Autor Wątek: sam czy z towarzystwem?  (Przeczytany 5536 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline agniecha85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 246
  • Płeć: Kobieta
sam czy z towarzystwem?
« dnia: Marzec 23, 2011, 14:23:13 pm »
witam. Na forum jestem od kilku dni i szczerze mówiąc jestem zielona w króliczym temacie... za kilka dni przybędzie mi domu mały, adoptowany, bodajże 2-miesięczny króliś. I teraz pytanie: lepiej żeby był sam, czy dokoptować mu towarzysza/towarzyszkę? Jeśli tak, to w jakim wieku, też maluszka? W domu są jeszcze 2 psióry więc tak całkiem sam nie będzie... Młody na pewno za jakiś czas będzie kastrowany. Do dyspozycji ma klatke 100cm ale chcę, żeby w przyszłości traktował ją jako łazienko-jadłodajnię. Druga klatka nie wchodzi w grę z uwagi na brak miejsca. Czy jeżeli maluchy wychowywałyby się razem od małego czy jest szansa, że nie walczyłyby później ze sobą?
Aga i reszta menażerii

Offline mala

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 23, 2011, 14:53:17 pm »
na pewno będzie szczęśliwszy z towarzyszem, ale tego czy będą ze sobą walczyć nie przewidzisz, moje zaczęły "rzucać się sobie do gardeł" po trzech miesiącach, gdy jeden z nich zaczął dojrzewać

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 23, 2011, 15:07:08 pm »
Okres dojrzewania dla nich będzie najgorszy.
Może lepiej zaczekać aż mały osiągnie dojrzałość, wykastrować go i wtedy wziąć towarzysza (samiczkę sterylizowaną albo samca kastrowanego) ?

Ze 4 miesiące i Twój maluch będzie dojrzewał.

Nawet jak maluchy razem wychowujesz, to podczas dojrzewania mogą walczyć ze sobą, po kastracji będziesz prawdopodobnie drugi zaraz musiała je zaprzyjaźniać...

Więc moim zdaniem lepiej poczekać troszkę.

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • *
  • Wiadomości: 3103
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Króliki ze Szczecina do adopcji- blog
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 23, 2011, 15:14:51 pm »
Agniecha- a ja ci odpowiem tak: bierz od razu dwójkę  :diabelek - wiesz o kim myślę?  :niegrzeczny
A za 1-1,5 miesiąca kastruj tego, który już oficjalnie będzie facecikiem  :icon_mrgreen

Małą edycja:
w wieku 4 miechów kastruje się jak samiec widocznie znaczy i ma duże klejnoty  :matrix mój błąd :)
Ale samiczkę w tym wieku można już sterylizować- przynajmniej moi weci nie widzą przeciwskazań  :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2011, 15:36:29 pm wysłana przez Iskra »

Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
 

Offline agniecha85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 246
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 23, 2011, 15:55:05 pm »
No tak...czyli decyzja jest taka, że czekamy aż maluszek podrośnie :) Dziękuję wszystkim za rady :) Może za kilka miesięcy dołączy do nas kolejny kłapouch :D
Aga i reszta menażerii

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11732
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 23, 2011, 17:13:50 pm »
Z mojego doświadczenia napiszę że lepiej dla królisia jak będzie maił kogoś ze swojej "rodziny" :)

Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 539
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 30, 2011, 14:22:13 pm »
Oj, a mi się marzy drugi królik, tym bardziej że Luis miał poniekąd towarzyszkę (Baniulkę-jej ogłoszenie jest cały czas na adopcyjnej). Gdybym tylko miała warunki to nie zastanawiałabym się ani chwili tylko wzięłabym tą uroczą panienkę, a tak to o :( pokoik na satncji malutki, nie mam warunków na dwa królasy. A szkoda :(

kathiana

  • Gość
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 18, 2011, 14:10:59 pm »
Hej. Od roku mieszkam razem z królinką ;) Jesteśmy ze sobą troszkę zżyte. Od początku Lili jest przyzwyczajona że pracuję, studiuję i nie ma mnie często w domu. Siedzi sobie wtedy sama w pokoiku... Oczywiście nie jest tak do końca sama. Mamy jeszcze 14-letniego owczarka, który początkowo bał się królinki, ale teraz chyba nawet ją polubił ;) Pozwala biegać obok siebie, wąchają się itd. Jednak zastanawiam się czy Lili nie czuje się samotna? Czy nie byłoby lepiej dla niej gdyby pojawił się teraz drugi królik? Ale czy nie byłaby zazdrosna? W końcu do tej pory to ona jest oczkiem w mojej głowie :P wszystkie głaski, smakołyki są dla niej. Jest dość terytorialna. Nie wiem jak mogłaby się zachować nawet na widok innego królika, a co dopiero na widok królika który leży na JEJ ulubionym miejscu :P Jestem jeszcze trochę zielona jeśli chodzi o te wszystkie królicze sprawy. Boję się, że z zazdrości mogłaby dokuczać nowemu uszakowi...

