Autor Wątek: Wszystko o bobkach: kolor, konsystencja, zmiany w wyglądzie  (Przeczytany 59833 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gosiaczek86

  • Gość
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 05, 2011, 19:25:14 pm »
równie dobrze może to byc spowodowane beztlenowcami w jelitach, jesli to zaniedbasz- koszta i wysiłki wlozone w leczenie będą kilka razy większe.... dobrze by było tą galaretkę dać do zbadania, ewentualnie zwykłe bobki, jesli cos sie dzieje niedobrego, to lepiej szybko i na zapas reagowac niż potem miesiącami się wygrzebywać na prostą nie mając gwarancji, że królik to wytrzyma...

Offline karolina92

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 05, 2011, 21:52:31 pm »
Jutro z tym jadę, ale niestety w Rzeszowie nie ma dobrego króliczego weta:(, ale znam takiego, który wydaje się w miarę okej, czytałam tutaj na forum o dobrym weterynarzu w Łańcucie a to niedaleko więc chyba jednak do niego się przejadę, tej galaretkowatej kupki nie ma od wczoraj więc zwykłe bobki wziąć do badania? A jak weterynarz powinien zbadać kroliczka i co zrobic? zebym miala pewnosc, ze dobrze wszystko sprawdził? Karmię granulatem z witapolu, ale własnie jak pojawiła się ta galaretka to kupiłam na szybko jakąś mieszankę, ale dziś już kroliczek je granulat, sianko, koperek, owoce nie za często bo króliczka troszkę przytyła.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:00:56 pm »
Vitapol to mieszanka niewskazana dla królików. Najlepiej lubić grainless complete JR farm czy versele laga cuni complete.
Jeśli chodzi jeszcze o dietę to koniecznie (!) wprowadź więcej warzyw. One zaraz przy sianie i ziołach powinny być podstawą. Nie mieszanki granulaty i inne a właśnie na pierwszym miejscu sianko i suszki, następnie zielenina (trawa itd- ale o świeże teraz cieżej) i oczywiście warzywa. Jak wycofasz powoli granulaty (gdy wprowadzisz warzywa- również powoli) albo ograniczysz go do 1-2 łyżek dziennie to królikowi ustabilizuje się waga.

Zwykłe bobki możesz wziąć do badania. Mniej więcej wyniki ich badań dadzą obraz tego co się dzieje w środku. Ale jak się pojawi ta galaretka to najlepiej ją także wetowi pokazać.

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:06:42 pm »
rok temu miałam u siebie maluszka z niedrożnością jelit, a moja 9-letnia Wifi ma nieustające zaburzenia pracy jelit (nie znając pojęcia granulatu, jedząc siano i zioła, ale u niej to starość, jelita jej ledwo pracują) - galaretka to objaw częściowej niedrożności - patrzę na to dość często... i oczywiście tak jak pisze Gosiaczek tutaj swoją rolę mają beztelnowce,

dlatego bezwzględnie leki przeciwwzdęciowe, probiotyk i metronidazol, żeby zabić to zarodku,

oczywiście warto zrobić badanie kału, czy przyczyną nie są kokcydia 



Offline karolina92

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:09:57 pm »
Swego czasu kupowalam cuni complete i mam do niej bardzo dobry dostęp.Z warzyw to daję tylko marchewke, koperek,pietruszka, listki bazylii, jakos wydaje mi się, że jak za dużo wprowadze warzyw to będą biegunki, ale wiem, że zle mysle.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:15:50 pm »
Jak wprowadzać będziesz powoli i stopniowo obserwując boby i brzuszek to będzie ok, bo w razie czego jak będzie biegunka warzywo dane wycofujesz. Króliki muszą mieć zróżnicowana i bogatą dietę.

Gosiaczek86

  • Gość
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:33:16 pm »
Po prostu zrób badanie kalu, żeby wykluczyć ewentualnie bakterie, i zacznij stopniowo przestawiać na lepsza dietkę ;) badanie kalu mozna chyba zlecić w każdym laboratorium, niekoniecznie przez weterynarza....

Online mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4375
  • Płeć: Kobieta
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 05, 2011, 23:00:25 pm »
W Łańcucie jest dobry wet. Magoń Rafał się nazywa.

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 23, 2011, 10:49:12 am »
tak sie zastanawiam, czy po kisielu z siemienia lnianego mogą się też pojawić takie bobki z galaretką? Mija druga doba od sterylizacji mojej króliczki wczoraj zrobiła tylko kilka ceko a dzisiaj własnie takie bobki, widze ze ma tez problemy z robieniem siku;/ poza tym zaczyna biegac i coraz mniej musze ja namawiac do jedzenia, ale niestety upodobała sobie tylko koperek natke suszki i troche sianka glimie;/ bierze antybiotyk po operacji, bierze lakcid, dostała lek przeciwbólowy, no i wczoraj wetka kazała jej dać kisiel z siemienia lnianego... dzisiaj bede jeszcze do niej dzwonic ale gabinet dopiero o 16 a ja odchodze od zmysłów i zastanawiam sie czy moge jej jeszcze cos podac;/

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 23, 2011, 10:54:40 am »
prawdopodobnie świadczy to o częściowej niedrożności jelit - domyślam się, że to dość przezroczysta typowa galaretka?

