Autor Wątek: Choroby zębów: wady zgryzu, przerost zębów, ropnie okołozębówe  (Przeczytany 66410 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 12, 2011, 22:29:55 pm »
Dzięki dziewczyny za kciuki :) zabieg jutro o 16.

Będziemy trzymać kciuki !!

Offline otka_a

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 828
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 13, 2011, 19:52:43 pm »
Frotka już po zabiegu. Wszystko wydaje się ok :)
Już wcina sianko i pracuje nad ścieraniem trzonowców ;)

Dziękujemy za kciuki :bukiet

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 13, 2011, 19:53:58 pm »
Super że jest wszystko ok !!
 :)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 13, 2011, 22:09:43 pm »
Wspaniałe wieści :) Cieszymy się bardzo że Frotka wcina już sianko :D

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 14, 2011, 20:35:20 pm »
Będzie trzeba zabieg powtarzać, czy to tylko jednorazowe, a teraz resztę zostawiacie sianu? :)
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline otka_a

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 828
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 14, 2011, 20:57:04 pm »
Trzeba poczekac i zobaczyć. Ale ona ma krzywy zgryz, ząbki są nachylone i nie ścierają się tak jak powinny, więc raczej trzeba będzie powtarzać :(

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 15, 2011, 16:00:28 pm »
Oj, szkoda... :( No, ale dobrze, że ma Was. ;)
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15475
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 15, 2011, 17:57:44 pm »
Biedna Froteczka to namęczy się biedactwo, mój zwierz ma to samo, ale najważniejsze że ma się lepiej, pozdrawiamy 
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 15, 2011, 23:20:56 pm »
My właśnie teraz czekamy na znak Niusi że ząbki nie są ok :( Tak raz na pół roku narkoza i ścieranie ... kolejny szok i płacz i oczekiwanie na telefon że można ją już odebrać.Nienawidzę tych chwil.

Offline otka_a

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 828
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 16, 2011, 07:24:57 am »
Monia, u mnie to trwało dosłownie 20 minut. Ja ją trzymałam, ona nawet nie zasnęła do końca. Może dlatego się już tak nie przejmuję następnymi wizytami.
Wszystko będzie dobrze :*

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 16, 2011, 21:12:25 pm »
No właśnie tak kojarzę, że do takiego zabiegu wystarczy kicaja otumanić, żeby się nie wyrywał. Monia, u Ciebie pełna narkoza?
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 16, 2011, 22:07:48 pm »
Monia, u Ciebie pełna narkoza?

Tak pełna,chociaż teraz jak miała zabieg w marcu to szybko doszła do siebie bo gabinet weterynaryjny wykupił sprzęt gdzie piłują ząbki sprzętem akumulatorowym a nie pilnikami ręcznie.

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 16, 2011, 22:28:16 pm »
pomyśleć, że to wszystko przez ludzką głupotę... :(
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Wada zębów (zęby policzkowe)
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 16, 2011, 22:38:15 pm »
No dokładnie.Teraz na urlopie mieliśmy jechać do tej hodowli ale stwierdziłam że jak mam przeżyć szok to wolałam nie jechać,chociaż miałam okazje poznać Niusi mamę.
 

Griffe

  • Gość
Wady zgryzu, problemy zębowe
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 26, 2012, 14:16:54 pm »
Może macie jakieś doświadczenia albo pomysły na królicze zębiska.

Moja panienka ma skończone 2 lata i do tej pory nie miała problemów. Zaczęło się na niecały miesiąc przed Bożym Narodzeniem -mniej jadła i się w końcu przytkała. Przy okazji leczenia u weta (królicza lecznica w Wawie) dopatrzono się że jeden dolny siekacz rośnie trochę bokiem i ma inny kolor - ciemniejszy, szarawy. Potem był RTG i oglądanie wszystkich zębów - wynik zmiana w wysyceniu tego zęba i nic poza tym. Kosmetycznie przycięto dolne siekacze i przypiłowano trzonowce.
W okresie kiedy przechodziła te różne badania i zabiegi oba górne siekacze starła sobie prawie do dziąseł, kiedy okazało się że znów nie może ugryżć, zawiozłam ją na przycięcie dolnych siekaczy także do dziś jest na diecie drobiazgowej i startej na tarce, bo siekacze górne i dolne się jeszcze nie 'spotykają'. Problem za to polega na tym że siekacze górne które teraz powoli odrastają są jakieś takie szarawe i chropowate!! Do tego na jednym jest jakby przerośnięte dziąsło.  :icon_eek  Ktoś miał podobne problemy??
Dodam że dolny siekacz od którego się zaczęło rośnie jakby odwrócony o jakieś 45stopni ale kolor mu wrócił i wydaje się że funkcjonuje dobrze bo ściera się równo. Na początku myślałam z wetem że to ropień się będzie tworzył ale to jakaś choroba co przechodzi na różne zęby i daje zmiany w ich budowie.