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 18, 2011, 15:28:57 pm »
Króliczka nie będzie zazdrosna o Ciebie. Ba, większość jej uwagi przejdzie na drugiego króliczka, więc to Ty będziesz zazdrosna :P
Króliczek może czuje się samotny, bo jak wiadomo- króliki to zwierzątka stadne. Czują się najlepiej w towarzystwie- króliczym.

Ale zaczynając temat o drugim króliczku, trzeba podjąć decyzję odnośnie sterylizacji.
Terytorializm się zmniejszy, szybciej może zaakceptować towarzysza, no i będzie spokojniejsza, bardziej przyjazna.


Edit.
Aha! zapomniałam, towarzysz obowiązkowo "ulepszony" (po kastracji, lub jesli wolisz samiczki mieć dwie- to po sterylizacji)

Offline Asiula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • In the middle of nowhere
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 26, 2011, 17:55:30 pm »
A ja jak tak czytam to nasuwa mi się pytanie - jeśli króliki będą dwa to czy konieczny jest jakikolwiek zabieg ? Moja sytuacja wygląda tak mam Jaspera który ma już rok i był sam, kupiłam króliczka też samca (obawiałam się walk więc dogadałam się ze sprzedawcą że jeśli zacznie się wojna to malucha mogę oddać po kilku dniach). Gdy Jasper zobaczył malucha jego reakcja mnie rozczuliła - polizał małego po czole i zupełnie nie był agresywny - potem zdarzyła się sytuacja że Jasper miał na małego ochotę i próbował na niego wskakiwać, jednak że byłam cały czas w pobliżu nie dopuściłam do tego - a teraz dwaj kumple - siedzą w jednej klatce (mimo że mają dwie cały czas otwarte) jedzą z jednej miseczki i razem śpią. Weterynarz mówił że jak jest dobrze to nie ma sensu zwierzaka męczyć zabiegami a jeśli po czasie coś się zacznie dziać to wtedy pomyśli się o zabiegach.



Offline Miki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1060
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 26, 2011, 18:15:08 pm »
Czy konieczny? jest obowiązkowy. Pomijając zachowania nie kastrowanych czy nie sterelizowanych zwierzaków np. obsikiwanie to konieczny jest ze wzgledów zdrowotnych. Poczytaj uwaznie rózne watki to znajdziesz nawet zdjęcia tego wszystkiego co lekarze wycinaja ze środka - jakie guzy wielkie, rak atakuje wszystko i króliśie umieraja w męczarniach. Jak znajdę to ci podeślę.

Co do gwałtów, moj Bunio w grudniu był kastrowany a jak widzi Uchixa to atak murowany tzw. gwałty na zlecenie i bez zlecenia :), natomiast Uchix nie ma pojecia co to bzykanko.

Dwa króle to cudowna rzecz więc nie ma się co zastanawiać. Agniecha 85 ja bym sie nie zastanawiała, ja mam klartkę 80 której wcale nie używam. Mają tylko swój dywanik do lezenia w pokoiku, karton i rure do schowania, w kuchni miseczki a w łazience kuwetka. Co do czasu to się nie wypowiadam, Buniś miał 6 miesięcy jak był kastrowany a miesiąc po kastracji trafił Uchix - zgrzyt był ale jak im powiedziałam że ma być spokój to był :) A tak na poważnie nie było problemu z zaprzyjaźnianiem nawet juz takich starszaków a z maluchami tym bardziej nie powinno byc problemu.

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3499
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 26, 2011, 18:30:11 pm »
Tak, zabieg jest konieczny. Mały zacznie dojrzewać i przestanie być kolorowo. Załóżmy, że rzeczywiście jest samcem (co jest kwestią wątpliwą, skoro to maluch, nie ufałabym sprzedawcy w kwestii płci) - wkroczy w okres dojrzewania i krwawe bójki gotowe. Jeśli jednak nagle z samca zrobi się samiczka (już było wiele takich "cudów" na forum) to miot nowych królików murowany, a jeśli zorientujesz się dopiero po porodzie, więc nie rozdzielisz wcześniej królików, to i drugi miot jest prawdopodobny.

