeby dziąsło chociaż nawet minimalnie było uszkodzone. Jedynie boję się tylko czy nie zacznie teraz przez to krzywo rosnąć...
To dopiero zobaczysz  ;) nie martw się na zapas  :)

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4756
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 26, 2015, 20:49:28 pm »
Obserwuj także dolny siekacz ten naprzeciwko , czy rośnie tak samo jak ten obok na dole . czy nie trzeba czasami przyciąć , bo może się nie ścierać

Offline Marumero

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Śląsk
  • Moje króliki: Bojaczek/Miluś, Karmelek
Odp: Ułamany ząb
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 28, 2017, 09:39:33 am »
Mojemu maleństwu ułamał się górny ząbek, na szczęście szybko zaczęło na nowo jeść, mam tylko takie pytanie, czy mogę mu dawać patyczki do obgryzania w tym stanie (bardzo lubi i widzę jak tęsknie patrzy jak drugi królik sobie obgryza) czy lepiej nie ryzykować? Czy samo siano (jest jeszcze zbyt mały żeby jesc warzywa) wystarczy mu żeby ścierał zęby?