Jakieś pomysły?? Postaram sie dorzucić foto tej zębowej tragedii...   :wisielec:

Offline StreamCK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
Wady zgryzu, problemy zębowe
« Odpowiedź #75 dnia: Marzec 16, 2012, 15:38:48 pm »
Witam!
Nie wiem jak mogłem przeoczyć taką dziwną rzecz. Otóż dzisiaj rano dając królikowi jedzonko dosłownie się przeraziłem. Dolny ząb przedni wychodzi mu z buzi prawie pod prawie nos, a górny jest zakrzywiony do środka. Nie wiem co robić, pierwszy raz takie coś widzę na oczy. Nie jestem pewien co do wieku królika. Jest ze mną od 2006 roku, lecz nie był to młody królik - równie dobrze może mieć 8 lat lub więcej.

Nie zauważyłem żadnych zmian w zachowaniu królika, normalnie je, biega itp.

Proszę o pomoc!

Pozdrawiam!

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Problem z zębami przednimi
« Odpowiedź #76 dnia: Marzec 16, 2012, 15:40:41 pm »
Do wetertynarza- i weterynarz przytnie ;) Przycinanie siekaczy nie jest bolesne dla królika.Sporo królików ma problemy z siekaczami.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Problem z zębami przednimi
« Odpowiedź #77 dnia: Marzec 16, 2012, 17:36:09 pm »
Ale jak ma przerośnięte siekacze to może mieć też problem z trzonowcami - choćby przez to, że przerastający ząb blokował prawidłowy zgryz. Trzeba przejrzeć całą paszczę.

I na pewno częściej zaglądać króliczkowi do pysia - to uwaga do wszystkich opiekunów - królik powinien mieć kontrolowane zęby i ogólny stan co najmniej raz na pół roku, a najlepiej co 3 miesiące.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline peppera

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
Mlaskanie, zgrzytanie, dziwne zachowanie
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 27, 2012, 14:08:27 pm »
Witam,
Byłam wczoraj z Kicentym u wetki, ale za dużo mi nie powiedziała, zastanawiam się dalej co mu może być...

Jakieś dwa tygodnie temu zrobił się trochę osowiały i robił coraz mniejsze bobki, przestał jeść i pić. Zaczęłam go poić herbatką rumiankową i koperkową i po 3 dniach mniej więcej zaczął znowu normalnie jeść i pić (bardzo dużo), bobki się pojawiły, chociaż tycie. W tym czasie zaczął też gubić futro i myślałam, że to linienie. Jednak nie jadł siana ani suszków, zaczął kręcić nosem na świeżego mlecza czy natkę koperku (wszystkie te rzeczy zawsze uwielbiał). Do tego często dziwnie mlaskał, zgrzytał jakby ząbkami, przy jedzeniu często przerywał jakby się dławił i stawał na tylnych łapkach i próbował coś łapką wydłubać z pyszczka, jakoś sobie pomóc. Ogólnie przy jedzeniu dziwne odgłosy z pyszczka wydaje. Dosyć się ślini i ma czasem mokry nosek. Często jakby coś przeżuwa. Futro przestało wypadać, co też mnie zdziwiło. Wetka go zbadała, odrobaczyła na wszelki, dała zastrzyk na wzmocnienie, kazała podawać lakcid. Twierdzi, że zęby są ok i nie ma żadnego ropnia, kazała obserwować. We środę idziemy na kontrolę, jeśli się nic nie poprawi, to chce pod narkozą mu dokładniej zbadać jamę ustną.

Co dziwne, teoretycznie gdyby miał coś nie tak z zębami, to nie jadłby twardych rzeczy. A on wcina tylko twarde rzeczy, nie rusza siana, suszków, mlecza itd.

Ktoś miał coś podobnego? :icon_confused

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6573
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Mlaskanie, zgrzytanie, dziwne zachowanie
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 27, 2012, 14:18:26 pm »
Pod żadnym pozorem nie zgadzaj się na narkozę, tylko po to, żeby obejrzeć jamę ustną. Dobry weterynarz obejrzy zęby specjalnym wziernikiem, narkoza do tego jest zbędna. Co innego gdy wykonywany jest zabieg korekty zębów.

Nie wiem do jakiej wetki chodzisz, ale z doświadczenia wiem, że na Śląsku króliczych weterynarzy jest jak na lekarstwo. Jak masz możliwość odwiedź lekarza weterynarii Magdalenę Moroz w Rybniku, jest to wetka, które leczy nasze adopcyjne uszaki.