W obu przypadkach zabieg jest konieczny i to dwóch króli - starszego należy wykastrować już teraz, a małego jak dojrzeje.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline Asiula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • In the middle of nowhere
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 26, 2011, 18:52:19 pm »
Czyli jednak mało jeszcze wiem o tych królikach ... Ale wielkie dzięki za informację - a co do małego - byłam dziś z nim u weterynarza który sam osobiście potwierdził że to chłopak. Tylko czemu odradził mi kastrację ? No widocznie króliki nie są jego mocną stroną :( Poczytam jeszcze o tych zabiegach żeby się dokształcić i pozbawię Jaspera męskości :D rozumiem że maluch też pójdzie pod nóż jak podrośnie ?



Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 26, 2011, 19:10:32 pm »
Właśnie wiele osób z królikami było u wetów i z samca okazywała się samiczka. Ale już było za późno bo samiczka była ciężarna.
Jeśli mało wiesz o królikach- to zapraszamy do lektury :)

Odradził kastracje bo widocznie nie zna się na królikach. Więc ja bym się nie wzorowała na jego opiniach co do kastracji a tym bardziej co do płci. Omijaj go z daleka.
Malucha dobrze by było też wykastrować, bo jakby nie patrzeć- nie dość że uszak się ze sobą nie męczy to i jest to wygoda dla właściciela (uszak nie znaczy terenu, nie gwałci itd)

Offline Asiula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • In the middle of nowhere
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 26, 2011, 19:18:34 pm »
A no chyba że tak, zasugerowałam się stwierdzeniem żeby nie wierzyć sprzedawcom w sklepie :) A co do weterynarza, to te moje miasto to jest taka dziura ze jak w zoologu chciałam kupic kulę smakulę to popatrzył na mnie jak na wariata i powiedział że dla królików nie ma zabawek ... A weterynarz ten zawsze "nadzorował" nasze domowe zwierzaki tyle że były to raczej psy i koty z którymi miał więcej do czynienia a jak przyszło do królików to już może i jego wiedza się zmniejsza. W takim razie muszę rozpocząć poszukiwanie dobrego weta od króli, może gdzieś w okolicy znajdę :) I wielkie dzięki za informacje :)

P.S. Cały czas się na temat królików edukuje, już kilka lektur mam za sobą ale człowiek przez całe życie się uczy :)



Offline Miki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1060
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 26, 2011, 21:48:53 pm »
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11327.245   tu znajdziesz zdjęcie guza, chyba nie masz juz wątpliwości?

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 26, 2011, 22:09:45 pm »
Sprzedawcom w sklepie się w ogóle już nie powinno wierzyć bo wiedza ich jest równa zeru, nie mają nawet podstaw.
Większość wetów jest psio-kocimi i z królikiem nie mieli do czynienia. Dlatego lepiej nie iść z królasem do takiego weta. Najlepiej znaleźć w okolicy jednego z polecanych przez SPK i się wybierać do niego. W Waszym przypadku najbliżej to chyba Warszawa.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 26, 2011, 22:10:55 pm »
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11327.245   tu znajdziesz zdjęcie guza, chyba nie masz juz wątpliwości?

To guz u samiczki. Narósł bo nie była poddana sterylizacji. U samca również mogą wystąpić guzy na jądrach np rak (co jednak jest dosyć rzadkie)

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • *
  • Wiadomości: 3103
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Króliki ze Szczecina do adopcji- blog
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 26, 2011, 23:28:32 pm »
co jednak jest dosyć rzadkie


Niestety, nie takie rzadkie jak by się chciało  :/ Miałam 3 letniego królika który miał nowotwór jąder. Nie żyje- problemy z ukł. krążenia i przypuszczalne przerzuty.


Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
 

Offline Asiula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • In the middle of nowhere
Odp: sam czy z towarzystwem?
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 27, 2011, 08:33:38 am »
Najlepiej znaleźć w okolicy jednego z polecanych przez SPK i się wybierać do niego. W Waszym przypadku najbliżej to chyba Warszawa.

nie no bez przesady Warszawa niby daleko nie jest ale to będzie jednak zbyt kosztowne (zwłaszcza że mam dwa uszaki które by potrzebowały oddzielnych wizyt ze względu na wiek - przynajmniej teraz) ale tu w bliższej okolicy też powinien się ktoś znaleźć ? :)