Autor Wątek: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak  (Przeczytany 35357 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik a pies
« Odpowiedź #80 dnia: Styczeń 03, 2013, 15:32:20 pm »
Problem jest jednak z Pimpośką. Gdy tylko wyczuje na mnie zapach psa nie daje się pogłaskać. Dziś, gdy usłyszała jak mówię coś do psiaka zaczęła tupać, tupanie trwało z 30 minut.

jedyny problem to tupanie i foch?

Królik musi się przyzwyczaić do konkretnego zwierzęcia, może to trwać koło miesiąca. Jeśli nie ma ataków paniki czy agresji z jej  strony (albo psa), to ja bym nie podejmowała jakiś specjalnych kroków - co najwyżej kojarzenie psa z czymś miłym - np. bierzemy królika na kolanka i głaszczemy jedną rączką, a psa obok drugą albo wprowadzając psa do pomieszczenia dajemy królikowi smakołyki.

Moje króliki potrafią strzelać focha i tupać, jak przyjdę z zapachem obcego psa na ubraniu :P
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline famfaramfam

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik a pies
« Odpowiedź #81 dnia: Styczeń 03, 2013, 16:12:14 pm »
jeszcze czasem ucieka. Dziś dwa razy podeszła do psa (właściwie nad psa, bo pies leżał pod łóżkiem, a ona nad łóżkiem) wąchała go z 5 minut, a potem uciekła szybko stając z boku i tupiąc.
Jakiś ataków itd nie ma, ale czasem przede mną ucieka bardzo szybko. I siedzi wciąż w jednym miejscu w rogu łóżka.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik a pies
« Odpowiedź #82 dnia: Styczeń 03, 2013, 23:01:19 pm »
Twój królik Ci mówi:
"Ee, może toto jest fajne, powącham i sprawdzę. Nie wiem. Te, obcy, nie będę się z Tobą bawić i już - słyszysz? nie znam Cię.

Profilaktycznie nawieję, bo coś tu obcym pachnie."

Spoko. To normalne zachowanie. Pozytywne. Królik się nie tyle boi, co okazuje, że pies jest obcy i nie koniecznie ona się na niego zgadzała :P U mnie na pojawienie się niesterylizowanego kota tupanie obywało się całą noc - 3 pary łapek tupały na zmianę  :]
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Ailiszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 90
  • Płeć: Kobieta
    • moje serduszka Kubuś i Buba
Odp: Królik próbował zabić kota...
« Odpowiedź #83 dnia: Styczeń 13, 2013, 23:21:00 pm »
mam tak samo tylko z psem , zreszta nawet prosiłam o pomoc na tym forum. Teraz jak wypuszczam króliki to izoluje psa  inaczej nie da się.

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik próbował zabić kota...
« Odpowiedź #84 dnia: Styczeń 14, 2013, 11:22:52 am »
Kurcze, to masz zmartwienie :(  :przytul Niestety nie mam żadnego doświadczenia w tych sprawach. Z tego co piszesz, to ten zapach koci musi ją do szału doprowadzać, a zapachu się nei da mienić, więc to chyba już się z tym nic zrobić nie da :( No ale trzymam kciuki, żebyś jednak znalazła jakiś sposób  :glaszcze:

Offline Aisejam

  • Administrator
  • *****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2237
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mała, Dorian, Odyn
  • Pozostałe zwierzaki: Quorthi, Szymek
  • Za TM: Stellek 25.10.2011, Staś 20.09.2013, Skarb 6.08.2014, Czarna Mamba 11.04.2015, Świntuch 16.05.2015
Odp: Królik próbował zabić kota...
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 14, 2013, 11:44:41 am »
Spróbuj gwizdka. Za każdym razem jak widzisz, że królik już próbuje startować do kota gwiżdż. Chociaż ja osobiście jestem zdania, że wbrew pozorom łatwiej jest oduczyć zachowań agresywnych kota niż królika. Moja kotka atakowała nasze króliki (dla niej to była zabawa, dla królików niekoniecznie) i ją oduczyliśmy. Natomiast moja króliczka ma w nosie wszelkie uwagi dotyczące jej agresji, z innymi królikami po prostu nie potrafi żyć w zgodzie, a od kiedy kot posłusznie przestał ją zaczepiać co jakiś czas też dostaje porcję  ugryzień, tylko na szczęście takich niegroźnych. Według mnie czasem się po prostu nie da zaprzyjaźnić i jeżeli agresja jest tak zajadła to chyba tylko rozdzielenie pozostaje.