powinnaś bezwzględnie wybrać się z królikiem do wet., a póki co podać mu espumisan, probiotyk - lakcid, lacidar, herbatkę koperkową/miętową

nawet jeśli w tej chwili królik zachowuje się w miarę dobrze, jeśli nie zareagujesz, to może się rozwinąć, a problemy z jelitami są bardzo niebezpieczne

czy po kisielu z siemienia lnianego mogą się też pojawić takie bobki z galaretką?
Nie mogą. Galaretka albo śluz na bobkach to objaw zapalenia jelit.
Kupki mogą być niekształtne po zastoju przy narkozie, miękkie i cekowate od kisielu i świeżego jedzonka.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 23, 2011, 11:03:14 am »
są niekształtne ale już coraz twardsze i widać w nich sianko
ale jeśli jest ta galaretka to świadczy tylko o zapaleniu? jeszcze teraz święta, nie wiem co z nia zrobic;/

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 23, 2011, 11:15:36 am »
są niekształtne ale już coraz twardsze i widać w nich sianko
ale jeśli jest ta galaretka to świadczy tylko o zapaleniu? jeszcze teraz święta, nie wiem co z nia zrobic;/

Na początku tematu masz wypowiedzi Oli i dokładną instrukcję, co zrobić. A "tylko zapalenie" może doprowadzić do śmierci króliczka - tak bardzo potocznie ta galaretka znaczy, że Twojemu zwierzaczkowi coś gnije w jelitach  ;( I powody mogą być różne - to jest gorsze niż zatkanie, bo zatkanie (niedrożność) z namnażającymi się bakteriami.

EDIT:
Oczywiście jeśli mówimy o galaretce na bobkach, a nie o zwykłym ceko czy luźnej kupce po świeżyźnie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2011, 11:20:27 am wysłana przez Eni »
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: galaretowata kupka
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 23, 2011, 12:11:54 pm »
wiem że jest instrukcja ale nie wiem czy moge jej to podac bo ona bieże antybiotyk jakis i nie chce jej krzywdy zrobic...
pisząc "tylko zapalenie" miałam na myśli że tylko na to wskazuje taki objaw ( nie chodziło mi o bagatelizowanie choroby) jestem troche roztrzęsiona i żle to ujełam;/
jade z kickiem do wetki o 15 ma dostac kroplówke, ale dzowniłam  wcześniej i lekarka mi powiedziała że takie bobki (twarde chociaz niekształtne) pokryte taka brązowawą galaretką są po siemieniu lnianym, bo kisiel wczoraj w nocy (właściwie dzisiaj w nocy) jej podawałam
poza tym królik normalnieje, rusza sie chce skakac, tylko je mało, ale wiećej niz wczoraj

nie wiem juz teraz co myśleć;/ ufam tej lekarce jest polecana przez innych  lekarzy i wielu forumowiczów...

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 11, 2012, 16:26:20 pm »
Nie mam pojęcia co to jest, nie są to zwykłe siuśki. Rano wstałam, a Bobek taką niespodziankę zostawił poza kuwetą w rogu klatki
Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Białe i jakieś takie dziwne, nie przeraźcie się  :DD


Dodam, że Bobek nic nowego nie jadł, i reszta siuśków w kuwetce wyglądała normalnie. Nie jest też jakiś markotny, chyba..
[/url]

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 11, 2012, 16:32:30 pm »
Nadmiar wapnia wydalił z moczem :)

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 11, 2012, 16:34:50 pm »
naprawdę?????????? a to jest możliwe?? w sensie normalne????? Może mu daję coś co ma za dużo wapnia czy jak?????
[/url]

Offline Apogeum

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Kobieta
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 11, 2012, 17:01:14 pm »
pewnie za duzo,co jadł ostatnio?i czy czasem nie ma wapienka dla gryzoni?

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 11, 2012, 17:34:15 pm »
naprawdę?Huh?Huh?Huh? a to jest możliwe?? w sensie normalne?Huh?? Może mu daję coś co ma za dużo wapnia czy jak?Huh??

Normalne, możliwe i nieszkodliwe. Można ew. zmniejszyć ilość warzywek z dużą zawartością wapnia. Jak u królika nie ma problemów z nerkami i nie jest jakiś "niepijący" :P to spokojnie sam sobie ureguluje ilość wapnia - a co zbędne wysiusia. Wapń jest niezbędny dla organizmu, szczególnie rosnącego czy chorego, w miarę rozwoju zapotrzebowanie na niego się zmniejsza. Jest go więcej w suszonym pokarmie (wiadomo, woda odparowała, pierwiastki zostały) i np. w pietruszce (lista warzyw z zawartością np. na Miniaturce) - może zjadał ostatnio coś, co miało go więcej (co potrzebne przyswoił, a teraz już nie potrzebuje tyle i wydala).

Czyli no panic i sprawdzenie dietki pod kątem zawartości wapnia.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline annawanna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 11, 2012, 17:43:15 pm »
Więc tak, wapienka dla gryzoni nie ma, ale jadł pietruszkę. Bardzo ją lubi i jadł jej sporo- ograniczymy. Bobek jest właśnie niepijący- widziałam go pijącego wodę dwa razy od 2 miesięcy:/ Problemów z nerkami nie ma- nic takiego nie zaobserwowałam przynajmniej.
Zmienię trochę dietę, dziękuję za odpowiedzi:)
[/url]

Offline rice_cookie

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2243
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Malutka
  • Pozostałe zwierzaki: Koteły - Rudy i Rydz
  • Za TM: [*]Stefan 7lat/17.11.2005 , [*]Szaza 4lata10mesięcy/17.04.2016, [*]Felczysław 10lat6miesięcy
Odp: Białe płynne coś+bobki- co to może być?
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 11, 2012, 18:55:39 pm »
Jak króliczek je dużo warzyw, to nie potrzebuje tyle chlać :) Moim idzie bardzo mało wody, że tak powiem symbolicznie :P, a tymczasowi, którego dieta nie miała praktycznie nic wspólnego z warzywami cała buteleczka dziennie...
NERV-GOD'SinHIShaeven.ALL'SrightWITHtheWORLD.