Offline juta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2348
Odp: Królik próbował zabić kota...
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 29, 2013, 12:12:48 pm »
bubu1984 - króliczka nie jest agresywna wobec "starego" kota ?

bo jeśli wobec jednego nie jest agresywna - to może spróbuj "gruntownie" przebadać nowego kota;
moja króliczka była mega agresywna wobec chorych zwierząt, a zdrowe raczej ignorowała
Króliczki poszukują Wirtualnych Opiekunów!
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13054.220.html

Offline Aga803

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 63
Królik i szczenię
« Odpowiedź #87 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:38:48 pm »
Pomocy!!temat bardzo pilny dla mnie!
mam królika około 4 letnik,kochana grzeczna króliczka, lelek taki lubi się wylegiwać i być glaskana, na noc wraca do klatki i jest zamykana a jak jestem w domu ma otwarta klatke. wszyscy domownicy ja uwielbiają a ona odwdzięcza się lizaniem i nastawianiem do głaskania.
Wczoraj w naszym domu pojawił się piesek.9tyg maltanczyk [ sunia]  wiec maleństwo w zasadzie mniejsze od krolika.Najpierw krolik bal się wyjść z klatki, jak wyszedł poobserwowali się, piesek otwarty na kontakt a krolik..wycofany, zestresowany uciekl po chwili do klatki. oczywiscie okazujemy uczucia również królikowi ale widze ze ma stres..dziś  co prawda wyszedł z klatki ale do drugiego pokoju i bał się wracac spowrotem.. obecnie leży zrelaksowany w klatce..
byłam dziś u weta z psiakiem i od razu zapytałam o tą sytuację. wet powiedział, ze się dogadają, z to kwesta czasu...co o tym myślicie? czy to się uda?nie chhce nikogo skrzywdzić. Kocham oba zwierzaki... psinek poki co nie wychodzi na dwor wiec korzysta z maty i jedzeni i picia w pokoju. Czuje się dobrze. czy mój krolik zaakceptuje sytuacje??co mam robic?co powinnam , a czeg nie?baardzo proszę o odpowiedzi!!
początki...:)

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #88 dnia: Czerwiec 16, 2014, 15:45:08 pm »
Jeden dzień dopiero masz psa? No to królik ma prawo być zestresowany, wycofany i przerażony  ;-)
Spokojnie, z pewnością przyzwyczai się do psa.
Co robić? Na spokojnie inicjować kontakt obydwu zwierzaków- pod nadzorem. Szczeniak niech nie ma pełnego dostępu do królika, niech go sobie obwąchuje, patrzy przez kraty, ale żeby od razu nie zaczął np. łapami próbować go miziać czy nosem trącać.

A klatkę królika postawiła bym w pokoju, w którym pies mniej przebywa np. w którym nie śpi w nocy, żeby miał uszak chociaż chwilę wytchnienia od nowego zwierza w domu :)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Aga803

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #89 dnia: Czerwiec 17, 2014, 12:55:11 pm »
witaj, bardzo dziekuje za odpowiedz. to nasz drugi dzień i...jakby cos drgnęło, królik swobodniej wychodzi z klatki, korzysta z kuwety, raz nawet psik i królik znalazły sie na 1 lozku. psina bardziej ciekawska i żądna kontaktu, królik jakby ignorował. ale napadów agresji nie zaobserwowałam. tj piszesz wspólne przebywanie tylko pod moim nadzorem. jednak jest jeszcze sprawa, klatka jest w tym samym pokoju co psiak [ i nie mam p możliwość przeniesienia jej do innego pokoju ] , psiak podchodzi do niej czasem i się wąchają przez kratki. krolik porusza się po przedpokoju i po drugim pokoju  i jak wyjdzie na przedpokoj czasem się lekko czai zanim wejdzie do swojegfo pokoju [ tam gdzie jest tez psiak] - to minie??
myślisz ze to ma szanse przetrwać??kocham oboje... :heart
początki...:)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #90 dnia: Czerwiec 18, 2014, 00:49:50 am »
Królik się przyzwyczai i będzie OK.
MUSISZ tylko zapewnić obu zwierzakom bezpieczeństwo - czyli ani królik nie może capnąć psiaka w nos, ani psu nie wolno szturchać klatką i szczekać non stop na uszaka. Ucz je wzajemnego szacunku i zapewnij schronienie w razie, gdyby coś w zachowaniu drugiego je wystraszyło.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Sarla

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Stefania
  • Pozostałe zwierzaki: Świnka morska- Lucyna, Chomik - Henryk
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #91 dnia: Październik 23, 2014, 08:57:54 am »
Witajcie,tez potrzebuje pomocy!!
Mamy kroliczke Stefanie która kiedyś była baedzo nerwowa teraz się już uspokoiła. Wieczorami.zawsze.ma otwarta klatkr i biega swobodnie. Wczorwj przyjęłam małego szczeniaka kundelka,jest mniejszy od królika. Królik jest przerażony i ciągle kopie w klatkę jakby chciał się wydostać i uciec. Pytanie czy mi pozwolić żeby klatka była otwarta,może położyć jego klatkę na mały stolik? Wirm ze potrzeba czasu żeby się przyzwyczaily ale chcę to.od.początku dobrze rozegrać. Teraz królik jest w salonie w klatce. Musiałam go przniesc do supialni.żeby przestał się tak denerwować. Pyta.ie.czy właśnie.lepiej.ich izolować ale jak długo?

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #92 dnia: Październik 23, 2014, 12:19:38 pm »
przeczytaj poprzednie posty w tym wątku i będziesz miała odpowiedź na swoje pytanie.

Offline Sarla

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Stefania
  • Pozostałe zwierzaki: Świnka morska- Lucyna, Chomik - Henryk
Odp: Królik i szczenię
« Odpowiedź #93 dnia: Październik 23, 2014, 12:22:54 pm »
Czytałam ale nie wszystko dało mi odpowiedzi na.moe.pytania :(

Offline Mateuszek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 08, 2016, 15:43:59 pm »
Mój pies traktuje królika jako swoje dziecko. Słodko razem wyglądają.

Offline Amy777

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Polska
  • Moje króliki: Monster (karzełek)
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #95 dnia: Sierpień 07, 2016, 17:50:10 pm »
Witajcie,tez potrzebuje pomocy!!
Mamy kroliczke Stefanie która kiedyś była baedzo nerwowa teraz się już uspokoiła. Wieczorami.zawsze.ma otwarta klatkr i biega swobodnie. Wczorwj przyjęłam małego szczeniaka kundelka,jest mniejszy od królika. Królik jest przerażony i ciągle kopie w klatkę jakby chciał się wydostać i uciec. Pytanie czy mi pozwolić żeby klatka była otwarta,może położyć jego klatkę na mały stolik? Wirm ze potrzeba czasu żeby się przyzwyczaily ale chcę to.od.początku dobrze rozegrać. Teraz królik jest w salonie w klatce. Musiałam go przniesc do supialni.żeby przestał się tak denerwować. Pyta.ie.czy właśnie.lepiej.ich izolować ale jak długo?
No niestety tak czasem jest... raz zwierzęta się zaprzyjaźniają a raz nie :(. Powinnaś pilnować aż zauważysz że się nie drażnią. Z czasem przybliżaj klatkę coraz bliżej (krok po kroku). Jeśli któryś z lokatorów będzie niespokojny odsuń troszkę klatkę.... i tak każdego dnia.
Mam nadzieję że pomogłam :jupi        POWODZENIA!!! :doping:

Offline KOKOSfly

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Dexter
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 21, 2017, 11:12:36 am »
Witam Was!

Przedwczoraj, w niedzielę wieczorem, kupiłem w sklepie zoologicznym 6cio miesięcznego samca. Tak co tydzień z kobietą przechodziliśmy obok zoologika patrząc się na urocze zwierzaki i w końcu jednego zdecydowaliśmy się wziąć. Kwestia tego, że królik dołączy już do gromady dwóch psów (młodego Shih Tzu i 3-letniego kundla mojego kochanego) oraz kotki rasy brytyjskiej, jeszcze przed kastracją (9 miesięcy ma około). Psy i kot się w miarę dogadują, żadnych spin między nimi nigdy nie było. Zanim wszedłem na to forum niespecjalnie się przejmowałem kwestią relacji króla z gromadą w myśl zasady, że jakoś to będzie, ale jak się trochę naczytałem o Waszych przypadkach, to tak lekko się już nie czuję  :niespodzianka

Mam oczywiście świadomość, że w te niecałe 48 godzin ciężko cokolwiek stwierdzić, ale i tak postanowiłem napisać. Mieliśmy już doświadczenia z fretką i psami (było między nimi spoko), ale królik to chyba potrafi być prawdziwym mordercą i dominatorem :diabelek Na razie tylko mój kundel nie ma żadnych obaw przed Dexterem, trąca go nosem i wsadza mu pysk pod tyłek jak ma okazję (staram się do tego na razie nie dopuszczać). Shih Tzu się królika boi, a kot podchodzi nieufnie i godzinami potrafi się gapić na nowego mieszkańca, ale kontaktu fizycznego unika. Królik jak na razie nie wypuszczany, niech się przyzwyczaja do nowego otoczenia, a poza tym jest lekko chory (byliśmy już u weta i leczymy), zatem na razie izolujemy.

Na pewno pierwsze kontakty będą pod pełną kontrolą i na pewno królik oraz kot zostaną wykastrowane prędzej czy później. Wiem też, że charaktery gryzaków są różne, więc ciężko przewidywać zachowanie. Ale czy ktoś ma doświadczenie z taką mieszanką czworonogów? ;)

Offline CoToMa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1372
  • Płeć: Kobieta
  • Fundacja Azyl Nadziei
  • Lokalizacja: Opole city ;)
  • Moje króliki: Lawenda, Pasztet, Trąbek
  • Na DT: 17 szczurasków i 7 chomisiów
  • Pozostałe zwierzaki: 5 kotów, 6 szczurasów, chomisia, 2 prosięcia, 4 ślimaki
  • Za TM: Melisa, Bazylia, Trusia, koty i piesy
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 21, 2017, 11:54:56 am »
Myślę, że zwierzaki się zaakceptują, może nawet zaprzyjaźnią.
Mam w domu psa, 6 kotów i 3 uszaki, nie ma problemów ze wspólnym życiem.

Mam też chomisia, ale to już zupełnie inna bajka...

Offline KOKOSfly

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Dexter
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 21, 2017, 12:33:32 pm »
Myślę, że zwierzaki się zaakceptują, może nawet zaprzyjaźnią.
Mam w domu psa, 6 kotów i 3 uszaki, nie ma problemów ze wspólnym życiem.

To mocna ekipa :D

Jak będę miał jakieś problemy, to z pewnością tu napiszę ;)

Offline CoToMa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1372
  • Płeć: Kobieta
  • Fundacja Azyl Nadziei
  • Lokalizacja: Opole city ;)
  • Moje króliki: Lawenda, Pasztet, Trąbek
  • Na DT: 17 szczurasków i 7 chomisiów
  • Pozostałe zwierzaki: 5 kotów, 6 szczurasów, chomisia, 2 prosięcia, 4 ślimaki
  • Za TM: Melisa, Bazylia, Trusia, koty i piesy
Odp: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 21, 2017, 12:41:47 pm »
Pisz jak się zwierzaki dogadują.
Gdyby były problemy, jest tu dużo doświadczonych osób, rady się na pewno znajdą